Gość: Marcin IP: *.stnet.pl 16.04.05, 17:35 erowej na Alei.Tego idiotę co wymyślij tą ściężkę,to powinno się za karę kazać mu po niej jeżdzić.Koszmar,bardzo rzadko tamtędy jeżdzę,więc nie pamiętałem jakie to gów... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koczisss Re: Miałem wątpliwą przyjemnośc jazdy po ścieżce 16.04.05, 18:12 Ja tam nigdy z tej pseudościeżki nie korzystam. Nie dość, że wąska, dziurawa, to ludziska łażą jak chcą. Jadę po porostu po ulicy, zajmując cały pas, gdyż jeżdżę po tej ulicy w ten sposób, przy krawędzi zbyt krzywo, a zresztą wszędzie tak samo. Są trzy pasy, to mogę sobie pozwolić na zajęcie jednego, tylko i wyłącznie do swoich potrzeb:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: Miałem wątpliwą przyjemnośc jazdy po ścieżce IP: 195.177.197.* 16.04.05, 21:40 Brak wlasciwego oznakowania, niechlujne wykonanie i zaniedbanie tej waznej sciezki, to celowe dzialania urzedu miasta majace poroznic ze soba pieszych i rowerzystow. A takze zniechecic tych ostatnich do wsiadania na rowery. Wladze miasta maja chyba kompleksy z dziecinstwa, a pod pojeciem rowerzysta rozumieja tylko dzieciarnie i wioskowych pijaczkow. Mimo wszystko pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.www.zieloni.w.pl TO NIE DROGA ROWEROWA=PROWIZORYCZNY PAS 16.04.05, 23:18 BO TO NIE JEST DROGA ROWEROWA TYLKO PROWIZORYCZNIE WYTYCZONY PAS DLA ROWERÓW NA CHODNIKU :) NOWA droga rowerowa się tam nie mieściła bo pod trawnikiem były przewody gazowe których nie można było przykryć i zabudować... Łatwo jest wybudować drogę rowerową przy nowej ulicy, przy istniejącej to czasem prawie niemożliwe.. A określony typ rowerzystów - maniaków i tak woli korzystać z dróg samochodowych- są mniej bezpieczne ale zawsze będą szybsze www.zieloni.osiedle.net.pl/rower.htm WYSTAWA DOT. ŚCIEŻEK ROWEROWYCH -PODLASKI OŚRODEK AKTYWNOŚCI EKOLOGICZNEJ BIAŁYSTOK, UL. LIPOWA 32 A 7 CZERWCA – 17 CZERWCA 1999 R. W miastach Zachodniej Europy ścieżki rowerowe powstają z innych powodów, niż tworzy się je w Polsce. Nie są to ścieżki o przeznaczeniu wyłącznie rekreacyjnym, położone z dala od centrów miast. Ścieżki rowerowe tworzy się ze względów bezpieczeństwa rowerzystów, kierowców i pieszych. Każda ulica, na której samochody poruszają się z prędkością większą niż 30 km/h posiada drogę rowerową, wydzieloną ścieżkę lub przynajmniej wymalowany na chodniku pas rowerowy. ścieżki rowerowe powstają tam, gdzie jazda rowerem jest najbardziej niebezpieczna, by zmniejszyć ryzyko wypadków. Dlatego to głównie w centrach miast wytycza się ścieżki rowerowe, które tworzą zwarty system połączeń. Najczęściej połączone jest to z ograniczeniami w ruchu samochodowym w centrum, w którym dominują pasaże handlowo – spacerowe, deptaki oraz strefy piesze. Coraz więcej miast stawia także na promocję szybkiej i wygodnej komunikacji zbiorowej, - autobusów i szybkiej kolei miejskiej. Dla przykładu w Wiedniu każdy kierowca opłacający podatek za samochód otrzymuje całoroczny bilet na komunikację autobusową. I właśnie o tym opowiada ta wystawa, pokazująca codzienne sceny z życia wybranych miast Europy – ludzi korzystających z deptaków, ścieżek rowerowych czy dworce kolejowe i przystanki komunikacji zbiorowej umożliwiające szybką przesiadkę na potrzebny środek transportu. A wszystko to po to, by zwiększyć wygodę podróżowania, zmniejszyć hałas, ilość zanieczyszczeń, zaoszczędzić czas i pieniądze. Czy nasze społeczeństwo, projektanci i decydenci dojrzeli do tego, by w ten nowy – ekologiczny sposób spojrzeć na transport, komunikację i nowy wizerunek miast? ORGANIZATOR: FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU - PODLASKI OŚRODEK AKTYWNOŚCI EKOLOGICZNEJ Miasta dla rowerów www.rowery.org.pl/misja.htm Rower jest najbardziej przyjaznym dla środowiska środkiem transportu. Jego możliwości są ogromne, ale wciąż niedocenione. Jest najsprawniejszym energetycznie urządzeniem, wymyślonym przez człowieka. W tym samym czasie i zużywając tyle samo energii, na rowerze pokonamy blisko czterokrotnie większą odległość, niż gdybyśmy poruszali się pieszo. Przy tym rower zajmuje bardzo mało miejsca i nie emituje żadnych zanieczyszczeń ani hałasu. Dlatego chcemy, żeby w naszych miastach można było wygodnie i bezpiecznie poruszać się na co dzień rowerem do pracy, szkoły czy na zakupy. Uważamy, że rower może i powinien być alternatywą dla samochodu w mieście - a przynajmniej jego skutecznym i znaczącym uzupełnieniem. W 1995 roku powstała sieć "Miasta dla rowerów", porozumienie lokalnych, oddolnych organizacji ekologicznych i alternatywnych, podzielających ten pogląd i wizję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: TO NIE DROGA ROWEROWA=PROWIZORYCZNY PAS IP: 195.177.197.* 17.04.05, 09:20 prawdziwy.www.zieloni.w.pl napisał: > BO TO NIE JEST DROGA ROWEROWA TYLKO PROWIZORYCZNIE WYTYCZONY PAS DLA ROWERÓW NA > CHODNIKU :) 1. nie krzycz. 2. Sa znaki C-13 (czy ich pochodna C-16) wiec ma to byc zrobiona tak jak na sciezke rowerowa przystalo. > NOWA droga rowerowa się tam nie mieściła bo pod trawnikiem były przewody gazowe > których nie można było przykryć i zabudować... jakos w innych miejscach mozna gazociagi asfaltem przykrywac. dlaczego tam nie? mocno dziwne... A miejsca tam jest dostatecznie duzo. Wystarczy rozejzec sie po swiecie i podpatrzyc obecnie stosowane rozwiazania. To co sie buduje teraz to tylko dowod, ze panowie architekci przestali sie uczyc lat temu kilka, kilkanascie, z chwila skonczenia studiow. > Łatwo jest wybudować drogę rowerową przy nowej ulicy, przy istniejącej to czase > m prawie niemożliwe.. Szczegolnie jak sie chce zmiescic 3 pasy. zatoke autobusowa, parking, trawnik i chodnik, Prawda? > A określony typ rowerzystów - maniaków i tak woli korzystać z dróg samochodowy > ch- są mniej bezpieczne ale zawsze będą szybsze Rowerzysta powinien sam decydowac gdzie mu jest bezpieczniej. Poza tym jak by ci kazali samochod przepychac przez kazde skrzyzowanie, to pewnie bys zaczal chodnikami jezdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Miałem wątpliwą przyjemnośc jazdy po ścieżce 17.04.05, 09:36 Aleja jest bardzo szeroka i niepotrzebnie. Należałoby wręcz zlikwidować jeden skrajny pas ruchu. Na uzyskanej powierzchni wybudować dwukierunkową drogę rowerową z pasem rozdzielającym po środku. Wcale nie potrzeba jej podnosić do poziomu chodnika - wystarczy rozdzielić ciągłą linią od jezdni. Ale by podjąć taką decyzję potrzebna jest zmiana myślenia z zaściankowego na europejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: Miałem wątpliwą przyjemnośc jazdy po ścieżce IP: 195.177.197.* 17.04.05, 09:54 Wystarczylo zrezygnowac z absurdalnego pomyslu przesuniecia o 100 metrow zatoki autobusowej i po prostu ja zlikwidowac. Na zaoszczedzonym miejscu zmiescila by sie i sciezka i chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Miałem wątpliwą przyjemnośc jazdy po ścieżce 17.04.05, 10:21 Tu masz rację. Po kiego diabła na takiej wielopasmowej ulicy zatoki autobusowe. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.www.zieloni.w.pl miejsca bedzie zawsze mało - ale uwagi w sumie ok 19.04.05, 18:55 3 PASY SĄ POTRZEBNE bo w przyszłości 1 w każdym kierunku ma być tylko Bus+taxi a tak naprawdę to po zamknięciu lipowej jeden z pasów w każdym kierunki trzeba by przerobić na miejsca parkingowe - jak sklepy zaczną się tworzyć na Piłsudskiego okaże się ze nie ma gdzie parkować samochodów... a co do zabudowy przewodów gazu - Rowerzyku drogi - jesteś jak ja społecznikiem wiec działaj jeśli uważasz ze można cos zrobić lepiej : ) JA WOLE JECHAC OBECNĄ SCIEŻKĄ PRZY PIŁSUDSKIEGO NIŻ JEZDNIĄ ale na pewno lepiej bym ja oznaczył, wyrównał, itp. TAK JAK W SUMIE LUBIĘ KOSTKE BRUKOWĄ CHYBA NAWET BARDZIEJ NIŻ ASFALT : ) BO JEST BARDZIEJ EKOLOGICZNA (ASFALT=ROPA) A NABARDZIEJ EKOLOGICZNE I NAJLEPSZE NAWIERZCHNIE TO TAKIE KWARCOWE NAWIERZCHNIE :) - GŁADSZE NIŻ ASFALT Odpowiedz Link Zgłoś
rowerzyk Re: miejsca bedzie zawsze mało - ale uwagi w sumi 19.04.05, 23:50 prawdziwy.www.zieloni.w.pl napisał: > 3 PASY SĄ POTRZEBNE > bo w przyszłości 1 w każdym kierunku ma być tylko Bus+taxi Jak to? A pas dla samochodow prywatnych? Nie bedzie? Tak na marginesie, to na takim pasie dopuszcza sie rowniez ruch rowerowy i osobna sciezka przestaje byc potrzebna. Ale zanim do tego dozyjemy... :) > a tak naprawdę to po zamknięciu lipowej jeden z pasów w każdym kierunki > trzeba by przerobić na miejsca parkingowe - jak sklepy zaczną się tworzyć na > Piłsudskiego okaże się ze nie ma gdzie parkować samochodów... Jesli bedzie to skrajny pas, to mozna kilka miejsc postojowych na odcinku kiulkuset metrow zamienic na "zatoke" autobusowa. Parking bardzo na tym nie straci i na zatoke nie potrzeba bedzie miejsca spoza jezdni. Wszyscy beda zadowoleni. Poza tym w Rzymie autobusy miejskie zatrzymuja sie tak jak jada, bez zjezdzania z drogi. Co wiecej i moze sie to wydac nie do pomyslenia, ale na przystankach nie ma zakazu parkowania. Wiec idacy z i do autobusu wychodza na jezdnie obok zaparkowanych samochodow. I jakos wszystkim jest dobrze. Czasami tylko poleca bluzgi ze kierowcy wsoje samochody za ciasno zaparkowali. :) > a co do zabudowy przewodów gazu - Rowerzyku drogi - jesteś jak ja > społecznikiem > wiec działaj jeśli uważasz ze można cos zrobić lepiej : ) Wydaje mi sie, ze troche sie w tym wzgledzie roznimy. Ale mniejsza o to... A co do tego gazu. Ktos cie kiedys splawil takim tekstem i ktorys juz raz z rzedu go cytujesz nie probujac dociec istoty sprawy :) > JA WOLE JECHAC OBECNĄ SCIEŻKĄ PRZY PIŁSUDSKIEGO NIŻ JEZDNIĄ ale na pewno > lepiej bym ja oznaczył, wyrównał, itp. 1. Nie KRZYCZ! 2. Jesli mi sie spieszy jezdze z predkoscia zblizona do samochodow w centrum i wtedy jade jezdnia. Jesli jade na spacer, lub mi sie nie spieszy - wybieram sciezke. Co do oznakowaniu, to jak tu juz nie dawno pisalem, zaniedbywanie tej i innych sciezek to celowe dzialanie urzednikow majace poroznic miedzy soba pieszych i rowerzystow. Jesli sie nie mysle odpowiada za to pan Ciechanowicz z ZDiT. Pozdrawiam goraco. > TAK JAK W SUMIE LUBIĘ KOSTKE BRUKOWĄ CHYBA NAWET BARDZIEJ NIŻ ASFALT : ) BO > JEST BARDZIEJ EKOLOGICZNA (ASFALT=ROPA) Kostka ma kilka zalet (szybko wysycha po deszczu i mozna rozebrac i ulozyc ponownie teoretycznie bez sladow), ale ma tez i wady. Chyba najwazniejsza widac tu: www.euro-net.pl/~rowerzyk/kostka.jpg To zdjecie zrobilem niedawno na Hetmanskiej. Sciezka zbudowana raptem kilka miesiecy(!) temu juz jest nierowna i zaczyna sie zapadac! Poza tym na kostce nie trzyma sie farba wiec trzeba czesciej malowac (koszty i zmniejszone bezpieczenstwo), a sama kostka jest drozsza od asfaltu. Sam jezdze goralem, wiec drobne nierownosci sa mi obojetne, ale juz kolarzowka po kostce jezdzi sie i nieprzyjemnie (wibracje, nierownosci) i niebezpiecznie (mozliwosc poslizgu na piasku). Tak na marginesie, to na zachodzie przemija juz moda na gorale i do lask wracaja rowery o delikatniejszych kolach. > A NABARDZIEJ EKOLOGICZNE I NAJLEPSZE NAWIERZCHNIE TO TAKIE KWARCOWE NAWIERZCHNIE :) - GŁADSZE NIŻ ASFALT zwirowka? zrobisz taka w miescie? Ile wytrzyma? :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś