farmad
08.02.05, 08:26
Chciałem sie zwrócic do ludzi których ogarnęła mania przesladowcza związana
z tzw. listą Wildsteina. Ze mna w podziemiu działało parę osób. Niektórzy z
nich otrzymali status pokrzywdzonych podobnie jak ja. Parę osób takiego
statusu nie otrzymali , z prostego powodu: nie mieli załozonych teczek. Dziś
dowiaduję sie że dwóch znalazło na liscie swoje nazwisko i mają już
nieprzyjemnosci w swoim srodowisku. Nikogo to nie obchodzi że ci ludzie mają
po dwa imiona, a na na liscie jest po jednym. NIe chodzi wiec o nich,
ponieważ es-becy byli bardzo skrupulatni i umieszczali zawsze drugie imię. Ja
nawet na wezwaniach do SB miałem umieszczone dwa imiona. Wiec trochę rozwagi
przed osądzeniem innych.