Dodaj do ulubionych

Minibrowar w Białymstoku

22.06.05, 23:36
W wielu europejskich miastach ( i mieścinkach) działa wiele pubów ( nie wiem
czemu nie można w Polsce powrócić do nazwy "karczma albo szynk" :-), które
sprzedają piwo wytwarzane na miejscu w minibrowarze, lokowanym a to w piwnicy,
a to na zapeczu takiego pubu. Piwo z minibrowaru ma niepowtarzalny zapach i
smak...no właśnie, a gdyby tak i u nas? Może znajdzie się jakiś odważny
białostocki restaurator zdecydowany stworzyć małą i smaczną konkurencję dla
piwnych molochów, które podziliły nasz rynek na kilka cześci i zalewają go
strumieniem piwa w butelkach, które choć mają różne etykiety, to zawartość
jest do znudzenia jednorodna. Żeby nie marnować cyberprzestrzeni zadam jeszcze
pytanie: dlaczego browar Dojlidy nie produkuje piwa pszenicznego? Nie chce
się im czy co?
Obserwuj wątek
    • koczisss Re: Minibrowar w Białymstoku 22.06.05, 23:55
      Bo browar Dojlidy jest własnością Kompanii Piwowarskiej, która z kolei jest własnością browaru z RPA, nazwy nie podam, bo nie pamiętam.
      Robią piwo takie jakie idzie, na jakie jest popyt, a i taniej tak jest:)))
    • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 23.06.05, 00:05
      no i dlatego pownien się pojawić jakiś lekko śledzikujący Neo i stworzyć nam
      tutaj taki mały piwny wyłom w "Matriksie" :-)
    • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 23.06.05, 00:05
      Czyli Zijon...:-)
      • koczisss Re: Minibrowar w Białymstoku 23.06.05, 00:14
        Mówisz, masz...już lece zadzierając kiece:)))
        • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 23.06.05, 00:38
          Tu nie chodzi o pokaz mody, tylko znajomość mieszania wysłodków i chmielu, tak
          więc ostrożnie: bo jeszcze wpadniesz do kadzi :-)
        • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 23.06.05, 00:38
          słowem to nie Fashion TV tylko chmielowy Zijon!
          • koczisss Re: Minibrowar w Białymstoku 23.06.05, 00:44
            Zaraz zaraz, w Matrixsie tez w kieckach latali))
            Metodą prób i błędów dojdę, o co w tym wszystkim chodzi, piweczko będzie, palce lizać:)))
    • ogabignac Re: Minibrowar w Białymstoku 23.06.05, 06:10
      A jeszcze może być "oberża" a słówko to z Francji pochodzi bo tam do dziś
      oberże stoją - są to schroniska młodzieżowe albo hostelse.
      • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 24.06.05, 00:25
        jak zwał tak zwał: postuluję, zeby czy to w oberży, czy w karczmie, czy w
        komisariacie przy Warszawskiej ( dawnej fabryce wódek, co za marnotrawstwo
        pięknego miejsca!!!), generalnie- w Białymstoku- powstał minibrowar. Mam nawet
        nazwę dla piwa: "Klemens białostocki naturalny"
    • nekroskop88 Re: Minibrowar w Białymstoku 19.08.05, 19:46
      Otwierają Mini-browar w Arkadii :)
      • nekroskop88 Re: Minibrowar w Białymstoku 19.08.05, 19:51
        i w Zielonej Górze


        W Zielonej Górze ruszyła długo zapowiadana browarorestauracja. Nowemu browarowi
        nadano dźwięczną nazwę Haust i otwarto w sobotę - w samo południe. Minęło ok. 6
        lat od momentu gdy zamknięto tu ostatni browar w mieście - przy ul.
        Kożuchowskiej i niecałe ...

        ... dwa lata od pojawienia się pierwszej wiadomości o planach otwarcia nowego
        browaru przy pl. Pocztowym.

        Choć Haust jest już otwarty, piwo tutaj serwowane - na miejscu jeszcze nie jest
        warzone. Na to jeszcze musimy chwilę poczekać, delektując się jasnym
        niefiltrowanym piwem sprowadzanym z czeskiego browaru - ale warzonym pod
        auspicjami zielonogórskiego browarnika. Pomimo że cała instalacja jest od dawna
        na miejscu, właściciele muszą dopiąć na ostatni guzik wszelkie biurokratyczne
        szczegóły bez których warzenie na miejscu nie może się rozpocząć. Zdecydowano
        się na otwarcie już teraz zapewne dlatego aby lokal zaczął przynosić już choćby
        minimalne zyski. Przy okazji, w oczekiwaniu na uruchomienie własnej warzelni, w
        Hauście dokonywane mają być ostateczne szlify. Co jest niewątpliwie pozytywnym
        znakiem - właściciele zdają się śledzić sugestie gości - internautów i
        zapowiadają branie pod uwagę tychże podczas wprowadzania udogodnień oraz
        bieżących poprawek. Można domniemywać że piwo własnej produkcji pojawi się tu
        zapewne już w okolicach 2 miesięcy.

        Zdolność produkcyjna browaru ma wynieść ok. 1200 hl miejscowego,
        niepasteryzowanego piwa rocznie - ile z tego trafi na nasze spragnione odmiany
        podniebienia - będzie zależeć już tylko od nas. Obecnie cenę jasnego pilsa
        ustalono na poziomie 6zł (liczymy cicho na to, że jednak cena piwa własnych
        warów będzie bardziej przystępna, aby dobre piwo nie musiało pozostawać domeną
        tzw. "elit"). Docelowo standardowa oferta piw ma obejmować trzy gatunki -
        lagery: jasny i ciemny, piwo pszeniczne oraz gatunki sezonowe. Dodatkowo, dla
        wygłodniałych przygotowano menu obfitujące w potrawy przygotowywane z udziałem
        piwa. Na haust piwa można zawitać tu w tygodniu między południem a 23.00, w
        weekendy posiedzieć można zapewne chwilę dłużej
        • mbulele Re: Minibrowar w Białymstoku 19.08.05, 21:13
          H/aust + (olok)
    • Gość: exxpert2 nie ma i w najbliższej przyszłości nie będzie IP: *.csk.pl 19.08.05, 21:46
      winne jest oczywiście prawo,
      raz że trzeba mieć koncesję,
      dwa że piwo objęte jest akcyzą,
      a po trzecie mamy takie przepisy normujące produkcję żywnosci że zapomnij o
      piwie z piwnicy
    • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 20.08.05, 00:34
      Ktoś musiał przeprowadzić niezłe poszukiwania areologiczne, żeby przypomnieć ten
      wątek:-) W ciagu tego czasu który upłynął od momentu jego założenia doszedłem do
      wniosku, że Białystok jest miastem w którym co i rusz dokonuje się "odkrywania
      dawno odkrytych Ameryk". Ameryka nr 1: że jednak deptak nie rujnuje
      przedsiębiorców (wydłużyli godziny otwracia, zatrudniają nowe osoby), Ameryka nr
      2: baseny mogą być otwarte latem, bo nie wszyscy preferują pływanie w gliniance
      (vide basen w DPS przy ul. Baranowickiej) i wiele innych podobnych " USA". Mam
      nadzieję, że na niezbyt odelgłej pozycji znajdzie się odkrycie Ameryki w postaci
      minibrowaru. I dlaczego Browar Dojlidy nie produkuje piwa pszenicznego?????
      • ogabignac Re: Minibrowar w Białymstoku 20.08.05, 06:57
        Pszenicznego a także ostrego, o ostrym smaku i zapachu beczki pilznera(pils).
        Takie to lubię pasjami; najwięcej u naszych południowych sąsiadów.
        Pilzner w odbiorze organo-leptyczno-smakowym jest takim samym odkryciem dla
        piwosza niepilznerowego jak jakiekolwiek piwo dla dziecięcia małoletniego;)
        Brrr, gorzkie ale trzeba lubić by się nim rozkoszować.
        • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 20.08.05, 12:02
          Pamietam jeszcze smak piwa z Dojlid zanim zaczęto je pasteryzować. Obecny Żubr
          to w zestawinieu z tamtym trunkiem zwykła lemoniadka o smaku aptecznym...
          • inks Chmielowy faraon 22.08.05, 23:44
            Znalazłem to w internecie szukając przepisu na piwo jałowcowe. Poniższy tekst
            stanowi doskonałe argument przyczyniający się do obrony mojej tezy na temat
            piramid: Ich podstawową funkcją była moim zdaniem reklama ówczesnych browarów.
            Tyle, że w ciągu tysiącleci zatarły się napisy. W środku chowano co bardziej
            zasłużonych faraonów- piwoszy.
            "Produkcja piwa była już prowadzona przez kapłanów w Mezopotamii (4 tys.
            p.n.e.). Zanano wówczas 8 gatunków piwa z jęczmienia, 8 z pszenicy i 3 mieszane
            (zagęszczone "dla bogów"). Piwo babilońskie przygotowywano zawsze jako ekstrakt
            wymagający rozcieńczenia, gdyż lubiono tu piwo mocne i trwałe. Umiejętność
            warzenia piwa przyjęli od Babilończyków Egipcjanie, u których piwo stało się
            napojem codziennego użytku. NapójGrecy i Rzymianie mniej cenili piwo, choć u
            Tacyta, Katona, i Columelli są wzmianki o jego produkcji. Natomiast szeroko
            używały piwa ludy Afryki, w Europie u Germanów i Słowian, przy czym metody
            produkcji były bardzo podobne. Trudno dzisiaj byłoby stwierdzić, kto pierwszy
            wprowadził dodawanie chmielu do piwa - prawdopodobnie Rzymianie w III lub IV
            wieku. Upowszechnili to potem Arabowie. Piwo to wspaniały złocisty napój, o
            niskiej zawartości alkoholu, pięknej pianie, który bardzo dobrze wpływa na nasz
            nastrój i nie tylko. Piwo doskonale orzeźwia, wzmaga apetyt, doskonale gasi
            pragnienie. Jest świetnym naturalnym aperitifem. Posiada także wartości odżywcze
            i zdrowotne. Dzięki naturalnym składnikom użytym do produkcji piwa, jest bardzo
            bogate w witaminy B1, B2, B6, PP, sole mineralne oraz wysoce przyswajalne
            związki azotowe i cukrowe. Jest to napój nie tylko smaczny, ale i po soku
            marchewkowym, najzdrowszy. I jeszcze jedno, środowisko piwa zupełnie nie pasuje
            bakteriom chorobotwórczym"
            • ogabignac Re: Chmielowy faraon 23.08.05, 10:10
              inks napisał:

              > "Produkcja piwa była już prowadzona przez kapłanów w Mezopotamii (4 tys.
              > p.n.e.). Zanano wówczas 8 gatunków piwa z jęczmienia, 8 z pszenicy i 3
              mieszane
              > (zagęszczone "dla bogów"). Piwo babilońskie przygotowywano zawsze jako
              ekstrakt
              > wymagający rozcieńczenia, gdyż lubiono tu piwo mocne i trwałe.


              No proszę - wiedzą Polacy co chcą pić; nie jakieś tam "siki Weroniki" ale
              napój "dla bogów" czyli Strong.
    • Gość: Piecia Re: Minibrowar w Białymstoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:26
      w Polse mamy do tej pory jak na lekarstwo takich lokali (Spiż we Wrocławiu na
      Rynku Główny, Spiż w Katowicach na ul. Opolskiej, CK Browar w Krakowie na ul.
      Podwale, poznańska Brovaria na Rynku Głównym, do tego dochodzi wspomniany Haust
      i Bierhalle w Warszawie)
      parę lat temu zbankrutował warszawski minibrowar SOMA, obawiam się, że przy
      polskich przepisach i zamiłowaniu polskich piwoszy w Białymstoku minibrowar po
      prostu by się nie obronił...

      co do pszenicznego - dopiero kilka miesięcy temu (maj ??? ) pierwszy polski
      browar zdecydował się na warzenie pszenicznego (Browar Regina z Giżycka) - nie
      jest to takie proste, gdyż wymaga budowy bardzo kosztownej stacji produkcji
      drożdży (do pszenicznego używa się innych niż do warzenia piw ze słodu
      jęczmiennego)

      co do browaru Dojlidy - po przejęciu przez KP (udziałowcy to SAB z RPA, Miller
      ze Stanów i jakiś mały procent ma Kulczyk) zarżnęli wszystkie marki jakie
      produkowali - najbardziej żal wspaniałego Portera i Herbowego...teraz liczą się
      tylko zyski a z produkcją Żubra się niewyrabiają (warzą go także w Tychach i
      Poznaniu)
      • ralston Re: Minibrowar w Białymstoku 23.08.05, 13:31
        Nie ma już Herbowego???
        • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 23.08.05, 13:54
          Głęboko wierzę w to, że w końcu wygrają prawa rynku: im bardziej będzie się
          nasycał, tym bardziej zacznie się liczyć smak i oryginalna recpetura, bo cena
          nie będzie już głównym walorem produktu. Jeśli minibrowary mogą powstawać od
          Belgii po zachodnie wybrzeże USA to mogą i u nas. Słowem: dobre moce w końcu
          zwyciężą te złe i jeszcze się kiedyś wszyscy spotkamy w białostockim minibrowarze...
          • nekroskop88 Re: Minibrowar w Białymstoku 23.08.05, 14:07
            > Jeśli minibrowary mogą powstawać od
            > Belgii po zachodnie wybrzeże USA to mogą i u nas


            ależ już powstają (lub istnieją) u nas w: Katowicach, Wrocławiu, Warszawie,
            Zielonej Górze...
        • zewsi Re: Minibrowar w Białymstoku 23.08.05, 14:00
          Nie ma :-(. Jak zauważył piecia nie produkują już wspaniałego Porterka i
          Herbowego. Produkują tylko Żubra i Classic i Gold w puszce :-(
          • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 24.08.05, 16:54
            No tak, o polskim piwie z jabłek ( Cider) w tym kontekście można sobie tylko
            pomarzyć...
            • zewsi Re: Minibrowar w Białymstoku 24.08.05, 19:48
              A ja myślę, że pojawią się jeszcze różne takie wydumki. Ostatnio pojawiło się na
              przykład pszeniczne. Nienajlepsze, ale jednak!
              • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 24.08.05, 23:38
                Ech, gdybyś tak oprócz zdolności jasnowidzenia miał moc czynienia cudów-to wtedy
                zamiast Kapuziner WeistrauB mielibyśmy Żubra, który polubił pszenicę. Za każdym
                rogiem rzecz jasna...i w każdym kranie :-)
                • zewsi Re: Minibrowar w Białymstoku 25.08.05, 07:13
                  Piwo w kranie? Nic prostszego. Skontaktuj się z aniołempiątym i poproś go o
                  koniec świata :-).
                  • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 25.08.05, 16:35
                    Taki anioło- to co on może wiedzieć o piwie? Przecież tam się pija głównie
                    produkty oparte na winogronach.
                    • zewsi Re: Minibrowar w Białymstoku 25.08.05, 17:40
                      Na piwach się nie znał, to fakt. Według niego z kranów na jego rozkaz miał
                      płynąć Carlsberg.
                      • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 26.08.05, 22:32
                        Carlsberg. No cóż, "prawdopodobnie najlepsze piwo na świecie".Chciałbym zauważyć
                        przy tej okazji, że teoria prawdopodobieństwa pozwala uczynić prwadopodobnymi
                        nawet najmniej prawdopodobne twierdzenia :-)
    • endo81 Re: Minibrowar w Białymstoku 28.08.05, 00:25
      Widziałem coś takiego dokładnie we Wrocławiu przy rynku, miejsce masowo
      okupowane przez Niemców (piwoszy jak wiadomo).Świetna sprawa.Jestem za
    • endo81 Re: Minibrowar w Białymstoku 28.08.05, 00:37
      nie za niemiecką okupacją jestem ofkors ale za minibrowarem w Białymstoku.
      Potwierdzam,że w Polsce już takowe istnieją.
      • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 28.08.05, 17:59
        Jest ryzyko, że wtedy - jak we Wrocławiu0 pojawią się Niemcy, ale to w końcu nic
        nowego: kiedyś już byli. zostawili nam całkiem ładny kościół przy ul.
        Warszawskiej:-)
    • inks Re: Minibrowar w Białymstoku 28.08.05, 22:30
      Ciagnąc ten alkoholowy wątek chciałbym poruszyć dwie sprawy:

      1. Dlaczego w sklepach, które mają przecież lekko snobistyczne zacięcie- w
      "Alkoholach świata" wszystkie butelki z winem, nawet te z najwyższej - cenowo-
      półki stoją, zamiast leżeć. Przecież wino przechowywane w ten sposób wietrzeje.
      Tłumaczenie którym kiedyś mnie tam uraczono( że "owszem leżeć powinny, ale mają
      w sklepie taki obrót, że wino nie zdąrzy zwietrzeć") zaliczam raczej do
      kategorii całkiem nieźle wycwaniakowanego nawijania makaronu na uszy klienta.
      2. Czy ktoś widział w Białymstoku "Cider" czyli piwo z jabłek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka