Dodaj do ulubionych

ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCIOLOW

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 12:16
TO NIE CZAS NA WYTYKANIE TEGO CO KTO ZROBIA POWIEDZAA ALBO CZEGO NIE ZROBIL
LUB POWIEDZIAL
BOŻE RZĄDCO WSZECH RZECZY DAJ NAM RADOŚĆ I OTARCIE ŁEZ PO TYM JAK TWÓJ ANIOŁ
WLECIAŁ NA TRZECIE PIETRO PAŁACU APOSTOLSKIEGO I ZAPROSIŁ DO SIEBIE SWGO
SŁÓGĘ KAROLA PAPIEŻA JANA PAWŁA II PROSZĘ CIE NIECH TWOJHE DZIEŁO, KTÓRE ON
PROWADZIŁ JEDNOŚCI CHRZESĆIJAN NIECH NIE BĘDZIE PRZERWANE, LECZ PROWADZONE NA
TWOJA CHWAŁE ANDRZEJ 19L
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCI 04.04.05, 12:27
      Dla Jana Pawła II celem było odbycie pielgrzymki do Rosji (i też Chin, ale to
      inna bajka) i zbliżenie pomiędzy kościołami rozdartego chrześcijaństwa. Nie
      udało mu się tego zrobić przez opór cerkwii rosyjskiej. Oby żal po jego stracie
      pozwolił zasypać bariery i przełamał nieufność rosysjkiej cerkwii. To byłby
      najlepszy dla Jana Pawła II prezent i forma pamięci o nim.
      • ewachem Re: ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCI 04.04.05, 16:29
        Czlowiek z czlowiekiem zawsze moze sie porozumiec, nie wazne kto jest
        katolikiem a kto prawoslawnym, to nie my prosci ludzie robimy podzialy. Te
        podzialy i waśnie sa odgórne i to jest wlasnie najgorsze. Krytykuje sie
        innowiercow za to co robia ich zwierzchnicy. Kazdy z nas, czy tego chce czy tez
        nie, zyje w srodowisku, w ktorym ma przyjaciol, rodzine innej wiary niz on sam.
        Wiec moze smierc papieza jest znakiem dla nas wszystkich, dla
        chcrzescijan...żeby jeszcze bardziej wzomocnic wiezi nas laczace.
        • fiat_lux Re: ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCI 04.04.05, 16:35
          ewachem napisała:

          > Czlowiek z czlowiekiem zawsze moze sie porozumiec, nie wazne kto jest
          > katolikiem a kto prawoslawnym, to nie my prosci ludzie robimy podzialy. Te
          > podzialy i waśnie sa odgórne i to jest wlasnie najgorsze. Krytykuje sie
          > innowiercow za to co robia ich zwierzchnicy. Kazdy z nas, czy tego chce czy tez
          > nie, zyje w srodowisku, w ktorym ma przyjaciol, rodzine innej wiary niz on sam.
          > Wiec moze smierc papieza jest znakiem dla nas wszystkich, dla
          > chcrzescijan...żeby jeszcze bardziej wzomocnic wiezi nas laczace.

          P O P I E R A M
          za roznice winie nie tylko dygnitarzy religijnych ale takze marnej klasy
          politykierow co szczegolnie u nas na Podlasiu uwidocznilo sie ostatnimi czasy
          • ewachem Re: ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCI 04.04.05, 16:44
            Smutne jest rowniez to, iz bardzo czesto te konflikty i waśnie sa gleboko
            zakorzenione w sercach ludzi przewaznie tych straszych (w szczegolnosci tych z
            naszego regionu), dla ktorych wartosc czlowieka jest okreslana na podstawie
            tego czy sie zegna na lewo czy prawo. Ludzie wychowani w takim swiecie sa
            zamknieci na jakikolwiek dialog i to jest bardzo smutne. Mlodym ludziom pod
            taka presja bardzo czesto, ciezko jest zyc, probowac cos tlumaczyc, probowac
            cos zmieniac czy dokonywac wyborow. Dltego gdyby ludzie zjednoczyli sie i
            wspolnie wierzyli szczera i prwdziwie chrzescijanska wiara byloby nam z
            pewnoscia o wiele latwiej zyc.
            • fiat_lux Re: ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCI 04.04.05, 16:54
              ewachem napisała:

              > Smutne jest rowniez to, iz bardzo czesto te konflikty i waśnie sa gleboko
              > zakorzenione w sercach ludzi przewaznie tych straszych (w szczegolnosci tych z
              > naszego regionu), dla ktorych wartosc czlowieka jest okreslana na podstawie
              > tego czy sie zegna na lewo czy prawo. Ludzie wychowani w takim swiecie sa
              > zamknieci na jakikolwiek dialog i to jest bardzo smutne. Mlodym ludziom pod
              > taka presja bardzo czesto, ciezko jest zyc, probowac cos tlumaczyc, probowac
              > cos zmieniac czy dokonywac wyborow. Dltego gdyby ludzie zjednoczyli sie i
              > wspolnie wierzyli szczera i prwdziwie chrzescijanska wiara byloby nam z
              > pewnoscia o wiele latwiej zyc.

              nie wiem o jakim regionie mowisz ale ja widze Podlasie przez pryzmat
              miejscowosci skad pochodza moi przodkowie. tam takich roznic narodowosciowych
              nie ma i nie pamietam zeby kiedykolwiek byly. i tak samo moi przodkowie,
              niektorzy byli katolikami, niektorzy prawoslawni, niektorzy przechodzili z
              jednej wiary na druga i nikomu to nie sprawialo wiekszej roznicy. i bardzo sie z
              tego ciesze. w koncu chodzi o tego samego Boga reszta to polityka
              • ewachem Re: ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCI 04.04.05, 17:12
                zgadzam sie z Toba calkowicie, jednak niestety nie we wszystkich srodowiskach
                czy rodzinach tak jest, dzieciom wpaja sie iz innowierca jest zly i
                ze "najlepszy" jest czlowiek tej samej wiary. Oczywiscie nie jest to jakas
                regula, podkreslam jedynie ze tak sie zdarza. Najbardziej widoczne jest to
                wlasnie tu na Podlasiu, gdzie temat jednosci chrzescijan jest szczegolnie
                drażliwym tematem. W Malopolsce czlowiek wyznajacy inna religie budzi ciekawosc
                a w naszym regionie niestety takze czesto i niechec.Miejmy nadzieje i robmy
                wszystko zeby tak nie bylo.

                I jeszcze wtrace maly cytat:

                "Nie jestem teologiem, nie wiem, na ile to jest poprawne, ale wierze, ze
                kryterium zbawienia bedzie nie przynalezenie do okreslonego wyznania, lecz
                gorliwosc w wyznawaniu wlasnej wiary i milosc Boga oraz blizniego. Nie nam
                nikomu osadzac. My mamy robic swoje (czynic dobro, unikac zla), a wierze, ze
                Bog, ktory jest Miloscia odda kazdemu stosownie do jego uczynkow.
                Sianie nienawisci nikogo do Pana Boga nie przybliza. To szatan jest ojcem
                wszelkich podzialow i wojen. Ekumenizm to nie jest nawracanie ani tworzenie
                zlepku wszystkich religii, ale zjednoczenie w dobru, pokoju i milosci. Szukanie
                tego, co laczy, a nie tego, co dzieli. Wspolna modlitwa we wspolnych
                intencjach: o jednosc (niekoniecznie natychmiast, niekoniecznie w ludzkim
                rozumieniu), o pokoj, o milosc. O nastanie Krolestwa Bozego w sercach
                wszystkich ludzi, a nie o dominacje tego czy innego odlamu."
                • fiat_lux Re: ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCI 04.04.05, 17:28
                  ewachem napisała:

                  > zgadzam sie z Toba calkowicie, jednak niestety nie we wszystkich srodowiskach
                  > czy rodzinach tak jest, dzieciom wpaja sie iz innowierca jest zly i
                  > ze "najlepszy" jest czlowiek tej samej wiary. Oczywiscie nie jest to jakas
                  > regula, podkreslam jedynie ze tak sie zdarza. Najbardziej widoczne jest to
                  > wlasnie tu na Podlasiu, gdzie temat jednosci chrzescijan jest szczegolnie
                  > drażliwym tematem. W Malopolsce czlowiek wyznajacy inna religie budzi ciekawosc
                  > a w naszym regionie niestety takze czesto i niechec.Miejmy nadzieje i robmy
                  > wszystko zeby tak nie bylo.

                  czuje sie bardzo dziwnie bo sie z tym nie spotkalem a wszyscy o tym gadaja
                  wyglada na to cale zycie jezdzilem na jakies enklawy gdzie nie ma tych problemow

                  mysle ze sa male jednostki ktore moga taka niechec praktykowac.
                  niestety i politykierzy staraja nam sie przedstawic to jako duzy problem
                  mysle jednak ze takich jak ja jest wiecej. utwierdzilo mnie w tym przekonaniu
                  obchodzenie swieta purym w tykocinie w zeszlym tygodniu, a przeciez zydow tam
                  jak na lekarstwo (albo mniej)
                  • alex.4 Re: ROZPOCZNIJMY MODLITWE O JEDNOSC NASZYCH KOSCI 04.04.05, 17:38
                    Jesli mniejszość jest niewielka to nie budzi zagrożenia. Dlatego małe
                    mniejszości najczęściej nie wywołują niechęci. Problem zaczyna się gdy
                    mniejszość jest duża, wtedy budzą się demony. To problem Bialegostoku i
                    Podlasia. Religia odgrywa tu rolę drugorzędną, to pretekst jest dzieki któremu
                    mozna pokazać że sąsiedzi róznią się między sobą.
                    Pojednanie religijne nie jest czymś łatwym. Trzeba być ostroznym, cierpliwym i
                    szanować fobie drugiej strony. Tak mozna przezwycięzyć podzały. Rozpoczął to
                    Jan Paweł II, a kto wie kiedy zakończy się to w końcu sukcesem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka