Dodaj do ulubionych

Odczepcie się od deptaka

27.06.05, 22:05
Z komentarza pana Kwasowskiego wynikają 2 rzeczy:
1. Nie posiada on samochodu, bo chyba nie musiał przebijać się przez centrum
w godzinach szczytu w momencie , gdy działa ten wypierdek, a nie deptak;
2. NIe chodzi wieczorem na Rynek Kościuszki. Bo by wiedział, że tam tylko
butelką w łeb można zarwać. I nie ma tam żadnych tłumów - nawet w dzień.
No i oprócz tego wszystko mu się z polityką kojarzy. A mi ten deptak kojarzy
się z tym, że jest tragiczny. I to od początku. Bo zamknąć ulicę to można
zawsze. Ale warto się zatsanowić - zamykamy i co dalej. A tego namysłu
władzom miasta w tym przypadku zabrakło.
Obserwuj wątek
    • Gość: kamil Re: Odczepcie się od deptaka IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 22:35
      wiesz jak się ktoś piwka napije na deptaku ( a może i za darmochę!)to i nie
      widzi nic, a co dopiero samochodem jeździć?!
      • Gość: sebas Re: Odczepcie się od deptaka IP: 217.97.203.* 28.06.05, 08:18
        Deptak to durnota. Rychu popieram cie.
      • reala Re: Odczepcie się od deptaka 28.06.05, 19:39
        Ja jestem za deptakiem. Chociaż jest tak krótki, ale ileż ma uroku. To jest
        wielki plus dla Białegostoku. Białystok jest tak mały, że zmiany przystanków
        czy objazdy nie przeszkadzają. Tuż obok jest Al. Piłsudskiego, ul. Legionowa,
        Skłodowskiej. Bardzo dobrze , że przynajmniej taki kawałek wygospodarowano na
        deptak.
        BRAWO RADNI, TO JEST TO, CZEGO NASZEMU MIASTU BRAKOWAŁO.
    • koczisss PŁACZKI!!!! 27.06.05, 22:36
      PŁACZKI, KTÓRE DUBLUJĄ NIEPOTRZEBNIE WĄTKI!!!!
      • Gość: Aurinko Re: PŁACZKI!!!! IP: 195.205.3.* 27.06.05, 22:42
        5 samochodow w sznurku niektorym to juz korek. Ojej. Dzisiaj jakos jechalem w
        tzw. godzinach szczytu i wcale sie nie meczylem, z tym rzekomym tlokiem. Widac
        tutejszym jednak nic sie nie podoba. Szkoda, ze wspaniali radni tak nie
        protestowali przeciw rozdawaniu ziemi za darmoche. Moze wieksza korzyc by byla.
        • koczisss Re: PŁACZKI!!!! 27.06.05, 22:44
          Powiem tak, ręce już mi opadają, jak czytam te wypociny na temat korków itp.
          Ci ludzie chyba naprawdę korków nie widzieli, dla nich tak jak napisałeś 5 samochodów to już korek, a jak 10 się zbierze, to już mega korek, świat się zawali itd.
    • koczisss DO PŁACZEK!!!!! 27.06.05, 22:41
      nIE ZNUDZIŁO SIĘ wAM TE PIE..NIE W KÓŁKO NA TEMAT TEGO DEPTAKA, WCIĄŻ TE ŻALE, SMUTKI, JAK TO ŹLE, ŻE JEST TEN DEPTAK. kORKI STRASZLIWE, MIASTO NIEPRZEJEZDNE, OGÓLNIE ŹLE I NIE DOBRZE!!!!
      jESTEŚCIE LUDZIE NIEREFORMOWALI, NIC SIĘ WAM NIE PODOBA, CO BY NIE ZROBIĆ TO ŹLE!!!!
      żAL MI wAS, TYLE MAM DO POWIEDZENIEA W TYM TEMACIE, BO JUŻ RZYGAĆ SIĘ CHCE, JAK CZYTAM TE wASZE GŁUPOTY, ZAKICHANI SPECJALIŚCI OD DEPTAKÓW I KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ SIĘ ZNALEŹLI!!!!
      • obroncamoralnosci [...] 27.06.05, 22:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • koczisss [...] 27.06.05, 22:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: arch Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: 83.175.158.* 27.06.05, 23:01
            Proszę mi odpowiedzieć dlaczego deptak ma być na Lipowej a nie w dowolnym innym
            miejscu. Odpowiedź jest prosta chodzi o to że przy pubie strych jest wąski
            chodnik i nie ma gdzie wystawić stolików jeśli nie zamknie się ulicy. Tak więc
            dla interesów włściciela tego lokalu wszyscy muszą się męczyć.
            • Gość: Aurinko Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: 195.205.3.* 27.06.05, 23:03
              Jasne, a swiatem rzadza pederasci i cyklisci.
              • kaliszrychu Re: DO PŁACZEK!!!!! 27.06.05, 23:07
                Zapomniałeś o Żydach - choć chciałoby się powiedzieć za "Dabluj" - zapomniałeś
                o Polsce.
                A kolega Klociszz czy jak mu tam to jest rowerzystą?????????
                Faktycznie to nieładnie zaś obrażać chorego człowieka.
                • koczisss Re: DO PŁACZEK!!!!! 27.06.05, 23:15
                  !!!
            • koczisss Re: DO PŁACZEK!!!!! 27.06.05, 23:05
              A skąd taka spiskowa teoria???
              Kto się męczy???
              100 m ulicy zamknięte i wielkie halo się stało???
              To co mają powiedzieć dajmy na to mieszkańcy Gdańska ze starówki???
              Poznania, Krakowa, Warszawy itp. itd.???
              Zrobi się na Suraskiej, to też komuś nie będzie pasowało, a innych ulic już nie ma aby zrobić deptak, niestety, przecież nikt nie będzie robił na Bagnówce, czy Starosielcach!!!!
              • Gość: jj Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.06.05, 23:16
                Problem w tym , że Lipowa jest główną trasa komunikacyjna naszego miasta a
                Suraska nie. Dla zobrazowania problemu to tak jakby w Warszawie na deptak
                zamknąc Marszałkowską lub Aleje. Jedyny znany mi przypadek podobnego manewru to
                Piotrkowska. Wszystkie inne tzw deptaki to raczej stare historyczne rynki.
                Komunikacyjnie marginalne.
                Obowiązkiem miasta jest przede wszystkim dbać o drożność koimunikacyjną a
                nie "przeflancowywanie" na siłę cudzych klimatów.
                • koczisss Re: DO PŁACZEK!!!!! 27.06.05, 23:21
                  Tylko jest taki problem, że w Białymstoku brak tych starych położonych na uboczu uliczek. Wycinając skwer, będzie stworzony rynek, jak sama nazwa wskazuje, a nie ulica!!!
                  Jakby nie patrzeć nieopodal jest Al. Piłsudskiego, którą można przejechać, Lipowa jest cała przejezdna, Częstochowska, Kalinowskiego, Grochowa, Legionowa, Sienkiewicza.
                  Nioe jest przecież tak, że nie ma którędy jeździć, tylko po prostu ludziom z wygody się w dupach poprzewracało i tyle, ciężko się przejść kilka metrów. Trochę nie rozumiem tych ludzi, wolą mieć hałas i smród samochodów, niż to co jest teraz???
                  Pijalnie piwa, jak się zrobi chłodno zosttaną zwinięte i zostanie czystrze powietrze i spokój, a auta cały rok smrodzą!!!
                  • Gość: dreptak Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.elpos.net 27.06.05, 23:41
                    koczisss pier***nij sie w łeb ( a jak nie to ja to zrobie... wybierz miejsce i
                    czas ) i nie porównuj Starego Miasta w Warszawie czy Długiego Targu w Gdańsku
                    do deptaka w Białymstoku...to tak jakby Einstaina do ciebie porównac.
                    • koczisss Re: DO PŁACZEK!!!!! 27.06.05, 23:45
                      Tumanie, to jest taki przykład, że tam są większe powierzchnie zamknięte, nie kawałeczek ulicy, a kilkadziesiąt ulic, i jakoś ludzie sobie radzą!!!!
                      • Gość: dreptak [...] IP: *.elpos.net 27.06.05, 23:59
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • koczisss [...] 28.06.05, 00:02
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • koczisss Re: DO PŁACZEK!!!!! 27.06.05, 23:47
                      Masz rację z Einsteinem, niekorzystnie biedak przy mnie by wypadł!!!!
                • Gość: komunik Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.osiedle.net.pl 27.06.05, 23:57
                  Jesli juz mamy Marszalkowska przyrownywac w skali Bialegostoku to mozemy mowic co najwyzej o Pilsudskiego. Porownywanie jej do Lipowej to co najmniej naduzycie.
                  Moim zdaniem problemy z korkami biora sie nie tyle z zamkniecia kawalka Lipowej co z uregulowania cykli swiatel przy Cristalu i Legionowa/Sklodowskiej do innego natezenia ruchu. Niechaj ten deptak podziala chociaz rok - jestem przekonany, ze po paru miesiacach kierowcy naucza sie jezdzic inaczej a Bialystok w koncu doczeka sie brakujacego mu rynku - naszego wlasnego, trojkatnego, bialostockiego - nieskopiowanego z innych miast.
                • Gość: Mysza Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.iig.pl / *.iig.pl 28.06.05, 00:31
                  Panie Radny, czy Pan jeździ po Białymstoku samochodem, jako kierowca? Z całym
                  szacunkiem, ale niech Pan nie opowiada głodnych kawałków, że Lipowa to
                  najważniejsza komunikacyjna arteria. Po pierwsze ma fatalne podłoże (fakt,
                  sporo w ciągu ostatniego roku poprawiono), po drugie jest wąska, po trzecie
                  synchronizacja świateł na niej (a szczególnie na placu Dmowskiego, bo tak się
                  chyba nazywa ten plac przed kościołem św. Rocha) jest do kitu.
                  Ja osobiście jadę Lipową tylko wtedy, jeśli nie mam innego wyjścia. Jeśli zaś
                  mam wybierać, to albo pruję alejami (Piłsudskiego), albo telepię się na
                  krótszym odcinku Krakowską i dalej Kalinowskiego (np. do szpitali na
                  Skłodowskiej czy Waszyngtona).
                  Uważam, że zamknięcie tego kawałka ulicy Lipowej na deptak nie spowodowało
                  znaczych komplikacji w ruchu. Panowie kierowcy - trzeba się po prostu nieco
                  przestawić i optymalizować trasę.
      • Gość: |andy| Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.koba.pl 28.06.05, 13:59
        koczisss napisał:

        > nIE ZNUDZIŁO SIĘ wAM TE PIE..NIE W KÓŁKO NA TEMAT TEGO DEPTAKA, WCIĄŻ TE ŻALE,
        > SMUTKI, JAK TO ŹLE, ŻE JEST TEN DEPTAK. kORKI STRASZLIWE, MIASTO
        NIEPRZEJEZDNE, > (...)

        Nie krzycz to raz, masz pozdrowenia od Kaśki to dwa, trzy to to, że byłem
        wczoraj na deptaku, po ryju nie zarobiłem (za to na Magdalence jakieś szumowiny
        zaczęły się zbierać, więc trzeba było się ewakuować z Magdalenki), cztery to to,
        że jechałem wczoraj 21 i rzeczywiście jedzie się dłużej, na Legionowej dosyć
        długo stał w korku (było więcej niż 5, ba, nawet więcej niż 10 samochodów) było
        to około godziny 12. Po 5 to chyba wszsytko z mojej strony, przynajmniej na razie.
        • Gość: komunik Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.osiedle.net.pl 28.06.05, 14:32
          Problem z ta Legionowa bierze sie stad, ze przy skrecie w prawo, w kierunku Placu Uniwersyteckiego razem z zielonym swiatlem dla samochodów zapala sie zielone światło dla pieszych. Więc pojazdy skręcające w prawo puszczaja pieszych - często pojedynczych. Odpowiednim wyjsciem byloby skrocenie zielonego dla pieszych przechodzacych w tamtym miejscu przez Sklodowskiej - nadal będzi emożna przjeść tylko, że większa grupą i troszkę krócej. To samo tyczy sie skrętu przy Cristalu. Tylko że zapewne jak zwykle urzędnicy odpwoiedzialni za transport pieniądze wzieli a sprawy zostawili nierozwiązane... Ot, takie to czeste, ze juz prawie normalne.
          • Gość: |andy| Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.koba.pl 28.06.05, 14:47
            > Odpowiednim wyjsciem byloby skrocenie zielonego dla pieszych
            > przechodzacych w tamtym miejscu przez Sklodowskiej - nadal będzi emożna przjeść
            > tylko, że większa grupą i troszkę krócej.

            Coś takiego jak na skrzyżowaniu Bohaterów MC i Św. Rocha?
            • Gość: komunik Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.osiedle.net.pl 28.06.05, 15:42
              Nie wiem dokaldnie co. Napisz chcociaz jadac skad dokad to moze mi sie przypomni...
        • koczisss Re: DO PŁACZEK!!!!! 28.06.05, 14:34
          Dzięki za pozdrowienia, ale jakiej Kaśki???:)))
          • Gość: |andy| Re: DO PŁACZEK!!!!! IP: *.koba.pl 28.06.05, 14:43
            koczisss napisał:

            > Dzięki za pozdrowienia, ale jakiej Kaśki???:)))

            Od tej, którą na kawe podrywałeś :P (znowu robi się OT)
            • koczisss Re: DO PŁACZEK!!!!! 28.06.05, 14:44
              Tak myślałem, że o nią chodzi, ale chciałem się upewnić:)))
              • bad_habit Re: DO PŁACZEK!!!!! 28.06.05, 19:47
                ???czy mi się wydaje,czy ktoś poruszał temat związany z moją osobą???:))))))))))))))
    • max39 Re: Odczepcie się od deptaka 27.06.05, 23:14
      Mam wrazenie ze najwieksi wrogowie deptaka to okoliczni mieszkancy oraz ich
      najblizsza rodzinka .Niestety taka jest prawda .A rozsadni kierowcy juz przed
      powstaniem deptaka omijali Rynek Kosciuszki i Lipowa w trosce o zawieszenie oraz
      oszczednosc czasu i paliwa .
      • Gość: Aurinko Re: Odczepcie się od deptaka IP: 195.205.3.* 27.06.05, 23:19
        Widac niektorzy mimo spedzonego zycia w tym miescie nie znaja jego topografii,
        bo zamkniety odcinek, to rynek kosciuszki nie lipowa. Po drugie czy nie
        wazniejsze znaczenie ma aleja, niz parometrowa ulica ? Co racja to racja,
        jezdzenie tamtedy komfortowym nie bylo i w miare mozliwosci unikalem tej drogi.
        • Gość: jj Re: Odczepcie się od deptaka IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.06.05, 23:29
          Formalnie racja. Ale te 100 metrów Rynku Kościuszki dokładnie paraliżuje ruch
          główną (albo druga co do ważności) arteria miasta.
          Dla jasnosci ja jestem za deptakiem na Lipowej ale po wykonaniu nastepujacej
          sekwencji działań . Wykonanie drugiego przebicia nad torami (estakada obok
          dworca) i puszczenie kolejnej trasy komunikacyjnej obok centrum (Wyszyńskiego).
          Nawet jeszcze bym ten pomysł obecnego deptaka zdzierżył gdyby była zbudowana
          cała trasa Kopernikańska. Wtedy deptak na Lipowej byłby konsekwencja logicznych
          działań. Teraz jest tylko zapalnikiem awantury
      • Gość: L Re: Odczepcie się od deptaka IP: 195.177.196.* 27.06.05, 23:22
        Popieram Koczissa i Maxa,
        korki to są drodzy państwo w Warszawie na Puławskiej, a u nas to jest po prostu
        większy ruch w niektórych miejscach,
        ale co zrobić jak niektórzy nie rozumieją sensu używanych słów

        PS. Panie Jerzy, nie przesadzajmy z tą główną arterią miasta. Jest równoległa
        Piłsduskiego, zdecydowanie bardziej przepustowna.
        A przykład Łodzi i Piotrkowskiej uważam że jest argumentem za deptakiem niż
        przeciw.
        • Gość: jj Re: Odczepcie się od deptaka IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.06.05, 23:41
          Co do Piotrkowskiej miała istotny atut którego brak Lipowej. Była kultową
          handlową ulica, na która jeździły specjalne autokary z całej Polski. Natomiast
          Rynek Kościszki czy Lipowa jest w sensie funkcji ulica nijaką. Bo co tam jest
          co miałoby być magnesem?. Tam niemal wszyskie lokale trzeba stworzyć od
          początku abu tworzyły koloryt deptaka. A to oznaczać musi dodatakowe problemy z
          zamianą użytkowników.I jeszce jedno przed zamknięciem Lipowej należało najpierw
          wziąć sie za zagospodarowywanie przestrzeni Rynku Kosciuszki. To kolejny mój
          subiektywny argument że kolejnośc działań była nienormalna.
    • Gość: dominik Re: Odczepcie się od deptaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:38
      Odczepcie się od deptaka !!
      1. Jeśli chodzi o korki to ich teraz nie ma i nie mówcie że jest inaczej, a
      przy okazji przypomnij sobie jak było zanim powstał deptak, czy wtedy nie było
      korków. Jak ci się nie podoba ze musisz jeździć ul Suraską to jeździj aleją
      albo legionową masz tam więcej pasów. Nie rób problemu jak go nie ma.

      2. Temat drugi: Czy widziałeś, żeby ktoś tam dostał butelką? Czy tam wogule
      byłeś? Radiowóz policyjny stoi jak nie z jednej strony to z drugiej. Na pewno
      na deptaku jest bezpieczniej niż w niektórych uliczkach w parku.

      3. No nie mogę się powstrzymać żeby jeszcze raz nie zapytać: CZY TY BYŁEŚ NA
      DEPTAKU,ŻE TWIERDZISZ cytuje "nie ma tam żadnych tłumów" (kaliszrychu )? W
      godzinach popołudniowych nie ma żadnego wolnego stolika we wszystkich pubach,
      czy to jest według ciebie mało ludzi?

      Jak wam się nie podoba, że jest słaba organizacja, to dlaczego sami czegoś nie
      wymyślicie? Czy naprawdę ludzie umieją tylko wszystko krytykować?

      • inks Re: Odczepcie się od deptaka 28.06.05, 00:24
        Zastanawiam się kogo reprezentują miejscy radni. Może wioskowe babuleńki i
        małomiateczkowych dziadków rzuconych pod koniec drogi życiowej w tryby Wielkiego
        Miasta, którym centrum miasta kojarzy się głównie z apteką i sklepem z
        luksusowymi pantalonami? Jakichś rachitycznych właścicieli samochodów marki
        Skoda Fabia w kapelusikach w kratkę, którym ruch ciutkę większy niż w ich
        wschodniomazowieckiej mieścinie od razu kojarzy się z korkiem wielkości rakiety
        Sojuz? Ich wszsytkich, ale..nie mnie. Kiedy się słucha tych ich obrad, kiedy się
        patrzy na te ich uchwały i decyzje, do głowy przychodzi jedno: te wszystkie leki
        na powiększoną prostatę muszą mieć chyba dość specyficzne skutki uboczne...
        • Gość: jj Re: Odczepcie się od deptaka IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 28.06.05, 15:59
          Przykro mi ale w kręgach w których sie obracam (istotnie raczej w wieku powyżej
          40 tki) ilość przeciwników tego deptaka jest "porażająco przeważająca". Ale i
          wśród znanych mi mlodych conajmniej kilku jest jego przeciwnikami. I
          niekoniecznie są to wiejskie babule i małomiasteczkowe dziady.
          Aby być w zgodzie z demokracją nalezało wprowadzając ten deptak działać
          conajmniej racjonalnie, jeśli nie bezbłędnie. Opowiem prawdziwą anegdotke - mój
          przyjaciel z SGPiS zanim zaczął sie uczyć do egzaminów przez trzy dni myslał
          jak zdać. Uczył sie niewiele ale zawsze zdawał.
          A myszy odpowiadam - nie jeżdżę samochodem, zatem korki to nie mój problem.
      • Gość: Mysza Re: Odczepcie się od deptaka IP: *.iig.pl / *.iig.pl 28.06.05, 00:36
        Co do tłumów - przyznaję Ci rację. Tydzień temu memu koledze urodził się syn i
        poszliśmy poświętować. Zmienialiśmy lokal dobrze po północy, a deptak żył!
        Przez moment przypomniała mi się Praga nocą, choć to rzecz jasna inna skala...
        • kaliszrychu Re: Odczepcie się od deptaka 28.06.05, 21:57
          Taaaa, mi też się przypomniała Praga tj. prawobrzeżna Warszawa. Też można w
          nocy dostać po głowie.
          A deptak jest w interesie radnego Hanusza, co se parasole z piwem ze swojej
          knajpy na ulicę wystawia. Zapytajcie lepiej włąscicieli innych sklepów co o tym
          sądzą.
          • Gość: Mysza Re: Odczepcie się od deptaka IP: 212.33.95.* 29.06.05, 12:25
            Ja nie czułem się ani przez moment zagrożony, nie wiem, może masz jakąś
            fobię ...

            A co do parasoli przy knajpie radnego Hanusza, to znajduje się ona poza obecnym
            obszarem deptaka (mam na myśli Knay Pub, chyba, że chodzi Ci o jakąś inną
            knajpę, ale nie słyszałem, żeby radny Hanusz miał coś jeszcze).
            • zewsi Re: Odczepcie się od deptaka 29.06.05, 12:31
              A o "Strychu" słyszałeś?
    • Gość: 4WD Re: Odczepcie się od deptaka IP: *.elpos.net / *.elpos.net 28.06.05, 00:15
      1. Kwas nie jeździ bo wiecznie wstawiny.
      2. To on z kolegami rzuca butelkami.

      deptak mu jest potrzebny bo nie ma co robić.
    • kracho_polska Re: Odczepcie się od deptaka 29.06.05, 01:35
      Na wstępie uprzejmie proszę cenzora o nieusuwanie mojej wypowiedzi, gdyż moim
      skromnym zdaniem jest merytorycznie ważna. Wszelkie wulgaryzmy postaram się
      zautocenzurować.

      1. Ulica jak wiadomo jest stworzona dla kierowców. To oni do tej pory
      użytkowali jezdnię Rynku Kościuszki. Brak konsultacji z kierowcami to przejaw
      niezwykłej ignorancji ze strony pana Tura. Przede wszystkim powinien ICH
      zapytać co sądzą o tym pomyśle. NIC O NAS BEZ NAS!! Nie należy podejmować
      bardzo ważnych decyzji bez porozumienia bądź konsultacji z osobami, których
      decyzja najbardziej dotyczy. Piesi nie powinni decydować o losie
      zmotoryzowanych.

      2. Tu się pojawia inna cecha Polaków: psie ogrodnictwo. Wygląda to tak: ja nie
      mam samochodu, jeżdżę autobusami to zrobię na złość tym [*skurczybykom*],
      którzy je posiadają i opowiem się za uprzykrzyniem im życia i zamknięciem
      głównej ulicy miasta. A co, niech mają chamy.

      3. Nie Koczkisss i komunik!! Porównanie Rynku Kościuszki i Lipowej z
      Marszałkowską jest jak najbardziej na miejscu. Lipowa jest jedną z
      najważniejszych ulic w naszym ruchu miejskim czy komuś to sie podoba, czy nie
      (np. Myszy). Jest tak samo ważna jak Piłsudskiego, Sienkiewicza, Legionowa,
      Mickiewicza, Branickiego. Wystarczyło spojrzeć na natężenie ruchu pon-pią w
      godzinach 7.30-16.00

      4. Zgadzam się z Tobą Mysza w jednej kwestii. Każdy kierowca o zdrowych
      zmysłach, który ma do pokonania trasę rondo przy Gołębiu (Piasta, Przemysłowka,
      Dojlidy, Skorupy) - wiadukt (Wawa, makro, Dziesięciny, Antoniuk) posuwa Aleją
      aż miło i nie pcha się na zakorkowaną Lipową. Tylko dlaczego ta Lipowa jest
      zakorkowana? Czyżby komuś nie chciało się wjeżdżać na szeroką na 3 pasy w
      jednym kierunku Aleję i wolał pchać się po ciasnej, zapchanej i nierównej
      ulicy? Nie sądzę. Widocznie nie mają innego wyjścia. I nie gadaj mi tu proszę
      farmazonów (tyczy się to przede wszystkim koczisssa), że wcale w okolicach
      deptaka nie ma znacznie zwiększonego ruchu, go to [*stolec*] prawda. Na
      Sienkiewicza pod górę korek był od świateł przy Astorii aż do Piłsudskiego i
      zapewniam, że nie było to 5 ani 10 pojazdów. Na Legionowej (jechałem od fary w
      kierunku Skłodowskiej) skrzyżowanie Sienkiewicza przejechałem za 3 albo 4
      zielonym. Przdesmak deptakowych korków mieliśmy w pierwszym tygodniu kwietnia,
      gdy tłumy białostoczan gromadziły się przed farą i znicze zapalały. Wystarczy
      zadać sobie trochę trudu i naocznie sprawdzić jak wygląda sytuacja tam. Nie ma
      korków? To do cholery gdzie się podziały samochody, które wcześniej po Lipowej
      jeździły? W garażach zostały, na złom oddano? Moim zdaniem jeżdżą po
      zoptytmalizowanej trasie, czyli po Piłsudskiego (tu akurat nie odczujesz tego),
      Sienkiewicza, Legionowej, Kalinowskiego, Skłodowskiej.

      5. Gdzie w innych miastach tworzy się deptak? Ano tam gdzie jest starówka. W
      Białymstoku takowej nie ma, gdyż jest to względnie młode miasto. Pod koniec
      XVIII wieku było u nas 10 budynków na skrzyż. Na takiej starówce ruch i tak
      byłby bardzo mały, bo ani tam nie ma obiektów do których mieszkańcy autami
      masowo podążają, ani ważnych ulic (raptem od kilka metrów odstępu na drogę
      między kamienicami). Niestety, jeżeli komuś o wartości miasta stanowi długość
      jego historii to musi z bólem przyjąć, że mieszka w mieście o bardzo małej
      wartości bez starówki na którym można by urządzić deptak. Trudno. Białystok, to
      nie Kraków, Gniezno, Poznań czy Gdańsk, które są miastami z wielowiekową
      historią.

      6. Przyłączcie Klepacze do Białegostoku, wybudujcie tam XVI-wieczną starówkę,
      zamknijcie na niej drogi i będzie git. Bo póki co starówki nie ma i nie
      zapowiada się na budowę 600-letnich kamienic, ratuszów, kosciołów, studni,
      sukiennic, itp w centrum Białego.

      7. Kto jest zwolennikiem deptaka? Ano taka osoba, która przez 5 dni w tygodniu
      siedzi w swoim ciepłym k.u.r.w.i.dołku na swoich Dziesięcinach, Leśnej Dolinie
      lub Nowym Mieście (z całym szacunkiem dla mieszkańców tych osiedli) i nie raczy
      wychylić swego szanownego nosa z tego ciepłego k.u.r.w.i.dołka. Wielkim
      białostoczaninem ta osoba staje się dopiero w sobotę, jak ruch w centrum jest o
      połowę mniejszy, paradując dumnie po nim.

      8. W jakim celu robi się deptak? Żeby spacerować sobie dumnie po jezdni i się
      dowartościować. Ale czy po jezdni można pospacerować tylko na Rynku Kościuszki
      i na Lipowej? Czy inne ulice się nie nadają? CZy tylko te dwie ulice mają
      wyłączność na chodzenie po nich? Czy spacerowanie po jezdni Suraskiej, Malmeda,
      Akademickiej to jakaś ujma na honorze? Po co jeszcze? Żeby móc sobie
      wielkomiejsko na środku jezdni browara wypić (nie ukrywam, też bardzo lubię ten
      napój oraz miejsca gdzie go można spożywać). CZy Lipowa i Rynek to jedyne ulice
      na których można browara pod parasolami siorbnąć? Na innych to już nie to samo?
      Na deptaku można postawić estradę i koncert odp...lić. No dobra, ale jak
      postawią tam trybunę to już ludzie nie będą mogli deptakować. Trybynę można
      postawić koło ratusza i fontanny (Flinta pod koniec czerwca 2003) a ludzi na
      Suraskiej upchać. Kayah w piątek występowała przed teatrem, a Big Cyc rok temu
      w amfiteatrze. Było joł. Podajcie proszę jeszcze jakieś atrakcje związane z
      deptakiem.

      9. Czy deptak ma 50 metrów czy 500 to już jeden [*siusiak*] - jednakowo
      rozp...ala ruch w mieście.

      10. Przeciwko koncepcji deptaka nic nie mam. Jeśli znajdzie się wystarczająco
      duża grupa ludzi, która będzie z tej idei korzystała proszę bardzo. Będę się
      cieszył razem z nimi. Ale niech to będzie takie miejsce, gdzie czynności
      deptakowe (spacer, browarek) nie rozpieprzą funkcjonowania 300-tysięcznego
      miasta. Jest tyle zacisznych a mimo wszystko pasujących miejsc: Suraska,
      Spółdzielcza, Malmeda, Białówny, Akademicka. Poza tym czy mówią coś wam nazwy
      Bulwary Kościałkowskiego i Aleja Zakochanych?

      11. Ktoś kiedyś poruszył kwestię, że nie ma w Polsce miasta, w którym w pobliżu
      ratusza odbywałby się ruch kołowy. Tak się złożyło, tak ktoś zaprojektował
      bardzo dawno temu, że w Białymstoku ratusz stoi przy jednej z najważniejszych
      ulic i widocznie tak już musi zostać. Jak coś nie pasi to przenoście ratusz do
      plant, albo na dziedziniec pałacu Branickich. Tam ruchu nie ma.

      12. Panie Jurku. Ja mam 23 lata i się obracam w kręgach rówieśników, tak jak
      pan w kręgach ponad 40-latków. Proszę sobie wyobrazić, że na około 50 osób, z
      którymi dyskutowałem na temat deptaka prawie wszyscy mają takie same zdanie jak
      ja (bez żadnej perswazji z mojej strony). Jedynie dwie osoby są wielkimi
      zwolennikami deptaka: jedna to student UW, który na dziekance w Białym siedzi,
      druga to kumpel który mieszka w wielkim blokowisku na zachodzie miasta i
      pracuje w dużym zakładzie na Elewatorskiej. Obydwie w centrum pojawiają się na
      weekendy i idealnie pasują do opisu z punktu 7.

      13. Cieszę się, że radni na dobre poruszyli istotę słuszności zamknięcia
      głównej ulicy, ale się obawiam, że pobudką były lokalne rozgrywki polityczne a
      nie dobro mieszkańców.

      14. Koczkisss! Posłuchaj się jednak dreptaka. Chłop bardzo mądrze prawi.

      Chwała każdemu kto to przeczytał w całości :)
    • inks Re: Odczepcie się od deptaka 29.06.05, 12:42
      Gada jakby był z Łomży...W sumie pewnie chodzi pewnie o brak możliwości śmigania
      swoim bmw albo audi w okolicy dawnej Centrali Rybnej...
      • Gość: Jamaal Re: Odczepcie się od deptaka IP: *.ld.euro-net.pl 29.06.05, 14:12
        Człowieku co Ty pitolisz??Po cholere znowu te antagonizmy że z Łomży itd.??
        A wracając do wątku to powiem że kracho napisał w większości prawdę.Fakt że
        artykuł jego jest kontrowersyjny i prowokacyjny ale ja przynajmniej w
        większości się z nim zgadzam(nie zgadzam się np z tym że to piesi chcą
        kierowcom dowalić i chcą aby drogę zamknięto).Wreszcie ktoś napisał
        normalnie ,podał konkretne argumenty a nie jak wcześniej że większość postów
        to była kłótnia.Jak je systematycznie czytałem to mi sie śmiać chciało bo
        wyglądało jakby to pisały dzieci z piaskownicy które sprzeczają sie o grabki i
        łopatkę a nie dorośli ludzie(w większości zapewne studenci).
        Co do obecnego wyglądu DEPTAKA też uważam że to paranoja i od razu zaznaczę że
        nie jestem przeciwny deptakowi w Białymstoku.Tylko jak coś robić to robić
        porządnie a nie pod wpływem mediów bo chyba prezydent tak właśnie postąpił
        zamknął żeby mu dali wreszcie święty spokój.Denerwują mnie Ci co piszą że u nas
        jest tak że narzekamy nie było deptaka -żle jest deptak- też żle.Zobaczcie na
        długość tego DEPTAKA i jego wygląd to odpowiedż znajdziecie czemu tak jest.Kto
        był chociażby w Tarnowie ten widział tamten deptak - ma około 800 m i ładnie
        jest połączony z rynkiem a u nas rynku z prawdziwego zdarzenie nie było i nie
        ma a ten co ma powstać i tak nie będzie zbyt duży.Dobra to na tyle może na
        końcu trochę namieszałem ale myślę że wiecie o co mi chodzi:P
        • kaliszrychu Re: Odczepcie się od deptaka 29.06.05, 14:20
          popieram w pełni tę wypowiedź.
          Jeśli deptak to z głowa, a nie bez głowy.
          Czy pan prezydent musi spełniać zachcianki jednego radnego co ma przy deptaku
          knajpe?????
          • inks Re: Odczepcie się od deptaka 29.06.05, 15:18
            Mam wrażenie, że tego deptraka chciało więcej osób niż tylko właściel Pubu
            Strychu - i bez niego ma niezłe obroty. A centrum bez korków jest jak pub bez
            barmana i nie ma co tu narzekać. Przydałąby się kompleksowe uporządkowanie i
            synchronizacji świateł i budowa nowych ulic...bez tych zmian nawet otwarcie
            Lipowej dla ruchu niewiele zmieni w tym komunikacyjnym węzełku gordyjskim jakim
            jest śrómieście.
        • inks Re: Odczepcie się od deptaka 29.06.05, 14:51
          A dla mnie to wypowiedź Kracha była właśnie pisana z pozycji przedszkola,
          takiego w którym w nosi się białą czapeczkękę bejsbolową. Sens tego był taki, że
          on nie ma gdzie śmigać swoją furą..Też jeżdżę samochodem, nie mam żadnych
          problemów komunikacyjnych związanych z zamknięciem Lipowej. To ważne że deptak
          jest, stał się czymś namacalnym, a nie tylko ogólnym wyobrażeniem. Teraz dopiero
          widać co trzeba w nim poprawić, zmienić... jest jak prototyp samochodu przed
          wejściem do produkcji, ale taki któy można testować i wyłapywać istniejące
          usterki i niedoskonałości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka