Dodaj do ulubionych

Ostatni list Ojca Świętego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 21:13
Ostatni list Ojca Świętego
r 05-04-2005, ostatnia aktualizacja 05-04-2005 09:48

1 kwietnia Jan Paweł II ofiarował złote korony dla Jasnogórskiego Wizerunku
Matki Bożej. Przekazał też ojcom paulinom, przebywającym w Watykanie, pismo,
informujące o przekazaniu daru w roku Jubileuszu 350-lecia obrony klasztoru.
Oto tekst dokumentu:

Czcigodny Ojciec Izydor Matuszewski,

Generał Zakonu Paulinów, Jasna Góra

Wszechmogący i miłosierny Bóg, który dał narodowi polskiemu w Najświętszej
Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę, i w sposób niezwykły wsławił czcią
wiernych Jej Jasnogórski wizerunek, wiele razy w historii naszej Ojczyzny za
Jej wstawiennictwem okazywał nam swoje nieskończone miłosierdzie. Za tę
szczególną Bożą opiekę dziękujemy w sposób szczególny dziś, gdy przeżywamy
jubileusz 350 lat od cudownej obrony Klasztoru Jasnogórskiego w czasie tak
zwanego potopu szwedzkiego.

Odwołując się do tych wydarzeń z drugiej połowy XVII stulecia uświadamiamy
sobie, że widmo całkowitej utraty suwerenności państwa niosło ze sobą groźbę
zniewolenia polskiego ducha. Wielu utraciło wówczas nadzieję, porzucając
wiarę ojców i poddając się panowaniu wroga, który jako jeden z celów stawiał
sobie wykorzenienie katolicyzmu. Z Bożego zrządzenia Jasna Góra stała się
opatrznościowym bastionem w walce o zachowanie wolności i narodowej
tożsamości. Dobrze to rozumiał ówczesny przeor częstochowskiego klasztoru o.
Augustyn Kordecki. Jak pisze Sienkiewicz, powtarzał on często: "Jeszcze
Najświętsza Panna pokaże, że od burzących kolubryn silniejsza". Nawiązując do
tego wyrazu wiary w moc Jasnogórskiej Królowej, mówiłem kiedyś: "Jeżeli
patrzymy na postać Augustyna Kordeckiego, jego bohaterską decyzję obrony
Jasnej Góry, jego zwycięstwo, wówczas odżywają w nim jakże liczne postacie
naszej historii - postacie pasterzy, kapłanów i zarazem żołnierzy. Jego
geniusz był zapoczątkowaniem nowych czasów, nowych zadań dziejowych i ducha
polskiego. O. Augustyn Kordecki odniósł zwycięstwo. Jasna Góra zadziwiła cały
naród. Ona jedna potrafiła się obronić przed "potopem", ostatnia wyspa
niepodległego bytu i niepodległego ducha. Ten fakt mówił bardzo wiele
współczesnym, ale ten fakt mówił jeszcze więcej potomnym" (6.05.1973). Niech
ten fakt mówi również do naszego pokolenia. Niech stanie się wezwaniem do
jedności w budowaniu dobra, dla pomyślnej przyszłości Polski i wszystkich
Polaków. Niech przywołuje do strzeżenia skarbca ponadczasowych wartości, aby
korzystanie z wolności było ku zbudowaniu, a nie ku upadkowi.

Klękając przed obliczem Jasnogórskiej Królowej modlę się, aby mój naród,
przez wiarę w Jej niezawodną pomoc i obronę, odnosił zwycięstwo nad
wszystkim, co zagraża godności ludzkiej i dobru naszej Ojczyzny. Polecam Jej
macierzyńskiej opiece Kościół na ziemi polskiej, aby przez świadectwo
świętości i pokory zawsze umacniał nadzieję na lepszy świat w sercach
wszystkich wierzących. Proszę o odwagę dla odpowiedzialnych za przyszłość
Polski, aby wpatrzeni w postać o. Augustyna, potrafili bronić każdego dobra,
które służy Rzeczypospolitej.

Błogosławię i ofiarowuję nowe korony dla Jasnogórskiego Wizerunku, jednocząc
się w duchu z Paulinami, stróżami Sanktuarium i z wszystkimi Pielgrzymami.
Zawierzam naszą Ojczyznę, cały Kościół i siebie samego Jej matczynej opiece.
Totus Tuus!

Watykan, 1 kwietnia 2005 r.

Jan Paweł II



Tekst ze strony internetowej Biura Prasowego Jasnej Góry

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka