Dodaj do ulubionych

"Wierszyk dla krytyka"

27.05.26, 15:26
Krytyku
Nie mantykuj
Wracaj na fale Oceanu
I sluchaj mego peanu
Nam tu Ciebie
Potrzeba
Jak glodnemu chleba
Ramie w ramie sie bilim
Wilkolakowi
I grubej rurze nie odpuscilim
Male niesnaski w rodzinie bywajo
Ale po czasie ubywajo
Jam tez zegnal sie z Wami
Obrzucon nie raz gownami
Jednak tu zawsze wracalem
Bom przypisan do Was
I dusza I cialem
Tedy kiece zadzieraj
I w te pedy do Nas
Zapierdzielaj...

--
Obserwuj wątek
    • extramuralruraoccasional Re: "Wierszyk dla krytyka" 27.05.26, 16:29
      Popatrz matko, popatrz ojcze,
      Oto idą dwa folksdojcze.
      Co za hańba, co za wstyd,
      Jeden Polak, drugi Żyd!

      /wierszyk popularny z okresu II wojny światowej/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka