Dodaj do ulubionych

Dwa przystanki

03.08.02, 10:24
Dzisiejsza "Rzeczpospolita" (3.08.02) pisze:

Cytat:
Piątkowe popołudnie, za piętnaście czwarta. Lotnisko w Żarach. Sto tysięcy
młodych ludzi czeka na dobrą zabawę. Przystanek Woodstock i Przystanek Jezus
po raz pierwszy odbywają się razem. Jurek Owsiak wychodzi na gigantyczną
scenę i... prosi o ciszę. Wyjmuje telefon komórkowy i dzwoni do swoich
rodziców.
- Mamo, stoję na scenie! Wszyscy zdrowi? Ucałuj tatę i zaczynamy Przystanek
Woodstock! - ryk radości na chwilę zagłuszył szefa Fundacji Wielkiej
Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ale Owsiak ciągnął dalej: - Ciągle paru
oszołomom wydaje się, że wam się tutaj źle dzieje. A widzę was wspaniałych,
kolorowych, zdrowych! Miłość, przyjaźń, muzyka! Stop narkotykom! Stop
przemocy! Dla dilerów nie ma przebacz. Będę łamał prawo i każdego złapanego
gnoja pokażę na tej scenie. I złodzieja też!

Zawiadowca stacji Roman Polański zadął w gwizdek. "Glory, glory, alleluja!"
wystrzeliło z trąb i puzonów żarskiej Orkiestry Dętej. Grzmotnęła na wiwat
trzyfuntowa armata Legii Nadwiślańskiej. Przy folkowych dźwiękach zakotłowało
się pod kolorową sceną.

Na Przystanku rozbiły namioty organizacje pozarządowe. Marcin Starnawski ze
Stowarzyszenia "Nigdy więcej" w półtorej godziny zebrał 200 podpisów pod
petycją do prezesa PZPN Michała Listkiewicza "o wykopanie rasizmu ze
stadionów". - Zorganizowaliśmy turniej piłki nożnej. Dziś grają punki i
metale. Jutro drużyny Przystanku Woodstock i Przystanku Jezus - mówi Wiktor
Marszałek z "Nigdy więcej". Przystanek Jezus wszedł w tym roku na pola
Woodstock w porozumieniu z Owsiakiem. W wielkim, kolorowym namiocie rano
odbywają się msze św., a potem bębniarze nucą, niczym mantrę, "Jezus, Jezus".
Niedaleko stoi hangar Pokojowej Wioski Krishny, gdzie krisznowcy wydają
dziennie 80 tys. porcji risotta i fasolki po bretońsku. W Wiosce Policyjnej
grupy młodych ludzi zupełnie dobrowolnie wypełniają ankiety, np. "Czy
zdobycie narkotyku na Woodstocku jest łatwe?", i fotografują się z tekturowym
antyterrorystą.

Jurek Owsiak przekrzykiwał w piątek tłum: - Dziś w telewizji gwiazdą jest Ich
Troje. Jutro będziecie wy!
Koniec cytatu.

Pytanie dnia :
Czy dobrze się stało, że "Przystanek Woodstock" i "Przystanek Jezus" odbywają
się w tym samym miejscu i czasie?



Obserwuj wątek
    • ormond Re: Dwa przystanki 03.08.02, 10:33
      Mozna na tym samym przystanku czekac na rozne autobusy. Nie przystanek wazny,
      ale droga...
      • bogo2 Re: Dwa przystanki 03.08.02, 10:48
        ormond napisał:

        > Mozna na tym samym przystanku czekac na rozne autobusy. Nie przystanek wazny,
        > ale droga...
        Porownanie ladne, tylko dokad ta droga... ?
        • ormond Re: Dwa przystanki 03.08.02, 11:08
          > Porownanie ladne, tylko dokad ta droga... ?

          Gdyby to ktos wiedzial dokad...?

          Dla jednych, to ze na tym przystanku moga razem czekac ci od Owsiaka, katolicy,
          pilkarze i ci od Krishny to zatrata tozsamosci, zdrada "prawdziwych" wartosci,
          pomieszanie wiezy Babel itd.., dla innych obietnica, ze stopajac po tak
          odmiennych sciezkach, mozna sie nie tylko wzajemnie tolerowac, ale nawet podjac
          wspolprace i czegos od siebie nauczyc.

          Ja sie dopisuje do tej drugiej opinii.

          I jeszcze na koniec: Serdecznie sie rozbawilem czytajac jak to ci od Krishny
          gotuja risotto i fasolke po bretonsku. Polacy, wyznawcy religii, ktora zrodzila
          sie w Indiach gotuja wloskie i francuskie potrawy... Budda by sie w grobie
          przewrocil... a moze nie? ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka