Gość: Gab
IP: *.rzymowskiego.sdi.tpnet.pl
26.04.05, 12:17
Czy jest w tym mieście osoba, która odpowiada za kolorystykę nowopowstających
budynków? Teoretycznie architekci powinni dołączać do projektów składanych do
Urzędu Miasta projekt kolorystyki, ale chyba nikt tego nie sprawdza i nie
opiniuje,a później mamy takie kwiatki jak przy ul. Kraszewskiego róg Próżnej,
gdzie narożnikowy bloczek pomalowano na "Wielkanocne" (pistacjowo-cytrynowe)
kolory ślicznie wybijające się z tła bloków wykończonych klinkierem i
silikatami. Jeszcze gorzej jest chyba na Nowym Mieście, gdzie przy ulicy
Zachodniej i Kisiela rozkwita radosna twórczość MALARZY z Kombinatu
Budowlanego. Kto nie widział tego niech wybierze się na spacer. Na jaskrawo
wymalowanych elewacjach stykają się ze sobą industrialny granat z intensywnym
pomarańczem, "plastikowy" malachit jak z opakowania pampersów łączy się z
jasnobrązową barwą dachów...Czy twórcy tej bazarowej kolorystyki są
daltonistami?