Dodaj do ulubionych

Droga ekspresowa do Warszawy?

IP: 62.119.209.* 02.10.05, 22:19
"Drogowcy podjęli już pewne doraźne działania. Niedaleko Jeżewa, w miejscu
tragicznego piątkowego wypadku, w sobotę pojawiły się znaki ograniczające
prędkość do 50 kilometrów na godzinę."

To nic nie pomoze , konczyc Zdrowaski , czas do ROBOTY i budowac AUTOBAHN
AUTOBAHN AUTOBAHN AUTOBAHN AUTOBAHN AUTOBAHN AUTOBAHN AUTOBAHN AUTOBAHN
AUTOBAHN AUTOBAHN AUTOBAHN i jeszcze raz AUTOBAHN ! Zlodzieje.

Moze jak synalki i coreczki ministrow , prezydentow i poslow zgina to sejm
sie otrzezwi i do ROBOTY wezma sie te smierdzace lenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Centuś Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 22:42
      A może zamiast budowac autostrady, które są w Polsce jakieś droższe niż
      wszędzie indziej i powstają przerażliwie wolno należy skoncentrować się na
      obwodnicach miast i miasteczek. Może wtedy za podobne pieniądze można będzie
      osiągnąć lepszy efekt...
      • ralston Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 02.10.05, 22:49
        Taaa... wtedy dla odmiany będziemy mieli najdroższe w świecie obwodnice.
        • kamilar Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 03.10.05, 00:02
          Nasze autostrady podobno są tak drogie, bo budowane za kredyty, a to jak wiadomo
          podnosi koszta.
    • defetysta Droga ekspresowa 02.10.05, 23:35
      Ta droga jest wazniejsza niz lotnisko. Jedynym sposobem jest zrobienie
      jakiejs zadymy by nas Warszawka zobaczyla. Wszystko da sie zrobic, nawet
      pieniadze by sie znalazly.
      Dworzec PKP budowali z 15 lat, ale faktycznie budowa ruszyla jak Pol
      przyjechal do Bialego i zdebial jak ten syf zobaczyl. Po tej wizycie dworzec
      jest nowiutki. Proponuje zrobic jakas akcje zbierania podpisow pod pismem
      domagajacym sie budowy w trybie natychmiastowym tej drogi. Zamiast (lub
      jednoczesnie z nim) marszu zbudujmy mlodym ludziom, ktorzy zgineli w wypadku
      autokarowym pomnik w formie tej drogi! Jak po smierci Lukasza wybudowali
      przejscie dla pieszych na Zwierzynieckiej - "przejscie Lukasza".
      Jedynie aktywnosc nas ratuje, ta oddolna jak i polityczna naszych elit....
    • Gość: pik Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 02.10.05, 23:36
      Jezeli nie mozna zrobic bezpiecznej drogi - zabierzcie z niej ciezki transport!
      Jezeli przez 10 lat TIRy beda jechac w takich warunkach przez Bialystok - zginie
      masa ludzi - i to wy panowie politycy bedziecie za to odpowiedzialni. Zamiast
      puscic tranzyt przez krotszy i nie tak obciazony odcinek Lomza-Augustow, w
      swoich egoistycznych politycznych interesach chcecie Via Baliki przez Bialystok.
      Posluchajcie rodzin ofiar - to do was.
      • defetysta przez Łomżę? 02.10.05, 23:58
        Pik - ktoś Ci za takie brednie płaci - czy Ty tak społecznie bredzisz? Jedyny
        możliwy wariant tej drogi wytyczony jest przez Białystok. Gdyby Łomża miala 270
        tysięcy mieszkańcow (o 200 za mało macie) można było pomyśleć o waszym
        wariancie. Troszkę zdrowego rozsądku i realności...
        • Gość: pik Re: przez Łomżę? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 03.10.05, 22:27
          Nie bardzo rozumiem logike tego wywodu... Wlasnie dlatego ze Lomza jest mniejsza
          ma mniej zatkane rogatki i latwiej udzwignie tranzyt. W Bialymstoku wlasnie
          dlatego jest problem, ze jak do ruchu generowanego przez 300 tys mieszkancow
          dodasz jeszcze caly tranzyt miedzynarodowy, robi sie ciasno, niebezpiecznie i
          gina ludzie.
    • Gość: Ed może jednak GDDKiA pójdzie na kompromis? IP: 194.146.128.* 03.10.05, 01:02
      Dlaczego GDDKiA nie otworzy drogi nr 61 przez Łomżę? Przecież jest świeżo po
      remoncie i o ok. 30 km krótsza. Krótsza droga do Budziska = mniej wypadków,
      TIRy nie musiałyby jechać przez Białystok,Suchowolę,Sztabin itd... Robi się w
      tych miejscowościach "sztuczny tłok" by usprawiedliwić budowę tej drogi przez
      Białystok. Nie ma pieniędzy na drogę nr 8 ? Przeciez można starać się o nie z
      Brukseli, a raczej można by było gdyby budowa tej drogi była zgodna z prawem.
      GDDKiA zdaje sobie sprawę ,że budujac Via Baltica metodą faktów dokonanych bez
      Strategicznej Oceny Oddziaływania na Środowisko prawo narusza i przekreśla
      szanse na dofinansowanie tej inwestycji ze srodków UE. Panowie dajcie sobie
      spokój z chorymi ambicjami i otwórzcie krótsza drogę przez Łomże !!! Czy na
      trasie Białystok - Augustów nadal muszą ginąc ludzie?
    • olecky Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 03.10.05, 07:07
      hmm, policzmy:

      180 km po 2,5 mln euro to bedzie ok. 1,8 mld zlotych.

      1,8 mld zl na 14 tysiecy uzytkownikow to daje naklady rzedu 130 tysiecy zlotych
      na jednego uzytkownika - troche sporo. Zwlaszcza, ze bynajmniej taka przebudowa
      nie gwarantuje bezpieczenstwa - kto ma watpliwosci, zapraszam na "gierkowke"
      Warszawa - Katowice.

      za te same pieniadze mozna by zmodernizowac rownolegle tory kolejowe (wlasciwie
      konieczna jest tylko modernizacja Tluszcz - Warszawa, zeby zejsc ponizej 2
      godz.) i przez 10 lat wozic ludzi koleja za darmo. A ryzyko wypadku na kolei
      jest 100 razy nizsze niz na najbardziej nawet wypasionej drodze ekspresowej.

      pozdrawiam, olek
      • Gość: sebas Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: 217.97.203.* 03.10.05, 08:12
        Ludzie koleja - ok.
        Tylko czymu powiedz czemu np ci licealisci nie wybrali tej drogi? - bo ludzie
        wola samochody i autobusy.
      • Gość: Tomek Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 08:28
        Pare uwag: 14 tys. DZIENNIE! Co wiec ma na celu twoje obliczenie?
        Po drugie gierkowka nie jest droga ekspresowa, tzn. jest na niej wiele
        kolizyjnych skrzyzowan, a ze wszyscy jezdza szybko, wiec jest sporo wypadkow.
      • koczisss Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 03.10.05, 20:18
        Gierkówka nie jest drogą ekspresową, ma skrzyżowania kolizyjne z innymi drogami!!!
    • Gość: Romek I wlasnie dlatego nikt nie przestrzega przepisow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 07:51
      "Drogowcy podjęli już pewne doraźne działania. Niedaleko Jeżewa, w miejscu
      tragicznego piątkowego wypadku, w sobotę pojawiły się znaki ograniczające
      prędkość do 50 kilometrów na godzinę."

      Zrobili to co bylo najtańsze a zarazem najglupsze. Na odcinku prostej drogi
      ustawili ograniczenie do 50 km/h, ktorego oczywiscie nikt przy zdrowych
      zmyslach nie bedzie przestrzegal. I wlasnie w zwiazku z takimi absurdami,
      kierowcy nie przestrzegaja ograniczen drogowych bo sa one czesto po prostu
      glupie i nie przemyslane.
      • Gość: sebas Re: I wlasnie dlatego nikt nie przestrzega przepi IP: 217.97.203.* 03.10.05, 08:11
        Ale policja bedzie miala dobry punkt do lapania na radar oraz seiwtna wymowke ze
        jakto oni nic nie robia? Robia, pilnuja tylko kierowcy sa beee i nie
        przestrzegaja przepisow.
    • kalasanty76 Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 03.10.05, 08:43
      Myślę, że nie ma co się bulserwować tym artykułem. Należy zwrócić uwagę na dwa
      wyrazy: 1. mogliby, 2. planuje się. I się zapewne okaże, że nie mogli i nie
      zaplanowali ;-(
    • Gość: Konserwa Drogi nie będzie dopóki nie wywalimy na zbity pysk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 08:54
      taj defraudackiej czerwono -zielonej chołoty, która nas okrada. Z paliwa
      (akcyza i VAT) uzyskują Oni tyle, że przez ostatnie 15 lat można było pokryć
      cały kraj autostradami. Oni jednak wolą topić pieniądze na kolej i kopalnie
      (dzięki czemu mamy oczywiście świetną kolej i najlepsze kopalnie)i oczywiście
      dofinansować swoich Kulczyków, Staraków, Cimoszewiczów i innych "wrażliwców
      społecznych".
      • Gość: wikwaw Re: Drogi nie będzie dopóki nie wywalimy na zbity IP: 195.205.3.* 03.10.05, 21:55
        te pieniądze szły i idą jeszcze na armię urzędników, w dużej części złożonej z
        polityków, ich pociotków oraz pachołków ich i ich pociotków
    • Gość: kris Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: 80.209.237.* 03.10.05, 09:54
      KOLEJNA GLUPOTA!!! Po co budowac jakas droge ekspresowa??? autostrada - to jest
      rozwiazanie!!! problem polega tylko na tym, ze w Polsce nie buduje sie
      autostrad ( poza autostrada Wielkopolska i ta autostrada na polodniu Polski
      przez Wroclaw prawie do Krakowa ). drugi problem polega na tym, ze do
      Bialegostoku autostrady nawet nie ma w planach, bo po co komu jezdzic na takie
      zadupie??? trzeba o to walczyc, bo nic innego nie mozemy zrobic. trzeba
      pokazac, ze chcemy autostrade do bialego!!! autostrada = szybszy rozwoj miasta.
      dlaczego poznaniaki potrafili wybudowac??? jezeli oni wybudowali, to my tez
      mozemy!!!
    • Gość: Ed TIRy i śmierć albo bezpieczeństwo IP: 194.146.128.* 03.10.05, 10:16
      trzeba się zdecydować - albo zależy nam na sąsiedztwie "strategicznej
      inwestycji Via Baltica", jadących przez Białystok i w konsekwencji niosących
      smierć TIRach albo rezygnujemy z tego, TIRy jadą przez Łomże i mamy większe
      bezpieczeństwo. Via Baltica przez Białystok oznacza, że zgodnie z planami TIRy
      będą jechały po niewyremontowanej drodze do 2013 roku, bo na ten rok GDDKiA
      planuje zakończenie przebudowy "ósemki". Ale ten termin zapewne ulegnie
      znacznemu przesunięciu biorąc pod uwagę słowność GDDKiA.
      • zewsi Re: TIRy i śmierć albo bezpieczeństwo 03.10.05, 11:48
        Jak czytam takich jak Ty, to się zastanawiam, jakim cudem przez nasze miasto
        przeprowadzono kolej.
    • Gość: kawelin Ludzie ! myślcie organem do tego przeznaczonym !!! IP: *.csk.pl 03.10.05, 10:43
      niby co może zmienić postawione pospiesznie ograniczenie do 50km/h?
      przecież ta droga została przebudowana niespełna rok temu,
      dokładnie w tych okolicach w czasie przebudowy skasował swoją <Mazdę Pan
      Senator S.P.
      ale wtedy jakoś nikt nie płakał po nim /:
      to było wyprzedzanie na 4-tego! świadkowie to potwierdzają,
      to ograniczenie prędkości to nadgorliwość urzędasów,
      jeśli na takim odcinu ładnej, szerokiej, z dobrym poboczem ma obowiązywać
      50km/h to na całym odcinku od Jeżewa do Ostrowii trzeba postawić 30km/h !!!
      opamiętajcie się!! tylko 2 jezdnie z barierkami i pasem zieleni może coś
      poprawić przy takim natężeniu ruchu, ograniczanie prędkośći i rogatki na
      których meldowali się kierowcy a milicja liczyła im średnią na trasie były
      praktykowane w ZSRR, nie warto do tego wracać
    • Gość: Goran Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: 212.33.89.* 03.10.05, 13:23
      Niespełna dwa tygodnie temu obronilem pracę licencjacja na temat "program
      rozbudowy dróg krajowych w województwie podlaskim". Tak tez się składa, że w
      sobotę jechałem samochodem do Wyszkowa i wcale nie jest to taki prosty odcinek
      drogi (wypadek autobusu). Owszem droga na tym odcinku jest prosta, ale jest tam
      górka... naprawdę duża górka i zero widocznosci czy cos nadjeżdża z przeciwka.
      Dwóch zawodowych kierowców wyprzedzalo auta na górce... nie moge teo pojać..
      A to, że powinna być zbudowana dwujezdniowa droga ekspresowa w kierunku
      Warszawy chyba nie musze powtarzać. I GDDKiA nie ma tu nic do tego, ponieważ
      zarządza ona tylko pieniędzmi, które dostje od centrali GDDKiA w Warszawie,
      wiec to Warsza(f)kę trzeba piętnować.
      Ale jak tu budować drogi skoro podobno w Krajowego Funduszu Drogowego ma być
      przesunięty 1 MILIARD (sic!!) złotych na dofinansowanie naszej wspanialej
      rodzimej kolei, która jadąc chce się żyg... wymiotować...
      To wszystko wina Rzadu i tych złodziei, którzy pieniądze preznaczone na drogi
      biorą sobie do kieszeni (niejasne przetargi) i dofinansowują z tych środków
      wszystko tylko nie drogi...
      Żenada...

      Pozdrawiam Goran Białystok
    • Gość: zawiedziona_śliwka Staranniej dobierajcie tytuły IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.10.05, 17:49
      Proponuję unikać takich tematów. Piszecie "Droga ekspresowa do Warszawy?", a
      czytelnik dowiaduje się z tekstu, że nie ma na nią szans przez najbliższe 6-8
      lat. Podobnie nietrafione są Wasze huraoptymistyczne informacje o remontach
      bioostockich ulic, które jakoś nie mogą się rozpocząć. Z tego co pamiętam, to
      ostatnio pisaliście coś na temat końca września, a robót jak nie widać tak nie
      widać. Może nie chodzło o ten rok? Następnym razem proponuję więcej krytycyzmu
      w stosunku do informacji władz miejskich; to media powinny być źródłem nacisku
      na władze dla przyspieszenia działań pro bublico bono, a nie władze mącić w
      głowach społeczeństu za pomocą mediów. Pozdrawiam.
    • tomaszr33 A kogo to obchodzi??? 03.10.05, 18:00
      Tak naprawdę to ta droga nie obchodzi nikogo z tych którzy "coś mogą". Nie ma
      co się łudzić, że ten wypadek wpłynie w jakikolwiek sposób na decyzje
      podejmowane w Warszawie.
      Przykro mi to stwierdzić, ale nie obchodzi to nawet Gazety. Gdyby było inaczej
      to ten artykuł nie ukazał by się w dodatku lokalnym!!!
      PS. miłych marzeń o dobrych drogach na podlasiu.
      • Gość: piterek Re: A kogo to obchodzi??? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.10.05, 18:18
        Jesli ktokolwiek mysli ze super rozwiazaniem jest puszczenie Via Baltiki przez
        Łomże, to uwazam ze jest nieco w bledzie, bo wtedy dobra droga do Wawy bedzie
        sie zaczynala w Ostrowi Maz, a nam pozostanie kołatać sie po pokrytej
        koleinami, zniszczonej nawierzchni. W zyciu nikt nie naprawi i nie zmodernizuje
        odcinka Bialystok - Ostrow jesli Baltica pojdzie przez Łomże.
        • Gość: pik Re: A kogo to obchodzi??? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 03.10.05, 22:23
          Jezeli Via B pojdzie przez Lomze to odpadnie caly ruch tranzytowy przez
          Bialystok, droga nie bedzie tak obciazona i moze nawet nie trzeba bedzie nic z
          nia robic, bo taka jaka jest wystarczy do ruchu lokalnego oraz do transportu
          Bialystok-Warszawa. Odcinek Bialystok - Ostrow jest niezly, gdyby odciazyc go z
          tranzytu do krajow Baltyckich nic wiecej nam nie trzeba, jedynie dbanie na
          biezaco o stan nawierzchni, ktora juz tak nie bedzie niszczona kolami TIRow.
          • shiva772 Re: A kogo to obchodzi??? 03.10.05, 22:30
            No dobra to co robimy? Dość tej gadki. Jaką zadymę robimy żeby coś ruszyć? Ja
            się przyłączam. Tylko skończcie te drętwe, teoretyczne gadki a dajcie jakiś
            pomysł. Wiece co weekend? Listy do ministerstwa np. po 10 000 miesięcznie? a
            może coś jeszcze innego? Są przecież jacyś młodzi aktywni. Ludzie na fali
            współczucia przyłączą się masowo.
          • Gość: Pio Re: A kogo to obchodzi??? IP: *.nwrk.east.verizon.net 04.10.05, 20:58
            Zapomniales kolego o przejsciach granicznych w Bobrownikach i Kuznicy. Ktoredy
            twoim zdaniem TIRy tam dojada, przez Lomze? Zobacz se mape Polski i Europy, a
            sam zobaczysz jaki uklad drog byc powinien. Via Baltica przez Bialystok ma byc
            takze czescia drogi z granicy do Lublina i dalej na poludnie.
    • Gość: pik Droga przez Lomze? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 03.10.05, 22:28
      Wlasnie dlatego ze Lomza jest mniejsza ma mniej zatkane rogatki i latwiej
      udzwignie tranzyt. W Bialymstoku wlasnie dlatego jest problem, ze jak do ruchu
      generowanego przez 300 tys mieszkancow dodasz jeszcze caly tranzyt
      miedzynarodowy, robi sie ciasno, niebezpiecznie i gina ludzie.
    • Gość: kris Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.72.96.36.ip.tele2adsl.dk 03.10.05, 22:48
      a ja mam w dupie jakas via baltice. liczy sie tylko autostrada... po jaka
      cholere marnowac pieniadze na jakas droge, ktora i tak bedzie rozjezdzona przez
      tiry? nie lepiej dolozyc pare zlotych i wybudowac 200km autostrady do bialego?
      chociaz do bialego, pozniej niech tam sobie jada te kacapy do ruskich.
      • Gość: Gosć Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: 212.33.64.* 04.10.05, 09:01
        Dobra droga to bezpieczeńswo.Nie byłoby wielu tragedii włącznie z piątkową w
        Jeżewie.
      • Gość: hiszpan Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 09:25
        czy ty w ogole wiesz co piszesz? wiesz co to jest droga ekspresowa? wątpie.
        dołożyć parę złotych? człowieku kilometr drogi ekspresowej jest ok 3 razy
        tańszy od kilometra autostrady, a ty nawet nie odczujesz różnicy jadąc
        ekspresówką i autostradą.
    • Gość: topek Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: 195.177.197.* 06.10.05, 09:55
      Witam,
      wczoraj na autostradzie A9, na wysokosci Echingu (pracuje tam :)
      kilkanascie kilometrow na polnoc od Monachium mial miejsce straszny
      wypadek. 5 polakow jechalo starszym VW Passatem. Z nie wyjasnionych
      dotad przyczyn Passat zjechal na przeciwlegly pas i udezyl najpierw w
      Merecedesa bokiem (2 zginelo na miejscu) a potem w inne auto. Jak
      widzialem z okna w biurze ladujacy helikopter na autostradzie to
      wiedzialem ze nic dobrego :-/ Dzis sie dowiedzialem ze to nasi byli.
      W artykule napisali, ze passat nie byl w najlepszym stanie technicznym.
      Jedynym ktory przezyl byl kierowca. Nr rejestracyjne tego passata to
      (nie wiem czy czytelnie wyszlo zdjecie zdjeciu): OPR R133. Wyrwalo
      przednia os. Bylo ograniczenie do 80 km/h kierowca jechal, szacuje
      policja, sporo wiecej. Hamulce byly zuzyte.

      Po polsku znalzlem tylko to:
      dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POS&poddzial=SPN&id_depeszy=17446928
      Po niemiecku tutaj:
      www.tz-online.de/tzheute/art1061,170629.html
      Lub zdjecie dzisiejszego wydania Tages Zeitung:
      foto.luftbrandzlung.org/topkowe-rozniaste/tageszeitung?full=1
      • Gość: LasVegasMan Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.dyn.sprint-hsd.net 09.10.05, 00:04
        Ludzie gina i beda ginac, dopuki ktos nie zacznie myslec, jak mozna by bylo
        tymczasowo zalatwic problem i to w dodatku TANIM kosztem. Wiadomo, ze pieniadze
        z nieba nie leca i mozna by tu gadac i gadac i nic z tej gadaniny by nie bylo,
        tylko podraznione nerwy. Na pieniadze trzeba czekac i nic sie z tym nie
        poradzi. Niemniej jednak jest tymczsowe rozwiazanie i to NATYCHMIAST!!!!!!!
        Miszkam w USA i pomimo na ogol dobrych drog, sa drogi o duzym natezeniu, ale
        nie sa to drogi autostrady lub szybkiego ruchu, ale duzo bardziej
        bezpieczniejsze. Jak to wyglada? Ano nastepujaco:

        Drogi, ktore maja taka sama szerokosc sfaltu co droga Bialystok - Warszawa maja
        3 (TRZY) pasy ruchu. Pasy sie zmieniaja co jakis odcinek drogi. To znaczy:
        jeden odcinek drogi w pewnym miejscu ma DWA pasy w jednym kierunku i JEDEN w
        przeciwnym. Po jakims czasie jest zamiana sytuacji. Na odcinku o dwoch pasach
        ruchu mozna sobie sie swobodnie i bezpiecznie wyprzedzac. Pobocza nie musza byc
        takie strasznie szerokie. To tylko "zacheca" idiotow do wuprzedzania na chama.
        Wszystko co trzeba, to troche farby na przemalowanie istniejacych pasow i z
        cierpliwoscia czekac na pieniadze na nowe drogi.
        • Gość: aron Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.10.05, 07:15
          macie niestety strasznie wąską drogę do Warszawy. Co za idiota ją
          zaprojektował? na dodatek nie macie alternatywy praktycznie dla tej drogi.
          Jadąc z Warszawy do Lublina jak ktoś nie lubi TIRów można sobie pojechać przez
          Maciejowice albo przez Kozienice a u Was jak? przez Małkinię?
          • koczisss Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 09.10.05, 13:28
            Da się dojechać, ale droja wydłuża się o około 40 km:)))
        • koczisss Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 09.10.05, 13:16
          Coś podobnego widziałem w Szwecji, na środku jest ustawiona (wbita) ochronna barierka oddzielająca pasy, ze światłami odblaskowymi.
          Pasy ruchu zmieniały się co dwa kilometry, czyli 2 km jazdy w jednym kierunku z dwoma pasami, później z jednym i tak dalej. Jest to w sumie dobre rozwiązanie, ale znając polskich kierowców, nie patrzyli by na znaki informujące o tym, że kończy się pas (tam stoją one 0,5 km przed zakończeniem pasa) i próbowali by zmieścić się w ostatniej chwili, a to skutkowało by wieloma wypadkami, koszeniem barierek (choć te w Szwecji były solidne, nie takie jak u nas, a były to raczej nie barierki, tylko gęsto obok siebie stojące słupki, bardzo solidnie wyglądające, około metrowej wysokości), i zderzaniem się z jadącymi w tym samym kierunku.
          • Gość: LasVegasMan Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.dyn.sprint-hsd.net 09.10.05, 18:08
            koczisss napisał:

            Jest to w sumie dobre rozwiązanie,
            > ale znając polskich kierowców, nie patrzyli by na znaki informujące o tym, że
            > kończy się pas (tam stoją one 0,5 km przed zakończeniem pasa) i próbowali by
            zm
            > ieścić się w ostatniej chwili, a to skutkowało by wieloma wypadkami,
            koszeniem
            > barierek

            Mozna zrobic dodatkowo tak jak w Las Vegas. Aby uniemozliwic skretu w
            niedozwolonym miejscu zamiast samej linii w tym miejscu jest kraweznik. Troche
            go trudno przeskoczyc z duza szybkoscia.
            • koczisss Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 09.10.05, 18:11
              Tam nie ma krawężnika, bo nie jest potrzebny, tam gdzie się kończy pas po prostu są te barierki, trochę skręcają, aż do szerokości jednego pasa, a z drugiej strony, jadąc w przeciwnym kierunku, wyglada to tak, że jezdnia się rozszerza:)))
              • Gość: kibic Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 09.10.05, 22:42
                zamiast gadac na prozno , podpisujcie sie w kurierze porannym na
                liscie ........to lepsze niz gadanie ......wiecej zdzialacie w ten
                sposob :)......brakuje duzo podpisow. A taj z ciekawosci ilu z was to
                zrobilo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • koczisss Re: Droga ekspresowa do Warszawy? 09.10.05, 22:45
                  Ile brakuje tych podpisów???
                  Ja nie podpisałem, bo nie miałem kiedy, ale jutro być może:)))
                  • Gość: kk Re: Droga ekspresowa do Warszawy? IP: 83.175.147.* 18.10.05, 05:26
                    Kilka pięter wyżej olecky doliczył się, że gdyby wybudować autostradę na jeden
                    dzień, to każdy z jej użytkowników musiałby wysupłać na nią prawie 130 000 zł.
                    Gdyby jednak przyjąć, że wytrzyma ona 20 lat, to kwota ta spadnie do 18 zł. Na
                    tę trasę każdy z jej użytkowników musiał zaopatrzyć się średnio w 18 l paliwa
                    (przyjmując 10 l / 100km). Wystarczyłaby więc jedna złotówka z ceny paliwa na
                    wybudowanie tej drogi!!!
                    Akcyza w benzynie to chyba trochę więcej?
                    Gdzie się podziewają te pieniądze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka