Dodaj do ulubionych

I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ

27.11.05, 08:04
W wywiadzie dla Ozonu (wiadomosci.onet.pl/1292507,2677,kioskart.html)
Kaczyński powiedział:
"...tu (...)chodzi (...) o problem bardzo ważny dla całej Polski, czyli o
istnienie czworokąta (tak to ujął znakomity socjolog Tomasz Żukowski): część
ludzi ze służb, część polityków, niektóre grupy biznesowe i wreszcie niemal
cały zorganizowany świat przestępczy. To potężna i skrajnie destrukcyjna
siła.
Już widać jak reaguje na zagrożenie, np. atakując Wassermanna, który przedtem
naraził się jej, pokazując w komisji orlenowskiej interesy czworokąta z
paliwami. Ten układ trzeba zniszczyć, wyeliminować. Za to się bierzemy".

Święte słowa, Panie Jarosławie, święte słowa! MY to widzimy, MY to cenimy, MY
cieszymy się ogromnie, MY popieramy (ok. 50% wyborców). MY POLACY!
Obserwuj wątek
    • pierdutow Re: Dzień bez wazeliny to dzień stracony. 27.11.05, 12:07
      Co za demagogia panie rozum. 50 % popiera Kaczora ? A tylko 50 % niecałe
      głosowało ! Taką ciemnotę możesz wciskać , jednak nie na tym forum bo tu ludzie
      myślą z wyjątkiem jednego ciemniaka. Wanna Wasermana to typowy przejaw manii
      prześladowczej podobny do zamachu na Kaczora. Każdy psychiatra to wyjaśni. Po
      co wypisujesz głupoty cytując jakiegoś dziennikarzynę z bożej łaski.
      • rozumny1 Re: Dzień bez głupoty, dniem zyskanym 27.11.05, 12:14
        pierdutow napisał: Co za demagogia panie rozum. 50 % popiera Kaczora?

        ...ok. 50% wyborców) - to był oczywisty skrót (nie skrut!) myślowy. Tobie
        pierdutow,niestety, niedostępny...


    • palcat Re: I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ 27.11.05, 12:20
      Oby, rozumny, oby...
      P.S. Podziwiam ostrość twoich postów. Gratuluję ciętości języka. Było nudno jak
      cholera na tym forum, ale ostatnio dzięki tobie mocno się ożywiło.
    • mmpm Re: I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ 27.11.05, 12:36
      Zwyciężą - jak wsadzimy Kaczorów za FOZZ i Telegraf... Ziobrę za fałszywe
      zeznania w sprawie kolegów studentów, Wassermana za usiłowanie oszustwa
      przedsiębiorcy wykonujacego remont jego domu, Zielińskiego za mataczenie w
      sprawie wypadku i przekręty w studium, i tak dalej...
      • rozumny1 Re: I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ 27.11.05, 12:55
        Kaczyńscy, Ziobro, Wasserman... - to ludzie bezwzględnie uczciwi. Na naszym
        gruncie to samo można powiedzieć o Putrze, Jurgielu i Zielińskim... To wszystko
        na ten temat. Wymień trzech uczciwych z czewonej wierchuszki!
        • mmpm Re: I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ 27.11.05, 13:18
          > Kaczyńscy, Ziobro, Wasserman... - to ludzie bezwzględnie uczciwi.

          Jesteś naprawdę taki głupi, czy tak świetnie udajesz?

          Niesamowicie mnie bawi, że o odnowie moralnej i budowie nowej IV RP mówią twórcy
          III RP aferalnej, czyli bracia Kaczyńscy. Przecież pierwsze afery, do dziś nie
          wyjaśnione - FOZ, Telegraf, zaczęły się właśnie od nich. Gdy Kaczyńscy i ich
          przydupasy z PC zechcieli zrobić skok na kasę. A gdy się okazało, ze bezkarnie
          to można robić, ich śladem poszli kolejni. Potem, gdy się wystarczająco
          nachapali, mnogli zacząć mówić o odnowie. A że ludie mają krótką pamięć, to i
          dało im się wcisnąć kit. Ciekawe, co nam afidują na początek IV RP... Może znowu
          jakieś ciekawe "standardy"? W rodzaju cłowieka bez skazy Kurskiego?

          Na naszym
          > gruncie to samo można powiedzieć o (...) i Zielińskim

          ROTFL
          Powiedz jeszcze, jaki to kompetentny z niego administartor, to ze śmiecu monitor
          opluję...
          Kariera Zielińskiego przypomina mi kariery komunistycnych działaczy - nie
          sprawdził się na jednym stanowisku, dajmy mu kopa w górę, zobaczymy, co tam
          zdoła spieprzyć...

          >Wymień trzech uczciwych z czewonej wierchuszki!

          A co mnie oni obchodzą? Czarni, czerwoni czy zółci - jedna klika. Prez ostatnie
          16 lat zmieniają się u władzy, i jeden drugiemu nie dał krzywdy zrobić. Mogą
          rzucić na pozarcie kilka odpadów w rodaju Peczaka, ale cały system trzyma sie
          dobrze. I bedzie miał się dobrze przez najblisze lata, skoro za "naprawianie"
          wzięli sie ci sami ludzie, którzy są przy korycie od dawna. Ilu z prominentnych
          członków PIS-dy to ludzie nowi, nie umoczeni w sprawowanie władzy w poprzednich
          okresach? Żałosne jest chociazby to, ze w nowym rządzie część stanowisk objęli
          ludzie, który sprawowali te fukcje w całkowicie skompromitowanym nieudolnym
          rądzie Buzka. Co najlepiej swiadczy o "sile" nowych kadr, jesli rzadząca partia
          nie jest w stanie znaleźć nawet kilkunastu uczciwych kompetentnych ludzi na
          obsadzenie stanowisk rządowych...
          Tylko całkowiceie zaślepieni, o krótkiej pamieci ludzie mogą uwierzyć, że PIS
          coś zmieni. Nie zmieni, bo sam za głęboko w tym siedzi. Co Kaczyńscy i inni
          działacze udowodniaja od dawna.
          • rozumny1 Re: I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ 27.11.05, 17:19
            mmpm napisałeś: Ilu z prominentnych członków PIS-dy to ludzie nowi, nie
            umoczeni w sprawowanie władzy w poprzednich okresach?
            W pierwszej chwili chciałem podjąć z Tobą dyskusję. Jednak po przeczytaniu tego
            zdania, a zwłaszcza skrótu "PIS-dy", rezygnuję. Jesteś po brzegi wypełniony
            nienawiścią, a w dodatku głupi jak but. Wybacz, ale dyskusja z butem byłaby
            poniżej, no, właśnie, poniżej stadardu...
            • mmpm Re: I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ 27.11.05, 18:29
              O czym tu dyskutować? Komuchy cy solidaruchy - jedna mafia.
              Nie podoba się, jak ulica określa będących obecnie przy władzy pis-dzielców? No
              tak, elyty zawsze szybko odchodziły od społeczeństwa i się na nie wypinały...
              G... ich obchodzi, co się na ich temat mysli, przyjdą następne wybory, to
              kłamliwą kampanię robi, i moze ktoś nów uwierzy...

              Jesteś po brzegi wypełniony
              > nienawiścią,

              Nienawiścią? Ależ oni mi zwisają. Nie moja bajka, a mi mogą naskoczyć. Ani mnie
              nie zdekomunizują (bo za młody jestem), ani nic innego nie są w stanie mi zrobić
              (na razie nie słyszałem nic o wyrzucaniu z pracy nauczycieli akademickich za
              "nieprawomyslne" poglądy). Żal mi po prostu, ze rozkradną z tego państwa to, co
              jeszcze zostało...

              >a w dodatku głupi jak but.

              No cóż, takie słowa od niektórych osób (np. Ciebie) to komplement...

              > poniżej, no, właśnie, poniżej stadardu...

              Standardu wg Kaczyńskich? To się tego cieszę...
              • rozumny1 Re: mmpm, opamiętaj się! 28.11.05, 10:03
                mmpm napisałeś w pierwszym poście: PIS-dy, teraz dodałeś: ulica określa
                będących obecnie przy władzy pis-dzielców. Twoja ulica, moja,niestety, nie!
                Wybacz młodzieńcze, ale pozwól zauwazyć, że dzięki takim ludziom jak Kaczyńscy,
                jak Zielińscy możesz mówić, co Ci się żywnie podoba, bo mamy wolność, o którą
                oni się upominali, kiedy - domniemywam - Twój tatuś ("jestem za młody") chapał
                z czerwonego koryta. Nie mogę, mmpm, dyskutować z Tobą na poziomie "PIS-dy"
                i "pis-dzielców", bo to by znaczyło, że zniżam się do poziomu "NIE".
                Przepraszam mmpm, ale ja nie zamierzam czerpać z urbanowskiej krynicy. Ty
                czerpiesz. Nie pochwalałbym tego, ale rozumiałbym, gdyby dawało Ci to jakieś
                wymierne korzyści. Tak, jak daje korzyści Urbanowi, który opływa w dobra, czy -
                na naszym gruncie - Pani D., która dzięki temu postawiła sobie maleńki pałacyk
                w okolicy Krzywego. Pecunia non olet... - podobno powiedział cesarz Wespazjan
                do syna Tytusa, który miał do niego pretensję o to, że opodatkował publiczne
                latryny (to informacja - zgodnie z życzeniem - dla Pani H. Pozdrawiam przy
                okazji!). Tobie, mmpm, życzę dnia bez jadu!
                • mmpm Re: mmpm, opamiętaj się! 29.11.05, 00:28
                  > mmpm napisałeś w pierwszym poście: PIS-dy, teraz dodałeś: ulica określa
                  > będących obecnie przy władzy pis-dzielców. Twoja ulica, moja,niestety, nie!

                  Widzisz - ja czasami wychodzę na Nasze Suwalskie ulice... Jak wolisz siedzieć w
                  zaciszu gabinetów i rozpływać sie w zachwytach nad dobrodziejstwem nowej władzy,
                  to twój wybór. Obyś tylko kiedyś jajkiem nie dostał od przedstawiciela tej
                  pogardzanej przez ciebie ulicy.

                  > Wybacz młodzieńcze,

                  Tak, jestem młody, zdolny i przystojny. Dotorat zrobiłem w trzy lata po
                  studiach, i jestem zadowolony z pracy nauczyciela akademickiego. Podoba mi sie w
                  tym kraju, i nie zamierzam go opuszczać. Mam przed sobą swietlaną przyszłość, i
                  mam nadzieję, że nawet przygłupy u koryta mnie jej nie pobawią. Jednak jakoś
                  mierzi mnie ta hołota u władzy z jej kolejnymi poronionymi pomysłami.

                  > oni się upominali, kiedy - domniemywam - Twój tatuś ("jestem za młody") chapał
                  > z czerwonego koryta.

                  Ja zaś mogę domniemywać, że Twój zginął w Oświęcimiu - kiedy spadł na druty z
                  wieżyczki strazniczej. Domniemanie równie uzasadnione...

                  > Nie mogę, mmpm, dyskutować z Tobą na poziomie "PIS-dy"
                  > i "pis-dzielców",

                  Wolałbyś, aby kazdy z zachwytem wyrażal sie o pomysłach obecnych świń u koryta?
                  Na szczęście te czasy mamy za sobą...
                  Powiem krótko i dobitnie - dla mnie są to tacy sami złodzieje jak komuchy. A
                  niektórzy nawet gorsi.

                  > Tak, jak daje korzyści Urbanowi,

                  Jasne, brak argumentów, to zawsze mozna sprowadzić do Urbana i powiedzieć, ze z
                  takimi się nie dyskutuje.

                  > na naszym gruncie - Pani D.,

                  Wstydzisz się po nazwiskach? Ja nie. Chodzi ci o Bożenę Dunat? Jedyną
                  dziennikarkę z Suwałk, która zrobiła karierę? (abstrahując od tego, w jaki
                  sposób ją zrobiła)
                  Pani Bozena jest zresztą jedną z najwybitniejszych absolwentek I LO - jej
                  nazwisko (panieńskie) widnieje na poczesnym miejscu w Złotej Księdze... Na złość
                  tym, którzy chcieliby o niej zapomnieć.

                  Pecunia non olet... - podobno powiedział cesarz Wespazjan
                  > do syna Tytusa, który miał do niego pretensję o to, że opodatkował publiczne
                  > latryny (to informacja - zgodnie z życzeniem - dla Pani H. Pozdrawiam przy
                  > okazji!).

                  Nieścisle. Opodatkował nie latryny, ale sprzedaż uzyskiwanego z nich moczu,
                  wykorzystywanego przez farbiarzy jako barwnik.
                  • rozumny1 Re: mmpm, imputujesz! 29.11.05, 16:03
                    Napisałeś mmpm: Obyś tylko kiedyś jajkiem nie dostał od przedstawiciela tej
                    pogardzanej przez ciebie ulicy.
                    Imputujesz. Nigdy, nigdzie - słowem lub czynem - nie powiedziałem, ani nie
                    dałem do zrozumienia, że pogardzam ulicą, bo nie pogardzam!

                    Powiadasz mmpm: Wstydzisz się po nazwiskach? Ja nie...
                    Imputujesz. Nie, nie wstydzę się. Nie czuję się upoważniony używać nazwiska
                    Pani D.

                    Dopowiadasz mmpm: Pani Bozena jest zresztą jedną z najwybitniejszych
                    absolwentek I LO - jej nazwisko (panieńskie) widnieje na poczesnym miejscu w
                    Złotej Księdze...
                    Czy poddawałem to w wątpliwość? Nie!

                    Stwierdzasz mmpm: (Jest) Jedyną dziennikarkę z Suwałk, która zrobiła karierę?
                    (abstrahując od tego, w jaki sposób ją zrobiła)...
                    Wielka szkoda, że tak utalentowana dziewczyna (osoba) służy tak nikczemnemu
                    pismu. Wolałbym widzieć rzeczoną gdzie indziej, ale, ba nie mnie o tym
                    decydować!

                    Na marginesie dodam, że z Panią D. łączy mnie pewien rodzaj sympatii. I co Ty
                    na to?

                    Powiedziałeś mmpm: Powiem krótko i dobitnie - dla mnie są to tacy sami
                    złodzieje jak komuchy. A niektórzy nawet gorsi.
                    Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy, np. Kaczyńskim i Kwaśniewskim, zajrzyj
                    pod adres:
                    orka.sejm.gov.pl/osw5.nsf/($All)/DED5DC49470B5A2DC1257081002EC164/
                    $File/OSW0_131.pdf?OpenElement, a zrozumiesz, ile „ukradł” Kaczyński. Do
                    Kwaśniewskiego Ty wskaż mi link. Z góry dziękuję!
                    Mmpm, czy Ty - na naszym gruncie - rzeczywiście nie widzisz dramatycznej wprost
                    różnicy pomiędzy Zielińskim i Zaworskim?

                    I na zakończenie informujesz mmpm: Dotorat zrobiłem w trzy lata po studiach, i
                    jestem zadowolony z pracy nauczyciela akademickiego...
                    Gratuluję i życzę szybkiej habilitacji. Też jestem zadowolony z tej profesji.
                    Nie mogę jednak, wybacz kolego doktorze, prowadzić dyskursu na poziomie „PiS-
                    dy”, „pis-dzielców” i „pis-uarów”. Jeżeli to nie jest Urbana tylko Twój własny
                    język, przepraszam Urbana, Tobie składam wyrazy należnego współczucia! Bądź
                    zdrów!
                    • mmpm Re: mmpm, imputujesz! 30.11.05, 00:56
                      rozumny1 napisał:


                      > Powiadasz mmpm: Wstydzisz się po nazwiskach? Ja nie...
                      > Imputujesz. Nie, nie wstydzę się. Nie czuję się upoważniony używać nazwiska
                      > Pani D.

                      kady się jakoś nazywa. I nie rozumiem, co złego jest mówieniu po nazwisku. Modę
                      mówić Zieliński, mogę Gajewski, mogę i Dunat.

                      >
                      > Na marginesie dodam, że z Panią D. łączy mnie pewien rodzaj sympatii. I co Ty
                      > na to?

                      A to juz wasza osobista sprawa.

                      >
                      > Powiedziałeś mmpm: Powiem krótko i dobitnie - dla mnie są to tacy sami
                      > złodzieje jak komuchy. A niektórzy nawet gorsi.
                      > Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy, np. Kaczyńskim i Kwaśniewskim,

                      Kwaśniewski swoja działalnością w ostatniej dekadie asłużył na mój szacunek.
                      Mimo niejednej wpadki. Doceniam to, co zrobił. I chcę wierzyć, ze kolejni
                      Prezydenci postaraja sie mu dorównać.
                      A L. Kaczyński? No cóż... Podobno był przywoitym prezesem NIK. Na pozostałą jego
                      działalność lepiej spuścić zasłonę milczenia...

                      zajrzyj
                      > pod adres:
                      > orka.sejm.gov.pl/osw5.nsf/($All)/DED5DC49470B5A2DC1257081002EC164/
                      > $File/OSW0_131.pdf?OpenElement,

                      Nie otwiera mi się.


                      > Mmpm, czy Ty - na naszym gruncie - rzeczywiście nie widzisz dramatycznej wprost
                      >
                      > różnicy pomiędzy Zielińskim i Zaworskim?

                      Zaworski - miał pomysł na firmę, własna pracą doszedł do czegoś. Kompletnie nie
                      sprawdził sie w polityce, zawiódł zaufanie tych, którzy w poprzednich wyborach
                      oddali na niego głos.
                      Zieliński - niekompetentny karierowicz, który na szczyty pnie sie się używając
                      "nieładnych", ze sie tak oględnie wyrażę, metod. Swoje "osiągnięcia" zawdzięcza
                      układom i układzikom. Typowy aparatczyk, bez zdolności, za to z parciem ku władzy.
                      Widzę różnice. Zdecydowanie na niekorzyść Zielińskiego.

                      > Nie mogę jednak, wybacz kolego doktorze,

                      Proszę mnie tak nie nazywać. Nie poczuwam sie do jakiegokolwiek kolezeństwa. Jak
                      cytam twoje inne posty, to czasami aż mi normalnie wstyd...

                      prowadzić dyskursu na poziomie „
                      > PiS-
                      > dy”, „pis-dzielców” i „pis-uarów”.

                      Ależ masz wybór. Nikt ci tu niczego nie nakazuje. Podstawowa zasada: nie chcesz
                      - nie odpisujesz.
                      Ja aś w dalszym ciągu jestem przeonany, ze PiS-da-nam niezłego łupnia, że się
                      długo nie pozbieramy. Bardziej niz po reformach rządu Buzka.

                      A swoja drogą, autor nazwy musiał być przygłupem, skoro nie był w stanie
                      przewidzieć skojarzeń ze skrótem. Jakoś wron-y i rop-uchy niczego nie nauczyły...

                      > Tobie składam wyrazy należnego współczucia!!

                      Diękuję. Ja również troche sobie powspółczuję. Na początek Sejmu, rządu i nowego
                      prezydenta.
                      • rozumny1 Re: mmpm-owi i innym na pożegnanie 30.11.05, 16:26
                        Napisał Pan, Panie Doktorze: Każdy się jakoś nazywa. I nie rozumiem, co złego
                        jest mówieniu po nazwisku. Modę mówić Zieliński, mogę Gajewski, mogę i Dunat.
                        Pan może, ja nie chcę, bo o ile Zieliński i Gajewski są osobami publicznymi i
                        ich obszar prywatności jest znacznie węższy niż innych osób, o tyle inne osoby
                        mogłyby mieć mi za złe. W odniesieniu do Pani D. raczej mówię o czynach mając,
                        oczywiście, świadomość, że te czyny wiążą się z konkretną osobą. Nie znam,
                        niestety, na tyle dobrze powodów, dla których Pani D. zdecydowała się swój
                        talent zaangażować tam, w urbanowskim NIE, więc jestem dość powściągliwy. To
                        tyle.

                        Ja: Na marginesie dodam, że z Panią D. łączy mnie pewien rodzaj sympatii. I co
                        Ty na to?
                        Pan: A to juz wasza osobista sprawa.
                        Ja: Tego, zwłaszcza w Suwałkach, niestety, nie da się powiedzieć z całą
                        stanowczością. Rozporkowych szperaczy różnej maści nawet na tym forum nie
                        brakuje, ale, nie, to nie ten rodzaj sympatii...

                        Pan: Kwaśniewski swoja działalnością w ostatniej dekadie asłużył na mój
                        szacunek. Mimo niejednej wpadki. Doceniam to, co zrobił. I chcę wierzyć, ze
                        kolejni Prezydenci postaraja sie mu dorównać.
                        Ja: Kwaśniewskiego, w odróżnieniu od Pana, znam dużo dłużej, ba, znam go z
                        autopsji, i powiem Panu, że w utrwalonych demokracjach ten Pan nigdy nie
                        zostałby prezydentem. Najoględniej rzecz ujmując, na pewno stanąłby przed
                        obliczem trybunału i odpowiadałby za zdradę stanu.

                        Pan: Kaczyński? No cóż... Podobno był przywoitym prezesem NIK. Na pozostałą jego
                        działalność lepiej spuścić zasłonę milczenia...
                        Ja: Kaczyński ma piękną biografię. Bije na głowę Kwaśniewskiego sprawnością
                        intelektualną. O kulturze osobistej nawet nie wspomnę, bo prostaka
                        porównywalnego z rzeczonym znaleźć byłoby niezwykle trudno. Nawet Wałęsa -
                        chłop od śrubokręta przecież oderwany – przy nim to szczyt kultury i
                        subtelności. Itd, itd... Owszem, ustępuje Kaczyński Kwaśniewskiemu – wzrostem,
                        ale – przyzna Pan – 2 cm różnicy nie może dyskwalifikować ...

                        Ja: zajrzyj pod adres:
                        > orka.sejm.gov.pl/osw5.nsf/($All)/DED5DC49470B5A2DC1257081002EC164/
                        $File/OSW0_131.pdf?OpenElement,
                        Pan: Nie otwiera mi się.
                        Ja: Proszę wejść na stronę www.sejm.gov.pl, a tam w oświadczenia majątkowe
                        posłów i dalej...

                        Pan: Zieliński - niekompetentny karierowicz, który na szczyty pnie sie się
                        używając
                        "nieładnych", ze sie tak oględnie wyrażę, metod. Swoje "osiągnięcia" zawdzięcza
                        układom i układzikom. Typowy aparatczyk, bez zdolności, za to z parciem ku
                        władzy.
                        Ja: Proszę mi wybaczyć, ale to nie są argumenty...

                        Ja: Nie mogę jednak, wybacz kolego doktorze,
                        Pan: Proszę mnie tak nie nazywać. Nie poczuwam sie do jakiegokolwiek
                        kolezeństwa. Jak
                        cytam twoje inne posty, to czasami aż mi normalnie wstyd...
                        Ja: Prośbie Pana niniejszym czynię zadość. A co do postów. Zajmuję się badaniem
                        zjawiska brutalizacji języka w przestrzeni publicznej. Badanie zasięgiem swoim
                        obejmuje również i internet, bo tutaj niektóre, czasami wszystkie hamulce są
                        wyłączone. Jeden z badanych aspektów: reakcja na werbalne prowokacje... Czy to
                        Panu wystarczy?

                        Ja: prowadzić dyskursu na poziomie „PiS-dy”, „pis-dzielców” i „pis-uarów”.
                        Pan: Ależ masz wybór. Nikt ci tu niczego nie nakazuje. Podstawowa zasada: nie
                        chcesz
                        - nie odpisujesz.
                        Ja: Właśnie korzystam z niej (zasady) i nie piszę o sprawach politycznych, bo w
                        poglądach dzieli nas przepaść...

                        Pan: A swoja drogą, autor nazwy musiał być przygłupem, skoro nie był w stanie
                        przewidzieć skojarzeń ze skrótem. Jakoś wron-y i rop-uchy niczego nie
                        nauczyły...
                        Ja: Na moje oko jest to bardzo pochopny sąd. Wszystko można „obrobić”:
                        Solidarność – solidaruchy jak komuchy , UD – udecja jak ubecja, PO – peowcy jak
                        ubowcy, PC – piczka, PiS - jak wyżej. Czy się mylę, że ma Pan tu osobisty
                        wkład? Mniemam, że lista nie jest zamknięta... Może należałoby rozpocząć wątek
                        temu poświęcony?

                        P.S. Czy już Pan wie, Panie Doktorze, dlaczego konstrukcja (cyt. z pamięci) „A
                        to żeś mnie rozśmieszył” jest błędna?

                        Pozdrawiam. Żegnam.
                        • mmpm Re: mmpm-owi i innym na pożegnanie 01.12.05, 21:15

                          > Ja: Tego, zwłaszcza w Suwałkach, niestety, nie da się powiedzieć z całą
                          > stanowczością. Rozporkowych szperaczy różnej maści nawet na tym forum nie
                          > brakuje, ale, nie, to nie ten rodzaj sympatii...

                          Ja do nich nie należę. Nikomu do łóżka nie zglądam. Jest mi wszystko jedno, czy
                          ktoś sypia z osobą płci przeciwnej, tej samej, czy moze z psem. Pod warunkiem,
                          ze to nie jest mój pies...

                          >
                          > Ja: Kwaśniewskiego, w odróżnieniu od Pana, znam dużo dłużej, ba, znam go z
                          > autopsji, i powiem Panu, że w utrwalonych demokracjach ten Pan nigdy nie
                          > zostałby prezydentem. Najoględniej rzecz ujmując, na pewno stanąłby przed
                          > obliczem trybunału i odpowiadałby za zdradę stanu.

                          To Twoje zdanie. Mam inne.

                          >
                          > Pan: Kaczyński? No cóż... Podobno był przywoitym prezesem NIK. Na pozostałą jeg
                          > o
                          > działalność lepiej spuścić zasłonę milczenia...
                          > Ja: Kaczyński ma piękną biografię.

                          Tak? Najpierw nieudana próba robienia kartiery uniwersyteckiej, i to wyraźnie w
                          kierunku "lewicowym" (vide: jego praca doktorska), potem zmiana poglądów i
                          działanie w opozycji, wreszcie rok 1989 - afery, wojna na górze, itd. Z ponad 50
                          lat zycia za ową "piękną biografię" mozna uznać z 15...

                          Bije na głowę Kwaśniewskiego sprawnością
                          > intelektualną.

                          Naprawdę??? To czemu nigdy tego nie pokazał??????

                          >O kulturze osobistej nawet nie wspomnę,

                          Zapewne za szczyt kultury uważasz "spieprzaj dziadu". Oraz nazwanie Kurskiego
                          uzytecznym skurwysynem (notabene na to miano zasłużył). Czy wzorując się na
                          wypowiedziach Kaczyńskiego powienienem żegnać studentów na zakończenie zajeć
                          słowami: a teraz spierdlajcie? Cieszę się, ze nie jestem tak "kórtólarny" jak
                          Kaczyński.

                          >
                          > Pan: Zieliński - niekompetentny karierowicz, który na szczyty pnie sie się
                          > używając
                          > "nieładnych", ze sie tak oględnie wyrażę, metod. Swoje "osiągnięcia" zawdzięcza
                          > układom i układzikom. Typowy aparatczyk, bez zdolności, za to z parciem ku
                          > władzy.
                          > Ja: Proszę mi wybaczyć, ale to nie są argumenty...

                          Oczywiście. To moja opinia. A jesli ktoś nie widzi braku kompetencji tego pana,
                          karierowiczostwa, itp. - to jego problem. Dopóki nie odczuje tego na własnej
                          skórze...

                          >
                          > zjawiska brutalizacji języka w przestrzeni publicznej. Badanie zasięgiem swoim
                          > obejmuje również i internet, bo tutaj niektóre, czasami wszystkie hamulce są
                          > wyłączone. Jeden z badanych aspektów: reakcja na werbalne prowokacje... Czy to
                          > Panu wystarczy?

                          Moge powiedzieć - ja nie piszę niczego, czego nie powtórzyłbym w realu. Jak inni
                          - nie obchodzi mnie to.

                          > Ja: Właśnie korzystam z niej (zasady) i nie piszę o sprawach politycznych, bo w
                          >
                          > poglądach dzieli nas przepaść...


                          Poglady? Uważam, że mam zdrowe. Jestem zwolennikiem realizmu politycznego.

                          >
                          > Pan: A swoja drogą, autor nazwy musiał być przygłupem, skoro nie był w stanie
                          > przewidzieć skojarzeń ze skrótem. Jakoś wron-y i rop-uchy niczego nie
                          > nauczyły...
                          > Ja: Na moje oko jest to bardzo pochopny sąd. Wszystko można „obrobić̶
                          > 1;:
                          > Solidarność – solidaruchy jak komuchy , UD – udecja jak ubecja, PO
                          > – peowcy jak
                          > ubowcy,

                          To juz skojarzenia bardzo dowolne. Na to z PO to bym nie wpadł... Żadne z nich
                          nie ma dla mnie wydźwieku negatywnego.

                          PC – piczka, PiS - jak wyżej. Czy się mylę, że ma Pan tu osobist
                          > y
                          > wkład? Mniemam, że lista nie jest zamknięta... Może należałoby rozpocząć wątek
                          > temu poświęcony?

                          Wątpię. Skojarzenia są jednoznaczne. I na pewno nie byłem pierwszy.

                          >
                          > P.S. Czy już Pan wie, Panie Doktorze, dlaczego konstrukcja (cyt. z pamięci) 
                          > 222;A
                          > to żeś mnie rozśmieszył” jest błędna?

                          Nie. Nie wiem.
                        • pierdutow Re: mmpm-owi i innym na pożegnanie 12.12.05, 21:15
                          ale wypociny , nie szkoda czasu.?
                          • mmpm Re: mmpm-owi i innym na pożegnanie 12.12.05, 21:38
                            W sumie szkoda, tylko straciłem czas na wymianę mysli i teraz czuję pustkę w
                            głowie...
                            • rozumny1 Re: mmpm-owi ku pociesze 14.12.05, 18:00
                              mmpm napisał: tylko straciłem czas na wymianę mysli i teraz czuję pustkę w
                              głowie...

                              Czasu Pan nie stracił, ani ja go nie straciłem. Każdy z nas jakoś skorzystał z
                              możliwości kontaktu z innym człowiekiem. Jeżeli nadużyłem w jakikolwiek sposób
                              Pana zaufania, przepraszam. Czasami tu będę zaglądał, ale beze mnie z tego 5-
                              cio osobowego forum wieje nudą.

                              A propos. Jak ma się sprawa z konstrukcją (cyt. z pamięci) "A to ześ mnie
                              zaskoczył". Czy zna Pan istotę popełnionego błędu, bo trochę mnie niepokoi ten
                              brak dociekliwości. Pozdrawiam.
        • symeonstylita Wasserman ucziwy?! 28.11.05, 02:18
          Oj rozumny sprzedałeś chyba rozum na Allegro
      • palcat Re: I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ 27.11.05, 13:09
        A (na szczęście już były) poseł Zaworski (właściciel JANZY) bidulek brał
        uposażenie poselskie, bo cha,cha,cha zerowy dochód. Cha, cha, cha, cha chyba
        pęknę z śmiechu...
        • rozumny1 Re: mmpm przeczytaj to 27.11.05, 17:40
          Dziękuję palcat. To informacja dla ciebie mmpm. Przeczytaj i pomyśl!
          • mmpm Re: mmpm przeczytaj to 27.11.05, 18:18
            Zaworski? Ten co chyba ani razu głosu w Sejmie nie zabrał? Słusznie, ze go znowu
            nie wybrali. Niech wraca do sękaczy. Te całkiem niezłe są...
          • palcat Re: bojówkarzom Zawora! 28.11.05, 18:16
            Zauważyłeś rozumny, że nikogo nie zainteresowała zweryfikowana informacja o
            tym, że Zaworski – właściciel Janzy – brał uposażenie poselskie, bo wykazał
            zerowy dochód! Nic Ci to nie mówi rozumny? Cha, cha, cha... pękam ze śmiechu!
    • pierdutow Re: Wazelina 27.11.05, 18:24
      Wazeliniarze mają komu się podlizywać. Trzeba się podlizywać zwłaszcza Dornowi
      który powiedział że będzie wypalał czworokąty przy pomocy ognia i żelaza. Znamy
      z histoii kilku takich co robili podobnymi metodami. Jakoś nie wskazał na kim
      bedzie się wzorował. Mniej więcej sytuację mamy taką jak złapać małpę która
      trzyma brzytwę i bedzie golić wszystkich po kolei.
    • pierdutow Re: żyje się lepiej niż trzeba 27.11.05, 18:32
      - Żyje nam się lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier Marcinkiewicz.
      - To fajnie wam - pomyślał naród.
      • dzikizsuwalk do mmpm 27.11.05, 23:38
        "Kariera Zielińskiego przypomina mi kariery komunistycnych działaczy - nie
        sprawdził się na jednym stanowisku, dajmy mu kopa w górę, zobaczymy, co tam
        zdoła spieprzyć..."

        Tak samo w USA przebiegała kariera G. Busha, oglądałem film Moora.
      • rozumny1 Re: Pierdutow, ukradłeś! Przyznaj się! 28.11.05, 18:06
        Napisałeś (?) pierdutow:
        Żyje nam się lepiej - oznajmił w expose sejmowym premier Marcinkiewicz.
        - To fajnie wam - pomyślał naród.

        Powiem tak, pierdutow , niezłe, ale – niestety – nie Twoje! Zbyt dobre jak na
        Ciebie – prymitywnego złodziejaszka własności intelektualnej różnych osób. Mam
        rację? Mów natychmiast, kogo tym razem okradłeś?!

        Powiedz też właścicielowi - złodziejaszku, pierdutow - że rozumny proponuje
        kosmetyczną korektę, która nada tekstowi uniwersalny wymiar. Oto ona:

        Żyje nam się lepiej - oznajmił w exposé premier.
        - Wam - pomyślał naród.

        Naród głupi nie jest i nie trzeba mu wywalać kawy na ławę.

        Pozdrawiam i Ciebie, złodziejaszku, bo wierzę, że się zmienisz!!
    • filikander Re: I PRAW0, I SPRAWIEDLIWOŚĆ ZWYCIĘŻĄ 28.11.05, 09:00
      Rozumny - to nie wiarygodne, zeby tak inteligentny czlowiek, jak ty mogl glosic
      takie poglady.
      • symeonstylita Świetna uwaga filikander 28.11.05, 16:25
        Może rozumny stracił głowę dla kaczorów - miłość od pierwszego wejrzenia i do
        tego ślepa. A może ten doktorat robisz(zrobiłeś) na Uniwersytecie suwalskim hie
        hie!
        • oginn Re: Świetna uwaga filikander 28.11.05, 16:50
          UMK - Uniwersytet Marii Konopnickiej
          • filikander Re: Świetna uwaga filikander 29.11.05, 12:25
            oginn napisał:

            > UMK - Uniwersytet Marii Konopnickiej
            Niezły dowcip. Bravvvvvvvvvvo!!!!!
            • oginn Re: Świetna uwaga filikander 29.11.05, 14:36
              Nie ja wymyśliłem taką nazwę dla uniwerku w Suwałkach.
    • palcat Re: Rozumny też zwycięża 28.11.05, 18:36
      Rozumny, brawo, brawo, brawo miażdżysz, po prostu niszczysz tych burakow!
      Kolesiom nie dajesz szansy. Tylko dla Twoich postów tu zaglądam. Jesteś rozumny
      jak żyleta! Jak lew, jeden przeciwko wszystkim i zwyciężasz!!!!!!! Jesteś
      debeściak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • filikander Re: Rozumny też zwycięża 28.11.05, 18:58
        A ty, kto jesteś? D...liz? Czy może jesteś jego pracownikiem i liczysz na
        premię?
        • dzikizsuwalk Re: Rozumny też zwycięża i Palcat 29.11.05, 01:07
          Brawo Palcat, dziki z wami tez popiwra rozumnego, stawiam wniosek by rozumny
          zosta ł adminem tego forum
          • rozumny1 Re: Dzięki Dzki(-a) 29.11.05, 07:52
            dzikizsuwalk napisała: ...dziki z wami tez popiera rozumnego, stawiam wniosek,
            by rozumny został adminem tego forum.
            Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję, ale nie skorzystam!

      • rozumny1 Re: PALCAT, ODEZWIJ SIĘ! 29.11.05, 07:53
        Palcat, szukam Ciebie. Daj mi jakiś namiar na siebie! Dzięki.
        • vanillacat Re:palcat, rozumny, dzikuś 29.11.05, 09:05
          3 w jednym cha cha cha.
    • pierdutow Re: Zwycięzcy ??? 13.12.05, 15:55
      Przemysłowiec Dorn Ludwik, cwaniaczek i przekręciarz jak donosi prasa nie
      wykazywał że jest przemysłowcem. Kapuś Kurtyka który jak donosi prasa donióśł
      na kolege niejakiego Przewoźnika i tym samym wyciąl konkurencję do stanowiska
      prezesa IPN. Nie minął tydzień od wyborów a tu już szykują się nowa "grupa
      trzymająca władzę".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka