Gość: cichy
IP: *.szeptel.net.pl
09.06.02, 00:11
Niniejsze forum jest jaskrawym przykładem zwykłej gadaniny.Można napisać, co
się chce, przytaczać argunenty, dowody, świadków, powoływać się na autorytety,
braki autorytetów, honor i Bóg wie co jeszcze a życie i jego sprawy zmierzają
własnym tropem. Tak naprawdę (przynajmniej tymczasowo) posty na forum nic nie
rozwiązują a kto wie czy nie pomagają nieudacznikom czego przykladem ostatnie
doniesienia z Radia Białystok. Janek Smyk - OK. Pewnie sam chciał. Teraz jego
Prix Italia i inne ważne nagrody położy na szali "przeciwwagi". Reszta? Wiadomo.
Dotychczasowy Prezes - kanalia (zresztą zgodnie z zawodem: inżynier ds.
oczyszcania ścieków), Kazik (Puciłowski) trochę wyżej - doktor nauk
technicznych, po trwałym unicestwieniu Telewizji Białystok, gdzie pełnił
funkcję tzw. dyrektora oddziału (nie przedłużono mu uwowy, "zachorował" i
poszedł na zwolnienie dość długie), w czasie 2-letniej "odstawki" starał się o
ponowne przyjęcie do uczelni macierzystej (Politechnika Białostocka) ale
odmówiono mu (znają się tam na statystyce - "jak położyłeś TVB, to pewnie
położysz PB"). Kariera K.P. nie zakończyła się jednak tak szybko. Choć
chorowity (borelioza) "wstąpił" w szeregi Rady Nadzorczej Radia Białystok,
gdzie zaszczytną funkcję sprawował do czasu... powołania go na fotel
wiceprezesa R.B. Kółko się zamyka. Choć nie do końca. Jak będzie trzymał jęzor
za zębami, to może stołek (fotel) utrzyma. Jeśli nie, spotka go los
dotychczasowych v-ce prezesów (ostatnio członków (sorry) zarządu) K.K. i J.K.
Czy ktoś chce jeszcze poszczekać?