08.07.05, 11:21
Zastanawia mnie po co to jest?
- Aby byle komu otwierac?, domokrazcom , roznosicielom ulotek?
Dzwonek , a ktos spytal kto idzie? do kogo i w jakiej sprawie? wielu jet takich co od razu
naciska przycisk i otwiera nie zadajac pytania kto tam.
Jak to jest u was..... bo jak ma byc tak dalej jeden nie otworzy to inny saiad otworzy to jaki to
ma cel
Obserwuj wątek
    • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 11:23
      Ja nawet nie podnoszę słuchawki tylko naciskam. To moim zidiociali sąsiedzi
      chcieli domofon nie ja. Założyłem bo musiałem, a że mieszkam na parterze i
      zawsze zaczynają od dzwonienia do mnie to po pewnym czasie znudziło mi się
      rozmawianie z nieznajomymi.
      • Gość: max Re: Domofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 11:48
        i to byl wlasnie twoj blad - jak zaczales wpuszczac to dzwonia. do mnie tez
        kiedys dzwonili, ale nigdy nie wpuszczalem i teraz mam spokoj.
        • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 12:07
          Dobry pomysł zacznę od listonosza:)
          • Gość: max Re: Domofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:15
            o dostep listonsza do skrzynek powinna martwic sie administracja, a nie ty. no
            chyba, ze jestes u nich na pensji :)
            • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 12:17
              A co do ulotek, to powiem, że zawsze wpuszczałem i będę wpuszczał. Lepiej chyba,
              że młodzież zarabia w uczciwy sposób, niżby miała kraść.
              • Gość: max Re: Domofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:33
                a ja ulotkarzy nie wpuszczalem i wpuszczac nie zamierzam. jak mlodziez chce
                uczciwie zarobic to lepiej niech robi cos pozytecznego np. zbiera poziomki
                zamiast zanieczyszczac klatki schodowe
                • anka1 Re: Domofon 08.07.05, 12:37
                  mnie przewaznie i tak nie ma w domu, wiec moga sobie dzwonic :)
              • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: Domofon 08.07.05, 12:48
                A nie lepiej zamontować przed wejściem do klatki koszyki na gazetki Auchan,
                Rossmana, Wonderlanda i innych gazetek, ulotek pielgrzymkowych,
                darmowozegarkowych? Nie wiem jak tutaj w Białymstoku (może na jakiś osiedlach
                jest), ale e.x. na Bródnie tak się robi. I koniec ze śmieciami na klatce.
                • poziomk Re: Domofon 08.07.05, 13:03
                  o i to mi sie podoba..... kto chce to wezmie ulotke, a nie pod drzwiami smietnik robic. a inna
                  sprawa latwo sie zorientowac, kogo nie ma dlugi czas w domu poprzez duza ilosc ulotek pod
                  drzwiami. -sygnal dla zlodziei
                  • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 13:11
                    Od tego jest dozorca, żeby to posprzątać
                    • Gość: max Re: Domofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 13:20
                      kamilario napisał:
                      > Od tego jest dozorca, żeby to posprzątać

                      przyjecie takiego zalozenia oznacza, ze na klatce mozna nawet zrobic kupe -
                      przeciez po to jest dozorca zeby to posprzatac
                      • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 13:26
                        A to już jest nadinterpretacja mojej wypowiedzi.
                        • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: Domofon 08.07.05, 13:27
                          kamilario napisał:

                          > A to już jest nadinterpretacja mojej wypowiedzi.

                          To pokaż mi, gdzie jest tak napisane, że dozorca ma sprzątać ulotki pod moimi
                          drzwiami.
                          • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 13:44
                            A czy ja powiedziałem, że tak jest napisane. Do jego obowiązkow należy dbanie o
                            czystość n klatce scgodowej, czyli usuwanie nadmiaru ulotek również. Jeżeli tego
                            nie robi, a ty wyjeżdżasz, zawsze możesz Go poprosić, możesz też poprosić o to
                            sąsiada.
                            • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: Domofon 08.07.05, 13:46
                              kamilario napisał:

                              > A czy ja powiedziałem, że tak jest napisane. Do jego obowiązkow należy dbanie
                              o
                              > czystość n klatce scgodowej, czyli usuwanie nadmiaru ulotek również. Jeżeli
                              teg
                              > o
                              > nie robi, a ty wyjeżdżasz, zawsze możesz Go poprosić, możesz też poprosić o to
                              > sąsiada.

                              Więc to jest taki obowiązek jak otwieranie drzwi kobietom - nigdzie nie
                              zapisane, ale kultura zobowiązuje, a dobre wychowanie wymaga.
                      • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: Domofon 08.07.05, 13:26
                        Gość portalu: max napisał(a):

                        > > Od tego jest dozorca, żeby to posprzątać
                        >
                        > przyjecie takiego zalozenia oznacza, ze na klatce mozna nawet zrobic kupe -
                        > przeciez po to jest dozorca zeby to posprzatac

                        Albo zarżnąć nożem ulotkarza - dozorca posprząta...
                        • Gość: max Re: Domofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 13:34
                          czlowiek_o_jednakowych_zebach napisał:
                          > Albo zarżnąć nożem ulotkarza - dozorca posprząta...

                          No tak, ale to musialby byc dozorca od mokrej roboty, a ci to pracuja tylko na
                          lepszych osiedlach...
                          p.s.
                          fajny nick - te zeby to naturalne czy wstrzeliwane? :)
                          • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: Domofon 08.07.05, 13:42
                            Gość portalu: max napisał(a):

                            > > Albo zarżnąć nożem ulotkarza - dozorca posprząta...
                            >
                            > No tak, ale to musialby byc dozorca od mokrej roboty, a ci to pracuja tylko
                            na
                            > lepszych osiedlach...

                            Polecam wujka Leona. ;-)

                            > p.s.
                            > fajny nick - te zeby to naturalne czy wstrzeliwane? :)

                            Książkowe. Tylko nie przeczytane.
                            • Gość: max Re: Domofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:07
                              czlowiek_o_jednakowych_zebach napisał:
                              > Książkowe. Tylko nie przeczytane.

                              super - dobrze, ze nie wstrzasniete i zmieszane :)))
                              • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: Domofon 08.07.05, 15:45
                                Gość portalu: max napisał(a):

                                > > Książkowe. Tylko nie przeczytane.
                                >
                                > super - dobrze, ze nie wstrzasniete i zmieszane :)))

                                Chcesz o tym porozmawiać? ;>

                                A na poważnie: zęby mam - wg mojego dentysty - książkowe. Jest też taka książka
                                Philipa K. Dicka, której tytuł brzmi... zgadnij jak? :) No i do tego dołożymy
                                jeszcze utwór wykonywany przez Kazika "Dziewczyna bez zęba na przedzie" to
                                otrzymamy w miarę pełną genezę mojego nicka. ;-)
        • Gość: Mysza Re: Domofon IP: *.iig.pl / *.iig.pl 10.07.05, 23:53
          - drrrrrrrrrr
          - kto tam ?
          - dzień dobry, ja z ulotkami
          - hmm, nie zamawiałem ulotek, do usłyszenia

          ;->
    • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 13:44
      Ja uwielbiam domofony kiedy nie prądu
      • Gość: max Re: Domofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:09
        a tak czesto u was wylaczaja prad? to musi byc jakas slaba instalacja
        elektryczna
        • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 14:28
          Często, czy nieczęsto, wystarczy raz na rok i już sąsiedzi się do domu dostać
          nie mogą i drą się pod oknem, żeby im ktoś otworzył. Innym razem odprowadzałem
          koleżankę do domu, była 23 godzina, domofony się popsuły ona nie miała klucza,
          ponieważ nie chciało mi się czekać w nieskończoność, wyjąłem swoje klucze
          pokombinowałem przy zamku i otworzyłem te cholerne drzwi. Gdyby nie odrobina
          szczęsia to by tam chyba do rana czekała.
          • poziomk Re: Domofon 08.07.05, 14:46
            tydzien temu zapomnialo mi sie klucza, to jakis malolat mowi ze za 5zl mi otworzy, gdy
            powiedzialem mu spadaj na drzewo, to uslyszalem ze mam ryj jak ruski czolg. Ciekawych
            rzeczy mozna czasami sie na swoj temat dowiedziec. Gdzie wychowanie?
          • Gość: max Re: Domofon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:48
            kamilario napisał:
            >Gdyby nie odrobina szczęsia to by tam chyba do rana czekała.

            Jako gentelman moglbys zaproponowac kolezance awaryjny nocleg we wlasnej
            chacie. I wtedy to moze tobie przytrafilaby sie "odrobina szczescia"...
            ;)

            p.s.
            I niech ktos jeszcze powie, ze domofony nie sa przydatne pod warunkiem, ze
            umiemy z nich odpowiednio korzystac :)))
            • kamilario Re: Domofon 08.07.05, 14:57
              Są koleżanki i są koleżanki. Nie ma takiej ilości alkoholu na świecie, żebym to
              zrobił
              • dryla Re: Domofon 09.07.05, 09:39
                u mnie z domofonem jest jeszcze fajniejsza sprawa. Jak dzownią piętro niżej to
                u mnie też dzwoni. Na dole jest 3 małych dzieci które bez przerwy łażą, więc
                przez pierwszy miesiąc co 5 latałam do słuchawki. Administracja przychodziła na
                moje wezwanie, owszem potem przez 2 min było dobrze, a póżnej polka zaczynała
                się od początku. Tak się uodprniłam na ten cholerny domofon, że nie otwieram
                nikomu, co mają mi za złe wszyscy moi znajomi1:) ostatnio moja biedna mam
                dzwoniła do mnie z 10 min...bez skutku
                • kamilario Re: Domofon 09.07.05, 09:42
                  A ty nie powinnaś być w pracy. Chyba, że już jesteś:)
                  • Gość: dryla Re: Domofon IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 09.07.05, 09:57
                    no właśnie już miałam wychodzić! ale taaaaaaaaaak mi się nie chce więc siedzę i
                    wymyślam co zrobić żeby nie iść:)
                    • kamilario Re: Domofon 09.07.05, 10:02
                      Nie idź powiesz, że miałaś wypadek, np spadłaś z dywawanu i połamałaś nogę. To
                      napewno nie jest miałkie:)
                      • Gość: dryla Re: Domofon IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 09.07.05, 10:04
                        z dywanu powiadasz...
                        Kamilario załóż wątek gdzie ludzie będą wymieniać sposoby na usprawiedliwienie
                        żeby nie iść do pracy!
                        • Gość: tango Re: Domofon IP: *.ld.euro-net.pl 10.07.05, 18:12
                          nieznajomym nie otwieram

                          w domu przy pudełku mam dorobiony wyłącznik i żeby mi byle kto nie wydzwaniał,
                          to wyłączam i finito

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka