Dodaj do ulubionych

po kolędzie...

09.01.06, 19:33
Puk... puk...
Otwieram. W drzwiach ksiądz katolicki. Zaśliniony i chwieje się...
- Pochwalony.
- Czym mogę służyć?
- Yyy... eee...
Coś bełkocze (chwiejąc się dalej... :-)))
- Pan nie przyjmuje księdza?
- Nie.
- Yyy... eee...
Zagląda przez uchylone drzwi.
- O, ale widzę choinka tam stoi...
- Tak, to niemiecka tradycja.
- Yyy... eee... a jakiej pan jest wiary?
- A pan notuje?
- Yyy... eee... tak tylko pytam...
- Ale to bardzo niekulturalnie tak pytać.
- Ja tak tylko pytam...
- Więc niech pan więcej nie pyta, to niekulturalnie jest.
- Yyy... eee... spokojnie... spokojnie...
Wycofuje się na "wstecznym". Żałosny widok... :-)))

Miejsce: Polska, katolicka
Czas: 09.01.2006, popołudnie

Wyrazy współczucia katolikom. Z powodu ich ...pastuchów... :-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: kotwicz Re: po przeczytaniu debilizmu.... IP: *.teradyne.com 09.01.06, 19:38
      To nie ma znaczenia, czy jestes czlowiekiem jakiejkolwiek wiary czy tez
      niewierzacym.
      Twoje chamstwo i debilizm jest ponad podzialami.
      • Gość: Jan I z Wazą (zupy Re: po przeczytaniu debilizmu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 19:52
        Debilizm???
        Chamstwo???
        Widać ortodox z ciebie katolicki! Jedynie słuszna wiara?! Chrystus, ku
        przypomnieniu, był Żydem!!! Nie był Polakiem!!!!
        Ku przypomnieniu- przeczytaj Stary Testament i porównaj z Nowym(przez kościół
        katolicki "przygotowany, przypomnij sobie inkwizycję i inne "sprawki" k.k.
        Zachowanie księdza na poście opisane to nie jednostkowy przypadek a NORMA.
        Chciałoby się "utemperować co nieco "czarnych". Jednak w "Iranie Europy" nie da
        rady.
        • Gość: kotwicz Re: po przeczytaniu debilizmu....ponownie IP: *.teradyne.com 09.01.06, 19:59
          Twoj debilizm i chamstwo nie odbiega zbytnio od tego, ktore reprezentuje autor
          watku.
        • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:03
          No, a prawosławny to do rany przyłóż, tak?
          Przypominam, Chrystus był Żydem, nie był prawosławnym rusinem!
          Pamiętaj o tym!
          • kotwicz69 Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:08
            Daj spokoj, przeciez to tylko glupia prowokacja.
            Szkoda slow i czasu.
            • ortheus Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:12
              kotwicz69 napisał:

              > Daj spokoj, przeciez to tylko glupia prowokacja.
              > Szkoda slow i czasu.

              He, he... Ugryzło... :-)))
              Chcesz wierz, chcesz nie wierz.
              Ta "scenka" to autentyk! Żałuję, że nie włączyłem kamery, to byłby ubaw!!!
              • kotwicz69 Re: po przeczytaniu debilizmu....poraz trzeci 09.01.06, 20:17
                Chyba ci sie pomylilo z Helloween i jeszcze nie wytrzezwiales ;).
                Co do gryzenia, to wybacz ale twoje bzdety mnie nie ugryza ;).
                • ortheus Re: po przeczytaniu debilizmu....poraz trzeci 09.01.06, 20:20
                  kotwicz69 napisał:

                  > Co do gryzenia, to wybacz ale twoje bzdety mnie nie ugryza ;).

                  Mów sobie co chcesz... Daklaracje i odczucia są zapewne różne... :-)))
                  • kotwicz69 Re: w sprawie debilizmu...ostatni raz 09.01.06, 20:27
                    twoje deklaracje mnie nie wzruszaja i jedynie wzbudzaja odczucie politowania.
                    • ortheus bidaku... :-))) b/t 09.01.06, 20:30
                      • alex.4 Re: bidaku... :-))) b/t 18.01.06, 16:08
                        on tak już ma:)
                • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu....poraz trzeci 09.01.06, 20:50
                  Kwoli ścisłości osobiście KK mam w głębokim poważaniu, choć tam chrzczony jestem, ale ta męta ortheus jest zwyczajnym debilem, który widzi wroga klasowego we wszystkim co polskie, a co za tym idzie katolickie. Szkoda, ze on taki odważny tylko na forum, gdyby na ulicy głosił swoją głupią propagandę już dawno by miał szczękę przestawioną, a na chleb pep by gadał, jeśl w ogóle jeszcze mówić by umiał.
                  Nie bronie tu księży, bo wiem, ze nie wszyscy są święci, ale również są i ci dobrzy, a ten głąb uogulnia, twierdząc, ze tylko KK jest najgorszy, ale już sowiecki (specjalnie tak napisałem o prawosławnym, bo ten na podlasiu jest pod dużym wpływem radzieckim, niby autokefaliczny, ale tak nie do końca, widać to choćby po architekturze typowo moskiewskiej) jest cacuś, księza są tam święci, na tacę nie biorą, po domach nie chodzą, a jak już przyjdą to nie po pieniądze, a po to, żeby te oddać biednym.
                  Ortheus, nie bądź śmieszny, kler wszędzie jest taki sam, dla niego kasa się liczy i ogłupianie ludzi, w islamie, judaiźmie, chrześcijaństwie o to samo chodzi, no ale w Twoim mniemaniu to KK jest tym złym, no cóż, głupich nie orzą nie sieją, oni sami się rodzą!
              • kamilar Re: po przeczytaniu debilizmu.... 17.01.06, 21:06
                Może i autentyk, ale ja jakoś się nigdy z taką sytuacja nie spotkałem, na parę
                dni przed a czasami w dniu chodzenie po koledzie ksiądz puszcza wabik z
                zapytaniem kto zyczy sobie przyjąć ksiedza.
                P.S. Ciekawe czy Popi piją?
            • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:42
              Prowokacja taka sama głupia jak prowokator, czyli szowinistyczny kacap!
              • fiat_lux Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:47
                koczisss napisał:

                > Prowokacja taka sama głupia jak prowokator, czyli szowinistyczny kacap!
                >

                ale dziala i o to chodzilo
                mysle ze lazenie ksiezy po chatach i trzymanie kartotek to podchodzi troche pod
                chamowo (tak samo z jehowymi)
                fakt jest taki ze jak ktos sie zachowuje chamsko nie usprawiedliwia to chamskiej
                odpowiedzi, choc akurat w przedstawionym skeczu takiej w sumie tez nie bylo

                nawet niewierzacy komuch kwach potrafil sie zachowac odpowiednio kiedy sie
                spotykal z papiezem i tak jak kultura wymaga zalozyl mycke aby uszanowac miejsca
                kultu w izraelu. kaziu tez ma plusa u mnie za swieta prawoslawne
                • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:53
                  Nie tylko katoliccy księża łażą, ci drudzy też, a może nie prawda?
                  • fiat_lux Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:54
                    koczisss napisał:

                    > Nie tylko katoliccy księża łażą, ci drudzy też, a może nie prawda?
                    >

                    nie wiem. do mnie przychodza tylko katoliccy. przyjalem raz czy dwa w zyciu
                    takze maja mnie w bazie danych :)
                    • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:56
                      Mnie też mają, ale nigdy mnie w domu jak oni chodzą nie ma, no i co w tym złego, ze tam jestem?
                      Nie pochwalam tego, ale i nic w tym strasznego nie ma, chce to wpuszcze, jak nie to nie.
                      Prosta sprawa, nikt mnie nie zmusi, ale tak jak w tej scence bym się nie zachował, bo tak postępuje zwykły cham, czyli ortheus.
                • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:54
                  A jeśli ktoś nie chce przyjąć, to zwyczajnie nie otwiera drzwi, albo w ogóle z domu wychodzi, a nie odpie.. takie maniany!
                  • fiat_lux Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:59
                    koczisss napisał:

                    > A jeśli ktoś nie chce przyjąć, to zwyczajnie nie otwiera drzwi, albo w ogóle z
                    > domu wychodzi, a nie odpie.. takie maniany!
                    >

                    kazdy sie zachowuje tak na ile pozwala mu jego kultura
                  • ortheus Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:02
                    koczisss napisał:

                    > A jeśli ktoś nie chce przyjąć, to zwyczajnie nie otwiera drzwi, albo w ogóle z
                    > domu wychodzi, a nie odpie.. takie maniany!
                    >

                    ...czyli najpier "wywiad środowiskowy", monitoring i ...umknięcie precz...,
                    ...i dzień stracony :-))))))))
                    Dawno się nie uśmiałem tak...
                    • fiat_lux Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:05
                      ortheus napisał:

                      > koczisss napisał:
                      >
                      > > A jeśli ktoś nie chce przyjąć, to zwyczajnie nie otwiera drzwi, albo w og
                      > óle z
                      > > domu wychodzi, a nie odpie.. takie maniany!
                      > >
                      >
                      > ...czyli najpier "wywiad środowiskowy", monitoring i ...umknięcie precz...,
                      > ...i dzień stracony :-))))))))
                      > Dawno się nie uśmiałem tak...

                      taki zawod. ale jakbys chcial zrobic ogolne podsumowanko to napisz jakim
                      samochodem jezdzisz ty a jakim twoj dzisiejszy oponent
                      • ortheus Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:13
                        fiat_lux napisał:

                        >
                        > ...napisz jakim samochodem jezdzisz ty a jakim twoj dzisiejszy oponent
                        >

                        Niestety na razie na "F", czyli Fiat, Ford lub francuski... OK.
                    • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:08
                      Nie, nie trzeba robić wywiadu środowiskowego, żeby wiedzieć, że będzie chodził po koledzie. Wystarczy pójść do kościoła, na zapowiedziach powiedzą, a jak ktoś do kościoła nie chodzi, to może sprawdzić w internecie. Ja tak uczyniłem i poszedłem sobie w tym czasie na spacer!
                      • ortheus Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:17
                        koczisss napisał:

                        > Nie, nie trzeba robić wywiadu środowiskowego, żeby wiedzieć, że będzie chodził
                        > po koledzie. Wystarczy pójść do kościoła, na zapowiedziach powiedzą, a jak ktoś
                        > do kościoła nie chodzi, to może sprawdzić w internecie. Ja tak uczyniłem i pos
                        > zedłem sobie w tym czasie na spacer!
                        >

                        ...a jak inni "domokrążcy" pukają - np. rozprowadzacze papieru toaletowego - to
                        też tak robisz...? :-)))
                        • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:28
                          Po to jest wizjer w drzwiach aby sprawdzić kto idzie.
                          A od tego tzreba zacząć, ze ja nie mieszkam w kołchozie zwanym blokiem, a w swoim domu, z bramką na domofon i bramą zamykaną na pilota i z tegoż powodu zadne tałatajstwo pod postacią jakiegokolwiek domokrążcy mi nie wlezie pod drzwi!
                          • ortheus Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:37
                            koczisss napisał:

                            > Po to jest wizjer w drzwiach aby sprawdzić kto idzie.
                            > A od tego tzreba zacząć, ze ja nie mieszkam w kołchozie zwanym blokiem, a w swo
                            > im domu, z bramką na domofon i bramą zamykaną na pilota i z tegoż powodu zadne
                            > tałatajstwo pod postacią jakiegokolwiek domokrążcy mi nie wlezie pod drzwi!
                            >

                            Ach rozumiem... No mam takie sobie mieszkanko (któreś tam) w bloku, jak mówią,
                            bywam tam czasem, no i akurat taka historia... :-)))
                            • pipi46 Re: po przeczytaniu debilizmu.... 18.01.06, 20:40
                              bywasz tylko i choinkę pewnie żywą tam masz
                              i nie wiesz, że niemickiej tradycji chrześcjańskiej kultywujesz
                              ale ty nic nie wiesz tylko nienawidzisz
                • kotwicz69 Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 20:58
                  Trzeba przyznac, ze Kwasniewski, ten to dopiero wiedzial sie jak zachowac.
                  Przeciez to on kazal Siwcowi paradowac JP II, no a szczyt kultury i patriotyzmu
                  zafundowal zolnierzom polskim, ofiarom zbrodni sowieckiej w Charkowie.
                  • koczisss Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:00
                    Przecież to kulturmajster normalnie:)
                  • fiat_lux Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:01
                    kotwicz69 napisał:

                    > Trzeba przyznac, ze Kwasniewski, ten to dopiero wiedzial sie jak zachowac.
                    > Przeciez to on kazal Siwcowi paradowac JP II, no a szczyt kultury i patriotyzmu
                    > zafundowal zolnierzom polskim, ofiarom zbrodni sowieckiej w Charkowie.

                    z jp2 zobacz aws kisil filmik az do wyborow. puszczali w tv, puszczali a narod i
                    tak go wybral.
                    "Kiedy lud jęczał w kajdanach - Ty przyjmowałeś pokłony do rana
                    Pasterzem miałeś być nie papieżem"

                    w charkowie sie zachowal zle
                    • kotwicz69 Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:16
                      Nie mowilem o narodzie, mowilem o Kwasniewskim.
                      • fiat_lux Re: po przeczytaniu debilizmu.... 09.01.06, 21:20
                        kotwicz69 napisał:

                        > Nie mowilem o narodzie, mowilem o Kwasniewskim.

                        dobrze, ale bilans jest taki ze mimo tego ze kazdy polak wiedzial jak zachowal
                        sie kwasniewski z siwcem, wyborcy i tak go wybrali
                        • Gość: kotwicz Re: po przeczytaniu debilizmu.... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 09.01.06, 22:30
                          To swiadczy wylacznie o wyborcach, a nie o Kwasniewskim.
                          • alex.4 Re: po przeczytaniu debilizmu.... 18.01.06, 16:09
                            hehe czyli Polacy są źli wedle kotwicza... a może dla nich fakt parodiowania
                            papieża przezd Siwca był po prostu bez znaczenia?
        • kamilar Re: po przeczytaniu debilizmu.... 17.01.06, 21:04
          Celem działalności Ortheusa jest obrażanie katolików oraz Polaków, nie znaczy to
          że moim zdaniem Polak=katolik.
          Inkwizycja? A co powiesz o ofiarach reformy Nikona w Rosji? Niech Ortheus zajmie
          się swoimmi sprawami i najpierw posprzata na swoim podwórku.
      • czlowiek_o_jednakowych_zebach Re: po przeczytaniu debilizmu.... 20.01.06, 18:38
        Gość portalu: kotwicz napisał(a):

        > Twoje chamstwo i debilizm jest ponad podzialami.


        To z jakiejś piosenki hip-hopowej, tak?
    • Gość: Kuba Re: po kolędzie... IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.01.06, 20:13
      A popy to niby abstynenci ?? Chleją jeszcze więcej...Wystarczyło przejechać się
      do Makro w piątek, aby zobaczyć na własne oczy jaką imprezę mieli w zeszły
      weekend :) Cały monopolowy chyba wykupili...
      • ortheus Re: po kolędzie... 09.01.06, 20:17
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > A popy to niby abstynenci ?? Chleją jeszcze więcej...

        Darujmy sobie ten alkohol. Sam też lubię... Nie o to chodzi przecie... :-)))
    • Gość: T-800 Re: po kolędzie... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 09.01.06, 20:13
      Z czego to tekst, z "Niwy" czy z "Czasopisu"?
      • ortheus Re: po kolędzie... 09.01.06, 21:19
        Gość portalu: T-800 napisał(a):

        > Z czego to tekst, z "Niwy" czy z "Czasopisu"?

        To tekst "na gorąco", z katolickiej Polski :-)
        • Gość: T-800 Re: po kolędzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:49
          A myślałem, że z "Niwy" albo z "Czasopisu"...
          • ortheus Re: po kolędzie... 09.01.06, 21:53
            Gość portalu: T-800 napisał(a):

            > A myślałem, że z "Niwy" albo z "Czasopisu"...

            A tu taka niespodzianka, z katolickiej Polski...
            • Gość: Z.P. Re: po kolędzie... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 09.01.06, 22:13
              Rozumiem, że autor wątku też katolik.
              • Gość: T-800 Re: po kolędzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:27
                Na pewno też z "Niwy" albo "Czasopisu".
                • alex.4 Re: po kolędzie... 18.01.06, 16:10
                  a ty znowu o tym samym...
    • Gość: Jasne Pytanko do ortheusa IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.01.06, 21:18
      Powtarzam swoje pytanie, mimo że w kilku poprzednich wątkach ortheus rżnął
      głupa i udawał, że go nie widzi.

      Ortheus, co Cię trzyma w Polsce ?

      Mam nadzieję, że przez święta wymyśliłeś jakąś sensowną odpowiedź (nie mówię o
      prawdziwej, bo wiem, że takiej nie podasz :-) ).

      Czekam.
      • Gość: Jasne Re: Pytanko do ortheusa IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.01.06, 21:49
        Widzę, że jednak nie wymyśliłeś. :-)))))))))))))

        Popracuj nad odpowiedzią przez kilka najbliższych dni.

        Przypomnę się niedługo.
        • ortheus Re: Pytanko do ortheusa 09.01.06, 21:54
          Gość portalu: Jasne napisał(a):

          > Widzę, że jednak nie wymyśliłeś. :-)))))))))))))
          >
          > Popracuj nad odpowiedzią przez kilka najbliższych dni.
          >
          > Przypomnę się niedługo.

          ok :-)))
    • kalasanty76 Ksiądz też człowiek 10.01.06, 07:55
      nie wiem co Ciebie tak bullserwuje. Ksiądz też człowiek, więc też zdarzają się
      wśród nich takie jednostki. Nie uogólniałbym. Równie dobrze mógłby tam stanąć
      pijany Afroamerykanin z muzułmańskiej częci Togo.
      pozdr
    • kalasanty76 moje reminiscencje 10.01.06, 08:05
      u mnie było tak, że młody batman zapukał (strasznie speszony chłopczyk) i
      nawija:
      - Czy przyjmiecie Państwo ..........
      [cisza]
      - [czekam na ciąg dalszy zdania]
      - [cisza]
      - Nie, dziękuję - odpowiedziałem.
      Poza tym nie mogę zbyt długo mieć drzwi otwartych, bo się mieszkanie wyziębi ;-
      ))))

      pozdr
    • Gość: etka Re: po kolędzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 08:30
      Jest to chamski wątek i nie ma sensu dyskutować.
      • ortheus Re: po kolędzie... 10.01.06, 09:07
        Gość portalu: etka napisał(a):

        > Jest to chamski wątek i nie ma sensu dyskutować.

        Dlaczego?
        Warto... Mimo katolickiego chamstwa.

        "Nawiedzone" mieszkanko nie jest katolickim domem.
        Wiedzą o tym rzeczeni "wysłannicy".
        Podobne "nawiedzenia" miały już miejsce w przeszłości.

        Czy jest jakaś miara katolickiego natręctwa?
        • Gość: milosz Re: po kolędzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:18
          myslę, że mieszkasz w przytułku i to nie był ksiądz tylko twój nawalony
          kumpel... natręt, ale z oczywistych względów nie rozpoznałeś?
    • Gość: Fora Re: po kolędzie... IP: *.interecho.com / *.interecho.com 10.01.06, 13:45
      Ludzie kochani skąd w Was tyle jadu i niechęci do katolików.Nienawisc to bardzo
      destrukcyjne uczucie.Nikt przecież nie wierzących ,albo ludzi innych wyznań,
      nie zmusza by chodzili do kościóla rzymsko-katolickiego lub wierzyli w Boga.A
      ksiądz z ludu wzięty.I może nie każdy z Nich jest na swoim miejscu.Ale iluż z
      Nich to ludzie ogromnej wiary oddani Bogu i ludziom.Reasumując moi kochani nie
      każdy ksiądz jest świety,ale my wierzymy w Boga i do koścołół chodzimy właśnie
      dla Niego,a nie dla Księdza.
      Bardzo Was gorąco pozdrawiam i prosze walczmy z soba.Może raczej podyskutujmy
      bez zbędnych emocji i złości
      • ortheus Re: po kolędzie... 10.01.06, 14:34
        Gość portalu: Fora napisał(a):

        > Może raczej podyskutujmy bez zbędnych emocji i złości

        Oto top-wątki ("migawka" z godz. ok. 14:20) na forum "Społeczeństwo":

        • Watykan upomina polskie duchowieństwo (429)
        • Zalety tego, że żyjemy w państwie wyznaniowym (22)
        • PiS i tak lubi swoje radio (153)
        • Czy zamierzacie przyjąć w tym roku KOLĘDĘ? (187)
        • NOWY BÓG-MAMONA (15)
        • Sceny z zycja Jana Pawla II (21)
        • Hitler był katolikiem (96)
        • po kolędzie... (36)
        • Czy zamierzacie finansowac szkole o. Rydzyka? (5)
        • napiwki - czy/jak/ile dawać(?) (193)
        • Paradoks niewytłumaczalny (18)
        • Opowieści z Narni - marketing w KK (6)
        • Katolicyzm - wierzyć a nie praktykować-czy mozna? (82)
        ...i inne dalej

        Społeczeństwo! Ludu katolicki! - już tylko częściowo pracujący! -
        Opamiętaj się!!! :-))))
        • ortheus Re: po kolędzie... 10.01.06, 14:40
          Forum "Białystok" (top-wątki):

          • "jestem katolikiem ... wezwij księdza" (6)
          • znowu strasza wartosciami chrzescijanskimi (97)
          • po kolędzie... (49)
          • Łatwo mu nie będzie (36)
          • Czy PiS bedzie za podatkiem liniowym? (47)
          • rodzinny J.Kaczyński (2)
          • Tam gdzie diabeł ubrał się w ornat i ogonem dzwoni (37)
          • Dobrzyński - wojewoda niechętny Jagiellonii (15)
          • MOHER WARRIORS:) (74)

          "Migawka" z 14:37 :-)))
          • Gość: Fora Re: po kolędzie... IP: *.interecho.com / *.interecho.com 10.01.06, 18:49
            Ale po co przytaczasz mi te wątki?Przecież wiem,ze na temat wiary się ostro
            dyskutuje.Czytuje czasami wypowiedzi internautów.Pytałam dlaczego w tym tyle
            jadu?(a przez pomyłkę napisałam;ze walczmy ze soba.To wielka pomyłka miało
            byc;nie walczmy z sobą)Ja widze nieudolnosc i niedoskonałosc NIEKTÓRYCH
            hierarchów kościelnych, ale to nie powód by zostac ateista,albo zacząc
            wątpic.Nasza wiara sięga przecież głębiej i szkoda,że tego nie rozumiesz.Tak
            jak nie każdy lekarz jest dobry(i można by to przyłożyc do wielu profesji)tak i
            ksiądz nie zawsze jest najlepszy.
            Jedynie próba zrozumienia drugiego człowieka i miłośc,wybaczenia może nas
            ubogacic.Nigdy nie nienawisc.
            Pozdrawiam goraco Ciebie(sprawco tego wątku) i cały Białystok
            • ortheus Re: po kolędzie... 10.01.06, 19:20
              Gość portalu: Fora napisał(a):

              > Przecież wiem,ze na temat wiary się ostro dyskutuje.

              Otóż nie dyskutuje się na temat wiary, ale na temat zachowań i czynów ludzi,
              którzy tworzą instytucję zw. kościołem rzymsko-katolickim, instytucję, która im
              bardziej się "stara", tym bardziej się kompromituje. Nie tylko w oczach
              innowierców, agnostyków, ateistów, ale także - a może przede wszystkim - w
              oczach jej członków, katolików.
          • koczisss Re: po kolędzie... 10.01.06, 18:52
            A kto te wątki tworzy?
            Odpowiem, otóż takie przygłupy jak ty!!!
            • Gość: Fora Re: po kolędzie... IP: *.interecho.com / *.interecho.com 10.01.06, 19:08
              Dziękuję.Też Cie kocham
              • koczisss Re: po kolędzie... 10.01.06, 19:21
                Jeśli niezauważyłaś, to te słowa kierowałem do palanta ortheusa!:)
                • Gość: Fora Re: po kolędzie... IP: *.interecho.com / *.interecho.com 10.01.06, 19:29
                  NAPRAWE?(tu się do Ciebie uśmiecham)
        • pipi46 tak, opamiętaj się ortheus 18.01.06, 20:30
          i przywłszcz sobie trochę kultury i ogłady bo jak dzikus się zachowujesz
    • kravietzky Re: po kolędzie... 11.01.06, 11:49
      inny przypadek z tej "firmy":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=34738750
      • Gość: gość Re: po kolędzie... IP: *.range81-159.btcentralplus.com 11.01.06, 14:53
        Na niektórych wszystko co związane jest z kościołem działa jak płachta na byka
        i przez swoja złość szkodzą sami sobie. Ja też nie lubie wszystkich
        księży ,dużo z nich mineło sie z powołaniem ale wierze w Boga chodze do
        kościoła bo patrze na to przez pryzmat naszego człowieczeństwa które jest
        ułomne (księża są z ludzi ,mamy ich takich jacy jesteśmy sami)Ja idąc do
        kościoła widze Boga ksiadz jest tylko jego narzedziem .Jeżeli ktoś nie chodzi
        do kościoła bo ksiadz jezdzi VV lub audi to slabiutka jest jego wiara.Pozdrawiam
        • ortheus Re: po kolędzie... 11.01.06, 15:17
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > (księża są z ludzi ,mamy ich takich jacy jesteśmy sami)Ja idąc do
          > kościoła widze Boga ksiadz jest tylko jego narzedziem

          W TVP był program z udziałem księdza katolickiego, naukowca, z tytułem doktora,
          który przedstawił wyniki badań prowadzonych przez katolickie instytucje. Wg
          tychże, co czwarty (25%) katolicki ksiądz powiniem pozostawać zamknięty w
          placówce psychiatrycznej i być odizolowany od reszty społeczeństwa, natomiast z
          każdych trzech księży katolickich dwóch (67%) jest chorych psychicznie.

          To musi być rzeczywiście wielka "uczta duchowa", jeśli się ma takich
          "pośredników"...
          • Gość: Z.P. Re:.. IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.01.06, 15:47
            Wszystkiego dobrego z okazji zbliżajacego sie Nowego Roku.
            • ortheus Re:.. 11.01.06, 17:52
              Gość portalu: Z.P. napisał(a):

              > Wszystkiego dobrego z okazji zbliżajacego sie Nowego Roku.

              Wzajemnie.
              • Gość: Z.P. Re:.. IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.01.06, 18:01
                Dziękuję. Wreszcie napisałeś coś z sensem.
                • ortheus Re:.. 11.01.06, 18:09
                  Gość portalu: Z.P. napisał(a):

                  > Dziękuję. Wreszcie napisałeś coś z sensem.

                  Coś się nie zgadza?

                  1 z 4 = 25% (katolickich księży wariatów)
                  2 z 3 = 67% (katolickich księży bliskich stanu j.w.)

          • Gość: Fora Re: po kolędzie... IP: *.interecho.com / *.interecho.com 11.01.06, 18:13
            Ortheus wypada mi Ciebie tylko pozdrowic,bo to co Ty wypisujesz stawia mi włos
            na głowie jak można tak nienawidzic drugiego człowieka i wypisywac takie
            brednie ,ze co którys tam ksiądz jest nienormalny.Błagam CIĘ
            • ortheus Re: po kolędzie... 11.01.06, 18:23
              Gość portalu: Fora napisał(a):

              > Ortheus wypada mi Ciebie tylko pozdrowic,bo to co Ty wypisujesz stawia mi włos
              > na głowie jak można tak nienawidzic drugiego człowieka i wypisywac takie
              > brednie ,ze co którys tam ksiądz jest nienormalny.Błagam CIĘ

              Nie dziwię się, że Ci staje na głowie, ale to są badania naukowe, i na dodatek
              wykonane przez katolików na katolickich księżach! Jeśli Ci bardzo zależy, to w
              archiwum TVP pewnie znajdziesz potwierdzenie.
              • Gość: Fora Re: po kolędzie... IP: *.interecho.com / *.interecho.com 11.01.06, 19:06
                Ale Ty prowokujesz,czy jesteś przekonany co do słusznosci tez które głosisz?
                • ortheus Re: po kolędzie... 11.01.06, 20:19
                  Gość portalu: Fora napisał(a):

                  > Ale Ty prowokujesz,czy jesteś przekonany co do słusznosci tez które głosisz?

                  W ogólności nie prowokuję, ani nie stawiam tez. Raczej tylko komentuję.
                  • pipi46 Re: komentujesz? 18.01.06, 20:33
                    raczej wystawiasz sobie negatywną cenzurkę
                    gdzie ty biednaku się wychowywał?
          • Gość: milosz Re: po kolędzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:16
            ta, i 82% nauczycieli stanowi kliniczne przypadki i co z tego???

            zamykamy szkoły i uczelnie? bedziesz se musiał licencjat zakupić na madro...
      • fiat_lux Re: po kolędzie... 11.01.06, 17:47
        zaciekawilo mnie zdanie o tym ze biblia mowi ze bog jest pod kamieniem
        i zastanawiam sie czy ta osoba naprawde zna biblie czy sie naoglodala "stygmaty"
    • madzia1708 Re: po kolędzie... 11.01.06, 20:15
      i co więcej?
      zawsze otwierasz nie pytając "kto to"
      • Gość: Z.P. Re:. IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.01.06, 20:50
        Jak nie nadaje Tkac, to produkuje się Ortheus...
        • Gość: Gość Re:. IP: *.range81-159.btcentralplus.com 11.01.06, 20:58
          Ten Ortheus biedny pewnie sam siedzi caly czas w domu i z tych nudow pisze
          brednie na necie ale sami troszke zrobiliśmy bład ze z nim dyskutujemy .Tego
          pana trzeba leczyc i to jak ktos wcześniej wspomnial z nienawiści do drugiego
          człowieka.
          • kalasanty76 standard 12.01.06, 08:34
            poczytajcie inne wątki. Ten akurat nie różni się niczym od średniej
            białostockiego forum. Po każdym się jeździ ;-)
            pozdr
        • alex.4 Re:. 18.01.06, 16:15
          Gość portalu: Z.P. napisał(a):

          > Jak nie nadaje Tkac, to produkuje się Ortheus...

          albo ZP, albo kotwicz, albo piecyk t-800.........
          • madzia1708 tak Alex 18.01.06, 20:43
            ale bez Nich nie byłoby tego Forum ;O)
            • alex.4 Re: tak Alex 19.01.06, 13:56
              a może bez nich byłoby ono lepsze:)
    • Gość: rusa Re: jakos tak ci nie wierze, ani, ani IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.01.06, 17:53
      Zważywszy na twój stosunek do religii i księży, wydaje mi sie ze jestes w
      stanie wymyslic jakakoliwek brednie! I powiem Ci jedno - nie przypominam sobie,
      żeby ksiądz przez ramię zaglądał mi do mieszkania i sprawdzał, czy mam choinkę.
      A kolejna rzecz jest taka, że w mojej parafii sw. Rocha) dzień przed kolędą
      chodzi po mieszkanaich ministrant i pyta, czy danarodzina przyjmie księdza po
      kolędzie. Wiec wydaje mi sie, że mocno zmyslasz.
    • Gość: DEATH Re: po kolędzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 20:51
      Nie bój żaby ortheus, masz rację - gonić czarnych!!!!!! A ty koczisss to
      przymknij mordkę i kultury troche KATolu :) hehe
      • ortheus Re: po kolędzie... 17.01.06, 23:04
        Duża liczba postów, poddających w wątpliwość autentyczność przedstawionego tutaj
        "na gorąco" zdarzenia - i stających w obronie katolickiego "obchodowego" -
        świadczy tylko o swoistej ślepocie wierno-poddańczych katolickich owieczek...
        Nie chcą one mianowicie zauważyć, że nachodzenie (bez uprzedzenia) czyjegoś
        domu, figlarne zaglądanie przez uchylone drzwi do środka, czy w końcu obcesowe
        pytanie o wiarę, to cechy, które raczej należałoby przypisać zwykłemu
        prostakowi, niespełna rozumu zwykłemu imbecylowi, a nie duchownemu. No, ale cóż
        - katolicka "duchowość"...
        • pipi46 Re: po kolędzie... 18.01.06, 20:27
          biednyś jesteś człowiekokształtna istoto
        • madzia1708 Re: po kolędzie... 18.01.06, 20:45
          Każdy sądzi po sobie ;O)
    • ortheus Re: po kolędzie... 18.01.06, 13:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=35182209
    • Gość: md skąd u was tyle nienawiści IP: 212.160.195.* 18.01.06, 15:34
      mam tylko jedno pytanie do Was drodzy forumowicze: skąd w Was (na szczęście nie
      u wszystkich) tyle nienawiści do wszystkiego i do wszystkich ???
      • Gość: milosz Re: skąd u was tyle nienawiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:20
        kastraci i frustraci
    • pipi46 Re: ortheus, faktycznie żałosny jesteś 18.01.06, 20:08
      gdzie ty się wychowywałeś żeś taki chamski?
      • ortheus Re: ortheus, faktycznie żałosny jesteś 18.01.06, 21:30
        pipi46 napisała:

        > gdzie ty się wychowywałeś żeś taki chamski?

        ...a ten ksiądz? :-)
        Niedopuszczasz nawet takiej myśli, czyż nie?
        Typowa, katolicka wierno-poddańczość...
        • pipi46 Re: ortheus, faktycznie żałosny jesteś 18.01.06, 21:40
          czy ty wiesz co to kulturalne zachowanie wobec osoby, której nie tolerujesz a
          jest ona przypadkowym twoim gościem?
          czy nie wystarczyło powiedzić, że jesteś agnostykiem i nie należysz do żadnej
          wspólnoty religijnej
          ale cóż od ciebie wymagać
          • ortheus katolicki ksiądz natręt 18.01.06, 22:00
            pipi46 napisała:

            > czy ty wiesz co to kulturalne zachowanie wobec osoby, której nie tolerujesz a
            > jest ona przypadkowym twoim gościem?

            Otóż, nie jest "przypadkowym gościem". To katolicki ksiądz, wysłannik kościoła
            rzymsko-katolickiego, który natrętnie, po raz któryś, bezczelnie narusza czyjeś
            dobra - jak złoczyńca...
            • Gość: Z.P. Re: katolicki ksiądz natręt IP: *.elpos.net / *.elpos.net 18.01.06, 22:08
              Sam widzisz Ortheus, że ten ksiądz był 1000 razy kulturalniejszy od ciebie.
    • ortheus do katolików... 18.01.06, 23:10
      Może zechcą, wypowiadający się tu katolicy, przeprowadzić pewien eksperyment
      intelektualny (o ile to możliwe), polegający na tym, że opisane tu zdarzenie
      jest prawdą (tak jest w istocie, ale niech tam, niech to będzie założenie) i
      postarają się ocenić postępowanie "bohatera" opisanego zdarzenia - katolickiego
      księdza, funkcjonariusza kościoła rzymsko-katolickiego.
      Zwracam uwagę, że wszelkie inwektywy (typowe dla zachowań pewnej kategorii ludzi
      - nie trudno się domysleć jakiej...:-))), i inne, nie mające nic do rzeczy
      wypowiedzi ad personam, kierowane do autora niniejszego wątku nie będą brane pod
      uwagę.
      Wiem, że to jest trudny eksperyment, ale nie muszę chyba pouczać: katolik zawsze
      może się wyspowiadać u swego księdza... :-)))
      • Gość: Z.P. Re: do katolików... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 18.01.06, 23:19
        Przeczytaj ze zrozumieniem, co sam napisałeś i dokonaj samooceny.
      • Gość: nutopia Re: do katolików... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.01.06, 23:21
        funkcjonariusz? inwektywy? A cóż to za język? Póżny Gomulka czy wczesny Gierek?
        • ortheus Re: do katolików... 18.01.06, 23:31
          Gość portalu: nutopia napisał(a):

          > funkcjonariusz? inwektywy? A cóż to za język? Póżny Gomulka czy wczesny Gierek?

          Nie myliłem się jednak...
          Czekam na odważnych katolików (co nie boją się spowiedzi)... :-)))
      • madzia1708 rozumiem, ze Ty nie jestes katolikiem? 19.01.06, 13:51
        bo gdybyś był, to byś wiedział, ze księża dokładnie wiedzą, do których drzwi
        mają pukać, gdyż mają zapisane, w których to domach/mieszkaniach zamieszkują
        ludzie wyznania katolickiego. Mało tego, może nie na wszystkich osiedlach, ale
        na większości dzień czy dwa przed planowaną kolędą chodzi ministrant i pyta,
        czy dana rodzina ma ochotę przyjąć księdza czy tez nie. Tak więc Twoja
        opowiastka ma tyle wspólnego z prawdą, co Ty z kulturą PALANCIE!
        • ortheus Re: rozumiem, ze Ty nie jestes katolikiem? 19.01.06, 14:20
          madzia1708 napisała:

          > księża dokładnie wiedzą, do których drzwi
          > mają pukać, gdyż mają zapisane
          >
          No właśnie... Mają zapisane i wiedzą, że nie należy pukać, a pukają... Jak
          myslisz po co?

          > Tak więc Twoja opowiastka ma tyle wspólnego z prawdą
          >
          Opisana "scenka" miała miejsce w rzeczywistości, a przedstawiony dialog został
          spisany słowo w słowo, tuż po odprawieniu katolickiego natręta w sutannie.

          > co Ty z kulturą PALANCIE!
          >
          ...a oto "kultura" katoliczki...
          • zewsi Re: rozumiem, ze Ty nie jestes katolikiem? 19.01.06, 14:27
            Daj już spokój ortheusie. Hadko czytać Twoje wynurzenia.
        • kalasanty76 Re: rozumiem, ze Ty nie jestes katolikiem? 20.01.06, 22:12
          wyzywanie innych to zazwyczaj oznaka słabości. Ortheus ma rację ale fanatycy
          (tzn. wierzący) tego nie zauważą.
          Wyzywając innych od palantów wystawiasz tylko świadectwo o sobie.
          • madzia1708 dziękuję 21.01.06, 12:43
            za wytłumaczenie
      • kalasanty76 Re: do katolików... 19.01.06, 15:25
        nie wiem co Ciebie tak bullserwuje. Ksiądz też człowiek, więc też zdarzają się
        wśród nich takie jednostki. Nie uogólniałbym. Równie dobrze mógłby tam stanąć
        pijany Afroamerykanin z muzułmańskiej częci Togo.
        pozdr
        m
        • ortheus Re: do katolików... 19.01.06, 16:20
          kalasanty76 napisał:

          > nie wiem co Ciebie tak bullserwuje.

          "Bull serwuje" - łapserdak w satannie? - bez przesady... :-)))
          Natomiast katolicką nahalność należy tępić jak robactwo...
          • zewsi Re: do katolików... 19.01.06, 16:44
            Robaczku zabawny. Tępić to trzeba nietolerancję religijną, a nie księdza
            chodzącego po kolędzie.
          • kalasanty76 Re: do katolików... 19.01.06, 17:28
            ja też mam alergię na czarny kolor.
            Ale zawsze można powiedzieć "nie, dziękuję".
            A to, że ten sługa boży był taki, to tylko świadczy o tym jakim jest człowiekiem.
      • Gość: md Re:skąd w Tobie tyle nienawiści??? IP: *.csk.pl 19.01.06, 20:31
        mam tylko jedno pytanie do Ciebie "drogi" ortheusie: skąd w Tobie jest tyle
        nienawiści do otaczającego Cię świata ???
        ps. żal mi tych z którymi obcujesz na codzień, a którzy muszą znosić Twoją
        obecności i być narażeni na wylewające się z Ciebie zło, którym zapewna skażasz
        najbliższe otoczenie
      • Gość: Fora Re: do katolików... IP: *.interecho.com / *.interecho.com 25.01.06, 12:50
        Ortheus kochani prowokuje nas wierzących do debaty w kwestiach nie tyle wiary
        ile naszych pasterzy.Czyli najbardziej mu na sercu leża, księża katoliccy.A my
        co? Zamiast sensownie odpierac i ripostowa jego swobodne dywagacje,obrażamy Go
        i dalej nic z tego nie wynika. Przecież są wsród piszących ludzie
        inteligentni,którzy mogliby celną argumentacja ostudzic trochę zapędy naszego
        kolegi.Czy myślicie,że nie warto?Pozdrawiam z całego serca przyjaciól i
        nieprzyjaciól-też.Buzka i usmieszki
    • alex.4 Re: po kolędzie... 19.01.06, 14:28
      a może zakończyć dyskusje stwierdzeniem róbta co chceta - kto chce przyjmować
      księdza niech go przyjmuje, kto nie chce tego nie robi?:)
      • ortheus Re: po kolędzie... 19.01.06, 14:37
        alex.4 napisał:

        > kto chce przyjmować księdza niech go przyjmuje, kto nie chce tego nie robi?:)

        To jest racjonalne i ten kto ma rozum tak robi.
        Natomiast ujadające tu katolickie kundelki są święcie (po katolicku :-)))
        przekonane, że każdy powinien przyjąć katolickiego księdza i dać mu pieniądze...
        :-)))
        • zewsi Re: po kolędzie... 19.01.06, 14:41
          Złe wnioski wyciągnąłeś.
          • ortheus Re: po kolędzie... 19.01.06, 15:02
            zewsi napisał:

            > Złe wnioski wyciągnąłeś.

            He, he... Nie neguj bezpodstawnie moich wniosków. Ujadanie katolickich
            kundelków, którzy nie mają rzeczowych argumentów, jest przezabawne :-)))
            • zewsi Re: po kolędzie... 19.01.06, 15:04
              Prawda? Tak samo jak kundelków każdego innego wyznania i tych bezwyznaniowych.
        • madzia1708 Re: po kolędzie... 19.01.06, 15:01
          masz problem z rozumieniem tekstu....
          • ortheus Re: po kolędzie... 19.01.06, 15:57
            madzia1708 napisała:

            > masz problem z rozumieniem tekstu....

            Twoja opinia w tym względzie jest bez znaczenia... Natomiast, co z tym
            katolickim księdzem domokrążcą- "obchodowym" kościoła rzymsko-katolickiego...?
            • kalasanty76 Re: po kolędzie... 19.01.06, 17:31
              "Natomiast, co z tym katolickim księdzem domokrążcą- "obchodowym" kościoła
              rzymsko-katolickiego...?" Podziękować. Ja dla przykładu wczoraj miałem
              domokrążców. Oferowali DYWANY ;-)
            • Gość: popcorn Re: po kolędzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 23:22
              spytaj się swego popa o wykształcenie (a raczej jego brak), to zrozumiesz
              róznicę
              • ortheus Re: po kolędzie... 20.01.06, 16:30
                Gość portalu: popcorn napisał(a):

                > spytaj się swego popa o wykształcenie (a raczej jego brak), to zrozumiesz
                > róznicę

                Katolickie "wykształcenie" idzie zazwyczaj w parze z:
                - rozpustą i rozpasaniem
                - chciwością
                - lubieżnością, molestowaniem chłopczyków/dziewczynek
                - cudzołóstwem (!!!)
                - stawianiem się ponad prawem
                - pijaństwem
                - chorobami psychicznymi
                - upadkiem moralnym
                - ...
                - itd. itp.

                Wystarczy przejrzeć doniesienia mediów by to potwierdzić. No, to do roboty!
                • zewsi Re: po kolędzie... 20.01.06, 18:14
                  Przestań siać religijną nienawiść!
                  • ortheus Re: po kolędzie... 20.01.06, 19:01
                    zewsi napisał:

                    > Przestań siać religijną nienawiść!

                    O, nie, nie! Religia tu nie ma nic do rzeczy! Rzecz dotyczy katolickiej sekty
                    urzędników kościoła rzymsko-katolickiego!
                    • kalasanty76 Re: po kolędzie... 20.01.06, 22:09
                      ortheus napisał:

                      > zewsi napisał:
                      >
                      > > Przestań siać religijną nienawiść!
                      >
                      > O, nie, nie! Religia tu nie ma nic do rzeczy! Rzecz dotyczy katolickiej sekty
                      > urzędników kościoła rzymsko-katolickiego!

                      zgadzam sie z ortheusem
                • Gość: Z.P. Re: po kolędzie... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.01.06, 18:25
                  Ortheusie, dlaczego tak się kompromitujesz? Nie znam większego natręta od
                  ciebie. Rodzina nie mówiła ci, że się ciebie wstydzi?
                  • ortheus Re: po kolędzie... 20.01.06, 19:04
                    Gość portalu: Z.P. napisał(a):

                    > Rodzina nie mówiła ci, że się ciebie wstydzi?

                    Mówiła - i nie tylko rodzina - ale coś wręcz przeciwnego! W tym, także ci -
                    przypisani jakoby do kościoła rzymsko-katolickiego... :-)))
                    • Gość: Z.P. Re: po kolędzie... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.01.06, 20:37
                      Ortheus napisał:
                      Mówiła - i nie tylko rodzina - ale coś wręcz przeciwnego! W tym, także ci -
                      przypisani jakoby do kościoła rzymsko-katolickiego... :-)))
                      ________________
                      No to rzeczywiście dowód, że w Kościele Rzymskokatolickim nie brakuje
                      zbłąkanych owieczek. Mam nadzieję, że już wypełniają deklaracje Tkaca.
                • Gość: milosz Re: po kolędzie... IP: 212.33.74.* 21.01.06, 13:44
                  Otheus, widać, że pogłoski o twojej nie najlepszej kondycji psychicznej
                  potwierdzają się w całości.

                  To o czym piszesz, jest może normą w miejscach w których przebywasz, bo ja się
                  wśród księży katolickich z takimi przypadkami nie spotkałem.

                  A mógłbyś zdradzić cel swojej wypowiedzi? Masz jakąś misję czy to forma
                  terapii?

                  • ortheus Re: po kolędzie... 22.01.06, 11:47
                    Gość portalu: milosz napisał(a):

                    > To o czym piszesz, jest może normą w miejscach w których przebywasz, bo ja się
                    > wśród księży katolickich z takimi przypadkami nie spotkałem.
                    >
                    Bo - pewnie, jako typowy polski katolik - nie przyjmujesz żadnej krytyki, żyjesz
                    w niewiedzy i nieświadomości, i bulisz na rozpustników w sutannach, biedaku...
                    • Gość: Joanna2006 Re: po kolędzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 18:02
                      Kochani ksiądz człowiekiem jest nie Bogiem.
                      Mnie takze nawiedził pijany ksiądz,jeden też stwierdził,że żyjemy z mężem jak
                      zwierzątka,bo mąż prawosławny ja katoliczka...Mnie zatkało...
                      Są też normalni księza,nieprzeczę...
                      Ogólnie jednak muszę stwierdzić ,że kasa rządzi żądzami...
                      Czyli my malutcy...
                    • Gość: Stanisław Re: po kolędzie... IP: *.pools.arcor-ip.net 23.01.06, 18:31
                      My, Orheus, typowi polscy katolicy też czytamy i wiemy wiele o swoich
                      duszpasterzach. Wiemy, że to tacy sami ludzie jak my czyli grzeszni, śmiertelni
                      i ułomni. Oni też się spowiadają. Jednak wielowiekowa tradycja i przywiązanie
                      do wiary pozwala nam akceptować ich takimi jacy są i jest nas wielu. I to chyba
                      najbardziej Cię boli...
                      • Gość: Z.P. Re: po kolędzie... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.01.06, 19:27
                        ...a wszystkie niewiarygodne przygody z katolikami spotykają akurat ortheusa.
                      • nutopia Re: po kolędzie... 24.01.06, 11:15
                        Gość portalu: Stanisław napisał(a):

                        > My, Orheus, typowi polscy katolicy też czytamy i wiemy wiele o swoich
                        > duszpasterzach. Wiemy, że to tacy sami ludzie jak my czyli grzeszni,
                        śmiertelni
                        >
                        > i ułomni. Oni też się spowiadają. Jednak wielowiekowa tradycja i przywiązanie
                        > do wiary pozwala nam akceptować ich takimi jacy są i jest nas wielu. I to
                        chyba
                        >
                        > najbardziej Cię boli...

                        podpisuję się pod słowami Stanisława
                      • Gość: Ed Re: Nie ma jak tradycja :) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.01.06, 01:20
                        Słowa Sufragana Wetmańskiego - "Pewnym ludziom starczy zobaczyć
                        mitrę a natychmiast zatrzaskują się w nich szufladki mózgu i otwiera... gęba" -
                        wydają się w pełni tę tradycję potwierdzać :))
    • hallszka Re: po kolędzie... 24.01.06, 10:14
      proponuję wiecej dystansu do informacji i jej formy przekazu:))). Niech autor
      sam sobie radzi z własnym problemem /a chyba taki ma/.Zwykła,"prosta" ksiązkowa
      prowokacja z intencjonalnoscią zbudowania sensacyjki.pozdrawiam
      • ortheus Re: po kolędzie... 24.01.06, 14:16
        hallszka napisała:

        > proponuję wiecej dystansu do informacji i jej formy przekazu:))). Niech autor
        > sam sobie radzi z własnym problemem /a chyba taki ma/.Zwykła,"prosta" ksiązkowa
        >
        > prowokacja z intencjonalnoscią zbudowania sensacyjki.pozdrawiam

        Jeśli śledziłaś wątek, to wiesz pewnie, że już kilkakrotnie tłumaczyłem
        niedowiarkom, że opisane zdarzenie miało miejsce w rzeczywistości. Nic poza tym
        zrobić nie chcę. Mógłbym upublicznić sprawę, ale po co? Co zyskam na tym?
        Tym niemniej, cieszy mnie fakt tak licznych tu, katolickich pyskówek
        zakompleksionych katolickich "owieczek", stających "w ciemno" (nomen omen :-))),
        w obronie rzymsko-katolickiego "obchodowego misjonaza"... Jest to po prostu
        zabawne... :-)))
        • Gość: Z.P. Re: po kolędzie... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 24.01.06, 21:26
          A swego duszpasterza już przyjąłeś?
        • romanpidlaszuk ORTHEUS,WYPOWIESZ SIE? 24.01.06, 22:17
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=35443595
          • aktsieta Po kopercie 25.01.06, 14:25
            Nie doszedł był tak pijany że spadł ze schodów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka