Dodaj do ulubionych

znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi

06.01.06, 01:02
wiadomosci.onet.pl/1224587,11,item.html
jakos anglicy czy czesi nie leza pol niedzieli krzyzem w kosciele a
przestepczosc maja mniejsza. moze wiec panie ministrze powinnismy sprobowac
wychowanie bez wartosci chrzescijanskich?
Obserwuj wątek
    • andrzej.sawa Re: znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi 06.01.06, 03:24
      Wielu ludzi trzeba straszyć,a inni zawsze robią sobie jaja z każdego tematu.Taki
      to fajny ten świat
    • Gość: T-800 Re: znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.01.06, 08:15
      Prezio też się przestraszył: wiadomosci.onet.pl/1224668,11,item.html
      • fiat_lux Re: znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi 06.01.06, 15:37
        Gość portalu: T-800 napisał(a):

        > Prezio też się przestraszył: <a
        href="wiadomosci.onet.pl/1224668,11,item.html"
        target="_blank">wiadomosci.onet.pl/1224668,11,item.html</a>

        kwachowi na starosc sie we lbie poprzewracalo
        bedzie tak samo jak stary giertych, najpierw najlepszy przyjaciel komuny a teraz
        swiety
    • stefan.bialystok Re: znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi 06.01.06, 10:27
      fiat_lux napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/1224587,11,item.html
      > jakos anglicy czy czesi nie leza pol niedzieli krzyzem w kosciele a
      > przestepczosc maja mniejsza. moze wiec panie ministrze powinnismy sprobowac
      > wychowanie bez wartosci chrzescijanskich?
      No bo przecież nie można dopuścić do tego, aby 14-letni gó..arz robił loda swojemu rówieśnikowi tej samej płci.
      • alex.4 Re: znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi 06.01.06, 13:45
        takie pomysły to najlepszy sposób na dechrystianizację Polski
      • fiat_lux Re: znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi 06.01.06, 15:37
        stefan.bialystok napisał:

        > fiat_lux napisał:
        >
        > > wiadomosci.onet.pl/1224587,11,item.html
        > > jakos anglicy czy czesi nie leza pol niedzieli krzyzem w kosciele a
        > > przestepczosc maja mniejsza. moze wiec panie ministrze powinnismy sprobow
        > ac
        > > wychowanie bez wartosci chrzescijanskich?
        > No bo przecież nie można dopuścić do tego, aby 14-letni gó..arz robił loda swoj
        > emu rówieśnikowi tej samej płci.

        to sa wlasnie wartosci chrzescijanskie importowane z pewnego seminarium
        katolickiego w austrii
    • ksiaze.ciemnogrodu ks prymas ma rację! 06.01.06, 15:08
      trzeba powrócić do tradycyjnego modelu wychowywania młodych pokoleń bo te
      lewackie eksperymenty same zło tylko przyniosło (narkomania alkokol deprawacja
      seksualna brak szacunku dla starszych tolerancja dla zła przestępstw i
      zboczeń..) pokolenie urodzone w XX leciu miedzywojennym było na
      chrześcijańskich i patriotycznych wartościach chowane. To pokolenie walczyło z
      hitlerowcami a potem z komunistami a ich rodzice budowali II RP która była
      krajem szybko rozwijajacym się. Po II RP została nam Gdynia wraz z portem oraz
      COP NBP i złotówka...co zostanie po III RP? zdewastowane PGRy kopalnie i
      różnego rodz zakłądy parcy bieda bezrobocie i niedożywione dzieci...
      • waldek58 Re:To sa te wasze wartosci chrzescijańskie? 06.01.06, 15:34
        www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/nawracanie_konkwista.html
        • kotwicz69 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 15:38
          Mylisz religie z dzialalnoscia ludzi.
          Wartosci to:
          www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TM/zarys_wiary/boze_nakazy_dziesiec_przykazan.html
          Jak ludzie to przestrzegaja, to juz zalezy od nich samych.
          • waldek58 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 15:41
            A oni mordowali w imię kogo? Allacha?
            • kotwicz69 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 15:44
              Mordowali ludzie, czy tez religia/Bog?
              Jak juz wczesniej wspomnialem, mylisz wartosci z dzialalnoscia ludzka.
              • Gość: antykaczor Re:Nie, to nie te. IP: *.piasta.pl 06.01.06, 15:49
                A kto ludziom nawet niewierzącym wciska tzw. wartosci. Bóg? Najczesciej ludzie
                którzy sa sami na bakier z tymi warosciami
              • alex.4 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 16:57
                a zastanowiłes się dlaczego mordowali?
                • Gość: kotwicz Re:Nie, to nie te. IP: *.teradyne.com 06.01.06, 17:07
                  Bo byli ludzmi.
                  • alex.4 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 17:09
                    Stalin też był tylko człowiekiem:)
                    • Gość: kotwicz Re:Nie, to nie te. IP: *.teradyne.com 06.01.06, 17:15
                      Jetes pewny, a zrodlo gdzie?
                      • alex.4 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 17:17
                        ?????????????????
                        • kotwicz69 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 17:25
                          :))))))))
                          • alex.4 kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? 06.01.06, 17:29
                            kotwicz - możesz wytłumaczyć co miałęś na mysli????????????
                            • kotwicz69 Re: kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? 06.01.06, 17:41
                              Stwierdziles, ze Stalin byl tylko czlowiekiem.
                              Spytalem, czy jestes tego pewien i na jakie zrodla sie powolujesz-that's all.
                              • alex.4 Re: kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? 06.01.06, 17:44
                                czyżbyś sugerował że Stalin nie był człowiekiem? A jesli nie to kim:)?
                                • kotwicz69 Re: kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? 06.01.06, 17:49
                                  Ja niczego nie sugeruje.
                                  Ty stwierdzasz, pytam wiec o zrodlo ;).
                                  • alex.4 Re: kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? 06.01.06, 17:51
                                    kotwicz zawsze bytujesz w oparcah absurdu? teraz przekraczasz wszelkie granice
                                    śmieszności.
                                    • kotwicz69 Re: kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? 06.01.06, 17:54
                                      No gdzie te zrodla alexie, gdzie?
                                      Podejrzewam, ze dla wielu Stalin byl diablem w ludzkiej skorze, ty twierdzisz,
                                      ze byl tylko czlowiekiem.
                                      Udowodnij slusznosc wlasnej tezy, przedstaw zrodla i dowody przemawiajace za.
                                      Przeciez lubujesz sie w zrodlach i dowodach-nie lubisz jak role sie odwracaja i
                                      inni zaczynaja pytac o zrodla?
                                      Oj nieladnie doktorku, nieladnie.
                                      • kotwicz69 Re: kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? 06.01.06, 17:58
                                        Popatrz doktorku:
                                        www.mclemee.com/id74.html
                                        Autor stwierdza, ze "...Stalin was evil...".
                                        Udowodnij wiec, ze to stwierdzenie jest bledne-zrodla i dowody doktorku ;).
                                      • Gość: zz Re: kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 23:33
                                        to była taka fatamorgana - aze wymordowała cos około 30 milionów - to nawet
                                        disabeł byc nie mogł = katolicy na wszystko maja wytłumaczenie - nie ma co nawet
                                        sie spierac - to strata czasu
                                        • alex.4 Re: kotwicz wytłumacz co miałeś na mysli? 18.01.06, 16:45
                                          kotwicz ma kompleksy. Wpadł na tym, że cytował fragmenty ksiązki, której ogólny
                                          wydźwięk jest zupełnie inny niz sądził - on znał niewielki fragment jej z
                                          internetu,a samej ksiazki nie widział, ponadto pomylił przypis z źródłem, oraz
                                          opracowanie z źródłem:)
          • fiat_lux Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 15:59
            kotwicz69 napisał:

            > Mylisz religie z dzialalnoscia ludzi.
            > Wartosci to:
            > www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TM/zarys_wiary/boze_nakazy_dziesiec_przykazan.html
            > Jak ludzie to przestrzegaja, to juz zalezy od nich samych.

            nie widzialem jeszcze na oczy katolika ktory przestrzegalby przykazow ktore dal
            sam bog w ksiedze kaplanskiej rozdzial 11 od gory jak leci. a ty?
            • kotwicz69 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 16:03
              Najprawdopodobniej nie masz tych problemow wsrod muzulmanow,
              protestantow,prawoslawnych, wyznawcow judaizmu,itp.?
              • fiat_lux Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 18:30
                a dlaczego tak uwazasz?
                • kotwicz69 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 18:32
                  To bylo pytanie (?), a nie stwierdzenie.
                  • fiat_lux Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 18:34
                    kotwicz69 napisał:

                    > To bylo pytanie (?), a nie stwierdzenie.

                    to byla insunuacja zaczynajaca sie od "najprawdopodobniej"
                    minister rzadu RP nie mowil nic o wartosciach muzulmanskich, zydwoskich, tylko
                    chrzescijanskich
                    • kotwicz69 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 18:42
                      To bylo pytanie, nie insynuacja.
                      Pytanie bylo skierowane do ciebie i nic nie ma wspolnego z wypowiedzia
                      ministra, a jedynie z wypowiedzia twego autorstwa.
                      • fiat_lux Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 18:53
                        kotwicz69 napisał:

                        > To bylo pytanie, nie insynuacja.
                        > Pytanie bylo skierowane do ciebie i nic nie ma wspolnego z wypowiedzia
                        > ministra, a jedynie z wypowiedzia twego autorstwa.

                        mam takie same problemy z kazdym rzadzacym ktory swoje osobiste panstwa narzuca
                        obywatelom panstwa swieckiego, niezaleznie od religii tej osoby
                        czy to bedzie prawoslawny zyd muzulmanin itp
                        • kotwicz69 Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 19:02
                          Problem w tym, ze nie wypowiadales sie o rzadzacych.
                          Stwierdziles, ze nie znasz zadnego katolika (jako ogol), ktory przestrzega
                          wyznan wiary.
                          Zapytalem wiec, czy znasz takiego wyznawce islamu, prawoslawia badz judaizmu,
                          ktory spelnialby wszystkie kryteria wiary.
                          • fiat_lux Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 23:26
                            aby odpowiedziec ci na to pytanie czy moglbys mi wymienic wszystkie kryteria
                            wiary wyznawcow islamu, prawoslawia badz judaizmu? wtedy bede ci mogl
                            odpowiedziec czy taka osobe znam
                • alex.4 kotwicz sądzi, że Stalin nie był człowiekiem:):):) 06.01.06, 18:33
                  "No gdzie te zrodla alexie, gdzie?
                  Podejrzewam, ze dla wielu Stalin byl diablem w ludzkiej skorze, ty twierdzisz,
                  ze byl tylko czlowiekiem.
                  Udowodnij slusznosc wlasnej tezy, przedstaw zrodla i dowody przemawiajace za.
                  Przeciez lubujesz sie w zrodlach i dowodach-nie lubisz jak role sie odwracaja i
                  inni zaczynaja pytac o zrodla?
                  Oj nieladnie doktorku, nieladnie."
                  • kotwicz69 Re: kotwicz sądzi, że Stalin nie był człowiekiem: 06.01.06, 18:40
                    Wskaz w ktorym miejscu twierdze, ze nim nie byl-zycze szczescia doktorku.
                    To jak masz z zrodlem, masz je czy nie?
                  • alex.4 Re: kotwicz sądzi, że Stalin nie był człowiekiem: 06.01.06, 18:43
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=34496377&a=34535986
                    • kotwicz69 Re: kotwicz sądzi, że Stalin nie był człowiekiem: 06.01.06, 19:03
                      Przeciez to nie moje stwierdzenie, wiec sie nie osmieszaj.
                      Potrafisz wiec obalic to stwierdzenie czy nie?
                      Zrodla i dowody poprosze ;).
                      • alex.4 Re: kotwicz sądzi, że Stalin nie był człowiekiem: 06.01.06, 19:07
                        kotwicz nikt o zdrowych zmysłąch nie twierdzi, ze Stalin nie był człowiekiem
                        przedstawicielem gatunku Homo Sapiens Sapiens. Twój post w którym prosisz o
                        wskazanie źródeł z których wynika, że tak jest jest żałosne poraz kolejny
                        pokazuje, że po prostu nie rozumiesz istoty historii
                        • kotwicz69 Re:R.Suski nie potrafi udowodnic, ze Stalin..... 06.01.06, 19:17
                          byl czlowiekiem.
                          O nie doktorku, jestes w bledzie.
                          Przeciez to ty jestes specjalista od negowania tego co jest oczywiste.
                          Skoro jest to tak oczywiste dla zdrowo myslacych, to skad problem w obaleniu
                          przytoczonego tekstu, ktory twierdzi ze "Stalin was evil..."?
                          Zabraklo ci argumentow doktorku, czy tez z logika masz na bakier?
                          • alex.4 kotwicz masz dowody na istneinie diabłów????????:) 06.01.06, 19:21
                            Oczywiste? Dla kogo????? Nie masz pojęcia o historii, dlatego napisałeć
                            wypowiedzieć która w najlepszym stopniu pokazuje, że nic nie rozumiesz z
                            historii. Inaczej wiedziałbym, że psozczególne wydarzenia ich interpretacja
                            jest zawsze kwestia dyskusyjną.
                            Jednak również tak samo oczywiste jest to, że na ziemi istnieje jeden gatunek
                            inteligentny Homo Sapiens. Jesli twierdzisz że stalin nie był człowiekiem tylko
                            diabłem, to najpierw udowodnij istnienie fizyczne diabłów:)
                            • kotwicz69 Re: alex masz dowody na czlowieczenstwo Stalina??? 06.01.06, 19:45
                              alus nie nerwujsia ;).
                              Nie musze niczego udowadniac, to ty uzyles stwierdzenia, ja tylko poprosilem o
                              zrodlo i dowody.
                              "Oczywiste?Dla kogo?????"-no chyba dla ciebie, przeciez to ty twierdzisz, ze
                              cos jest oczywiste badz nie.
                              Nie potrafisz zapamietac to co piszesz?
                              Co do pojec o historii, to wybacz ale twoja juz znamy (temat Jasnej Gory,
                              wkroczenia Sowietow w 1939, mysli niepodleglej czolowych dzialaczy KSS
                              KOR/UW/PD)dokladnie odzwierciedla twoje pojecie na historie najnowsza.
                              Twierdzisz, ze interpretacja jest zawsze kwestia dyskusyjna????
                              To dziwne,bo nawet przeczysz samemu sobie, przeciez tylko twoje interpretacje
                              sa zawsze sluszne i nie ma miejsca na dyskusje (watek o Janej Gorze) dokladnie
                              ukazuje jak interpretacja moze byc dyskusyjna, przeciez zarzuciles klamstwo
                              interpretacji dwoch profesorow, a stwierdziles ze jedynie interpretacja
                              Kerstena jest wlasciwa.
                              Tak na koniec, bo widze ze dalsza dyskusja przyprawi mnie o torsje smiechu, to
                              moze wskaz w ktorym miejscu stwierdzilem, ze Stalin nie byl czlowiekiem.
                              Oj durnys doktorku, durny.
                              • alex.4 kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:08
                                Twój post poraz kolejny pokazuje, że w żaden sposób nie rozumiesz historii, nie
                                wiesz dlaczego ludzie nią się zajmują nie masz pojęcia jak wyglada praca
                                historyka. gdybyś cokolwiek wiedział na ten temat nie gadałbyś takich andronów:)
                                Nie musisz nic udowadniać? Aby zastanawiać się czy Stalin nie był człowiekiem
                                (chciałęś dowodów na człowieczeństwo Stalina) trzeba najpierw udowodnić, że na
                                Ziemi są kosmici czy diabły czy anioły. Jesli nie ma dowodów na istnienie
                                takowych to nie ma dyskusji czy Stalin, któy wyglądał jak człowiek, który
                                uprawiał sex jak człowiek, który jadł jak człowiek, myśłał, mówił, którego stan
                                zdrowia jest znany z raportów lekarskich jest bez sensu.
                                Bo Ziemie zamieszkuje tylko jeden gatunek inteligentny Homo Sapiens. Jesli nie
                                zostanie to podważone (a trudno aby było) to nie ma sprawy. Przykłąd wybrany
                                przez ciebie jest zupełnie pozbawiony sensu i jest po prostu idiotyczny.
                                Co innego jest ocena czy dane wydarzenia miały miejsce czy też nie. To zawsze
                                dotyczy przeszłości, a my możemy poznawać je przez źródłą które to pokazują -
                                źródła które miały taką a nie inna historię powstania, których autorzy mieli
                                taką a nie inną wiedzę, chcieli coś ukryć, albo konfabulowali. Zadaniem
                                historykas jest posiadając cały zespół tekstów na ile poszczególne relacje są
                                wiarygodne a na ile nie. Studenci pierwszego roku studiów historycznych wiedzą,
                                że nie istnieje wierna relacja z wydarzeń, jest ona zawsze skażona różnymi
                                względami - każdy w wydarzeniach może zobaczyć coś innego - dlatego historyk
                                nie wierzy w źródłą, jego rolą jest ocena ich wiarygodności. Dopiero wtedy może
                                próbować odczytać jak wyglądały wydarzenia.
                                Najlepiej pokazuje to casus Jasnej Góry - wspólcześni nie zauważyli blokady
                                tego miejsca. Wzmiankowane jest ono u jednego kronikarza oraz w jednym z
                                ówcześnie powstałych apeli. Dzięki dokumentom z klasztoru wiemy, że podczas
                                blokady klasztoru nie prowadzono praktycznie walk (jeden z obrońców twierdzy
                                został postrzelony przez swoich). Z źródeł jednoznacznie wynika, że nie było
                                oblężenia klasztoru przy użyciu armat - byłą miesięczna blokada klsztoru przez
                                oddział szwedzki, któy chciał zdobyć pieniądzę na żołd.
                                Wielkie oblężenie Jasnej Góry powstało po wyparciu Szwedów z ziem pOlskich,
                                kiedy mały zdrajca jak wielu innych zresztą Kordecki ułozył utwór w lktórym
                                mała blokada miasta urosłą do epopei decydującej o losach wojny - i znalazła
                                szybko popularność bo pasowała do ideologicznycj przełomów epoki - zdrajcy z
                                czasów Potropu czuli się winni i chcieli całą winnę na kolaborację zrzucić na
                                małą sektę arian - których członków wygnano.
                                Bardzo wąska grupa osób jak Wójcik chce wierzyć w tą propagandową wersję
                                zapisana przez Kordeckiego. Jego sprawa. Jedno jest oczywiste historia nie jest
                                ustalona my nie badamy historii tego co było, tylko tego co przedstawiaja nam
                                źródła. Historyk nigdy nie może wyjść poza milczenie o pewnych zjawiskach
                                źródeł. To dosyć oczywiste. Interpretacja źródeł jest rzeczą dyskusyjną. jesli
                                Wójcik znajdzie nowe źródłą, które pozwolą przyjąć że wielkie oblężenie
                                Częstochowy miało miejsce, to pozwoli to jego hipotezę przyjąć. jesli nie to
                                stan źródeł jest taki jaki jest.
                                W każdym razie my odtwarzamy mozolnie co chcą powiedfzieć nam źródła. Historia
                                nie jest dana raz na zawsze, cały czas podlega ona reinterpretacji w zalezności
                                od nowych pomysłów na wykorzystanie źródeł. Dzięki nowym metodom badawczym
                                mozna pracom, zadawać pytania, które pozwalaja spojrzeć na dany problem z
                                nowego punktu widzenia. Historyk zawsze mówi o źródłach, bez nich nie ma
                                możliwości pracy. Widzisz kotwicz twoje rozważania o Wójciku i Kerstenie
                                najlepiej świadczą że historii kompletnie nie rozumiesz. Kersten zajmował się
                                archiwum jasnogóskim i tam szukał informacji o losach twierdzy podczas potopu.
                                Wójcik szuka dowodów które potwierdzałby wielkie oblężenie takie jak opisał
                                Kordecki w Nowej Gigantomachii, tyle, że na razie to ich nie ma.
                                Tak więc zupełnie nie rozumiesz jak nalezy patrzeć na źródłą i jka historycy
                                wykorzystują źródłą w swoich badaniach.
                                Co do wkroczenia Sowietó to poraz kolejny pieprzysz bzdury jeszcze większe niż
                                te doytyczące Jasnej Góy. Tym mocniej że ewidentnie pokazują one twój
                                antysemityzm
                                A cod o KORu to boli cię, że opozycja w Polsce miałą takie włąsnie korzenie:)
                                • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:18
                                  Panie Suski, skoncz piep...c glupoty bo mnie jeszcze glowa rozboli.
                                  Czytajac twoje posty mozna naprawde pomyslec o glebokim kryzysie toczacym
                                  system edukacyjny w Polsce.
                                  Co do Jasnej Gory-to ty pieprzysz bzdety, co do Sowietow-to ty pieprzyles
                                  wlasnie takie banialuki,co do KORu-nic mnie nie boli, byla to bowiem opozycja
                                  koncesjonowana i dzieki bogu nie cala opozycja miala wlasnie takie korzenie.
                                  Tak wiec doktorku, daj na wstrzymania bo kazdym nastepnym postem coraz bardziej
                                  sie kompromitujesz, kompromitujesz tytul i osmieszasz uczelnie, ktora zatrudnia
                                  takiego durnia.
                                  Co do antysemityzmu-to moze przestan tak szafowac tym tytulem, bo w ustach
                                  takiego oszoloma i faszysty to zaczyna byc smieszne.

                                  • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:30
                                    Jasna Góra - proszę znaleść dowody źródłą które potwierdziłyby, że oblężenie z
                                    uzyciem armat szweckich takie jakie opisał Kordecki miało miejsce? Banalne
                                    Sowieci - to ty nie znając książki Wierzbickiego twierdziłęś, że pisał on o o
                                    wspólpracy Żydów i Białorusinów z sowietami, tyle, że wypaczyłęś jego badania,.
                                    bo on jednoznacznie pokazuje, że Polacy w swej masie (nie dotyczy to tylko
                                    biedoty czy komunistó) również wspólpracowali z csowietami, więc polskiego
                                    antysemityzmu nie mozna tłumaczyć wspólpracą osób narodowsci żydowskiej z
                                    sowietami, skorow spólpracowali z nimi wszyskie narody na kresach
                                    Twoja wiedza o opozycji w PRL jest miałka nie masz o niej pojęcia.
                                    W żadnej sprawie nie miałeś racji. Przede wszystkim dlatego, że nigdy w rekach
                                    nie miałeś źródeł historycznych, nie masz pojęcia o warsztacie historycznym.
                                    Dlatego cały czas błądzisz:)
                                    • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:45
                                      Oj panie Suski, nieladnie tak klamac:
                                      -kto twierdzil, ze oblezenie bylo wlasnie takie jak opisal je Kordecki?
                                      to ty twierdzisz, ze zadne nie mialo miejsca (moge przytoczyc twoje wpisy)

                                      -kto twierdzil, ze tylko biedota czy komunisci wspolpracowali z Sowietami?
                                      Przeciez Milosz, Szymborska, Wasilewska, Putrament, Polewka, Lec, Pasternak,
                                      Sokorski, Szemplińska, Słobodnik, Brzoza, Szenwald,Borejsza, Werfel, Grosz,
                                      Naszkowski, Berman, Daszewski, Stefan Matuszewski, Grosfeld, Schaff, Hoffmando
                                      do biedoty nie nalezeli.
                                      Klamiesz jednak mowiac, ze wspolpraca masy posko narodowosciowej rownala sie
                                      wspolpracy nawiazanej przez mniejszosci narodowe zamieszkujace Kresy-jesli jest
                                      inaczej, to prosze o dowody i zrodla.

                                      -co do opozycji w PRL, to cie nawet rozumiem.
                                      Co innego mozna mowic, skoro bylo sie wychowanym na papkach Michnika, Kuronia,
                                      Mazowieckiego i innych czolowych bojowcow o niepodleglosc.
                                      Poprosze o jeden cytat z okresu poprzedzajacego 1989, ktory mowi o odzyskaniu
                                      niepodleglosci przez Polske-moze byc ktorykolwiek z wyzej wymienionych-zycze
                                      szczescia.
                                      • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:55
                                        Sejm przyjmując uchwalę poświęconą rocznicy oblężenia Jasnej Góry - w innym
                                        wypadku uchwała sejmu jest abberacją - nic nie znacząca dla wojny blokada
                                        jednej z wielu twierdz, krórej Szwedzi nawet nie szturmowali nie jest w żaden
                                        sposób wystarczająca od uhonorowania włąśnie jej a nie dziesiątek innych
                                        wydarzeń z tej wojny. Sens uchwały jest tylko taki gdyby wierzyć to co pisał
                                        Sienkiewicz. Proste. Kotwicz jak zawsze bez racji:)
                                        Bartel pięciokrotny premier II RP również i wielu innych... komunistów z
                                        kwiatami witały polskie samorządy, nauczyciele, osadnicy na Wołyniu. ZWZ w
                                        Lwowie był całkowicie kontrolowany przez sowietów... dlaczego wspólpraca Żydów
                                        czy Białorusinów czy Ukrainców miałą być inna niż Polaków???? Nie ropzumiem
                                        tego. Przecież to pańśtwo Polskie upadło więc wspólpraca Polaków byłaby
                                        najbardziej kompromitująca. A jka znalazł Wierzbicki nawet polskie wąłdze
                                        samorządowe potrafiły oficjalnie witać wkraczanie armii czerwonej:). Kotwicz
                                        znów nie ma racji. Tym mocniej że możesz podać jka Szymborska wspólpracowała z
                                        sowietami w latach 1939-1941????
                                        Co do ostaniego to proszę zapoznać się z mobografią A. Friszke Opozycja w PRL.
                                        Wtedy przestaniesz zadawać absurdalne pytania.
                                        Generalnie problemem kotwicza jest to, ze nie czyta. Źródeł historycznych, ani
                                        opracowań historyków.:)
                                        • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:09
                                          Kto mowi, ze ja mowie o 39-41, jesli chodzi ci o Szymborska, kto?
                                          Dziwnym trafem Friszke nie wspomina, ze jeden z "czolowych" "opozycjonistow"
                                          mowil tak:
                                          "...„17 lat rozwoju oświaty powszechnej przyniosło Polsce ogromne osiągnięcia
                                          społeczne... Fakty wskazują na zjawisko wielkiej i postępowej aktywizacji
                                          kulturalnej i zawodowej młodszego pokolenia. Można z czystym sumieniem i bez
                                          najmniejszej przesady powiedzieć, że gdyby Polska Ludowa miała na koncie swoich
                                          społecznych zdobyczy tylko to, co osiągnięto w upowszechnianiu oświaty, samo to
                                          wystarczyłoby dla zapewnienia jej szczególnego miejsca w tysiącletnich dziejach
                                          naszego narodu. ..."
                                          alus, to kto tak ladnie mowil, kto?
                                          • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:21
                                            przecież wcześniej byłą dyskusja o wydarzenaich lat 1939-19341. Nie zauwazyłeś
                                            tego????
                                            • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:24
                                              czytajac (probujac czytac-blad na bledzie i bledem pogania-analfabeta z tytulem
                                              dr.)twoje wypociny zaczynam sie gubic (taki juz efekt ma na mnie lektura
                                              debilizmu).
                                • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:24
                                  alex.4 napisal:
                                  "...Stalin, któy wyglądał jak człowiek, który
                                  uprawiał sex jak człowiek..."-skad wiesz, ciebie tez przelecial ;)?
                                  • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:31
                                    miał synów - jeśli nie wierzysz w człowieczeńśtwo Stalina zawsze możesz prosić
                                    jego potomków aby zrobic badania genetryczne:) - nie kompromituj się
                                    absurdalnymi stwierdzeniami:)
                                    • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:35
                                      To popros, a wtedy podyskutujemy-bo bez zrodla ani rusz, tak nakazuje prawdziwy
                                      warsztat historyczny ;).
                                      • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:47
                                        widzę że nic zupełnie nie rozumiesz. Nie dziwię się, nie masz podstaw nie masz
                                        pojęcia o warsztacxie historycznym, a inteligentny zbytnio też nie jesteś:).
                                        Nie masz też zbytniej wiedzy, co widać w kolejnych twoich postach. Nie
                                        rozumiesz historii, twoje wypowiedzi na tematy historyczne pokazują nie tylko
                                        twoją kulturę osobistą (a raczej jej brak jesteś wyjkątkowym chamem) ale także
                                        przeraźliwą nieznajomość historii
                                        • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:52
                                          To zadziwiajace, cham, prostak, oszolom i faszysta wyzywa innych od chamow i
                                          antysemitow.
                                          Co do reszty, to pomine je wymownym milczeniem ;).
                                          • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 17:56
                                            prostak, antysemitam, faszysta, oszołom to ty. myslisz faszysto że jak
                                            powtórzysz swoje kłąmstwa to ludzie ci uwierzą???? jestes tylko przykłądem
                                            biednego emigranta:)
                                            • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:11
                                              Oj biedny przykladzie biednego PDola, odtracony przez spoleczenstwo, szukajacy
                                              laski ze strony SdRP, biedny ten twoj los-PDolski prostaku, faszysto,oszolomie
                                              i falszerzu, biedny.
                                              • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:20
                                                widzisz kotwiczu nie masz nic do powiedzenia o warsztacie historycznym, o
                                                sposobach patrzenia na źródłą historyczne:) z stąd twoje rozgoryczenie:)
                                                • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:25
                                                  nie rozsmieszaj alus, prosze ;)))).
                                                  Twoj warsztat i spojrzenie mozesz sobe w .... wlozyc ;)))).
                                                  • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:26
                                                    twój post najlepiej ilustruje, że nie masz żadnego pojęcia o historii:)
                                                  • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:32
                                                    O twoim "pojeciu" juz wszystcy wiedza ;)))).
                                                  • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:39
                                                    kotwicz aby wykonywać zawód historyka trzeba znać warsztat historyczny,
                                                    wiedzieć jka nalezy czytać źródła. A ty nawet nie wiesz kjaka jest róznica
                                                    pomiędzy źródłem a opracowaniem.... czy przypisem a źródłem co jest zupełną
                                                    kompromitacją:)
                                                  • kotwicz69 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:40
                                                    A kto mowi, ze ja chce wykonywac zawod historyka?
                                                    No to jak, jako historyk powiesz mi czyj byl to cytat?
                                                  • alex.4 Re: kompromitacja kotwicza 07.01.06, 18:51
                                                    jresli wypowiadasz sie na tematy historyczne to musisz stosować się od zasad
                                                    uprawiania historii. To dosyć oczywiste
                                                  • Gość: kotwicz Re: kompromitacja kotwicza IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 07.01.06, 23:07
                                                    Wiesz nawet czasami zabawny jestes.
                                                  • Gość: kotwicz Re: kompromitacja kotwicza IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 07.01.06, 23:39
                                                    Bo wszystkie zrodla twoi koledzy spalili ;).
            • Gość: Z.P. Re:Nie, to nie te. IP: *.elpos.net / *.elpos.net 06.01.06, 23:37
              To dobrze "nie widziałeś" Fiacie- luxie. Katolicy a priori są ludźmi
              grzesznymi, w przeciwieństwie do np. tolerancyjnych.
              • fiat_lux Re:Nie, to nie te. 06.01.06, 23:51
                Gość portalu: Z.P. napisał(a):

                > To dobrze "nie widziałeś" Fiacie- luxie. Katolicy a priori są ludźmi
                > grzesznymi, w przeciwieństwie do np. tolerancyjnych.

                udowodnie ci to na twoim przykladzie: dotykales kiedys reka skory swini?
        • akar1 Re:To sa te wasze wartosci chrzescijańskie? 06.01.06, 15:52
          waldek58 napisał:

          > www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/nawracanie_konkwista.html

          Jaka szkoda że o tych warościach nie uczą
          na lekcjach religii w szkołach
          • kotwicz69 Re:To sa te wasze wartosci chrzescijańskie? 06.01.06, 16:01
            Czyzbys az tak sie o to troszczyl?
          • czabanow Re:To sa te wasze wartosci chrzescijańskie? 06.01.06, 16:03
            akar1 napisał:

            > waldek58 napisał:
            >
            > > www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/nawracanie_konkwista.html
            >
            > Jaka szkoda że o tych warościach nie uczą
            > na lekcjach religii w szkołach

            Ucza, ale w szkolach koranicznych. W obecnych czasach popularne jest nawracanie
            na Islam.
      • fiat_lux Re: ks prymas ma rację! 06.01.06, 15:36
        dobrze, ale wszystko co wymieniasz to nie sa wartosci chrzescijanskie
        podaj mi na przyklad cytat co biblia mowi na temat narkomanstwa
    • fiat_lux Re: znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi 06.01.06, 16:01
      wartosci chrzescijanskie dla przypomnienia:
      (1) Następnie Pan powiedział do Mojżesza i Aarona: (2) Tak mówcie do Izraelitów:
      Oto zwierzęta, które będziecie jeść spośród wszystkich zwierząt, które są na
      ziemi: (3) Będziecie jedli każde zwierzę czworonożne, które ma rozdzielone
      kopyta, to jest racice, i które przeżuwa. (4) Ale [następujących zwierząt],
      mających rozdzielone kopyto i przeżuwających nie będziecie jedli: wielbłąd,
      ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty;
      (5) świstak, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was
      nieczysty; (6) zając, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta -
      będzie dla was nieczysty; (7) wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie
      przeżuwa - będzie dla was nieczysty. (8) Nie będziecie jedli ich mięsa ani
      dotykali ich padliny - są one dla was nieczyste. (9) Będziecie jedli następujące
      istoty wodne: wszystkie istoty wodne, w morzach i rzekach, które mają płetwy i
      łuski, będziecie jedli. (10) Ale każda istota wodna, która nie ma płetw albo
      łusek w morzach i rzekach spośród wszystkiego, co się roi w wodzie, i spośród
      wszystkich zwierząt wodnych, będzie dla was obrzydliwością. (11) Będą one dla
      was obrzydliwością, nie jedzcie ich mięsa i brzydźcie się ich padliną. (12)
      Wszystkie istoty wodne, które nie mają płetw albo łusek, będą dla was
      obrzydliwością. (13) Spośród ptaków będziecie mieli w obrzydzeniu i nie
      będziecie ich jedli, bo są obrzydliwością, następujące: orzeł, sęp czarny, orzeł
      morski, (14) wszelkie gatunki kani i sokołów, (15) wszelkie gatunki kruków, (16)
      struś, sowa, mewa, wszelkie gatunki jastrzębi, (17) puszczyk, kormoran, ibis,
      (18) łabędź, pelikan, ścierwik, (19) bocian, wszelkie gatunki czapli, dudek i
      nietoperz. (20) Wszelkie latające czworonożne owady będą dla was obrzydliwością.
      (21) Ale będziecie jeść spośród czworonożnych latających owadów tylko te,
      których [tylne] kończyny wystają ponad nogami [przednimi], aby [mogły] skakać na
      nich po ziemi. (22) Następujące spośród nich możecie jeść: wszelkie gatunki
      szarańczy, wszelkie gatunki soleam, wszelkie gatunki chargol i wszelkie gatunki
      chagab. (23) Wszystkie inne gatunki latających owadów czworonożnych będą dla was
      obrzydliwością. (24) Następujące zwierzęta czynią człowieka nieczystym. Każdy,
      kto dotknie się ich padliny, będzie nieczysty aż do wieczora. (25) Każdy, kto
      będzie nosić ich padlinę, wypierze ubranie i pozostanie nieczysty aż do
      wieczora. (26) Każde zwierzę, które ma kopyta, ale nie rozdzielone, i nie
      przeżuwa, będzie nieczyste dla was. Każdy, kto się go dotknie, będzie nieczysty.
      (27) Każde zwierzę czworonożne, które chodzi opierając się na stopach, będzie
      nieczyste dla was. Każdy, kto dotknie się jego padliny, będzie nieczysty aż do
      wieczora. (28) Każdy, kto będzie nosić ich padlinę, wypierze ubranie i
      pozostanie nieczysty aż do wieczora. To są rzeczy nieczyste dla was! (29)
      Spośród małych zwierząt, które poruszają się na ziemi, następujące są nieczyste:
      kret, mysz i wszelkie gatunki jaszczurek, (30) gekko, żółw, salamandra,
      skolopendra i kameleon. (31) Te są nieczyste dla was spośród małych zwierząt,
      które poruszają się na ziemi. Każdy, kto dotknie się ich padliny, będzie
      nieczysty aż do wieczora. (32) Jeżeli które z tych zwierząt nieżywe upadnie na
      coś, to ta rzecz będzie nieczysta, niezależnie od tego, czy to będzie naczynie
      drewniane, czy ubranie, czy skóra, czy worek, czy jakiekolwiek narzędzie pracy.
      Obmyją je wodą i pozostanie nieczyste aż do wieczora, potem będzie czyste. (33)
      Jeżeli któreś z tych zwierząt wpadnie do naczynia glinianego, to wszystko, co
      jest wewnątrz naczynia, będzie nieczyste, a naczynie rozbijecie. (34) Każdy
      pokarm, który się spożywa, do którego się dostanie woda z tego naczynia będzie
      nieczysty. Każdy napój, który bywa używany do picia w jakimkolwiek naczyniu,
      będzie nieczysty. (35) Na cokolwiek upadnie takie zwierzę nieżywe, będzie
      nieczyste: piecyk albo pierkarnik ma być zniszczony. One są nieczyste i będą
      nieczyste dla was. (36) Tylko źródła i cysterny, to jest zbiorniki wody,
      pozostają czyste, ale ten, kto dotknie się w nich padliny, będzie nieczysty.
      (37) Jeżeli taka padlina upadnie na ziarno przeznaczone do siewu, to ziarno
      pozostanie czyste, (38) ale jeżeli ziarno jest mokre i taka padlina upadnie na
      nie, to jest ono dla was nieczyste. (39) Jeżeli zdechnie jedno ze zwierząt,
      które wam służą za pokarm, i ktoś dotknie się tej padliny, będzie nieczysty aż
      do wieczora. (40) Jeżeli kto zje coś z takiej padliny, to wypierze ubranie i
      będzie nieczysty aż do wieczora. Także i ten, kto nosi taką padlinę, wypierze
      ubranie i będzie nieczysty aż do wieczora. (41) Wszelkie małe zwierzęta, które
      pełzają po ziemi, są obrzydliwością - nie wolno ich jeść! (42) Cokolwiek pełza
      na brzuchu, cokolwiek chodzi na czterech nogach i cokolwiek ma wiele nóg spośród
      małych zwierząt pełzających po ziemi, nie będzie przez was jedzone, bo to jest
      obrzydliwość. (43) Nie plugawcie siebie samych przez jedzenie wszelkich małych
      zwierząt pełzających, nie zanieczyszczajcie się przez nie, przez to stalibyście
      się nieczystymi. (44) Ponieważ Ja jestem Pan, Bóg wasz - uświęćcie się! Bądźcie
      świętymi, ponieważ Ja jestem święty! Nie będziecie się plugawić małymi
      zwierzętami, które pełzają po ziemi. (45) Bo Ja jestem Pan, który wyprowadził
      was z ziemi egipskiej, abym był waszym Bogiem. Bądźcie więc świętymi, bo Ja
      jestem święty! (46) To jest prawo dotyczące zwierząt, ptaków i wszelkich istot
      żyjących, które poruszają się w wodzie, i wszelkich stworzeń pełzających po
      ziemi, (47) abyście rozróżniali między tym, co nieczyste, a tym, co czyste,
      między zwierzętami jadalnymi a tymi, których jeść nie wolno.
      • fiat_lux Re: znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi 06.01.06, 16:01
        jest nawet mowa o piecyku. czy dlatego zmienil nick na t-800?? ;)
    • Gość: Ed Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.01.06, 01:40
      www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=732&Itemid=59
      • Gość: tidi Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 07.01.06, 08:27
        No widzisz ?? Opus Dei tyle lat powstal po masonerii , a emocje sa wieksze !
        • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 07.01.06, 18:12
          masoneria to ruch szczytny, który chce zmieniać na lepsze świat. Masoneria nie
          jest organizacją tajną.
          Opus Dei powstała na podstawie katolickich wyobrażeń na temat masonerii,
          demonicznych i mało wspólnych z rzeczywistością
          • kotwicz69 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 07.01.06, 18:14
            kto ci tak powiedzial, Michnik?
            • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 07.01.06, 18:26
              Masz jakieś fobie?
              • kotwicz69 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 07.01.06, 18:33
                Napewno nie takie jak ty.
                • Gość: tidi Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 08.01.06, 08:22
                  masoneria faktycznie zmienila na lepsze swiat zachodni p"alus" . tak go
                  zmienila , ze jest on praktycznie martwy . to czlowiek stal sie bogiem , dzieki
                  nim . ale nad tym czlowiekiem -bogiem potrzeba nadzoru coraz wiekszych rzesz
                  policji .
                  • fiat_lux Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 19:39
                    uciekles od "dobrobytu" kraju katolickiego do biedy w kraju zalozonym przez
                    masonow. coz wiec ty robisz biedaku w tym martwym kraju??? jak nie mozesz mowic
                    to mrognij dwa razy a jutro grom cie odbije i bedziesz wolny i szczesliwy w
                    naszym kraju miodem i mlekiem plynacym
                    • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 09.01.06, 19:48
                      To PRL byl panstwem katolickim????
                      A coz masoni maja do dzisiejszego statusu US?
                      Samo zalozenie nie wystarcza, a oprocz masonow to znalezc tu mozna czlonkow
                      Opus Dei, KKK, wierzacych i bezboznikow ;).
                      Moze to dzieki takim "postepowym" i "tolerancyjnym" ten kraj po 16 latach nadal
                      nie jest mlekiem i miodem plynacy?
                      • fiat_lux Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 20:17
                        nigdzie nie pisalem o prlu i nie kierowalem do ciebie pytania
                        • kotwicz69 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 20:23
                          Przeciez stwierdziles, ze tidi wyjechal z "katolickiego panstwa".
                          Czyzbys znal dokladna date jego wyjazdu?
                          To widze, ze mala cenzura sie koledze marzy ;).
                          Nie te czasy i nie to miejsce.
                          Moze przypomnimy sobie, kiedy posty nie byly skierowane do ciebie i to cie nie
                          powstrzymywalo przed pisaniem;)?
                          • fiat_lux Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 20:26
                            kotwicz69 napisał:

                            > Przeciez stwierdziles, ze tidi wyjechal z "katolickiego panstwa".
                            > Czyzbys znal dokladna date jego wyjazdu?
                            > To widze, ze mala cenzura sie koledze marzy ;).
                            > Nie te czasy i nie to miejsce.
                            > Moze przypomnimy sobie, kiedy posty nie byly skierowane do ciebie i to cie nie
                            > powstrzymywalo przed pisaniem;)?

                            za prl i teraz liczba katolikow jest taka sama, ale to ty od razy wyskoczyles ze
                            na pewno prl
                            wylacz komputer na troche chlopcze, wez do reki podstawowa ksiege swojej wiary,
                            poczytaj o facecie ktory chodzil po izraelu i wszystkich kochal, moze to cie
                            uspokoi. a jesli juz czytasz to odstaw na moment, moze to cie uspokoi
                            • kotwicz69 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 20:35
                              Liczba katolikow nie jest tu istotna, ona nie stanowi o tym czy panstwo jest
                              katolickie, czy nie.
                              Stanowi o tym system, konstytucja i instrumenty silowe (wojsko, policja,
                              prokuratura).
                              Jesli sie nie myle to Polska wtedy zaliczala sie do rodziny krajow
                              komunistycznych.
                              Czyzbys dzis nazwal kraj z ta sama liczba katolikow krajem komunistycznym?
                              Dzieki o troske, ale zupelnie niepotrzebna.
                              • fiat_lux Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 20:42
                                fakt jest taki ze dzis mamy panstwo katolickie i tidi ma wybor
                                usa nigdy nie bylo i nie bedzie panstwem katolickim, a oficjalnie
                                chrzescijanskim jest dopiero od lat 50tych poprzedniego wieku
                                • kotwicz69 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 20:59
                                  Zgoda co do wyboru i zgoda co do US, ktore nie jest panstwem katolickim ;).
                                  • fiat_lux Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 21:06
                                    jakis masz lepszy dzien dzisiaj. przynajmniej nie musze ci udowadniac ze ktos
                                    byl lub nie byl czlowiekiem. przyznaj sie komus ze znajomych noga sie podwinela?
                                    • kotwicz69 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 09.01.06, 21:12
                                      Nie jestem zawistny, oj fiacie nic do ciebie nie dociera ;).
                                      Czyzbys byl czescia Suskiego?
                                      Jesli sie nie myle, to on cos tam udowadnial i zeby bylo smieszniej, nie
                                      potrafil udowodnic ;).
                  • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 14:36
                    tidi najpierw poczytaj o masonerii rzeczy powazne - twój post pokazuje że nie
                    masz znbytnio wiedzy o niej. masoneria ma bardzo różne odcienie i stosunek do
                    religii
            • edico Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 04:41
              kotwicz69 napisał:

              > kto ci tak powiedzial, Michnik?

              Nie każdy ma takie problemy z samodzielnym myśleniem. Jak widzisz, niektórych
              stać jest nieco na odmienne wnioski i spostrzeżenia, niż to proboszczowie
              wciskają ;((
              • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 10.01.06, 06:00
                Samodzielnie na to wpadles?
                Co do odmiennosci wnioskow i spostrzezen, to jest to chyba normalne?
    • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 09.01.06, 22:33
      W okreslonym miejscu znajduje sie.........pustka;).
      • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 14:39
        kotwicz jest przykłądem częstym osoób któe podaja sie cjhrześcijan a nic z tej
        religii nie kumają:)
        zresztą gorycz widoczna w postach kotwicza zapewne związana jest z jego pozycją
        zawodową w jego ojczyxnie USA:)
        • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 10.01.06, 14:54
          alex, wytlumacz-to to powyzej pasa, czy ponizej napisalo poprzedni post;)?
          Wedlug fiacika, ty jestes powyzej, a on ponizej-dwie polowki bez jaj ;)))).
          • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 14:55
            wracaj do swojej ojczyzny USA:)
            • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 10.01.06, 15:17
              Moja ojczyzna jest Polska, tak wiec nie rozsmieszaj ;).
              Wracaj do swojej, do la la land, fruit cake you ;).
              • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 15:21
                co widać kotwiczu gdzie mieszkasz:)
                • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 10.01.06, 15:30
                  Miejsce zamieszkania, a ojczyzna to nie to samo.
                  Co to, doktorze klopoty z jezykami, a moze ze zrozumieniem;)?
                  • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 15:43
                    widać tak bardzo ci po drodze z Polską imigrancie, Amerykaninie:)
                    • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 10.01.06, 16:12
                      dalej bawisz sie w stalinowca?
                      • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 16:14
                        kotwicz miejsce w któym zyjesz najlepiej pokazuje jakie masz priorytety i
                        jesteś patriotą jakiego państwa...:)
                        • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 10.01.06, 16:23
                          ale cie porabalo, to tak z rozczarowania czy z zawisci ;)?
                          • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 16:29
                            kotwicz uczciwość... jesli jesteś patriota to byś wiedział, że domem twoim jest
                            Polska. Jesli tego nie czujesz, to jasno wskazuje to jaki jest twój patriotyzm:)
                            • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 10.01.06, 16:45
                              ale ja o tym wies alus i Polska bedzie zawsze moim domem-w odroznieniu od
                              ciebie, ktoremu Polska juz powiedziala dziekuje ;).
                              • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 16:46
                                gdyby Polska była twoim domem, to byś mieszkał w niej a nie w USA:)
                                niewydarzony amerykaninie:)
                                • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 10.01.06, 16:50
                                  nawet najprostszych rzeczy nie potrafisz zrozumiec??????
                                  Z poparciem 2.45% to nie dziwi ;)))).
                                  • alex.4 Re: Niebezpieczne macki Kościoła 10.01.06, 16:52
                                    jeśli byłbys polskim patriotą to byś wrócił do Polski. Proste
                                    • Gość: kotwicz Re: Niebezpieczne macki Kościoła IP: *.teradyne.com 10.01.06, 16:52
                                      Proste.......dla takich durni jak ty......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka