sluggard 04.06.02, 15:29 To chyba nie wymaga komentarza, byliśmy gorsi i tyle. Nie mogę się już doczekać tych gdybań i planowań, że teraz musimy wygrać z USA, zremisować z Portugalią itd. Może na mistrzostwach Europy będzie lepiej:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ralston Re: 0:2 04.06.02, 15:30 sluggard napisał(a): > To chyba nie wymaga komentarza, byliśmy gorsi i tyle. > Nie mogę się już doczekać tych gdybań i planowań, że teraz musimy wygrać z > USA, zremisować z Portugalią itd. > Może na mistrzostwach Europy będzie lepiej:) Niestety... Koreańcy nas zabiegali... Odpowiedz Link Zgłoś
sluggard Re: 0:2 04.06.02, 15:34 > Niestety... Koreańcy nas zabiegali... Poza tym wykorzystali oba nasze błędy nie popełniając ani jednego. Czy my wogóle oddaliśmy jakiś celny strzał, napastnicy wogóle nie poprawili skuteczności z ostatnich miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 0:2 04.06.02, 15:36 sluggard napisał(a): > Poza tym wykorzystali oba nasze błędy nie popełniając ani jednego. Czy my wogól > e > oddaliśmy jakiś celny strzał, napastnicy wogóle nie poprawili skuteczności z > ostatnich miesięcy. Zanotowałem, że ich bramkarz conajmniej dwa razy łapał piłkę, która leciała w światło bramki, szkoda tylko, że prosto na niego. Nawet się chłop nie musiał męczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
sluggard Re: 0:2 04.06.02, 15:40 > Zanotowałem, że ich bramkarz conajmniej dwa razy łapał piłkę, która leciała w > światło bramki, szkoda tylko, że prosto na niego. Nawet się chłop nie musiał > męczyć... To ja w tych momentach chyba sięgałem po chipsy:) A swoją drogą Rals, czy ta porażka Cię w jakiś sposób rusza, bo po mnie spłynęło bez efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 0:2 04.06.02, 15:43 sluggard napisał(a): > > To ja w tych momentach chyba sięgałem po chipsy:) > A swoją drogą Rals, czy ta porażka Cię w jakiś sposób rusza, bo po mnie spłynęł > o > bez efektu. Może nie tak jak ruszało kiedyś, bo w końcu człowiek się do wszystkiego przyzwyczaja, ale szkoda... Liczyłem na przynajmniej remis... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: 0:2 04.06.02, 16:10 Napastnicy... nasie rozgrywajacy w ogole w tym meczu nie istnieli. Oddalismy Koreanczykom srodek boiska, ich gole byly tylko tego konsekwencja... > Czy my wogól > e > oddaliśmy jakiś celny strzał, napastnicy wogóle nie poprawili skuteczności z > ostatnich miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: 0:2 04.06.02, 16:12 No i jeszsze jedno. Kto tak koszmarnie spiewal Mazurka? Najpierw myslalem, ze to hymn koreanski zanim sie zorientowalem, ze to "Jeszcze Polska..." TO BYL ZLY OMEN!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 0:2 04.06.02, 16:18 ormond napisał(a): > No i jeszsze jedno. Kto tak koszmarnie spiewal Mazurka? Najpierw myslalem, ze > to hymn koreanski zanim sie zorientowalem, ze to "Jeszcze Polska..." > TO BYL ZLY OMEN!!!! Włączyłem telewizor w trakcie tego wykonania i na serio myślałem, że się Koreańczykom sprzęt nagłaśniający posuł i spowalnia - dopiero jak zobaczyłem zbliżenie Edytki, to z przerażeniem odkryłem, że to jednak wykonanie na żywo! A momentami faktycznie spokojnie mógł robić za hymn koreański. Z Mazurkiem toto nie miało nic wspólnego. Przed wojną podobno wykonywano hymn w tempie poloneza, ale to nawet od poloneza było wolniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzka Re: 0:2 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 16:22 Poza Edytka byl jeszcze jeden "zly omen"... Kwasniewski zostal nagle prezydentem Japonii, bo sie cos komentatorowi popierniczyli i nawet tegone zauwazyl... pewnie z przejecia. Ale ogolnie mecz byl... beznadziejny to malo powiedziane. Ciekawe gdzie byla ta recepta Engela na Koreanczykow. Nie dosc, ze nasi byli za wolni, to jeszcze Swierczewski zamiast grac wciaz faulowal... ech... tylko Dudek jakos ratowal te nasze wyleniale orly. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 0:2 04.06.02, 16:43 Recepta na Koreańczyków podziałała tylko przez 20 minut. Potem oddaliśmy środek pola i... eeeech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzka Re: 0:2 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 16:46 Tak. Juz tylko eeeeeeech... mozna powiedziec. Nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 0:2 04.06.02, 16:53 Gość portalu: Zuzka napisał(a): > Tak. Juz tylko eeeeeeech... mozna powiedziec. Nic wiecej. I spuścić zasłonę milczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: 0:2 04.06.02, 17:48 > I spuścić zasłonę milczenia? jeszcze czego! Za dużo tego milczenia. Może gdyby ktoś wreszcie powiedział tym patałachom do czego się nadają to zaczęliby bardziej się starać... Wyzywają dziennikarzy od ostatnich, a sami tak naprawdę nic nie robią... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 0:2 04.06.02, 17:52 Saunne - to się naprawdę łatwo mówi tu. Gorzej jest wyjść tam na murawę i walczyć. Przegrali bez dwóch zdań - zasłużenie. Koreańczycy byli lepsi chyba we wszystkich elementach piłkarskiego rzemiosła. Teraz wszyscy się po nich przejadą, dziennikarze w szczególności - w rewanżu na pyskówki, ale poczekajmy z tym do zakończenia mistrzostw. Na pewno nie tego dziś potrzebuje reprezentacja, żeby po nich jeździć... Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: 0:2 04.06.02, 17:56 chodzi mi o to, że oni bardzo, ale to bardzo lubią się chwalić co to nie oni... a jak przychodzi co do czego... to sam widziałeś... Ja też nie jestem za publicznym linczowaniem, ale chwalić ich, a co więcej usprawiedliwiać nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 0:2 04.06.02, 18:01 Nie chwalę i nie usprawiedliwiam. Czekam na następne mecze... Może to głupie, ale ciągle z nadzieją... Ach ten niepoprawny optymizm... Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: 0:2 04.06.02, 18:07 ja też mam nadzieję, choć mam delikatny przesyt mundialowego szaleństwa (nawet w sklepie z butami...) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: 0:2 04.06.02, 18:11 Szczerze - w tej chwili też bym chętnie zmienił temat na jakiś niepiłkarski :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: 0:2 IP: *.17.79.204.lifespan.org 04.06.02, 20:35 U nas mecz wypadl o 7:30 rano. Ale moj maz wstal przed 5, zeby obejrzec rowniez Japonia-Belgia. Przyszli do nas jego bracia, koledzy z pracy, przyjaciele. Co poniektorzy wzieli dzisiaj wolne. Ja spalam na gorze w najlepsze. Mialam przygotowane korki do uszu i sluchawki, w razie jakby Polska zwyciezala, wiadomo jakie bylyby dzikie wrzaski. Obudzil mnie budzik, niestety. Zeszlam do dol. Caly pokoj udekorowany polskimi flagami, na stole polskie piwko (pomimo, ze jeszcze rano) a chlopcy siedza z minami jak zbite psiaki. Az mi zal sie zrobilo. Odpowiedz Link Zgłoś
sluggard Re: 0:2 04.06.02, 20:46 Gość portalu: Oka napisał(a): > a chlopcy siedza z minami jak zbite psiaki. Taką samą minę miał Olisadebe za każdym razem jak sędzia na niego gwizdał, a po meczu kąciki ust jeszcze niżej mu zjechały! Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: 0:2 05.06.02, 09:03 Moj syn po meczu mowi: Ale mi koledzy dadza wycisk w szkole jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: 0:2 IP: *.17.79.204.lifespan.org 05.06.02, 21:15 Amerykanie (w przytlaczajacej mniejszosci) w ogole nie interesuja sie pilka nozna. W bostonskiej gazecie skomentowano ten mecz w kilku linijkach na -nastej stronie. Moze to i dobrze. Ja siedze cichutko i udaje,ze nic nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś