Dodaj do ulubionych

EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ....

IP: *.simpull.com / 63.70.62.* 02.10.05, 12:45
W dniu pamiętnego wypadku pod Jeżewem w Radiu Białystok wywiadu udzielał
m.in. przedstawiciel GDDKiA. Stwierdzil on, ze srodki na budowe Via Baltici
sa. Checi ze strony administracji rzadowej tez sa. Budowa tej strategicznej
dla naszego regionu drogi moglaby rozpoczac sie w 2007 roku. Ale niestety,
prawdopodobnie sie nie rozpocznie bo na przeszkodzie stoja ekolodzy, ktorzy
mnoza protesty, pisza petycje,wysylaja listy itp. I w zwiazku z tym GDDKiA
zamiast wydawac pieniadze na budowe drog musi wydawac pieniadze na coraz to
nowe ekspertyzy, analizy, opracownia ekologiczne, opinie bieglych, itp. I tak
naprawde to nikt nie wie ile to jeszcze potrwa...
Panowie i Panie ekolodzy - czy wy nie boicie sie ze po roku 2007 to wy
bedziecie wspolodpowiedzialni za zgony na drogach? Czy nie boicie sie ze te
śmierci beda obciązac rowniez wasze sumienia?
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 02.10.05, 13:17
      a ja sie zastanawiam dlaczego wlasciwie wszystko zrzuca sie na stan drog ?
      a polscy kierowcy to sa aniolki ? a nasz system szkolenia przyszlych kierowcow
      jest najlepszy prawda ?
      marnuje sie czas na uczenie manewrow na glupawym placyku a w miescie albo poza
      nim potem wiele osob jezdzic nie umie.
      polscy kierowcy : niedouczeni, agresywni, chamscy, czesto glupi i w dodatku w
      rzechach sprowadzonych z zachodu ...

      • Gość: chcę żyć Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... IP: *.simpull.com / 63.70.62.* 02.10.05, 15:35
        anka1 napisała:
        > a ja sie zastanawiam dlaczego wlasciwie wszystko zrzuca sie na stan drog ?

        Nie wszystko, ale drogi sa najważniejsze. Nawet najlepszy kierowca nie uniknie
        bledu - kwestia wczesniej czy poźniej i jakie bedzie mial on rozmiary. Ale
        dobra droga pozwoli uniknac skutkow tego bledu. Przyklad: dzis na autostradzie
        w Niemczech byl wypadek polskiego autokaru. Prawdopodobnie kierowca zasnął.
        Rannych został 14 osób i 0 (słownie: ZERO) zabitych. W Polsce ten autobus albo
        zjechałby na lewy pas i byłaby zderzenie czołowe jak w piątek w Jeżewie, albo
        wpadłby do rowu i wtedy byłoby zderzenie z drzewem i powtórka sobotniego
        wypdaku Otyli. Ile osób by zginęło?

        p.s.
        Oczywiscie ekolodzy sa przeciwni wycince przydrożnych drzew. Ciekawe ile osób
        jeszcze na nich zginie...
        • n21 Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 02.10.05, 16:44
          weź poguglaj zanim coś napiszesz.
          JEST zgoda wszystkich organizacaji pozarządowych oraz ekspertów na via baltice
          przez łomżę i grajewo.
          Nie ma zgody na nią przez białystok bo przetnie biebrzański park oraz będzie się
          stykać z narwiańskim.
          Droga przez białystok jest dłuższa i zarazem droższa.
          Na wariant białostocki polska nie dostanei prawdopodobnie dotacji z unii z
          powyższych powodów.
          Ochrona przyrody nie jest fanaberią tylko koniecznością.
          • wojtek_koronkiewicz Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 02.10.05, 16:54
            najpierw byli winni masoni, żydzi i cykliści teraz zaś ekolodzy.
            nic nie słyszałem, aby były jakiekolwiek protesty przeciwko budowie trasy
            białystok warszawa.
            pomimo zastrzeżeń organizacji ekologicznych posuwają sie tez prace na trasie
            augustów białystok.
            1. więc o co chodzi? gdzie my tak przeszkadzamy?
            2. które organizacje konkretnie?
            3. jakiego terenu dotyczą protesty?
            4. całej trasy czy konkretnych odcinków?
            5. czy przedstawiono alternatywne rozwiązania?
            6. czy łatwiej (i taniej) jest od razu zbudować przejscie podziemne dla
            zwierząt, czy potem jeszcze raz rozwalac drogę, gdyż nie odpowiada ona unijnym
            normom, które są niezbędne aby droge wybudować?
            7. co z pozostałymi drogami?
            8. kiedy doczekamy się dobrych tras na zabłudów, bielsk, hajnówkę, ełk?

            będę bardzo wdzięczny za odpowiedż na te pytania. zarówno owego krytyka
            ekologów, jak i pana odpowiedzialnego za budowę dróg.

            • kamilar Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 02.10.05, 20:24
              Koro ta droga już istnienie, więc jeje poszerzenie, nie przetnie szlaków
              wędrówek saren, czy innych kopytnych, bo te szlaki już zostały przerwane
              • vampi_r Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 03.10.05, 02:39
                kamilar napisał:

                > Koro ta droga już istnienie, więc jeje poszerzenie, nie przetnie szlaków
                > wędrówek saren, czy innych kopytnych, bo te szlaki już zostały przerwane

                Trasa ekspresowa wymaga pasa o szerokosci około 60 metrów. Nie porównuj tego do zwykłej drogi krajowej o szerokosci 15-20 metrów.
                Poza tym nie ma najmniejszego sensu tworzyć nowych tras ekpresowych przez modernizację istniejących dróg. To jest i droższe i dłużej trwa i jest o wiele bardziej uciążliwe (w trakcie prac modernizacyjnych ogranicza się drastycznie przepustowość drogi).
                A skoro budować nową trasę, to czemu nie zrobić jej poza lasami?
                Przecież można. Wtedy i UE się nie czepi i ekolodzy nie będa protestować.Proste?
                • kamilar Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 03.10.05, 20:32
                  Ha ha, zabawne, po co modernizować już istniejące drogi??
                  Po to, żeby były nowoczesne i spełniały wymogi i nadawały się do natężonego
                  ruchu kołowego. A skoro drogi powinno się budować poza lasami to może zbudujmy
                  drogę białystok Augustów miedzy Katowicami i Częstochową. tam jest mniej lasów
                  • koczisss Zaorać drogi, BO LASY!!! 03.10.05, 21:04
                    Z tego wynika, że według Twego przedmówcy u nas nie wolno budować, ani modernizować dróg, bo niby jak, jak tu same lasy???
                    A te co istnieją to zaorać!!!

                    Białystok NIE DLA OBWODNICY WARSZAWY!!!
              • misha_s Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 03.10.05, 23:59
                Oprócz ekologów powinno się powołać ludziologów. Czyli osoby przedstawiające
                ekspertyzy i symulacje ile osób mozę zginąć na tej pożal się Boże drodze do
                Warszawy. Wystarczy dobudować do już istniejącej drogi drugą i będzie mniej tak
                tragicznych w skutkach wypadków czołowych. Przecież to nie my musimy być
                sprawcami wypadków tylko możemy być drudzy czy trzeci w kolejności za
                karambolem.
                Ekolodzy pomyslcie o tym !!!
            • Gość: chcę żyć Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... IP: *.simpull.com / 63.70.62.* 02.10.05, 21:38
              Ja niestety nie udziele ci tak szczegolowych odpowiedzi. Pisze o tym co
              uslyszalem od przedstawiciela GDDKiA - to byl chyba dyrektor bialostockiego
              osrodka ale na 100% pewien nie jestem. Tobie zapewne, jako dziennikarzowi
              udzieli wszelkich wyjasnien bo na antenie nie mial duzo czasu na rowiniecie
              tematu. Przypuszczam jednak, ze chodzi o te opracowanie
              tiny.pl/q2f2 ktore UE nakazala wykonac na skutek protestu ekologow. Te
              opracowanie bedzie wykonywane prawie do konca roku 2006, a dopoki nie zostanie
              ukonczone budowa Via Balitci nie ruszy. Jak skoncza to opracowanie to potem
              beda zapewne dyskusje, kolejne odwolania, protesty... A ludzie niech sobie
              gina.
              • vampi_r Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 03.10.05, 02:34
                Gość portalu: chcę żyć napisał(a):

                > Przypuszczam jednak, ze chodzi o te opracowanie
                > tiny.pl/q2f2 ktore UE
                > nakazala wykonac na skutek protestu ekologow.

                Czy takie słowa wypowiedział ten człowiek z GDDKiA z Białegostoku?
                Jeśli tak, to kłamał.
                Takie opracowanie jest konieczne po wejściu w życie z dniem 30 lipca br. nowej ustawy Prawo Ochrony Środowiska. Ustawy tej nie uchwalali ekolodzy, a Sejm.
                Więc to nie prawda, że GDDKiA musi wykonac takie opracowanie bo ekolodzy protestowali.

                >Te
                > opracowanie bedzie wykonywane prawie do konca roku 2006, a dopoki nie zostanie
                > ukonczone budowa Via Balitci nie ruszy.

                Tego wymaga nowe Prawo Ochrony Środowiska.
                A może uważasz, ze to równiez wina ekologów, że ma to trwać aż do konca 2006?

                >Jak skoncza to opracowanie to potem
                > beda zapewne dyskusje, kolejne odwolania, protesty... A ludzie niech sobie
                > gina.

                Będą, jeśli znów GDDKiA w Białymstoku sfałszuje opracowania i nie uwzględni wielu ważnych czynników.

                Zrozumcie ludzie - te trasy (i Via baltica i trasę ekspresową Wawa-Białystok) można zbudować szybko i sprawnie i niet nie będzie protestować.
                Czemu urzędnicy upierają się, by budować nowe trasy przez rezerwaty przyrody?
                Tu nie trzeba naszych ekologów, by takie trasy nie powstały - tu wkroczy UE i będzie łupać Polsce wysokie kary.
                Czy za zbudowanie jednej Via Baltica i obwodnicy Augustowa przez Rospudę mają potem płacić inni, bo nasz kraj zamiast wydawać pieniądze na drogi będzie musiał płacić kary do Brukseli?
            • alex.4 Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 06.10.05, 18:20
              ekolodzy są rózni. Ale zwalanie na nich winny za zły stan dróg jest absurdem.

              Zresztą gdy przewozi się nielegalne paliwo, albo wyprzedza się na trzeciego czy
              czwartego, jesli jeżdzi się zbyt szybko to niezależnie od stanu dróg to wypadki
              BĘDĄ
          • kamilar Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 02.10.05, 20:22
            Więc na Warszawę Białostocczanie i nie tylko powinni jeździć przez Łomżę?
            • nekroskop88 Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 02.10.05, 21:41
              Oczywiście, a wjeżdzając na Ziemię Łomżyńską płacić cło :)
        • Gość: autor Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 22:19
          prosze pani, jezdzi się po drogach a nie po przydrożnych drzewach. a to, że
          dróg nie ma to jest wina polityków złodziei a nie ekologów. poza tym co to za
          pojęcie - ekolog? pewnie to ten pan, dzięki któremu masz jeszcze czym oddychać.
    • zebonka5 Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 02.10.05, 17:19
      Ekolodzy nie protestuja przeciw Via Baltic tylko przeciw poprowadzeniu tej
      drogi przez Rospudę a to zasadnicza róznica.
      • siskom_tak Ekolodzy nie są winni 02.10.05, 18:39
        Autor tego wątku widać nie wie nic na temat problemu Via Baltca i protestu ekologów, a oczywiście pisze co mu ślina na rozum przyniesie.

        To że tyle lat nasz rząd nie potrafi zbudować porządnej drogi, czy autostrady nie jest winą ekologów.
        Podlascy ekolodzy wcale nie są przeciwko budowie Via Baltica, czy obwodnicy Augustowa. Oni wychodzą z własnymi propozycjami prowadzenia tras poza obszarami cennymi przyrodmniczo.
        Czemu nikt ich nie słucha?

        Prowadzenie obwodnicy Augustowa przez Rospudę, czy obwodnicy Wasilkowa przez Puszczę Knyszyńską, to zwykła działanie przeciw prawu nie tylko Polski, ale UE. Dlatego też GDDKiA o/Białystok chce budowac to bez funduszy UE.
        Upór urzedników w tej dziedzinie zakrawa o paranoję.

        Co stoi na przeszkodzie powstaniu 2 dróg:
        - Via Baltica Warszawa - Wyszków - Ostrów Mazowiecka - Łomża - Augustów - Suwałki - granica państwa
        - ekspresówka Warszawa - Wyszków - Ostrów Mazowiecka - Białystok - granica państwa?
        Do tego obwodnica Augustowa omijająca Rospudę i wszystko jest idealnie. Wilk syty, owca cała - jest Via Baltica na Litwę, jest ekspresówka do Białegostoku i na Białoruś, są nienaruszone tereny nie tylko BPN (także m.in. Puszczy Knyszyńskiej) pomiędzy Augustowem i Białymstokiem.

        W dodatku budowa tych dwóch dróg będzie o wiele tańsza, niż durny projekt GDDKiA z Białegostoku.
        Policzmy odległości (na podstawie multimap.com):
        Via Baltica wg GDDKiA: Warszawa - Ostrów Maz. - Białystok - Augustów - granica państwa: 330 km
        Via Baltica wg ekologów: Warszawa - Ostrów Maz. - Łomża - Augustów - granica państwa: 297 km
        Do tego trasa ekspresowa: Ostrów Maz. - Białystok: 98 km
        Czyli mamy 2 opcje:
        - budujemy 330 km ekspresówki przez Białystok
        - budujemy 297 km ekspresówki przez Łomżę + 98 km do Białegostoku, w sumie 395 km
        Różnica wynosi 65 km, co przy cenie 15 mln zł/km daje 975 mln zł. Wszystkim zainteresowanym pragnę przypomnieć, że obwodnica Augustowa przez Rospudę (wariant wybrany przez GDDKiA) licząca 41,75 km będzie kosztować dokładnie 1.034 mln zł. Jeżeli stać nas na wywalanie takich pieniędzy tylko dlatego, że nie chce się ominąć 500 m unikatowego bagna, to na pewno stać nas na 65 km ekspresówki do Białegostoku.
        Ekspresówka z krajów nadbałtyckich na południe Europy to właśnie Via Baltica, najkrócej przez Łomżę. A dokładniej ciąg Via Baltica przez Łomżę i dalej:
        - S8 w kierunku Pragi,
        - S8 + S1 w kierunku Wiednia i Bratysławy,
        - S7 w kierunku Budapesztu

        Uważamy, że projekt ekologów omijający Rospudę i kosztujący 22,5 mln zł/km jest lepszy. Nie tylko dlatego, że jest tańszy. Także dlatego, że nie powstał ze złamaniem polskiego i unijnego prawa. I właśnie dlatego na obwodnicę Augustowa w obecnym kształcie UE nie dała ani jednego eurocenta i bardzo dokładnie zaczyna się przyglądać wszelkim inwestycjom drogowym w Polsce, nie tylko Via Baltice. Przypomnę, że na podstawie sfałszowanej OOŚ Bank Światowy przyznał w 2001 roku pieniądze na modernizację Via Baltica w okolicach Sztabina. Teraz toczy się postępowanie w UE i grożą nam kary do 20 tys. euro dziennie, jeżeli nie rozbierzemy (sic!) tego odcinka. Włochy i Hiszpania już płacą takie kary, więc dlaczego my mamy nie płacić?
        Bardzo prawdopodobne, że Ocena Oddziaływania na Środowisko (OOŚ) obwodnicy Augustowa również została sfałszowana!!!!

        Czyli będą ginąc ludzie i Via Baltica nie powstanie nie przez ekologów, ale przez nieodpowiedzialność urzędników. I do nich trzeba mieć pretensje.

        CBDU.
        • Gość: chcę żyć Re: Ekolodzy nie są winni IP: *.simpull.com / 63.70.62.* 02.10.05, 21:47
          siskom_tak napisał:
          > Autor tego wątku (...) oczywiście pisze co mu ślina na rozum przyniesie.
          Autor tego watku pisze na podstawie informacji uzyskanych w trakcie audycji w
          Polskiem Radiu Bialystok.

          > Podlascy ekolodzy wcale nie są przeciwko budowie Via Baltica
          Tyle tylko ze nie chca aby Via Balitca przechodzila przez stolicę Podlasia. A
          wiec dalej bialostoccy licealisci beda musieli ginac.
          • Gość: rodia Re: Ekolodzy nie są winni IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 02.10.05, 22:12
            > Tyle tylko ze nie chca aby Via Balitca przechodzila przez stolicę Podlasia. A
            > wiec dalej bialostoccy licealisci beda musieli ginac.

            Powinno sie ustanowic nagrode za najbardziej kuriozalna wypowiedz na tym forum.
            Chcę życ-iu! Bylbys moim typem do tej nagrody!
          • siskom_tak Re: Ekolodzy nie są winni 02.10.05, 22:53
            Gość portalu: chcę żyć napisał(a):

            > Autor tego watku pisze na podstawie informacji uzyskanych w trakcie audycji w
            > Polskiem Radiu Bialystok.
            >

            Napisałeś, że wypowiadał się ktoś z GDDKiA.
            Czy wypowiadał się też ktoś z jakiejś organizacji ekologicznej?
            Raczej wątpię.

            To jest własnie tragiczne: wysnuwanie daleko idących opinii na temat jednej wypowiedzi człowieka, któru zapewne stara się uratowac swój tyłek i wytłumaczyć własną nieudolność zwalając wszystko na tych przebrzydłych ekologów.

            Myśl człowieku i zapoznaj się lepiej dogłebniej z problemem o jakim piszesz.

            > > Podlascy ekolodzy wcale nie są przeciwko budowie Via Baltica
            > Tyle tylko ze nie chca aby Via Balitca przechodzila przez stolicę Podlasia. A
            > wiec dalej bialostoccy licealisci beda musieli ginac.

            Czy ja coś niejasno napisałem w poprzednim postcie?
            Zbudowanie Via Baltica przez Łomżę i osobnej drogi ekspresowej do Białegostoku wyniesie taniej, niż to, co proponuje GDDKiA.
            Wprowadzanie tras na siłę w tereny cenne przyrodniczo zaś może spowodować, że UE nakaże nam albo rozbierać taką trasę, albo płacić kilkadziesiąt tys. EURO odszkodowania dziennie.
            To własnie działaia wszelkiej maści niekompetentnych urzędasów i ich brak wyobraźni może doprowadzić do tego że nowoczesnych tras w Polsce długo jeszcze nie będzie.

            Zrozum, człowieku - nie ma chyba ludzi bardziej domagających się budowy nowoczesnych tras w Polsce od członków SISKOM. My reprezentujemy środowisko drogowców i stwierdzamy w tym miejscu - to, że mamy fatalny stan dróg w Polsce, nie jest winą ekologów, zwłaszcza tych z Podlasia.

            A jeśli GDDKiA w Białymstoku lub ktokolwiek inny zacznie wykorzystywac tragedię białostockich licealistów do promowania bezmyślych projektów niszczących cenne przyrodniczo obszary, będzie przez nas traktowany jak zwykły oszołom.

            Jesteśmy za budowaniem autostrad i tras ekspresowych z sensem.
            Do tej pory tego sensu brakowało po stronie urzędników i polityków.
          • Gość: Acro Re: Ekolodzy nie są winni IP: *.itpp.pl 03.10.05, 23:01
            Gość portalu: chcę żyć napisał(a):

            > Podlascy ekolodzy wcale nie są przeciwko budowie Via Baltica
            Tyle tylko ze nie chca aby Via Balitca przechodzila przez stolicę Podlasia. A
            wiec dalej bialostoccy licealisci beda musieli ginac.

            Czyli, drogi egoisto pod tytułem "Chcę żyć" uważasz, że to raczej powinni ginąć
            licealiści łomzyńscy i grajewscy?

            Dodajmy, że trasa dłuższa o 40 km to pół godziny więcej szans na śmierć
            licealistów suwalskich i augustowskich...
        • alex.4 Sisskom_tak ma rację 06.10.05, 18:21
          w końcu to specjalista:)
    • b-beagle Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... 02.10.05, 22:29
      Licealiści żyliby gdyby kierowcy zachowywali się odpowiedzialnie.Czy myślisz,
      że na autostradach nie giną ludzie?
      • Gość: sebas Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... IP: 217.97.203.* 03.10.05, 08:05
        Czy twoj przedmowca wspominal cos o jakims kierowcy i licealistach? Po cholere
        wtracasz 3 grosze nie wiadomo z jakiej paki? Twoj post chyba powinien byc ciut w
        innym watku.
    • Gość: autor Re: EKOLODZY, DROGI, SMIERĆ.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 22:32
      za długo nie pozyjesz bez tych strasznie głupich ekologów. żeby nie oni to
      pewnie już byś się udusił, a raczej udławił spalinami i innym syfem. dziękuj
      bozi, że żyjesz na podlasiu, gdzie jeszcze zostało troche drzew i powietrza i
      nie wrzeszcz tak glosno zeby je do reszty wycieto. żeby tacy jak ty mieli jakąś
      swiadomość o funkcjonowaniu planety, to niepotrzebni byliby wojujący ekolodzy.
      człowiek po 14 latach chodzenia do szkoły powinien mieć jakieś pojęcie o
      świecie i przynajmniej nie plesc głupot. spodziewam się, że zanim nastąpi rok
      2007 i zaczną się lincze ekologów, przyniesiesz na tacy i przedstawisz na tym
      forum odpowiedzialnych za niedopuszczenie do realizacji takich propozycji
      jak "tiry na tory". natomiast o przepadające pieniądze trzeba było sie zacząc
      martwić juz wtedy, kiedy zaczynały przepadać w kieszeniach malwersantów (czytaj
      wysoko postawionych funkcjonariuszy naszego pseudopanstwa). to cie jakoś nie
      drażni, ale za to niezmiernie drażnia cię ludzie walczący o twoje zdrowie.
      ciekawe...
    • Gość: Ed moze jednak GDDKIA pójdzie na kompromis? IP: 194.146.128.* 03.10.05, 01:09
      Dlaczego GDDKiA nie otworzy drogi nr 61 przez Łomżę? Przecież jest świeżo po
      remoncie i o ok. 30 km krótsza. Krótsza droga do Budziska = mniej wypadków,
      TIRy nie musiałyby jechać przez Białystok,Suchowolę,Sztabin itd... Robi się w
      tych miejscowościach "sztuczny tłok" by usprawiedliwić budowę tej drogi przez
      Białystok. Nie ma pieniędzy na drogę nr 8 ? Przeciez można starać się o nie z
      Brukseli, a raczej można by było gdyby budowa tej drogi była zgodna z prawem.
      GDDKiA zdaje sobie sprawę ,że budujac Via Baltica metodą faktów dokonanych bez
      Strategicznej Oceny Oddziaływania na Środowisko prawo narusza i przekreśla
      szanse na dofinansowanie tej inwestycji ze srodków UE. Panowie dajcie sobie
      spokój z chorymi ambicjami i otwórzcie krótsza drogę przez Łomże !!! Czy na
      trasie Białystok - Augustów nadal muszą ginąc ludzie?
      • Gość: koro Re: moze jednak GDDKIA pójdzie na kompromis? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 03.10.05, 08:15
        Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza w Białymstoku" drukuje tekst Jakuba Medeka
        pt."Droga ekspresowa do Warszawy?"

        "Drogowcy mogliby zacząć prace chociażby od zaraz. Ale nie zaczną, bo nie mają
        pieniędzy. Ogólnokrajowe plany zakładają bowiem budowę dwupasmówki do Warszawy
        dopiero po 2010 roku (...)
        - Gdybyśmy mieli pieniądze, to przebudowa trasy do Warszawy na całej długości
        zajęłaby nam dwa, góra trzy lata. To po prostu kwestia rozbicia tego na szereg
        budowanych równolegle odcinków, bo technologicznych ograniczeń nie ma - uważa
        Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA.(...)
        Tak więc w tej chwili wszystko w rękach polityków.(...) Drogowcy podjęli już
        pewne doraźne działania. Niedaleko Jeżewa, w miejscu tragicznego piątkowego
        wypadku, w sobotę pojawiły się znaki ograniczające prędkość do 50 kilometrów na
        godzinę."

        Artykuł ten dedykuję wszystkim tym, którzy uważają, że brak dróg jest winą
        ekologów.
        Warto też , aby przeczytali go nasi politycy, którzy podczas kampanii
        wyborczej, zapewniali o konieczności budowy trasy do Warszawy.

    • Gość: wódz "Dopiero, gdy zostanie wycięte... IP: *.com / *.stnet.pl 03.10.05, 09:02
      ...ostatnie drzewo, ostatnia rzeka będzie zatruta i schwytana ostatnia ryba,
      wtedy uświadomimy sobie, że nie możemy jeść pieniędzy"
    • kurna_felek Do SISKOM_TAK 03.10.05, 09:33
      Siskom, kreujesz się tutaj na znawcę tematu, więc fałsz jakoby obwodnica
      Wasilkowa przechodziła przez Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej odbieram
      jako świadomą manipulację. Obwodnica NIE przechodzi przez PKPK!
      Wybacz, ale takie kłamstwo mnie zagotowało.

      A taraz na spokojnie:
      wytłumacz mi, bom mało inteligentny, jak 395km (wariant przez Łomżę + odc. do
      Białegostoku) jest tańsze od 330km (wariant przez Białystok) licząc stawkami
      uśrednionymi. Ponadto następnym razem, jak będziesz jechał nad Rospudę to pojedź
      wariantem przez Białystok. Zobaczysz, że droga Białystok - Augustów jest do
      kapitalnego remontu, czego w swoich obliczeniach nie uwzględniasz. Dodaj więc i
      to do rachunku.
      • vampi_r Re: Do SISKOM_TAK 03.10.05, 13:11
        kurna_felek napisał:

        > Siskom, kreujesz się tutaj na znawcę tematu, więc fałsz jakoby obwodnica
        > Wasilkowa przechodziła przez Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej odbieram
        > jako świadomą manipulację. Obwodnica NIE przechodzi przez PKPK!
        > Wybacz, ale takie kłamstwo mnie zagotowało.

        Jeśli to fałsz, to zadaj to pytanie dziennikarzowi GW Jakubowi Mendkowi:
        www.siskom.waw.pl/artykuly/k-050920-gw.gif
        Ten artykuł znajdziesz też na łamach GW Białystok.

        I co? Fałsz?
        A teraz ty podaj jakieś dowody, na to, co ty twierdzisz. Czekam.

        >
        > A taraz na spokojnie:
        > wytłumacz mi, bom mało inteligentny, jak 395km (wariant przez Łomżę + odc. do
        > Białegostoku) jest tańsze od 330km (wariant przez Białystok) licząc stawkami
        > uśrednionymi. Ponadto następnym razem, jak będziesz jechał nad Rospudę to
        pojed
        > ź
        > wariantem przez Białystok. Zobaczysz, że droga Białystok - Augustów jest do
        > kapitalnego remontu, czego w swoich obliczeniach nie uwzględniasz. Dodaj więc
        i
        > to do rachunku.

        Zostało to wyjasnione w stosownym wątku.
        GDDKiA upiera się przy wariancie Via Baltica przez bagna Rospudy, co wymaga
        kosztownego wiaduktu o długości 500 m posadowionego na palach (głebokie obszary
        torfów). Koszt obwodnicy Augustowa planowanej przez GDDKiA to ponad 1 miliard
        złotych, co daje niebotyczną wprost kwotę za kilometr 6,5 mln EURO!!! Średni
        koszt kilometra autostrady w UE to 3-3,5 mln EURO. Autostrady, a nie tylko
        trasy ekspresowej. Czyli za tą kwotę 1 miliarda za nieco ponad 40 km obwodnicy
        Augustowa można zbudować spokojnie ponad 100 km trasy ekspresowej w innym
        miejsacu. W dodatku istnieje realne niebezpieczeństwo, ze zaraz po zbudowaniu
        tej trasy UE nakaże nam ją rozbierać, gdyż budowa jej w tym miejscu to łamanie
        prawa.

        Naszym zdaniem Via Baltica jako trasa tranzytowa dla TIR powinna przebiegać po
        najkrótszej linii, a więc przez Łomże. Dodatkowo trasa ta powinna od razu iść
        na Suwałki z całkowitym ominięciem Augustowa. Do teko od Ostrowii Maz. lub od
        Łomży powinna odbijac trasa ekspresowa na Białystok. Dla komunikacji Białystok -
        Warszawa takie rozwiązanie tez jest o wiele korzystniejsze, gdyż na znacznej
        długości trasy nie przenosiłaby ona tranzytowego ruchu. Jasne?

        Inna rzecz, to jest taka, że obecnie GDDKiA całe gragmenty Via Baltica zamierza
        budowac bez funduszy UE. Dlaczego? Przecież to strata dla Polski 75% kosztów
        inwestycji. Stać nas na to?
        A GDDKiA nie zamierza korzystac z funduszy UE, gdyż doskonale wiue, że Unia na
        Via Baltica w projekcie promowanym przez Topczewskiego nie wyłozy na tą trase
        ani centa.
        Natomiast w wariantach proponowanych przez ekologów obie trasy i Via przez
        łomże i ekspresówka do Białegostoku mogłyby być sfinansowane przez UE.

        No to teraz wykaż ty, że ekolodzy nie mają racji. Czekam.

        Trasa Białystok - Suwałki wymaga remontu, jednak, gdyby nie musiała juz
        przenosić ruchu tranzutowego TIR, można zbudować o wiele tańszą trasę klasy GP.
        Zresztą, jak wykazuja pomiary GPR, po usunięciu ruchu tranzytowego nie ma
        zadnych podstaw, by pomiędzy Białymstokiem, a Suwałkami budowac ekspresówkę.
        Za mały ruch.
        • b-beagle Re: Do SISKOM_TAK 03.10.05, 17:36
          Siskom_tak robi dobrą robotę a przede wszystkim wie co pisze w przeciwieństwie
          do niektórych.
          • koczisss Re: Do SISKOM_TAK 03.10.05, 20:10
            No skoro Ty tak mówisz, to musi być chyba prawda!!!

            Ps.
            A kim Ty jesteś ekspercie???
          • nekroskop88 Re: Do SISKOM_TAK 03.10.05, 20:13
            Siskom_tak jest bodajże z Warszawy, więc niech tam zostanie i się nie wtrąca
            nasze sprawy.

            NIE dla obwodnicy w Warszawie
            • koczisss Popieram!!! 03.10.05, 20:15
              Popieram!!!
            • alex.4 Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:24
              siskom wie co pisze. To fachowiec. A nawet w internecie należy słuchać
              fachowców:)

              TAK dla obwodnicy w Warszawie:)
              • koczisss Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:29
                Kurcze, ale jak wybuduje się obwodnicę stolycy, to kilka drzew trza wyciąć, a tam pod stolycą ich mało, a miasto duże smrodliwe, więc Białystok NIE DLA OBWODNICY STOLYCY!!!
                • alex.4 Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:35
                  koczisss a czy ty w ogóle wiesz co to jest obwodnica dla Warszawy? Chyba nie:)
                  Poza tym posłuchaj kogoś KTO wie o czym mówi, a nie umoś się patriotyzmem
                  lokalnym...:)
                  • koczisss Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:40
                    On protestuje przeciw obwodnicy Wasilkowa, Augustowa, Suchowoli, Sztabina i kilku innych, a u siebie chce budować obwodnicę, więc Białystok NIE DLA OBWODNICY STOLYCY!!!
                    • koczisss Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:42
                      No jest pewna różnica, bo tam nie ma obszarów chronionych i nic cennego, bo to co mieli, to już dawno zniszczyli!!! Ale u nas też żyją ludzie, a przez ich protesty nie powstana te obwodnice, a są potrzebne!!!
                      Białystok NIE DLA OBWODNICY STOLYCY!!!
                      • nekroskop88 Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:44
                        Tak i to jest ich postawa, "my zniszczyliśmy w imię rozwoju, więc koniecznie wy
                        musicie to chronić", żeby Poznaniacy, Warszawiacy i inni z tzw. Polski A, mieli
                        gdzie spędzać agrowczasy...
                        • koczisss Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:47
                          Ja nie twierdzę, że trzeba coś niszczyć, ale te drogi istnieją i ich modernizacja już nic więcej nie zepsuje więcej niż jest zepsute, ale oni nie mogą tego pojąć i twierdzą, że trasa na Augustów przetnie szlaki wędrówki zwierząt, tak jakby teraz już nie były przecięte i to nie od dzić, a od momentu, gdy na tej trasie położono nawierzchnię bitumiczną!!!
                          • alex.4 Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:55
                            Obwodnica w Warszawie nie niszczy zbytnio środowiska, straty będą niewielkie i
                            niepównywalne z zyskami.
                            W przypadku Białegostoku straty są ewidentnie większe niz zyski. Zresztą jeśli
                            Podlasie może zdobywać turystów to ekologia i naturalne środowisko. Ale do tego
                            nie potzreba drogi dla tirów:)
                            • nekroskop88 Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 18:57
                              Podlasie owszem może zyska, ale Białystok nie. Bo chyba nie wyobrażasz sobie
                              naszego miasta jako centrum turystycznego?
                              • alex.4 Re: Do SISKOM_TAK 06.10.05, 19:04
                                tyle tu terenów zielonych że mozna nie zauważyć:)
                                A powaznie. Wzrost dochodów w regionie oznacza również wzrost dla Białegostoku.
        • Gość: holmes Re: Do SISKOM_TAK IP: *.stnet.pl 03.10.05, 19:32
          vampi_r napisał:
          "Do teko od Ostrowii Maz. lub od
          > Łomży powinna odbijac trasa ekspresowa na Białystok. Dla komunikacji
          Białystok - Warszawa takie rozwiązanie tez jest o wiele korzystniejsze, gdyż na
          znacznej
          > długości trasy nie przenosiłaby ona tranzytowego ruchu. Jasne?"

          Z takimi poglądami nie sposób polemizować ;P

          Zdecydowanie lepiej przebieg trasy Białystok - Warszawa, byłoby skrócić
          dodatkowo prowadząc ją jeszcze przez Ostrołęke - Maków Mazowiecki - Płock i
          wreszcie Warszawę, wtedy w 100% "nie przenosiłaby ona tranzytowego ruchu.
          Jasne?" ;D
        • Gość: mimochodem Re: Do SISKOM_TAK IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.10.05, 19:56
          > Trasa Białystok - Suwałki wymaga remontu, jednak, gdyby nie musiała już
          > przenosić ruchu tranzutowego TIR, można zbudować o wiele tańszą trasę klasy
          GP.
          > Zresztą, jak wykazuja pomiary GPR, po usunięciu ruchu tranzytowego nie ma
          > zadnych podstaw, by pomiędzy Białymstokiem, a Suwałkami budowac ekspresówkę.
          > Za mały ruch.
          A jeśli ten ruch będzie rósł? co wydaje sie oczywiste. Jeśli tak gładko
          liczysz kilometry to odpowiedz którędy prowadzi najkrótsza trasa z np.
          Finlandii czy krajów nadbałtyckich na Słowacje i południe Europy, że o marnym
          połączeniu Bialegostoku czy Suwałk (także Łomży)z Lublinem czy Rzeszowem nie
          wspomnę ?. Planowana jest wszak trasa północ południe,której częścia jest droga
          Białystok - Suwałki. Ajak dowodzi praktyka nie trzeba wielu tirów aby taka
          droga jak Augustów - białystok była droga śmierci i koszmarem dla mieszkańców
          Sztabina czy Suchowoli.
          • Gość: idzikczortu Re: EKOLODZY, DROGI IP: *.myvzw.com 04.10.05, 00:09
            Strasznie tu duzo slow ale jakby troche malo na temat.
            Nie ma sensu obrzucanie sie kalumniami po to by pokazac siebie, iz sie stoi
            wyzej od sasiada na swieczniku ekologii (ekologicznym?).
            Kiedykolwiek i gdziekolwiek ktos rozsadny zaczyna planowac swoje zamierzenia to
            opiera sie o realia widoczne tu i teraz zas malo u niego powolywania sie na
            wszelka mniemanologie stosowana.
            Zajme sie wlasnie tu i teraz tylko generalna koncepcja planistyczna trasy Via
            Baltica.
            Propozycja trasy do Wilna czy innych miast w Estonii czy na Lotwie z
            pominieciem Bialegostoku (bylo nie bylo jedynej 300-stu tysiecznej metropolii w
            polnocno-wschodniej Polsce) to nie tylko stawianie rzeczy na glowie to poprostu
            ekonomiczna mrzonka wymyslona przez jakiegos becwala bez znajomosci podstaw
            planowania przestrzennego.
            Aby nie byc goloslownym zmuszony jestem zilustrowac to przynajmniej dwoma (z
            wielu), przykladami:
            Primo - w wymiarze ekonomicznym budowa autostrady to olbrzymia inwestycja ktora
            m.in., uruchamia papiery wartosciowe (akcje), ktore jak najszybciej nalezaloby
            splacac; a zatem trasa winna laczyc najwieksze osrodki bo dzieki nim ruch tam
            bedzie najwiekszy - ergo, szybciej bedzie generowal podatki a to z myta, a to
            ze stacji paliwowych a to z tysiecy nowych uslug przy trasie (motele,
            restauracje et c.,).
            Secundo - niech ktos sprobuje sobie wyobrazic aby zaproponowac Niemcom by
            wybudowali u siebie nowa autostrade poprzez dziewicze tereny poniewaz ...
            bylaby to najkrotsza dla nas trasa laczaca Warszawe np.: z Paryzem.
            Ze to kompletny nonsens?
            A przeciez tak wlasnie wyglada jakas teoretyczna linia prosta po dziewiczym
            terenie miedzy Warszawa a Wilnem. Jakis becwal w Polsce (albo, co gorsze,
            chytrus za granica), wymyslil aby Polacy fundowali Litwie, lub Estonii albo
            Lotwie szlaki szybkiego ruchu!
            Polacy w pierwszym rzedzie winni dbac o swoje lokalne interesy. Nalezy budowac
            najpierw optymalna siec autostrad dla Polski, ktora uwzglednia niezbedne
            polaczenia krajowe takie jak np.:stolicy z bialostocka metropolia a dopiero
            potem niech kraje sasiednie wybieraja najlepszy dla nich wariant podlaczenia
            sie do sieci polskiej, a nie odwrotnie.
    • lubuskielotnisko kłamie ów waćpan co go cytowałeś 04.10.05, 10:26
      Ekologom chodzi tylko i wyłącznei o dolinę rozpudy, położona zupełnei dzie
      indziej, bo jakieś 60 km na północ od białegostoku. Proszą nie naciągać tych
      faktów aż tak, bo trzasną z hukiem. O sprzeciwie ekologów wobec szosy Wawa-
      Białystok nigdy nei słyszałem, o dolinie rozpudy- aż nadto.
      • siskom_tak Czy tak trudno zrozumieć? 04.10.05, 23:01
        Widzimy, że jak zwykle ci "lepiej" wiedzący znów sypnęli argumentami.

        Zaprezentujemy teraz stosowne warianty przebiegu tras, bo widzę, że bez mapy, ani rusz.
        Jak ma wyglądac przebieg wg GDDKiA:
        www.siskom.waw.pl/mapy/via-baltica-gddkia.jpg
        Trasa zaznaczona na fioletowo. Wchodzi i w Puszczę Knyszyńską i w Dolinę Rospudy. Wchodzi w obszary cenne przyrodniczo i to ze złamaniem prawa, gdyz przez te tereny prawo pozwala budowac jedynie, gdy nie ma innej możliwości (a jest, co pokażemy niżej). Efekt? - UE nie wyłoży ani centa na te trasy ze swych funduszy, trasy długo nie powstaną, bo ekolodzy będa je wszelkimi siłami blokować, a jeśli jakimś cudem GDDKiA zbuduje, to UE może nas ukarać wysokimi grzywnami sięgającymi 20 tys. euro dziennie lub nakaże trasę przez lasy rozebrać.
        Grozi też to zniszczeniem unikalnej na skalę europejską Doliny Rospudy.

        A można tak:
        www.siskom.waw.pl/mapy/via-baltica-eko.jpg
        Via w Ostrowii odbija na Łomżę, potem na Augustów, omija Dolinę Rospudy (fiolet).
        W Ostrowii odchodzi odnoga trasy ekspresowej na Białystok (granat).
        Z Białegostoku z ominieciem Puszczy Knyszyńskiej idzie trasa klasy GP (głowna ruchu przyspieszonego) lub S (ekspresowa) na Augustów(zielony).

        I mamy wszystko, co chcemy.
        - Via Baltica przenosi tranzyt po krótszej trasie
        - Białystok ma trasę ekspresową do Warszwy i dobrą drogę do Augustowa
        - Ekolodzy nie protestują, bo wszystkie trasy omijają rezerwaty
        - rezerwaty ocaleją
        - wszystkie trasy budowane są z 75 procentowym wsparciem z funduszy UE.
        - w dodatku zbudowanie tych tras będzie tańsze, niż projektu GDDKiA (co zostało już wykazane).

        Niech mi ktos z Was wyjaśni - czemu, skoro można taniej i bliżej i z ominieciem rezerwatów przyrody, chcecie drożej, dalej i wraz ze zniszczeniem przyrody?

        Czy jest jakiś kraj w cywilizowanym świecie, który zniszczy swoje najcenniejsze przyrodniczo miejsca tylko po to, by zbudowac trasę dla zagranicznego tranzytu?

        Miarą cywilizacji są nie tylko autostrady i szybkie samochody, ale i dbanie o to ,co najcenniejsze - o środowisko naturalne i o zachowanie rezerwatów przyrody w stanie nienaruszonym.
        Jeśli uważacie inaczej, to szkoda mi was, bo widać przez mieszkanie w Białymstoku blizej wam do Białorusi, niż do Europy.
        • siskom_tak Re: Czy tak trudno zrozumieć? 04.10.05, 23:14
          Polecamy jeszcze zobaczenie tych zdjęć i zastanowienie się.
          www.rospuda.most.org.pl/galeria/galeria/galeria3/skorowidz.html
        • koczisss Re: Czy tak trudno zrozumieć? 04.10.05, 23:48
          Zaraz zaraz, a co z doliną Biebrzy???
          Przecież modernizując ten odcinek na Augustów po istniejącej trasie, będzie się ingerować w dolinie Biebrzy w już istniejącej drodze, a w wariancie zielonym drogi na Augustów trzeba budować nowy mos, a to oznacza, że Biebrza będzie przecięta w kolejnym miejscy, nie tylko w istniejącym, ale i kolejnym!!!
          Oj coś Panie siskom Twe rozumowanie nie do końca jest logiczne, bo jak mozna ingerować w dolinę Biebrzy w nowym miejscu, a przecież tak krzyczycie, że Biebrzę trzeba chronić, a tu taka nispodzianka, Wasza propozycja do zniszczenia tej doliny!!!
          • siskom_tak Re: Czy tak trudno zrozumieć? 05.10.05, 00:53

            Trasa ominie Biebrzański Park Narodowy.
            Ty widze, ze znów rzucasz argumenty rodem ze szpitala psychicznego. Radzę lepiej pomysleć, nim cos napiszesz, bo jak czytam cię, to widze, ze ośmieszasz nie tylko siebie, ale i całe swoje miasto.

            Obwodnica Augustowa proponowana przez ekologów też przecina rzekę Rospudę. Jednak chodzi o to, by nie robić tego w rezerwacie przyrody.
            Jasne, prosiaczku?
            • zewsi Re: Czy tak trudno zrozumieć? 05.10.05, 07:19
              siskom_tak napisał:

              >
              > Trasa ominie Biebrzański Park Narodowy.

              > Jasne, prosiaczku?

              Tu nie chodzi o Biebrzański Park Narodowy. Trasa przetnie niezwykle cenne
              przyrodniczo tereny. Niezwykle wyjątkowe, jeśli chodzi o Europę. Ostoję
              wszelkiego ptactwa wodnego i brodzącego. Przebiegnie w pobliżu obszarów
              leśnych, które są ostoją łosi. Żeby zbudować droge, trzeba będzie obniżyć
              poziom wody. Nie można do tego dopuścić!!!
              Z jakiej racji mamy skazywac tak cenny przyrodniczo obszar na zniszczenie?
              Tylko dlatego, że jakiś siuśkom tego chce?
              Stanowcze NIE!!! dla siuśkoma i obwodnicy stolicy!!!!
            • kurna_felek Re: Czy tak trudno zrozumieć? 05.10.05, 10:19
              > siskom_tak napisał:
              >> Trasa ominie Biebrzański Park Narodowy.
              Żadna z wytyczonych przez Was/Ciebie tras nie omija Biebrzańskiego Parku
              Narodowego - przynajmniej według posiadanej przeze mnie mapy wydanej przez
              Meridian - Skaner ze Szczecina. Park ten rozciąga się od Lipska prawie do ujścia
              Biebrzy do Narwi.
              Jeszcze raz podkreślam, że obwodnica Wasilkowa nie przebiega na terenie Parku
              Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej.
              Ponownie proszę o wytłumaczenie, jak wariant przez Lomze i odc do Bialegostoku
              plus Bialystok - Augustow bedzie tanszy od wariantu Augustow - Bialystok przy
              wyremontowanej drodze Augustw - Lomza.
              Na koniec zas mam pytanie:
              po co Wam/Tobie ruch w stolicy? czy nie lepiej dobudowac odcinek Elblag -
              Suwalki do tzw. berlinki do Kaliningradu i drogi Suwalki - Bialystok - Lublin -
              Rzeszow na wschodzie?
              Wtedy niepotrzebna stanie sie Wasza/Twoja obwodnica. Tutaj przyrody jest od
              metra, tam u Was w stolicy jest mocno nadwyrezona, wiec nie powinna juz powstac
              tam u Was zadna nowa obwodnica/droga szybkiego ruchu.
              Stad prosty wniosek:
              NIE dla obwodnicy stolicy!!!
            • koczisss Re: Czy tak trudno zrozumieć? 05.10.05, 10:31
              Jak ominie, jak tamtędy Biebrza płynie, ty chyba musisz się leczyć!!!
            • koczisss Re: Czy tak trudno zrozumieć? 05.10.05, 10:40
              www.biebrza.org.pl/pict/sz_pie_d.jpg
              Zobacz palantku na tej mapie, a wariant jaki proponujesz bedzie przecinał Biebrzański park w szerszym miejscu doliny!!!
              Oj, chyba zbyt wcześnie Ciebie z tworek palantku wypuszczono!!!

              A tak w ogóle, ładnie to tak mapki podmieniać, wczoraj inna była, a trasa wytyczona przebiegała w okolicach rezerwatu ścisłego Czerwone Bagno, ale widzę siuśku, że po mojej odpowiedzi przerysowałeś przebieg, a teraz wciskasz kit, że Ty masz rację, a inni głupoty piszą!!!
              Oj nie ładnie panie obwodnica stolycy!!!

              BIAŁYSTOK nie dla obwodnicy STOLYCY!!!
              • vampi_r Re: Czy tak trudno zrozumieć? 05.10.05, 17:09
                Po pierwsze:
                - Trasa pomiedzy Białymstokiem, a Augustowem jeśli nie będzie przenosić ruchu
                tranzytowego TIR, nie musi być klasy ekspresowej
                Po drugie:
                - istnieje wiele wariantów rozwiązań lokalizacji tej trasy. Jednym z nich może
                być remont o modernizacja istniejącej trasy.
                Po trzecie:
                - przeciecie Biebrzy może nastąpic dokładnie w tym samym miejscu, co obecna
                trasa Białystok - Augustów i ekolodzy, ani nikt inny nie będzie miał nic
                przeciwko temu.
                Po czwarte:
                - zaprezentowane mapki miały pokazac możliwości poprowadzenia tras Via Baltica
                i odnogi do Białegostoku z ominięciem cennych przyrodniczo miejsc.

                Do Kurnafelka:
                Co do kosztów tras, już zostało to tutaj, w tym wątku dokładnie obliczone i
                wyjasnione. Kłopoty z czytaniem, czy zrozumieniem słowa pisanego?
                • vampi_r Re: Czy tak trudno zrozumieć? 05.10.05, 17:10
                  Aha..
                  Po piąte:
                  - jak normalni i zdrowo myślący ludzie czytają ten wątek i wasze posty, to
                  widza doskonale, że nie potraficie w zasadzie podac żadnych argumentów.
                • nekroskop88 Re: Czy tak trudno zrozumieć? 05.10.05, 17:14
                  "- Trasa pomiedzy Białymstokiem, a Augustowem jeśli nie będzie przenosić ruchu
                  tranzytowego TIR, nie musi być klasy ekspresowej"


                  Nie wcale - tylko tranzyt z północy na południe, a ten nie pojedzie przez
                  Łomżę, prawda?
                • kurna_felek Re: Czy tak trudno zrozumieć? 06.10.05, 09:31
                  > Do Kurnafelka:
                  > Co do kosztów tras, już zostało to tutaj, w tym wątku dokładnie obliczone i
                  > wyjasnione. Kłopoty z czytaniem, czy zrozumieniem słowa pisanego?
                  1) Skoro bliźni jest ułomny, pomóż mu zrozumieć. Gdzie popełniłem błąd logiczny
                  w odczytaniu myśli siskom_tak?
                  2) Wydawało mi się, że prowadzę dyskusję z siskom_tak, a tu niespodzianka
                  odpowiada jakiś vampi_r. Świetny numer muszę go skopiować. Jeden opowiada
                  brednie, a jak mu się zwróci uwagę, to inny za niego odpowiada i oczywiście do
                  tych bredni się nie przyznaje, no bo to nie jego.
                  3) Trasa Augustów - Białystok JEST do kapitalnego remontu. Tiry na niej będą, o
                  ile cały tirowy ruch nie pójdzie z przymusu przez Łomżę do stolicy.
                  Pozostawienie jej bez bariery oddzielającej kierunki ruchu - choćby pasa zieleni
                  - to świadomne narażanie ludzi na niebezpieczeństwo.
                  4) > Po drugie:
                  > - istnieje wiele wariantów rozwiązań lokalizacji tej trasy. Jednym z nich może
                  > być remont o modernizacja istniejącej trasy.
                  Wybacz, ale jednym z Waszych rozwiązań jest trasa przez Sokółkę i Dąbrowę - boki
                  zrywałem - gdzie Rzym, gdzie Krym. Pomijając już pomylenie kierunków, to ładnie
                  dbacie o ochronę środowiska - ekolodzy - zmuszając kierowców do nadkładania
                  drogi i emitowania spalin w tym co2 w nadmiarze.
                  5) > - przeciecie Biebrzy może nastąpic dokładnie w tym samym miejscu, co obecna
                  > trasa Białystok - Augustów i ekolodzy, ani nikt inny nie będzie miał nic
                  > przeciwko temu.
                  Trzymam za słowo.
                  6) > Po czwarte:
                  > - zaprezentowane mapki miały pokazac możliwości poprowadzenia tras Via Baltica
                  > i odnogi do Białegostoku z ominięciem cennych przyrodniczo miejsc.
                  Podobno są dowody na to, że papier i ekran komputera zniosą wszystko co
                  pokazują. Nie oznacza to, że jest to uzasadnione ekonomicznie i środowiskowo.
                • koczisss Re: Czy tak trudno zrozumieć? 06.10.05, 18:06
                  Oj, ale na jednej mapce była proponowana trasa w zupełnie innym miejscu, a to oznacza, że przecinała by Biebrzę w nowym miejscu, ale po tym jak napisałem o tym, siskom mapkę przemalował i nie przyznał się do tego!!!
    • siskom_tak Brydne chwyty 06.10.05, 12:28
      INFORMACJA PRASOWA
      Bankwatch, Greenpeace, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Pracownia na
      rzecz Wszystkich Istot, WWF Polska

      Warszawa, Czwartek 06.10.2005

      BRUDNE CHWYTY

      Na fali tragedii jakie rozegrały się w ostatnich dniach na drogach Podlasia,
      dyrektor białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
      (GDDKiA) rozpowszechnia nieprawdziwe informacje. Żerując na nieszczęściu ludzi
      ukrywa zaniedbania swojej instytucji w przygotowaniu inwestycji, a o
      niepowodzenia oskarża ekologów – twierdzą oburzone organizacje pozarządowe:
      Bankwatch, Greenpeace, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Pracownia na
      rzecz Wszystkich Istot i WWF.


      „Obarczanie organizacji ekologicznych, domagających się realizacji inwestycji
      zgodnie z prawem, wypadkami na drogach zasługuje na miano absurdu” – mówi
      Ireneusz Chojnacki, dyrektor WWF Polska. „Przecież to nie ekolodzy są
      odpowiedzialni na fatalny stan nawierzchni dróg, za niebezpieczne koleiny,
      które są przyczyną ogromnej ilości wypadków. Dlaczego pomimo braku
      jakichkolwiek zastrzeżeń i protestów do dzisiaj nie powstały obwodnice
      miejscowości wzdłuż ruchliwych tras? Odpowiedź jest niestety bardzo prosta:
      przyczyną jest niekompetencja urzędników. Poszukiwanie winnego w postaci
      organizacji ekologicznych, które wytykają drogowcom oczywiste błędy w
      planowaniu, nie jest żadnym rozwiązaniem problemu nadmiernego ruchu i złej
      jakości dróg!”

      Zgadza się z tym Robert Cyglicki, reprezentujący organizacje pozarządowe w
      Komitecie doradczym Ministra Infrastruktury do spraw funduszy Unii
      Europejskiej. „Przebudowa drogi z Warszawy do Białegostoku na
      kilkudziesięciokilometrowym odcinku uzyskała w 2004 roku pozytywne rekomendacje
      Komitetu Sterującego dla Funduszu Spójności. Nie było żadnych nacisków i
      protestów. Wręcz przeciwnie, zgłoszone uwagi organizacji ekologicznych
      przyczyniły się do lepszego przygotowania inwestycji”. Jego zdaniem problemem
      Podlasia, jest nieznajomość przepisów ochrony środowiska przez tamtejsze władze
      i nieumiejętne przygotowywanie projektów.

      Przemysław Chylarecki z OTOP przypomina, że GDDKiA zgodnie z rozpowszechnianymi
      informacjami do końca 2005 roku miało otworzyć dla ruchu ciężkiego drogę nr 61
      z Budziska przez Łomżę do Warszawy, tak aby odciążyć trasę na której doszło do
      piątkowego wypadku. „Umożliwienie kierowcom ciężarówek korzystania z krótszej,
      wyremontowanej drogi nr 61, pozwoliłoby zmniejszyć ilość wypadków na trasie
      Warszawa – Białystok - Budzisko” – zwraca uwagę Chylarecki. „Każdy kto ostatnio
      jechał drogą 61 wie jednak, że nie ma szans żeby roboty, które rozpoczęto już
      dobrych kilka lat temu zakończyły się w tym roku. Pewnie znowu będzie trzeba
      znaleźć jakiegoś winnego opóźnień.” mówi Chylarecki i dodaje: „Nie jestem
      pewien, czy da się ludzi przekonać, że zamknięcie dla tirów krótszej drogi
      tranzytowej przez Łomżę, przerzucenie całego ruchu na drogę przez Białystok, a
      następnie rozpoczęcie remontu tej ostatniej trasy, prowadzące do gigantycznych
      zatorów i wypadków - to też wina ekologów”.

      Przykładem urzędniczych absurdów na Podlasiu jest także decyzja ogłoszona tuż
      przed wyborami, w świetle kamer, przez Dyrektora GDDKiA w Białymstoku i
      Wojewodę, zezwalająca na budowę obwodnic Augustowa i Wasilkowa. Problem w tym,
      że zezwolenia wydane zostały na podstawie nieaktualnych przepisów i jako takie
      nie będzie mieć mocy prawnej. Prawdopodobnie więc także w tym przypadku
      urzędnicza beztroska doprowadzi do marnowania publicznych pieniędzy, opóźnień i
      nadwyrężenia cierpliwości mieszkańców Augustowa i Wasilkowa.

      Dyrektor Topczewski nie przyjmuje jednak tego do wiadomości i na każdym kroku
      podkreśla, że winni są ekolodzy. Sprawa nabrała szerokiego rozgłosu. We
      wtorkowym wydaniu Kuriera Porannego (dziennik wydawany na Podlasiu) na
      pierwszej stronie opublikowano protest, w którym napisano: „od ekologów żądamy
      zaprzestania i opóźniania budowy obwodnic”. Greenpeace uważa, że takie
      postawienie sprawy to wynik brudnych chwytów dyrektora Topczewskiego, który w
      obliczu tragedii jaka miała miejsce na trasie z Warszawy do Białegostoku,
      ukrywa fakt, że niewiele zrobiono żeby jej zapobiec. Ekologom zależy na budowie
      bezpiecznych dróg tak samo, jak wszystkim innym. To, przeciwko czemu
      protestują, to błędy urzędników, łamanie przepisów i opóźnianie przez to
      realizacji inwestycji, które mają zapewnić szybki i bezpieczny dla ludzi i
      środowiska rozwój sieci komunikacyjnej. Jest wreszcie jawnym nadużyciem
      wiązanie wypadków spowodowanych ewidentnym nieprzestrzeganiem przepisów
      drogowych z działalnością ekologów. Przecież żaden działacz organizacji
      pozarządowych nie każe kierowcy wyprzedzać na „trzeciego”, ani jechać z
      nadmierną prędkością przez obszar zabudowany.

      „Droga nr 8 i korytarz Via Baltica nie może być traktowana przez GDDKiA jako
      poligon doświadczalny na którym sprawdza się, jak bardzo można naruszyć Prawo
      ochrony środowiska na oczach Komisji Europejskiej. Domagamy się realizowania
      dalszych inwestycji na trasie nr 8 zgodnie z prawem, co umożliwi dofinansowanie
      ich ze środków wspólnotowych, a w efekcie poprawę stanu drogi i poprawę
      bezpieczeństwa na niej. Dalszy upór urzędników tej instytucji nie może być
      przyczyną nadkładania przez kierowców drogi na trasie Warszawa - Budzisko i
      utraty środków z UE na przebudowę dróg” – mówi Jacek Winiarski, rzecznik
      prasowy Greenpeace Polska.

      Ekolodzy chcą jak najszybciej rozwiązać problem przeciążonych dróg Podlasia. W
      tym celu uczestniczą w pracach, które mają zakończyć spór o przebieg
      międzynarodowego korytarza transportowego dla ciężkiego ruchu tranzytowego do
      krajów bałtyckich. Prace nad analizą (tzw. strategiczną oceną oddziaływania na
      środowisko) rozpoczęto dopiero w dwa lata po tym, jak po raz pierwszy
      zapelowały o nią WWF i OTOP. Na podstawie tej kompleksowej oceny Polska mogłaby
      uzyskać środki inwestycyjne z funduszy Unii Europejskiej. Drogowcy jednak
      zwlekali z taką decyzją do momentu kiedy upomniała się o nią sama Bruksela.
      GDDKiA w Białymstoku świadomie nie ubiega się o środki unijne przy realizowanej
      obecnie przebudowie drogi Białystok – Augustów, gdyż zdaje sobie sprawę, że nie
      może liczyć na ich uzyskanie w sytuacji, gdy inwestycja jest realizowana z
      naruszeniem wspólnotowego prawa ochrony przyrody. W takich okolicznościach,
      wskazywanie na ekologów jako winnych wszelkich nieszczęść na drogach Podlasia
      jest żenującym trikiem, który ma na celu zatuszowanie strategicznych błędów
      GDDKiA, które sądzi, iż w kraju członkowskim UE można łamać prawo, w oparciu o
      środki z budżetu centralnego, żerując przy tym na ludzkiej tragedii i
      manipulując opinia społeczną w stylu z poprzedniej epoki. W wyniku ostatnich
      wydarzeń, Bankwatch, międzynarodowa organizacja monitorująca sposób
      wydatkowania środków Unii Europejskiej, zadeklarował sfinansowanie audytu
      działań GDDKiA w Białymstoku pod kątem przeciwdziałania wypadkom. Jego wyniki
      mogłyby pomóc w rozwiązaniu problemu, ale najpierw zgodzić muszą się na to sami
      drogowcy. Ci jednak wydają się być niechętni żeby patrzono im na ręce.


      Więcej informacji:
      Maciej Muskat, Greenpeace, e-mail: maciej.muskat@greenpeace.pl, tel. 0 509 058
      651
      Radek Szymczuk, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, e-mail:
      radek@pracownia.org.pl , tel.: 033/ 8171468, 8183153
      Marta Wiśniewska, WWF Polska, e-mail: mwisniewska@wwf.pl, kom. 0 602 888 143
      Robert Cyglicki, CEE Bankwatch Network, e-mail: robertc@bankwatch.org, tel. 0
      501 101 769
      • alex.4 Re: Brydne chwyty 06.10.05, 18:27
        Zarzuty dyrektora białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i
        Autostrad (GDDKiA)są absurdalne i świadczą o bardzo źle o tym człowieku.
    • pperkowski Podlaskie Drogi = Śmierć 07.10.05, 14:40
      www.podlaskiedrogi.prv.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka