Godżilla kontra Dariusz Wasilewski

02.08.02, 08:11
To przypomina jakiśkoszmarny sen, jakiś upiornąwersję japońskich filmów o
Godżilli- ciągle odradzają się potwory, które, jak się wydawało zostały
strącone w otchłań politycznego niebytu. Piszę świezo po lekturze Gazety
iinformacji o powołaniu Wasilewskiego na członka rady Podlaskiej Kasy
Chorych. Czy to oznacza,że Aleksander Usakiewicz piścił w niepamieć całą
aferę związaną z obiektem przy ul . Czerwonego Kapturka-jej prowodyrem był
przecież nie kto inny jak DW...
    • saunne Re: Godżilla kontra Dariusz Wasilewski 02.08.02, 14:35
      po prostu ręce opadają... :(((
    • saunne Re: Godżilla kontra Dariusz Wasilewski 02.08.02, 14:58
      wspomniany artykuł:

      Polityczny wybór

      Katarzyna Malinowska (01-08-02 19:35)

      Nie fachowość, lecz klucz polityczny zdecydował o wyborze trzech nowych
      członków rady Podlaskiej Regionalnej Kasy Chorych. Podwójnie bulwersuje wybór
      jednego z nich

      Członkami rady zostali: Bogumiła Roszczyk-Parzych, Katarzyna Sawicka i...
      Dariusz Wasilewski. Wybrali ich wczoraj radni sejmiku wojewódzkiego. Jak?
      Trudno powiedzieć, bo nikt z kandydatów nie był szerzej prezentowany.

      Kandydatów było 11, stołki tylko trzy (minister okroił rady kas z dziewięciu do
      siedmiu osób, a do tego czterech członków powołuje sam). Czworo z nich już
      zasiadało w radzie: Zbigniew Chojnowski (w obu radach), Agnieszka Grzeszczuk,
      Bogusław Konopka i Bronisław Puczel (w drugiej kadencji). Pozostali - poza
      Wasilewskim - nie pracowali ani w radzie, ani w kasie chorych.

      - Może kandydaci przedstawią się, powiedzą, jak widzą przyszłość kasy chorych -
      zaproponował na początku wczorajszej nadzwyczajnej sesji sejmiku wicemarszałek
      podlaski Dariusz Ciszewski.

      - Jest tu bardzo ciasno, nie zapraszałem ich - skwitował sugestię Edmund
      Suchodolski, wiceprzewodniczący sejmiku. Nie dopuścił też do dyskusji radnych o
      przyszłości kasy, bo... takiego punktu nie było w programie sesji.

      Od razu więc zaczęło się głosowanie. Po 14 głosów zdobyli kandydaci AWS, PSL i
      SLD: Dariusz Wasilewski (zgłoszony przez Marka Domagałę i Aleksandra
      Usakiewicza), Bogumiła Roszczyk-Parzych (zgłoszona przez Tomasza Gietka) i
      Katarzyna Sawicka (zaproponowana przez Witaliusza Lewczuka).

      - Nie powtórzyła się żadna osoba z dotychczasowych członków, a trzeba mieć
      trochę doświadczenia, wiedzy i merytorycznego przygotowania, by zasiadać w
      radzie - zmartwił się Zdzisław Piekarski, przewodniczący obecnej rady kasy. -
      Teraz przez kilka miesięcy będą musieli się uczyć.

      Zbigniew Krzywicki, przewodniczący klubu SLD w sejmiku: - My do głosowania
      wybraliśmy kilku kandydatów, którzy jawili się nam jako fachowcy, m.in. panią
      Sawicką. Okazało się, że ona weszła w skład rady. Podobnie jak pani Roszczyk-
      Parzych, którą dobieraliśmy wspólnie z PSL. Ale wybór pana Wasilewskiego jest
      zaskoczeniem i budzi niesmak. Przecież do dziś ma on niepowyjaśniane sprawy z
      czasów dyrektorowania w kasie chorych. To nie jest dobra prognoza dla działania
      tej rady kasy.

      Wasilewskiego broni wicemarszałek Domagała: - W sensie fachowym jest on osobą
      wybijającą się, z największym doświadczeniem, najbardziej merytorycznie
      przygotowaną, bo on siedział w kasie chorych. Nie oceniam, czy to najlepszy
      dyrektor, nie komentuję, czy podejmował właściwe decyzje. Trzeba jednak
      pamiętać, że wtedy kasa chorych pełniła nieco inną rolę, dopiero się tworzyła.
      Na pewno ma dokonania na plus i na minus.

      Kompetencje rady kasy chorych

      powołuje i odwołuje dyrektorów kasy chorych, ustala ich zarobki, przyznaje
      zarządowi nagrody, uchwala plan finansowy kasy chorych i kontroluje jego
      wykonanie, a także bieżącą działalność kasy chorych.

      PYTANIE o kandydowanie

      Dlaczego kandydował Pan na członka rady PRKCh?

      Dariusz Wasilewski: - Mogę pokazać swój życiorys zawodowy, mam pokończone
      szkoły, kursy. Pomijając niuanse polityczne, czy komuś się podobam czy nie,
      czym innym jest przygotowanie merytoryczne. Od początku poświęciłem swoje życie
      zawodowe budowaniu tego systemu ochrony zdrowia, tak czy inaczej ocenianego,
      znam Ustawę o ubezpieczeniu zdrowotnym, mam kontakt ze środowiskiem medycznym.
      W radzie kasy będę głosem ubezpieczonych. Nawet jeśli ustawa tak jest
      skonstruowana, że rada nic nie ma do powiedzenia, dzięki kontaktowi z mediami,
      ze środowiskiem czy izbą lekarską, być może będziemy głosem sumienia dla
      ministra Łapińskiego.

      Kim są członkowie rady

      DARIUSZ WASILEWSKI z wykształcenia jest prawnikiem. Od stycznia 1999 r. do
      czerwca 2000 r. był dyrektorem PRKCh, a od listopada 2000 r. jest
      wicedyrektorem Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Kasę chorych zostawił z ponad 80 mln
      długiem. "Wsławił" się również zakupem siedziby kasy chorych przy ul. Pałacowej
      z naruszeniem Ustawy o zamówieniach publicznych. Został za to ukarany
      upomnieniem przez komisję orzekającą w sprawach naruszenia dyscypliny finansów
      publicznych przy ministrze zdrowia. Kandydował również do poprzedniej rady
      kasy, ale w jej składzie się nie znalazł.

      BOGUMIŁA ROSZCZYK-PARZYCH ma wykształcenie wyższe ekonomiczne, jest
      wiceprezesem Regionalnego Związku Rolników Kółek i Organizacji Rolniczych w
      Łomży.

      KATARZYNA EWA SAWICKA jest radcą prawnym i prowadzi kancelarię prawniczą w
      Bielsku Podlaskim.
      • inks Re: Godżilla kontra Dariusz Wasilewski 02.08.02, 15:04
        Skoro najważniejszym kryterium jest to,ze ktoś "już siedział", to mam kilka
        lepszych kandydatur...
        • ormond Re: Godżilla kontra Dariusz Wasilewski 02.08.02, 15:14
          inks napisał:

          > Skoro najważniejszym kryterium jest to,ze ktoś "już siedział", to mam kilka
          > lepszych kandydatur...

          Ci z Kopernika mogliby obsadzic wszystkie rady nadzorcze, i pewnie nie byliby
          gorsi od tych, ktorych dopuscili do zlobu z klucz partyjnego, a jakby kradli,
          to przynajmniej to przynajmniej by sie nie obruszali, ze sie na nich
          mowi "zlodzieje"
          • Gość: ida Re: Godżilla kontra Dariusz Wasilewski IP: *.csk.pl 02.08.02, 15:44
            No jak to jest? Przecież człowiek, który pokazał, że sobie ewidentnie nie radzi
            na wysokim kierowniczym stołku, nie powinien byc w ogóle brany pod uwagę(albo
            brany pod uwagę bardzo, bardzo ostrożnie, i to tylko w ostateczności), bo jest
            zwyczajnie "spalony" jako manager. I co z tego, że ma doświadczenie, skoro to
            doświadczenie jest g... warte?

            Naprawdę nie można było znaleźć kogoś bardziej rozgarniętego? A szkoły i
            dyplomy naprawde o niczym nie świadczą.
Pełna wersja