freewolf
10.06.02, 12:14
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka
przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i
wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich
zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko
żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w
wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy
słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku
i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą
jeszcze wolną przestrzeń.
Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak Wasze
życie. Kamienie – to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz partner, Wasze
dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, Wasze życie i tak
byłoby wypełnione. żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: Wasze mieszkanie, Wasz
dom albo Wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym
Waszą ciężką pracę.
Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a
tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeżeli poświęcicie całą Waszą
energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne.
Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas Waszym dzieciom i Waszemu
partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu na pracę, dom,
zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się
naprawdę liczy. Reszta to piasek.
*****************
Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzeg kamieniami,
żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student
bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni -
teraz słój był naprawdę pełen.
*****************
Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo jest wypełnione Wasze życie,
zawsze jest jeszcze miejsce na piwko...