Gość: kasza
IP: *.sav.tkb.net.pl
08.11.02, 23:09
Pewnie na nic tak na prawdę, ale na studiach zauważyłam, że pieniądze na
głupoty łatwiej i płynniej się wydaje. Teraz jest tak, że pojść do knajpy,
czy kupić papieroski to nie jest rozpusta, ale tak wejść do księgarni i kupić
książkę, to jest prawdziwy dylemat moralny - czy przypadkiem nie wyrzucam
pieniędzy w błoto. Przykra sprawa, nie ma się czym chwalić...Czy to z wiekiem
przychodzi czy przechodzi?