Dodaj do ulubionych

Kabriolety w tunelu

07.07.05, 11:13
Sala na półtora tysiąca osób, potężny bar, scena koncertowa i samochody
zamiast stolików – wszystko wkomponowane w klimat tunelu kolejowego. Carskie
tunele przy ul. Hetmańskiej znów będą tętnić życiem!


Łącznie tunele mają około sto metrów długości i bogatą tradycję. Starsza
część powstała jeszcze w latach 60-tych XIX wieku w czasie budowy kolei
warszawsko-petersburskiej, młodsza, a zarazem wyższa i szersza – w 1959 roku.
Przestały funkcjonować w listopadzie ubiegłego roku, kiedy to miasto w
pobliżu przekazało do użytku nowoczesny tunel. Przetarg ogłoszony przez PKP
(właściciela starej nieruchomości – dop. red.) wyłonił zwycięzcę – tunele
mają zmienić się w rozrywkowy klub.

Zjeść, posiedzieć, potańczyć
Inwestor ma mnóstwo pomysłów. Pierwsza część, od strony wiezienia, będzie
służyła jako droga dojazdowa dla klientów klubu, pracowników PKP, czy straży
pożarnej. Klub będzie zajmował resztę tunelu.
– W węższej części zamierzam umieścić szatnie, wykrywacze metali i tak zwaną
poczekalnię. To będzie taki etap na zaaklimatyzowanie się. Tędy klienci będą
wchodzili do właściwej sali – mówi przedsiębiorca, który do rozpoczęcia
inwestycji chce pozostać anonimowy.
Klienci będą siedzieć w specjalnie sprowadzonych przez właściciela
kabrioletach. Całość będą oświetlać oryginalne tunelowe lampy. Klimat ma też
tworzyć szklana ściana od strony ul. Kopernika.
– Nie chcę, aby była to kolejna dyskoteka, ale raczej klub, w którym można
zjeść, posiedzieć i posłuchać dobrej muzyki. Oczywiście imprezy też będziemy
organizować – cyklicznie w czwartki, piątki i soboty, a także dodatkowo w
zależności od pomysłu i okazji – zapewnia inwestor.

Zablokowana przez wojewodę
Dzierżawca ma pełne poparcie PKP.
– Obecnie tunele stoją puste i są dewastowane przez młodzież. Z naszej strony
nie ma żadnych przeszkód na drodze do rozpoczęcia inwestycji. Tym bardziej,
że to bardzo ciekawy projekt – mówi Mirosław Michalkiewicz, zastępca
dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Białymstoku.
Jednak to jeszcze za mało. Wciąż brakuje pełnej dokumentacji.
– Z koleją zawarliśmy już przedwstępną umowę, mamy też zgodę miasta. Sprawa
utknęła w Urzędzie Wojewódzkim – narzeka przedsiębiorca.
Urzędnicy odłożyli sprawę o kolejny miesiąc, broniąc się, że to skomplikowana
sprawa.
– Musimy rozstrzygnąć jakiego rodzaju jest to teren – zamknięty, czy otwarty
z punktu widzenia obronności (w przypadku otwartego terenu decyzje podejmuje
starosta, zaś przy zamkniętym – wojewoda – dop. red.). Od tego zależy dalsza
droga postępowania. I o tym zadecyduje ministerstwo infrastruktury. Na razie
wysłaliśmy ponaglenie w tej sprawie – mówi Jerzy Jamiołkowski, starszy
inspektor wojewódzki.

Kurier Poranny
Obserwuj wątek
    • lewe.oczko.misia.rysia Re: Kabriolety w tunelu 07.07.05, 11:17
      Pomysł dobry, ale zastanawiam się co będzie, jak ze ścian zacznie wyłazić cały
      syf z samochodowych rur przez tyle lat wchłaniany przez cegły.
      • koczisss Re: Kabriolety w tunelu 07.07.05, 11:52
        Nic:)))
        Przecież zabezpieczą to wszystko:)))
    • kibieni Re: Kabriolety w tunelu 07.07.05, 11:55
      pomysł jest ciekawy -dobrze byłoby cos z tym zrobic , zwłaszcza ze jest
      inwestor.Moze dadzą mu sznse-jestem za
      • Gość: lenka Re: Kabriolety w tunelu IP: 194.146.128.* 07.07.05, 17:43
        inwestycja tak logiczna i interesujaca, ze az trudno mi uwierzyc, ale
        oczywiscie popieram
        • Gość: hubert Re: Kabriolety w tunelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 07:58
          Gość portalu: lenka napisał(a):

          > inwestycja tak logiczna i interesujaca, ze az trudno mi uwierzyc, ale
          > oczywiscie popieram


          logiczna inwestycja...ja bym polemizował.
          kto ma być klientem lokalu? sądzę, że będzie to młodzież zmotoryzowana, która
          może szybko tam dojechać i odjechać. nikomu nie będzie się chciało leźć tam z
          buta. mieszkańcy słonecznego stoku i zielonych wzgórz? mało prawdopodobne. w
          centrum panuje inny, bardziej zachęcający klimat na takie wypady, poza tym
          ważne jest samo wyjście (z dala od domu) na imprezkę, chodzenie od knajpy do
          knajpy (clubbing tak?) spotykanie znajmomych i poznawanie nowych ludzi.
          tunele połóżone są z dala od centrum i nie będą stanowiły same w sobie
          magnesu przyciągajacego tłumy.
          jak na moje oko to będzie klapa finansowa.


          • Gość: hubert Re: Kabriolety w tunelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 08:00
            ps. z czasem z pewnośącią wyprofiluje się dominujący klient tego lokalu, ale z
            pewnością nie będzie to lokal klienta masowego. oznacza to, że zwrot inwestycji
            nastąpi po kilkunastu (a może i dłużej) latach.
            jaki to ma ekonomiczny sens?
            • miarol Re: Kabriolety w tunelu 08.07.05, 09:08
              No jasne . Jeśli inwestycja nie zwraca sie po paru dniach to jest chybiona. Na
              całym świecie inwestycje są obliczane na kilkanaście i kilkadziesiąt lat, ale
              nie tu, gdzie urzędnicy widzą tylko swój interes (inwestor chyba nie miał ze
              sobą koperty "Królów"), prawo jest nieobliczalne, a gospodarka nieprzewidywalna.
              • Gość: hubert dziwna ta inwestycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 09:31
                ale kto się zgodził wyłożyć swoje pieniądze na coś takiego?
                oj wietrzę tu pralnię pieniędzy :)
    • Gość: jasio domorosli ekonomisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:33
      jak poczytać te "analizy" ekonomiczne biznesu w tunelu to aż ziemniaki w
      piwnicy gniją, dla was biznes knajpiany to buda z piwem, ławka i plastikowy
      kibel ale myslęże inwestor liczy na bardziej wymagających klientów co im
      wychwalana "atmosfera centrum" i zapach moczu z każdej bramy nie odpowiada. A
      co do tego czy się opłaci czy nie to co możecie powiedziec nie mając danych?
      jak się nie ma pojęcia o czymś to lepiej siedzieć cicho:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka