Dodaj do ulubionych

Piwny protest w Delikatesach

IP: *.dyn.optonline.net 08.10.05, 01:35
Nie można będzie nic kupić za wyjątkiem wódki? Myślę, że wódka w zupełności
wystarczy! A może to wódka bezalkoholowa? Poza tym o każdej porze dnia i nocy
można każdy gatunek alkoholu kupić w sklepiku przy ulicy Skłodowskiej, zaraz
za Legionową. To chyba ze 200m od Suraskiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: mt Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.piasta.pl 08.10.05, 06:42
      wiadomo o co chodzi- aby interes robili właściciele tzw ogródków na deptaku,
      powiązani z prezydentem, innym trzeba zabronić. Typowy przykład powiązań i
      metod mafijnych.
      • Gość: fan Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.piasta.pl 08.10.05, 10:09
        tak wygląda sterowanie gospodarką przez urzędników. Oni to chyba kochają? Na 100% chodzi o to, że ludziska kupuja piwo w delikatesach i piją je sobie pod parasolami w ogródkach. Zauważcie, że problem pojawił się w tym roku. W ubiegłych latach nikomu by do głowy nie przyszło wymyślać takich akcji. Jeśli turobuce tego nie widzą to są ślepi.
      • Gość: Cieniutki Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 08.10.05, 10:23
        Całkowita pomyłka w Twoim rozumowaniu. Jestem jednym z tych co przyczynili się
        do zlikwidowania piwa i bełtów w tymsklepie...Dlaczego? To proste nie chcę by
        ciskano mi pustymi butelkami w okna i wylewano setki litrów moczu pod oknami
        gdzie żyję. Delikatesy miały mozliwość dogadania się z mieszkańcami co do czasu
        sprzedaży a nie chciał po godzinie 20 na podwórkach centrum zaczyna się horror.
        Wystarczy wyobrazić sobie życie z codziennymi wizytami pijaków pod
        oknami.....Nie życzę tego nawet wrogom....Pozdrawiam i proszę, pomyśl nim coś
        powiesz...
    • Gość: Piwnooka Ewa Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.elpos.net 08.10.05, 11:31
      Pani prezes Sosińska ma chyba rację.... Wszak do "Delikatesów" na pewno
      przyjeżdżają z okolicznych miast ludziska całymi rodzinami by w godzinach
      nocnych dokonywać zakupu tak potrzebnego w ich gospodarstwach PIWA! Hi, hi, ha!
      Zaś najbliżsi mieszkańcy pewnie po zakupy jeżdżą w rewanżu do Łomży! Hi, hi, ha!
      Więcej nam trzeba takich "myślicieli", jak prezesowa PSS! Zapewne wówczas po
      anonimowych kilkuset parafach w potarganym zeszyciku powróci nam tak potrzebny
      piwopój,a nazwę "Centrum" zamienimy ponownie na "Siusiulandię". Co na to
      sąsiedzi? Kij im w oko! Wszak kupują jedynie pieczywa i mięsa! Co na to
      Wyborcza? Kogo to obchodzi........Liczy się szmal.......
    • Gość: liberal Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.iig.pl / *.iig.pl 08.10.05, 11:49
      Drodzy sąsiedzi,
      swe skargi kierujecie pod złym adresem. Nie sklep jest winny temu, że ludzie
      piją pod waszymi blokami. Zabieranie koncesji jest zamiataniem śmieci pod
      dywan, a nie prawdziwym sprzątaniem. Miasto dostaje rocznie setki tysięcy, o
      ile nie miliony złotych z opłat za koncesje alkoholowe. Powinno dofinansować
      policję, straż miejską, zwiększyć ilość patroli i kamer w centrum i tyle.
      Niestety - prościej zakazać, zamiast wziąć się do roboty... Łupią na podatkach
      i koncesjach nie dając nic w zamian.
      • Gość: fan Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.piasta.pl 08.10.05, 14:43
        cieniutki, odpowiedz, czemu nie protestowaliście rok temu, dwa, trzy, cztery lata temu? I czemu atakujecie sklep, a nie służby odpowiedzialne za utrzymanie porządku? I chciałbym widzieć skutek waszej akcji za rok. Ciekawi mnie czy już problem zniknie? Obstawiam, że nie. Polana również starci koncesję? Poza tym mieszkacie w centrum miasta, mało tego metropolii(!) :). To nie wieś, ani małe miasteczko. Nie odbierajcie mnojego postu jako atak. Współczuję wam, jak równiez i sobie, że mamy takich mieszkańców, a nie innych. Kultury i obycia, nawet na rauszu, widocznie nie mają.
        • Gość: cieniutki Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 08.10.05, 19:03
          Widzisz Fan i to właśnie nazywa się brakiem bycia na bieżąco.
          Otóż informuję Cię i wszystkich zainteresowanych, że walczyliśmy już kilka
          lat wcześniej z patologią sprzedaży piwa i tanich win w delikatesach w
          godzinach nocnych!!! Szukaliśmy kontaktu z PSS, urzędami. Tylko mieszkańcy i
          interweniujący tu policjanci wiedzą, co działo się w centrum. Pewność PSS
          graniczy z butą i arogancją wobec swoich NAJWYTRWALSZYCH, BO JUZ OD 50 LAT
          KLIJENTÓW. Jedyne, co uczyniła pani prezes to zmniejszyła ilość ochrony sklepu
          (pewnie walka o większy zysk)- kontaktu zero! To tak, co do meritum. Raduje
          mnie Twoje współczucie i chęć dyskusji. Jesteś w dzisiejszych czasach
          rzadkością i nadzieją na lepsze jutro. Na koniec powiem jedno: OD TYGODNIA MAMY
          SPOKO! JAK NA NORMALNEJ DZIELNICY. TAK TRZYMAĆ! Piwoszom na pewno nie zabraknie
          browaru!
          • Gość: fan Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.piasta.pl 08.10.05, 19:30
            A to przepraszam :). Jednak dalej twierdzę, że sedno leży w pilnowaniu porządku i kulturze, a nie w wydawaniu pozwoleń i koncesji. To mi przypomina pastucha elektrycznego, bez którego bydło wlazłoby na cudzą miedzę.
            • Gość: MarekP Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.elpos.net / *.elpos.net 09.10.05, 18:24
              Siemasz Fan!
              Masz rację! Walka nie powinna być ze sprzedającym, jej nie powinno być w
              ogóle. Jednak realia na razie są takie jak są. Wypowiedź i zachowanie, jakim
              się chełpi "playboy82" są nadal u nas pewną normą. Jeśli nie wyedukuje się
              następnych pokoleń to jednak jedynym wyjściem jest swego rodzaju „zamordyzm”.
              Co do nakładów na toalety i całą infrastrukturę uważam, że powinni w nią
              inwestować zarabiający na tym interesie pulchną mamonę. Tani alkohol zawsze
              przyciąga meneli i prowokuje do zachowań typu "playboy82"!!!
    • playboy82 Re: Piwny protest w Delikatesach 08.10.05, 22:03
      hehe wiecie co jush niedlugo zabronia dla nas chodznie chodnikiem,dla mnie to jest glupota bo sam tego doswiadczylem ostatnio ale kupilem pifko na sienkiewicza i spozylem je na znak protestu za delikatesami,i co penwie polowa ludzi tak bedzie robic,a glupkowate urzedasy bedą paraliżowac dalej,2 sprawa to z tymi ogródakmi pól biedy ale chodzi głownei o to zeby puby sobie kase nabijaly bo ogródki w zezonie zimowym wiadomo ze nie bede funkcjonowac a puby dzieki temu zyskają dużą kase,no nic pozostaje dla nas cierpiec przez jakis idiotów co komplikuja ludziom życie!!!
    • Gość: TomaszB Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 09:40
      W "Centrum" jest za duzo ciamnych miejsc, gdzie mozna bez problemow wejsc i
      sobie nasikac.

      Propozycje rozwiazania problemu, bez zabierania koncesji na alkohol dla PSS:
      - zamontowanie w klatkach schodowych domofonow i pilnowanie zeby drzei byly
      zamkniete
      - zamontowanie bram w przejsciach na podworka
      - ustawienie przenosnych toalet, zeby bylo sie gdzie zalatwic
      - wystosowanie nakazu udostepniania toalety w knajpach bez koniecznosci
      kupowania w niej czegos

      Pozdrawiam
      TomaszB
      • nekroskop88 Re: Piwny protest w Delikatesach 09.10.05, 09:42
        - zamontowanie w klatkach schodowych domofonow i pilnowanie zeby drzei byly
        zamkniete


        to akurat mało daje, u mnie dzień po założeniu były już rozwalone :/
    • Gość: MINARL Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 09.10.05, 19:10
      Całkowita pomyłka w Twoim rozumowaniu. Jestem jednym z tych co przyczynili się
      do zlikwidowania piwa i bełtów w tymsklepie...Dlaczego? To proste nie chcę by
      ciskano mi pustymi butelkami w okna i wylewano setki litrów moczu pod oknami
      gdzie żyję. Delikatesy miały mozliwość dogadania się z mieszkańcami co do czasu
      sprzedaży a nie chciał po godzinie 20 na podwórkach centrum zaczyna się horror.
      Wystarczy wyobrazić sobie życie z codziennymi wizytami pijaków pod
      oknami.....Nie życzę tego nawet wrogom....Pozdrawiam i proszę, pomyśl nim coś
      powiesz...



      • Re: Piwny protest w Delikatesach IP: *.elpos.net

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: Piwnooka Ewa 08.10.05, 11:31 + odpowiedz


      Pani prezes Sosińska ma chyba rację.... Wszak do "Delikatesów" na pewno
      przyjeżdżają z okolicznych miast ludziska całymi rodzinami by w godzinach
      nocnych dokonywać zakupu tak potrzebnego w ich gospodarstwach PIWA! Hi, hi, ha!
      Zaś najbliżsi mieszkańcy pewnie po zakupy jeżdżą w rewanżu do Łomży! Hi, hi, ha!
      Więcej nam trzeba takich "myślicieli", jak prezesowa PSS! Zapewne wówczas po
      anonimowych kilkuset parafach w potarganym zeszyciku powróci nam tak potrzebny
      piwopój,a nazwę "Centrum" zamienimy ponownie na "Siusiulandię". Co na to
      sąsiedzi? Kij im w oko! Wszak kupują jedynie pieczywa i mięsa! Co na to
      Wyborcza? Kogo to obchodzi........Liczy się szmal.......

      POPIERAM W CAŁEJ ROZCIĄGLOŚCI - PSS WIDZI JEDEN CEL-ZYSK A MIESZKAŃCY WIDZĄ
      PRZEZ TO ZAPIJACZONE GEMBY I GOŁE FAJFUSY POD KRZAKAMI !!!!
    • Gość: szczyt głupoty!!!! Ciekawe, który z nich ma ogródek na "deptaku"???? IP: 213.77.24.* 10.10.05, 11:52
      Ciekawe czemu raptem teraz zabronili sprzedaży???. Pewnie,któryś z rządzących
      albo jego żonka ma ogródek. Zamiast kupowac w delikatesach to pójdą do
      ogródka??,ale naiwne myślenie,żeby podwójną cenę zapłacić???
      • anka1 Re: a mnie zastanawia 10.10.05, 12:32
        dlaczego piwa nie mozna sprzedawac w delikatesach a w ratuszowym ( przy deptaku)
        jak najbardziej.
        cala ta sprawa pachnie inaczej, ze uzyje poprawnej politycznie nowomowy:)
        • Gość: abc Re: a mnie zastanawia IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:57
          Tak, nawet bez nowomowy (ha,ha,ha!)...Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, dlaczego
          to jest takie nielogoczne, to chodzi o szmal. Jak tam Twoje Maleństwo? Czy
          podpija już piankę z maminego stakańczyka, czy dopiero się sprtęża, żeby
          sięgnąc " głłówką ponad stół"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka