prawdziwy.www.zieloni.w.pl
05.05.05, 21:13
"OPERA PODLASKA"-ZAŚCIANKOWA ŚCIEMA
Rozstrzygnięto konkurs na projekt "Opery Podlaskiej" w Białymstoku przy ul. Kalinowskiego obok Amfiteatru.
Wybrano projekt "nowoczesny i ekologiczny"-budynek ma być obrośnięty pnączami .
Dlaczego w rzeczywistości to nonsens i gigantyczna bzdura na miarę pociągów Pendolino na dworcu "Białystok Towarowy"?
Zadłużenie podlaskich szpitali wynosi około 140 milionów złotych.
Długi te powinien spłacić Urząd Marszałkowski, który zamiast tego planuje wybudować... "Operę Podlaską" w Białymstoku przy ul. Kalinowskiego obok Amfiteatru której koszt szacuje się na... około 140 milionów złotych. Nie spłacanie zadłużenia może spowodować lawinowe narastanie zadłużenia w postaci kosztów obsługi tego zadłużenia powiększających podstawową sumę zadłużenia w wysokości około 140 milionów złotych nawet do 30 milionów złotych rocznie, i poważniejsze skutki jak bankructwo i likwidacja zadłużonych szpitali, śmierć ludzi oczekujących w kilkumiesięcznych kolejkach na przyjęcie na badania, wizytę u lekarza itp.
Dlaczego?
Polityczny nonsens
Możliwe, że budowa "Opery Podlaskiej" w Białymstoku miałaby być prowadzona przez następców obecnych władz, które w ten sposób podrzuca kłopotliwe zobowiązanie swoim następcom, co doprowadzić może nawet do bankructwa finansów publicznych województwa podlaskiego.
Głupi pomysł można przedstawić jako wspaniały plan, a winę za brak realizacji zarzucić następcom.
Ekonomiczny nonsens
Wszystkie tego typu drogie inwestycje marnotrawiące publiczne pieniądze oznaczają wysokie podatki - podstawowy czynnik hamujący rozwój gospodarczy, powodujący bezrobocie, niszczący uczciwą konkurencje i mechanizmy rynkowe gospodarki. Zyskują na tym poprzez mechanizmy korupcyjne nomenklaturowe elity polityczne i powiązane z nimi nieuczciwi biznes.
Planistyczny nonsens
Opera na 1000 osób i Multikino na podobna liczbę widzów w połączeniu z istniejącym Amfiteatrem, Teatrem Lalek wymaga dodatkowych miejsc parkingowych w ilości na minimum od 500 do 1500 samochodów. Ponieważ obok będzie istnieć deptak na ulicy Lipowej, a w projekcie Opery nie przewidziano budowy dodatkowych miejsc parkingowych oznacza to gigantyczny korek - cecha charakterystyczna dla planistycznych ignorantów, którzy nie przewidzieli także wystarczającej ilości miejsc parkingowych przy np. budowie białostockiego lodowiska przy ul. 11 Listopada, zlikwidowali miejsca parkingowe na placu przed Teatrem Dramatycznym w sąsiedztwie Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, Akademii Medycznej, Urzędu Miasta , Pałacu Branickich i Zakładu Energetycznego itp. co także spowodowało brak wystarczającej ilości miejsc parkingowych.
Kulturalny nonsens
Hala "Opery" i jej wyposażenie wzbudza śmiech wśród osób profesjonalnie zajmujących się organizacją imprez artystycznych z prawdziwego zdarzenia - ma pomieścić maksymalnie około 1000 osób a to zbyt mała liczba osób na organizację prawdziwych koncertów i wydarzeń kulturalnych - aby koncert np. "gwiazd", przedstawienie, spotkanie czy konferencja był opłacalny potrzeba budynku mogącego pomieścić jednorazowo około 3000 - 5000 widzów, jak np. "Arena" w Poznaniu, "Spodki" w Katowicach czy Torwar w Warszawie.
W Białymstoku istnieje "Hala Włókniarza", która może pomieścić podobną liczbę osób, ma charakter wielofunkcyjny (umożliwia realizacje koncertów, targów, wystaw, przedstawień, konferencji, wydarzeń sportowych), posiada ogromną liczbę miejsc parkingowych i charakteryzuje się świetnym położeniem komunikacyjnym, do tego w sąsiedztwie rzeki można połączyć ten teren z urządzeniem parku zieleni - obecnie nieistniejącej na zdewastowanym, zaniedbanym terenie. "Hala Włókniarza" od wielu lat upada i niszczeje.
Nomenklaturowe Interesy.
Na nonsensowym projekcie "Opery" zarobili projektanci i architekci (główna nagroda 50 tysięcy złotych + około 50 tysięcy na 4 wyróżnienia).
Do tego dochodzi np. wiele pomniejszych watków interesów - np. dzięki stawianiu wygórowanych warunków inwestor chcący wybudować przy ul. Kalinowskiego pierwsze w Białymstoku Multikino od kilku lat mimo braki oficjalnej odmowy faktycznie nie może zrealizować swojego pomysłu, który zaszkodziłby białostockim kinom powiązanym finansowo np. z politykami lewicy - obecnie jeżeli Unia Europejska nie przyzna środków na realizację tego zaściankowego kretynizmu w perfidny sposób znowu powstrzyma to budowę Multikina konkurencyjnego dla nomenklaturowego, zaściankowego biznesu.
Polityczne oszustwa
Politycy próbują zbić kapitał polityczny przedstawiając pseudogierkowski nonsens jako "wspaniałą wizję rozwoju" - regionu i kultury
Tymczasem obiecując na papierze fikcyjne inwestycje uzależnione od wsparcia obcych środków finansowych (Unii Europejskiej) a więc stanowiące obietnice bez pokrycia jednocześnie FAKTYCZNIE zmniejszają dotacje do bieżącego funkcjonowania instytucji kulturalnych (np. w 2005 roku o 60%)
Kulturze nie są potrzebne pieniądze utopione w betonie, lecz wsparcie ludzi, jednak od dawna władze chętniej wspierały przedsięwzięcia płytkie i bezwartościowe - skazując ambitnych twórców i odkrywcze projekty na funkcjonowanie na marginesie - od dawna wsparcie sponsorów łatwiej uzyskiwały projekty kiepskie niż ambitne zmuszając twórców do komercjalizacji czy artystycznej "prostytucji" np. związane z wojną (Leonarda da Vinci), religią (Bacha) czy np. sztuka sławiąca kult jednostek - tyranów jak Hitler, Stalin itp. Pamiętajmy wiersze o Stalinie, socrealizm itp.
Projekt z wyjątkiem zbyt małej ilości miejsc parkingowych (300) gdy tymczasem "Opera" ma mieć pewnie z 1000 miejsc + Amfiteatr ma 1000-3000 miejsc, + Białostocki Teatr Lalek ok. 500 miejsc i samo multikino ma mieć pewnie z 1000 miejsc=maksymalnie 5000 widzów, dla których potrzeba by ze 2000-3000 miejsc parkingowych, nawet impreza na 500 osób zakorkuje okoliczne ulice (obok w przyszłości deptak), na miejscu np. multikina i pawilonów od Legionowej trzeba by budować wielopiętrowe parkingi....jest piękny : ) i nierealny w tym miejscu...
ale można opowiadać bajki o lotniskach,operach,autostradach- To polskim politykom - aferzystom zawdzięczamy najdroższą w stosunku do zarobków w Europie benzynę, dziurawe drogi, brak dróg szybkiego ruchu i autostrad, upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem Europy, najdroższe telefony, dostęp do internetu, najwyższe składki na ubezpieczenie społeczne przy najmniejszych świadczeniach społecznych nie pozwalające na godną egzystencję ludzi starych i chorych, bankrutujące szpitale, ludzi umierających w kilkumiesięcznych kolejkach do lekarza...
zobacz też:
www.szukamypolski.com/forum/viewtopic.php?pid=886