Dodaj do ulubionych

Bison idzie na skargę

26.07.05, 22:23
Dębski = D, Ja = K.
K. Dębski!!!
D. Co?
K. TY BUCU!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • nekroskop88 Re: Bison idzie na skargę 27.07.05, 09:48
      Dębski, jako że nie jest zwolennikiem wielkich inwestycji, podziękowałby pewnie
      np. LG gdyby chciało wybudować u nas fabryke
    • Gość: liberal Re: Bison idzie na skargę IP: *.iig.pl / *.iig.pl 27.07.05, 10:38
      Radny Dębski wygląda mi na kogoś, kto sto lat temu głosowałby przeciw
      elektryfikacji miasta... Więcej - dzisiaj by głosował przeciw, gdyby tylko mógł.
      Nie można by go wysłać na dłuższy staż do p.Łukaszenki? Miasto by odetchnęło, a
      i radny poczułby się w swoim żywiole...
    • Gość: |andy| Re: Bison idzie na skargę IP: *.koba.pl 27.07.05, 11:12
      Niech pracownicy Bison Bialu likwidują fabrykę i idą na Jurowiecką sprzedawać
      czereśnie i kapustę. Władza będzie zadowolona i wg władzy będą się rozwijały
      małe przesiębiorstwa. Żałosne jest to co się dzieje w tym mieście, wszystko
      zawsze na nie... :/
    • koczisss Re: Bison idzie na skargę 27.07.05, 11:12
      Za Porannym:

      Radni podzieleni
      Jerzy Jamiołkowski z koalicji SLD-UP-SdPl rozumie argumenty Uchwytów. - Nie jestem przekonany co do tego, że przy Łąkowej powinien powstać duży sklep. Ale nie zamierzam przeciwko temu protestować. Tym bardziej, że zmiana decyzji może uratować tak duży zakład - mówi.
      Zgoła odmienne zdanie ma Bogusław Dębski. Twierdzi, że spółka była źle zarządzana i teraz musi ponieść konsekwencje. Nie widzi potrzeby, żeby miasto pomogło ratować zakład, w którym pracuje kilkuset białostoczan.
      Takim podejściem zdruzgotany jest Marian Blecharczyk, zastępca prezydenta Białegostoku odpowiedzialny m.in. za inwestycje w mieście. - To pokazuje, że dla niektórych nie liczy się rozwój gospodarczy miasta. Mało tego - są wręcz za niszczeniem lokalnych zakładów - komentuje.

      Ten Dębski to chyba z psychiatryka uciekł, ale palant!!!
      • Gość: |andy| Re: Bison idzie na skargę IP: *.koba.pl 27.07.05, 11:17
        "Zgoła odmienne zdanie ma Bogusław Dębski. Twierdzi, że spółka była źle
        zarządzana i teraz musi ponieść konsekwencje. Nie widzi
        potrzeby, żeby miasto pomogło ratować zakład, w którym pracuje kilkuset
        białostoczan. "

        Cisną mi się na usta niecenzuralne słowa (głównie przymiotniki, chociaż też
        rzeczowniki) opisujące naszego "kochanego" radnego (bezradnego?). Proponowałbym
        aby prasa nagłośniła tą wypowiedź. Szczególnie przed wyborami. A Panu, Panie
        Dębski współczuję...
        • koczisss Re: Bison idzie na skargę 27.07.05, 11:22
          Według palanta Dębskiego nic się nie stanie, ja Bison upadnie, "mondry człowiek" z niego, nie ma co!!!
          • Gość: |andy| Re: Bison idzie na skargę IP: *.koba.pl 27.07.05, 11:24
            koczisss napisał:

            > Według palanta Dębskiego nic się nie stanie, ja Bison upadnie, "mondry człowiek
            > " z niego, nie ma co!!!

            Widocznie nikt z jego rodziny tam nie pracuje.
            • trep4 Re: Bison idzie na skargę 27.07.05, 11:43
              a kto do diabła tych radnych wybierał?! Sami sie tam nie znalezli w tym
              miejscu . Podpisujecie a pozniej mamy to co mamy. Jest lepszy pasztet wiecie
              kto ma byc senatorem z Bialegostoku? Propozycja padła na.....Dziemiana
              buhahahahah. Tearaz sobie pojemy kichy ziemniaczanej . Podobno Samoobrona mu
              zaproponowała . Cholera ten swiat jest popieprzony
              • Gość: |andy| Re: Bison idzie na skargę IP: *.koba.pl 27.07.05, 11:46
                trep4 napisał:

                > a kto do diabła tych radnych wybierał?!

                Starsi ode mnie, jeszcze nie mogłem głosować :P

                > Jest lepszy pasztet wiecie
                > kto ma byc senatorem z Bialegostoku? Propozycja padła na.....Dziemiana
                > buhahahahah. Tearaz sobie pojemy kichy ziemniaczanej .

                To nam całą Polskę pomaluje na biało-czerwono...
                • kibieni Re: Bison idzie na skargę 27.07.05, 11:48
                  a kiszka ziemniaczana bedzie jako narodowe danie głowne hahaha. Boze chron
                  nas ..
                  • Gość: piterek Re: Bison idzie na skargę IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.07.05, 17:18
                    A wszystkie budynki zostana przymusowo obite bialo-czerwona blacha jak Turkus
                    czy Krag. Masakra.
        • kamilario Re: Bison idzie na skargę 27.07.05, 17:22
          Patrzajcie ludzie, naglę Dębski stał się prawdzywym liberałem, za to blokującym
          handel;)
    • Gość: jaś Istotne pytanie IP: *.osiedle.net.pl 27.07.05, 15:31
      Czy Dębski jest perfekcyjnie cyniczny i wziął w łapę od konkrenkcji Bison Bialu
      czy jest po prostu jest skończonym idiotą?
      • Gość: BD Re: Istotne pytanie IP: 83.175.158.* 27.07.05, 16:47
        Wypowiedzi mi przypisane w "Porannym są nieprawdziwe. Mimo żądania autoryzacji
        gazeta tego nie zrobiła.
        • Gość: piterek Re: Istotne pytanie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.07.05, 17:22
          To moze poprosze z pierwszej reki jak to bylo naprawde.
          • Gość: BD Re: Istotne pytanie IP: 83.175.158.* 27.07.05, 18:48

            Oto treść sprostowania, które drogą ustępstw z mojej strony aby w ogóle mogło
            się ukazać ma sie jutro pojawić w "Porannym"

            Białystok, dnia 2005-07-27

            Redaktor Naczelny
            „Kuriera Porannego”
            Pan Tomasz Kleszczewski

            W związku z artykułem „Uchwyty: radni nas niszczą” /”Poranny” z dnia
            2005-07-27?, którego autorem jest pani Joanna Dargiewicz pragnę oświadczyć, iż
            przypisane mi poglądy i wypowiedzi nie były – mimo mojej prośby – autoryzowane
            i zostały niewłaściwie przez autorkę zinterpretowane. Jestem za udzielaniem
            pomocy miasta dla zakładów pracy. Wnosiłem interpelacje w sprawie uchwalenia
            ulg w podatku od nieruchomości dla zakładów które dokonują inwestycji i
            glosowałem za uchwalą w tej sprawie. Popierałem uchwały o restrukturyzacji i
            darowaniu długów zakładów wobec budżetu gminy. Będąc wiceprezydentem wymagałem
            od podległych mi wydziałów sprawnej obsługi procesów inwestycyjnych, w tym
            przygotowywanych przez zakłady pracy i nieraz osobiście sprawdzałem postęp w
            postępowaniach administracyjnych. W tej konkretnej sprawie uważam, iż miasto
            powinno po przedstawieniu programu naprawczego udzielić ulg albo wręcz darować
            zadłużenie „Uchwytów” wobec budżetu miasta. Jest to decyzja Prezydenta, który
            następnie przedstawia Radzie sprawozdanie o udzielonych ulgach. Już obecnie
            deklaruję, iż będę za przyjęciem przez Radę takiej decyzji Prezydenta. Los
            Zakładów Drobiarskich w Białymstoku jest przykładem, iż możliwość przeznaczenia
            terenu na sklep wielkopowierzchniowy może być zachętą dla likwidacji zakładu
            pracy.
            Na moje zapytanie na jednej z sesji rady miejskiej prezydent R. Tur stwierdził,
            iż jest przeciwny wybudowaniu sklepu wielkopowierzchniowego na
            terenie „Uchwytów” przy ulicy Łąkowej. Dlatego dziwią obecne wypowiedzi
            wiceprezydenta Mariana Blecharczyka i zapowiedź skierowania projektu zmiany
            uchwały o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego,
            podjętej na sesji czerwcu br. Uchwały, za którą głosowało też Białostockie
            Porozumienie Prawicy.

            Proszę o umieszczenie mojej wypowiedzi w Pana gazecie.

            Bogusław Dębski - radny
            • Gość: piterek Re: Istotne pytanie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.07.05, 19:33
              Dziekuje za takie wyjasnienie
            • Gość: Jaś Re: Istotne pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 21:39
              Szanowny panie Dębski. Zapewne nie wszystkie kretyńskie decyzje Rady Miasta są
              pańskiego autorstwa choć pański w tym dorobek jest niebagatelny ale tym razem,
              tak samo jak zresztą zwykle, nikt rozsądny nie uwierzy ani jednemu pańskiemu
              słowu.
            • Gość: jaś Re: Istotne pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 21:43
              Mało spójne jest to pańskie oświadczenie. Jak na przykład logicznie wytłumaczy
              pan takie zdanie które pan popełnił: "Na moje zapytanie na jednej z sesji rady
              miejskiej prezydent R. Tur stwierdził, iż jest przeciwny wybudowaniu sklepu
              wielkopowierzchniowego na terenie „Uchwytów” przy ulicy Łąkowej. Dlatego dziwią
              obecne wypowiedzi wiceprezydenta Mariana Blecharczyka i zapowiedź skierowania
              projektu zmiany uchwały o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania
              przestrzennego, podjętej na sesji czerwcu br."
              Pyta pan Tura a pretensje ma do Blecharczyka (swoją drogą jeden wart drugiego)?
              Ma pan coś z głową?
              • Gość: BD Re: Istotne pytanie IP: 83.175.158.* 27.07.05, 21:59
                Blecharczyk jest pracownikiem Tura. Wg prawa prezydent za wszystko jednoosobowo
                odpowiada, tak stanowi ustawa o samorządzie gminnym. Tur może w każdej chwili
                bez podania przyczyn zwolnic Blecharczyka czy innego swojego zastepcę.
                Blecharczyk bez zgody Tura nie powinien podejmować żadnych działań. Pretensje
                mam do Tura , że nie dotrzymuje obietnic i deklaracji.
            • Gość: dzenio Re: Istotne pytanie IP: *.ld.euro-net.pl 28.07.05, 17:21
              Swoją drogą jak zwykle prawda zawsze leży po środku.Po co komu ulgi jeśli może
              być żywa gotówka ,choć nie koniecznie na inwestycje.Ci z Warszawy chcą zarobić
              i niema pewności że zainwestują te pieniądze ,ale z drugiej strony jeśli balast
              terenów zostanie utrzymany (a Warszawka nie da ani grosza)to UCHWYTY napewno
              padną to tylko kwestia czasu.Po co ten szum z hipermarketami ,jest jeden i brak
              konkurencji a ludzie i tak pójdą tam gdzie im wygodniej.Wcale nie uważam że w
              AUCHAN jest tanio i smacznie i bywam tam sporadycznie pomimo że mi się wcale nie
              przelewa,ajak bedzie konkurencja skorzystają klienci a nie tylko Francuzi spod
              znaku AUCHAN.Radni zróbcie choć raz coś dla ludzi RYZYK FIZYK ale lepiej
              zostawić prace dla 1000 osób niż im wypłacać zasiłki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka