Dodaj do ulubionych

autopatrioryzm

29.06.05, 12:57
tak czytalem sobie te wontki tu i musicie sie chyba zgodzic, ze z braku
rodzimego przemyslu motoryzacyjnego (nie liczac melexow) nie ma u nas patriotyzmu.

jak napisal "tencoszukawiesci"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=25796847&a=25808758
kazdy kraj wychwala swoje auta. Nawet w top gear, ktory udaje niezalezna
wyrocznie zawsze konczy sie na palowaniu AM, Jagami lub jak nie ma nic
lepszezgo to roverami.
Tylko u nas dziennikarzyny i pol tvn-u paluje sie skodami, red kibel gada o
imporcie "nie nowych Śkód", polowa tego forum jedzie na skody i skodziarzy a
druga nie.

czy myslicie, ze powstanie u nas wlasny przemysl moto czy tez nie mamy o czym
marzyc?
Obserwuj wątek
    • zgred-j Re: autopatrioryzm 29.06.05, 13:19
      typson napisał:

      > czy myslicie, ze powstanie u nas wlasny przemysl moto czy tez nie mamy o czym
      > marzyc?

      Co znaczy 'własny przemysł moto"? W Polsce mamy Faurencie, produkcję silników
      dla koncernów Toyoty i Fiata/Opla, spólki Federal Morgul. Czy zakłady w Bielsku
      (Fiat), Antoninku (VW/Skoda), czy Starachowicach (MAN/Star) można zdefiniować
      jako 'własny przemysł moto'? W dobie globalizacji chyba nie ma 'własnego
      przemysłu moto' :(
      Jako ciekawostkę powiem, że ostatnie Polonezy nie były 100% polską produkcją, bo
      deska rozdzielcza była produkowana w koreańskich zakładach Daewoo, więc i
      finalizacja umowy na FSO na aktualnym polsko-ukraińskim szczycie gospodarczym w
      Gdyni nie powinno chyba przerażać.
      • typson Re: autopatrioryzm 29.06.05, 13:32
        to znaczy, ze w PL bedzie sie budowac polskie samochody a nie japonskie silniki
        czy niemieckie busy. Samochod, do ktorego polacy lub przez polakow wynajeci
        ludzie zaprojektuja czesci, nadwozie, SILNIK!, etc.

        Polonez byl w pewnym sensie polski ale jednak to zlepek wloskich techoloki i
        wykup niechcialnych licencji.
        • zgred-j Re: autopatrioryzm 29.06.05, 13:57
          Ciekawe marzenia, ale nie realne. Zrobienie tego od podstaw rodziłoby takie
          koszty, że polski konkurent popularnego golfa kosztowałby dwa razy więcej. Z
          resztą trend jest chyba jasny - za kilka lat głównym producentem będzie Kraj
          Środka :(
          Pierwszy Polonez był w całości zaprojektowany przez Włochów pod silnik
          dwulitrowy, ale dzięki tzw. 'wnioskom racjonalizatorskim' stał się z całą
          pewnością bardzo polski :)
          Licencje Fiatowskie kupowaliśmy na polecenie Moskwy, gdyż był to jeden z
          pomysłów na finansowanie partii komunistycznej we Włoszech /byli akcjonariuszem
          Fiata?/. Podobnie było przecież z francuzkim Berriet-em. W takim podejściu
          licencje były jak najbardziej chciane. :/
          Zastrzegam, że jestem autopatriotą, bo jeździłem i 126 i 125p i Polonezami.
          Nigdy zaś nie byłem posiadaczem Wartburga, Trabanta, Żiguli, Zaporożca, Wołgi,
          Dacii czy Skody (zgrzeszyłem marząc kiedyć o 1100).
          • typson Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:01
            > Podobnie było przecież z francuzkim Berriet-em

            bylo nawet takie poweidzenie "jaja jak Berriety"

            co nam pozostalo
            czesi maja skode, rumuni dacie, hiszpanie - seata, wlosi, france, niemcy,
            szwedzi, brytole, ruscy - wiadomo. Polska w sumie sporawy kraj a motoryzacyjnie
            na poziomie takich cichych zakatkow jak slowacja czy wegry
            • gtrfreak Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:06
              Tyle ze Seat i Skoda to VW, Volvo to Ford - czasy "narodowego" przemyslu sie
              skonczyly, a poniewaz koncernow samochodowych jest i tak za duzo, nastapi
              jeszcze wieksza koncentracja (Toyota kupi GM :) ...)
              • dicort Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:12
                a moze skoda to audi a fiat to ferrari co?
                • gtrfreak Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:15
                  VW produkowal przed Audi (chyba ze uznamy Auto Union za Audi ale to niezupelnie
                  prawda). Natomiast to Fiat ma udzialy w Ferrari a nie na odwrot.
            • gtrfreak Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:09
              Sporawy ale biedny - Ukraina tez jest spora a jak kapitalu nie ma to i
              przemyslu wlasnego nie bedzie. Zreszta na tym etapie probowac rozwinac nowa
              marke samochodow bez wspolpracy z duzym koncernem to samobojstwo. Dacia czy
              Skoda same w sobie by zreszta nie przetrwaly gdyby nie Renault czy VW.
            • zgred-j Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:12
              Hola, hola! Czy Skoda jest faktycznie czeska? Czy Dacia faktycznie jest
              rumuńska? Czy Seat jest faktycznie hiszpański? Czy Mini aby na pewno jest
              brytyjskie? Czy Opel jest... niemiecki? Czy Holden jest australiski? Czy
              produkowane Citroeny w Hiszpanii są faktycznie francuskie?
              Rozumiem, że nie chodzi Ci o faktycznego właściciela zakładu, ani o miejsce
              produkcji tylko o rodowód marki? Myślę, że na wyrobienie polskiej marki moto
              jest już przy aktualnym postepie globalizacji nie możliwe (czytaj: nie
              opłacalne). Ewentualnie pozostaje kupienie licenci na schodzący model i
              produkowanie go pod własną marką, na wzór Kraju Środka. :(
              • typson Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:20
                Jak slusznie ktos zauwazyl, niemozliwe jest w dzisiejszych czasach, by marka
                byla powiedzmy "nacjonalistyczna". Ale masz razje piszac o rodowodzie i tradycjach.
                Miloby bylo kupic auto z jakims znajomym logiem na masce, wiedziec, ze daje
                zarabiac sie polskim podwykonawcom, miec napicane "benzyna bezolowiowa" na
                wlewie oraz "zalecane cisnienie w oponach". Milo byloby powspierac polskie produkty
                • zgred-j Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:51
                  Jako ciekawostkę można uznać, że mało brakowało, aby polską marką został...
                  Citroen. Założyciel pochodził z rodziny polsko-holenderskiej /ktoś wywodził to
                  od Jędrzeja Cytryna?/ i ożenił się z Warszawianką (!). Ponoć Citroen przymierzał
                  się w powojennej Polsce (po 1918) do otwarcia fabryki, jednakże wybór przez
                  ówczesne władze Fiata na trwale wyleczyło go z tego pomysłu. Gdzieś czytałem, że
                  aktualne logo tej marki, to symbol koła daszkowego podejrzanego przez Citroena u
                  polskiego kowala! :) No, ale na tym koniec.
                  Co do napisów na oponach, to gdyby Michelin nie kupił Stomilu Olsztyn... :)
                  Polskie produkty możesz popierać w innej postaci :) Co powiesz o Żubrówce? :)))
                  • typson Re: autopatrioryzm 29.06.05, 14:58
                    zubrowka jest w pyte!
                    Sa tez tanie ale mimo wszystko dobre polskie marlboro, choc wlasnie rzucilem
                    palenie.
                    Sa przyzwoite lodowki i piekarniki i kuchenki (przynajmniej podzespoly do
                    autoklimy juz mamy)
                    • zgred-j Re: autopatrioryzm 29.06.05, 15:06
                      :)
                      Umówmy się, że po prostu nie możemy być liderem we wszystkim :) Jeszcze :)
                      Amica, Zelmer, Mastercook /?/ Albo nasze żarcie, które u konsumujących germanów
                      powoduje strzyżenie uszami :)
                      Damy radę!
                      Mimo, że clic'iem nie wyszło. A pomysł na reaktywację Warszawy /o pojeździe myślę/?
                      • typson Re: autopatrioryzm 29.06.05, 15:12
                        > Mimo, że clic'iem nie wyszło. A pomysł na reaktywację Warszawy /o pojeździe myś
                        > lę/?

                        Warszawa PT Kruzer ;-))

                        Swoja droga to by bylo cos. Kolor kawa z mlekiem, perlowy. Sporo chromu. Rama
                        moze zostac, bo corvette tez na ramie smiga i jakos daje rade. Zawiechy trzeba
                        byloby wymienic, kolka silnik i skrzynia.

                        Jakos od dawna marzy mi sie taka warszawa do remontu i przerobki
                        • zgred-j Re: autopatrioryzm 29.06.05, 15:47
                          Widzę, że i marzenia podobne. No, ale jak ktoś robił prawko na Warszawie, to
                          chyba jest wytłumaczony?
            • swoboda_t Po pierwsze-BERLIET !! 29.06.05, 15:16

              • zgred-j Re: Po pierwsze-BERLIET !! 29.06.05, 15:48
                Tłumaczy mnie tylko sentyment za Jelczmi 'ogórkami' :)
            • swoboda_t Po pierwsze-BERLIET !! 29.06.05, 15:17
              A po drugie-SOLARIS!! Jednak mamy z czego być dumni.
              • typson Re: Po pierwsze-BERLIET !! 29.06.05, 15:19
                o solaricie pamietam. To cudowny wyjatek potwierdzajacy regule. I pomimo, ze
                silniki jakiestam, skrzynie jakiestam, to jednak wszystko skladane wg "naszego"
                pomyslu i widzimisie. Tylko, ze solaris to nie auto dla przecietnego polaka - w
                sensie posiadania
                • zgred-j Re: Po pierwsze-BERLIET !! 29.06.05, 16:40
                  typson napisał:

                  > Tylko, ze solaris to nie auto dla przecietnego polaka - w
                  > sensie posiadania

                  Gdyby tylko Lechu dał te obiecane 100 mln :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka