Gość: hyper-student
IP: *.csk.pl
08.10.02, 20:40
Cholera nic ciekawego się nie dzieje.Za rok planuję albo przenieść się do
Warszawy albo wyemigrować z kraju.Bo nie zdzierżę mieszkania z rodzinką i na
do dodatek w dość prowicjonalnym mieście.Ale na poważnie co mi 24 -latkowi(5
rok studiów)Białystok ma do zaoferowania.Owszem są w miarę przyzwoite knajpy
jak Odeon,Labirynt i coś tam jeszcze.Dyskoteki odpadają.troszeńkę za stary
jestem na to.Ale ogólnie mam wrażenie że najciekawsi ludzie odpłynęli do
większych ośrodków akademickich.Rok temu byłem na juwenalii w W-
awie.Rozmach,organizacja, imprezowanie na 100%.A u nas w B-stoku pożal się
Boże.