inks
02.08.02, 08:11
To przypomina jakiśkoszmarny sen, jakiś upiornąwersję japońskich filmów o
Godżilli- ciągle odradzają się potwory, które, jak się wydawało zostały
strącone w otchłań politycznego niebytu. Piszę świezo po lekturze Gazety
iinformacji o powołaniu Wasilewskiego na członka rady Podlaskiej Kasy
Chorych. Czy to oznacza,że Aleksander Usakiewicz piścił w niepamieć całą
aferę związaną z obiektem przy ul . Czerwonego Kapturka-jej prowodyrem był
przecież nie kto inny jak DW...