Dodaj do ulubionych

na co mi forsy nie żal...

IP: *.sav.tkb.net.pl 08.11.02, 23:09
Pewnie na nic tak na prawdę, ale na studiach zauważyłam, że pieniądze na
głupoty łatwiej i płynniej się wydaje. Teraz jest tak, że pojść do knajpy,
czy kupić papieroski to nie jest rozpusta, ale tak wejść do księgarni i kupić
książkę, to jest prawdziwy dylemat moralny - czy przypadkiem nie wyrzucam
pieniędzy w błoto. Przykra sprawa, nie ma się czym chwalić...Czy to z wiekiem
przychodzi czy przechodzi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.4.* 08.11.02, 23:48
      Gość portalu: kasza napisał(a):

      > Pewnie na nic tak na prawdę, ale na studiach zauważyłam, że pieniądze na
      > głupoty łatwiej i płynniej się wydaje. Teraz jest tak, że pojść do knajpy,
      > czy kupić papieroski to nie jest rozpusta, ale tak wejść do księgarni i kupić
      > książkę, to jest prawdziwy dylemat moralny - czy przypadkiem nie wyrzucam
      > pieniędzy w błoto. Przykra sprawa, nie ma się czym chwalić...Czy to z wiekiem
      > przychodzi czy przechodzi?
      >

      Podobnie jest chyba z pójściem do kina....czekasz aż na ekrany wejdzie
      zapowiadany film, czekasz i czekasz z niecierpliwością, a potem słyszysz
      sprzeczne opinie tych co prędzej się wybrali i już się zastanawiasz co począć i
      czy warto na ten obraz wydać taką kwotę bo może to kompletny kicz? To chyba z
      wiekiem przychodzi bo wcześniej żyje się zbyt beztrosko.
      • Gość: ............... Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 04:51
        Widzisz, z tym czlowiek nigdy tak do konca nie jest przekonany.
        W ksiegarni kupic ksiazke zawsze mozna, ale............ Ta ksiazka
        moze okazac sie nieciekawa (szczegolnie dla madrej dziewczyny).
        Czytajac ja mozesz stracic tylko czas, ciagle liczac ze cos
        madrego z niej wyczytasz. Na Twoje sliczne oczy nadmiar czytania
        jest niewskazany. Ksiazki niektore sa nawet glupie, pomimo ze
        madrzy je napisali. Knajpa wydaje mi sie bardziej rozsadna i
        czas od czasu potrzebna...........powiedzmy, do szczescia. W niej
        mozesz wypic, pogadac, posmiac sie i pobawic. Rozweselic swe
        serduszko. Wszystko w towarzystwie osoby bliskiej, byc moze kochanej.
        W knajpie kobiety uwazam ze nie powinne placic, co zarazem
        eliminuje Twoj dylemat. Wazne jest by czuc sie zawsze
        szczesliwie. A Tobie szczescie tez sie nalezy. Zyje sie raz i
        nie dla pieniedzy. Pozdrawiam
      • Gość: ............... Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 04:52
        Widzisz, z tym czlowiek nigdy tak do konca nie jest przekonany.
        W ksiegarni kupic ksiazke zawsze mozna, ale............ Ta ksiazka
        moze okazac sie nieciekawa (szczegolnie dla madrej dziewczyny).
        Czytajac ja mozesz stracic tylko czas, ciagle liczac ze cos
        madrego z niej wyczytasz. Na Twoje sliczne oczy nadmiar czytania
        jest niewskazany. Ksiazki niektore sa nawet glupie, pomimo ze
        madrzy je napisali. Knajpa wydaje mi sie bardziej rozsadna i
        czas od czasu potrzebna...........powiedzmy, do szczescia. W niej
        mozesz wypic, pogadac, posmiac sie i pobawic. Rozweselic swe
        serduszko. Wszystko w towarzystwie osoby bliskiej, byc moze kochanej.
        W knajpie kobiety uwazam ze nie powinne placic, co zarazem
        eliminuje Twoj dylemat. Wazne jest by czuc sie zawsze
        szczesliwie. A Tobie szczescie tez sie nalezy. Zyje sie raz i
        nie dla pieniedzy. Pozdrawiam
      • Gość: ............... Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 04:54
        Widzisz, z tym czlowiek nigdy tak do konca nie jest przekonany.
        W ksiegarni kupic ksiazke zawsze mozna, ale............ Ta ksiazka
        moze okazac sie nieciekawa (szczegolnie dla madrej dziewczyny).
        Czytajac ja mozesz stracic tylko czas, ciagle liczac ze cos
        madrego z niej wyczytasz. Na Twoje sliczne oczy nadmiar czytania
        jest niewskazany. Ksiazki niektore sa nawet glupie, pomimo ze
        madrzy je napisali. Knajpa wydaje mi sie bardziej rozsadna i
        czas od czasu potrzebna...........powiedzmy, do szczescia. W niej
        mozesz wypic, pogadac, posmiac sie i pobawic. Rozweselic swe
        serduszko. Wszystko w towarzystwie osoby bliskiej, byc moze kochanej.
        W knajpie kobiety uwazam ze nie powinne placic, co zarazem
        eliminuje Twoj dylemat. Wazne jest by czuc sie zawsze
        szczesliwie. A Tobie szczescie tez sie nalezy. Zyje sie raz i
        nie dla pieniedzy. Pozdrawiam
      • Gość: ............... Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 04:56
        Widzisz, z tym czlowiek nigdy tak do konca nie jest przekonany.
        W ksiegarni kupic ksiazke zawsze mozna, ale............ Ta ksiazka
        moze okazac sie nieciekawa (szczegolnie dla madrej dziewczyny).
        Czytajac ja mozesz stracic tylko czas, ciagle liczac ze cos
        madrego z niej wyczytasz. Na Twoje sliczne oczy nadmiar czytania
        jest niewskazany. Ksiazki niektore sa nawet glupie, pomimo ze
        madrzy je napisali. Knajpa wydaje mi sie bardziej rozsadna i
        czas od czasu potrzebna...........powiedzmy, do szczescia. W niej
        mozesz wypic, pogadac, posmiac sie i pobawic. Rozweselic swe
        serduszko. Wszystko w towarzystwie osoby bliskiej, byc moze kochanej.
        W knajpie kobiety uwazam ze nie powinne placic, co zarazem
        eliminuje Twoj dylemat. Wazne jest by czuc sie zawsze
        szczesliwie. A Tobie szczescie tez sie nalezy. Zyje sie raz i
        nie dla pieniedzy. Pozdrawiam
      • Gość: ............... Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 04:57
        Widzisz, z tym czlowiek nigdy tak do konca nie jest przekonany.
        W ksiegarni kupic ksiazke zawsze mozna, ale............ Ta ksiazka
        moze okazac sie nieciekawa (szczegolnie dla madrej dziewczyny).
        Czytajac ja mozesz stracic tylko czas, ciagle liczac ze cos
        madrego z niej wyczytasz. Na Twoje sliczne oczy nadmiar czytania
        jest niewskazany. Ksiazki niektore sa nawet glupie, pomimo ze
        madrzy je napisali. Knajpa wydaje mi sie bardziej rozsadna i
        czas od czasu potrzebna...........powiedzmy, do szczescia. W niej
        mozesz wypic, pogadac, posmiac sie i pobawic. Rozweselic swe
        serduszko. Wszystko w towarzystwie osoby bliskiej, byc moze kochanej.
        W knajpie kobiety uwazam ze nie powinne placic, co zarazem
        eliminuje Twoj dylemat. Wazne jest by czuc sie zawsze
        szczesliwie. A Tobie szczescie tez sie nalezy. Zyje sie raz i
        nie dla pieniedzy. Pozdrawiam
      • Gość: ............... Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 04:59
        Widzisz, z tym czlowiek nigdy tak do konca nie jest przekonany.
        W ksiegarni kupic ksiazke zawsze mozna, ale............ Ta ksiazka
        moze okazac sie nieciekawa (szczegolnie dla madrej dziewczyny).
        Czytajac ja mozesz stracic tylko czas, ciagle liczac ze cos
        madrego z niej wyczytasz. Na Twoje sliczne oczy nadmiar czytania
        jest niewskazany. Ksiazki niektore sa nawet glupie, pomimo ze
        madrzy je napisali. Knajpa wydaje mi sie bardziej rozsadna i
        czas od czasu potrzebna...........powiedzmy, do szczescia. W niej
        mozesz wypic, pogadac, posmiac sie i pobawic. Rozweselic swe
        serduszko. Wszystko w towarzystwie osoby bliskiej, byc moze kochanej.
        W knajpie kobiety uwazam ze nie powinne placic, co zarazem
        eliminuje Twoj dylemat. Wazne jest by czuc sie zawsze
        szczesliwie. A Tobie szczescie tez sie nalezy. Zyje sie raz i
        nie dla pieniedzy. Pozdrawiam
        • Gość: .................. Przepraszam ze sie tak pociagnelo IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 05:05
          • Gość: anka1 Re: Przepraszam ze sie tak pociagnelo IP: 212.33.74.* 09.11.02, 12:41
            z wiekiem to chyba ma niewiele wspolnego , raczej ze stanem konta:)))
            na dobra ksiazke warto wydac, a teraz nic nie zeby przeszkadza przegladac je
            np. w ksiegarnii i zdecydowac : kupic czy nie.
            • Gość: kasza Re: Przepraszam ze sie tak pociagnelo IP: *.sav.tkb.net.pl 09.11.02, 15:36
              Tu nie chodzi o książkę, równie dobrze może to być płyta czy obcęgi..chodzi o
              to,że gdy się wydaje to piwo forsę, to jakoś człowiek nie liczy ile mu
              przecieka przez palce, bo w sumie jedno piwo cos kolo 5 zł kosztuje, a ze sie
              biega po nie kilka razy....a gdy stoisz w ksiegarni i myslisz: wydac czy nie
              wydac tych 30 zł, to częściej wychodzi że jednak nie wydać...
              pozdrawiam
              • Gość: kasza Re: Przepraszam ze sie tak pociagnelo IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 15:38
                do kaszy z tą kasza
                • Gość: anka1 Re: Przepraszam ze sie tak pociagnelo IP: 212.33.74.* 09.11.02, 16:38
                  z ksiazka to byl tylko przyklad.
                  • Gość: saunne kupuj przez internet IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 17:54
                    o wiele latwiej podejmuje sie decyzje o kupnie ksiazki w ten sposob...
                    przynajmniej dla mnie :) Zwlaszcza jak trafie na ciekawa promocje.
                    • Gość: ................. Re: kupuj przez internet IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 18:25
                      Zeby ten problem zniknal, ja widze dwa wyjscia. Pierwszy wariant,
                      to miec tyle pieniedzy by wystarczalo na piwo i ksiazki (na
                      wszystko jednym slowem) i nie stac pol godziny, tracac swoj
                      cenny czas zastanawiajac sie nad tym czy je wydac czy nie (kupic -
                      nie kupic?), lub nie miec ich wcale i nie myslec o zadnym
                      wydawaniu. Brak pieniedzy jest niewygoda jak wiemy, ale ich
                      nadmiar moze stac sie tez czasem ludzka tragedia (np. gdy sie
                      chce wypic wszystko piwo w knajpie samemu) lub gdy sie ma
                      dziewuche przy boku ktora tylko portfelem jest zainteresowana,
                      oczywiscie nie pustym. Oj plynne sa te pieniazki, plynne. Czasem
                      trudniej jest je utrzymac przy sobie anizeli sliczna dziewuche,
                      na ktora nigdy nie powinno byc zal pieniazkow (oczywiscie mam na
                      mysli taka, ktora portfel faceta zbytnio nie interesuje). To jak tam
                      kasza- wypilas dzisiaj to piwko? Pozdrawiam
                      • Gość: kasza Re: kupuj przez internet IP: *.sav.tkb.net.pl 09.11.02, 21:30
                        Gość portalu: ................. napisał(a):

                        > To jak tam

                        > kasza- wypilas dzisiaj to piwko?
                        Heh , akurat dzisiaj to przyszła do mnie ta książka, zamówiona przez
                        internet, która w tym poście akurat nie jest przykładem. Dzisiaj piwo jest
                        bezpieczne:)
                        pozdrawiam również
                        • Gość: .................. Re: kupuj przez internet IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 23:54
                          Gość portalu: kasza napisał(a):

                          > Gość portalu: ................. napisał(a):
                          >
                          > > To jak tam
                          >
                          > > kasza- wypilas dzisiaj to piwko?
                          > Heh , akurat dzisiaj to przyszła do mnie ta książka, zamówiona przez
                          > internet, która w tym poście akurat nie jest przykładem. Dzisiaj piwo jest
                          > bezpieczne:)
                          > pozdrawiam również
                          * No to pochwal sie chociaz jakie madrosci ta ksiazka zawiera,
                          moze i ja ja kupie. Co prawda u mnie tez nie jest prajorytetem
                          wydawanie pieniedzy na ksiazki, ale...............troche ich juz
                          kupilem, mysle tez z nadzieja ze i "Twoja" (byc moze ulubiona)
                          taksamo nabede. Tylko nie pisz ze jeszcze jej nie zaczelas czytac.
                          Pochwal sie przynajmniej jej autorem i tytulem. A tak na
                          marginesie dodam, ze u was szybko sie teraz kupuje, niemalze
                          ekspresowo. Czy reszta zycia tez wyglada podobnie, tzn. jest na
                          ekspresie? Pozdrawiam
                          • Gość: kasza Re: kupuj przez internet IP: *.sav.tkb.net.pl 10.11.02, 12:36
                            Gość portalu: .................. napisał(a):


                            > Pochwal sie przynajmniej jej autorem i tytulem. A tak na
                            > marginesie dodam, ze u was szybko sie teraz kupuje, niemalze
                            > ekspresowo. Czy reszta zycia tez wyglada podobnie, tzn. jest na
                            > ekspresie? Pozdrawiam

                            "Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka" Robert B. Cialdini
                            I jak to u nas ekspresowo? których nas?
                            • Gość: .................. Re: kupuj przez internet IP: *.sympatico.ca 10.11.02, 21:21
                              Gość portalu: kasza napisał(a):


                              > "Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka" Robert B. Cialdini
                              > I jak to u nas ekspresowo? których nas?
                              * Mysle ze bez tej ksiazki duzo wiesz na ten temat. Teorii co
                              prawda nie znam za duzo, ale dla dziewczyny praktyczna jest np.
                              mini spodniczka, brak biustonosza, usmieszek zdobny itp. by
                              wywrzec potrzebny i nalezyty wplyw. Piszac o ekspresie, chodzilo
                              mi o to, ze te ksiazke kupilas w mgnieniu oka (ja myslalem ze
                              bedziesz sie zastanawiala kilka dni nad: kupic ja - nie kupic?) Czy
                              zawsze jestes taka szybka (zdecydowana)? "Ktorych nas"?- Mialem na
                              uwadze Ciebie. Pozdrawiam
                              • Gość: kasza Re: kupuj przez internet IP: *.sav.tkb.net.pl 12.11.02, 18:14
                                Gość portalu: .................. napisał(a):
                                > * Mysle ze bez tej ksiazki duzo wiesz na ten temat. Teorii co
                                > prawda nie znam za duzo, ale dla dziewczyny praktyczna jest np.
                                > mini spodniczka, brak biustonosza, usmieszek zdobny itp. by
                                > wywrzec potrzebny i nalezyty wplyw.

                                Prawdę mówiąc to nie wiem, czy udałoby mi się brakiem biustonosza przekonać
                                egzaminatorkę o mojej wiedzy, albo zdobyć pracę w konserwatywnej firmie. Chyba
                                że masz na myśli wpływ wywarty na podchmielonym kolesiu na dyskotece w
                                Pipidówkach Małych.

                                > Piszac o ekspresie, chodzilo
                                > mi o to, ze te ksiazke kupilas w mgnieniu oka (ja myslalem ze
                                > bedziesz sie zastanawiala kilka dni nad: kupic ja - nie kupic?)

                                A kto powiedział że się nie zastanawiałam? Właśnie o zastanawianiu się nad
                                takimi zakupami jest ten wątek.

                                pozdrawiam
                                • Gość: ................. Re: kupuj przez internet IP: *.sympatico.ca 12.11.02, 19:21
                                  > Prawdę mówiąc to nie wiem, czy udałoby mi się brakiem biustonosza przekonać
                                  > egzaminatorkę o mojej wiedzy, albo zdobyć pracę w konserwatywnej firmie.
                                  Chyba
                                  > że masz na myśli wpływ wywarty na podchmielonym kolesiu na dyskotece w
                                  > Pipidówkach Małych.
                                  * Mysle ze jestes juz na tyle dorosla i wiesz ze przed
                                  egzaminatorka chwalic sie swoimi darami nie mozna. Coz, kobieta.
                                  Moze byc zazdrosna ze Ty jestes lepiej "wykszcztalcona" (chcialem
                                  powiedziec -ksztaltna) od niej, i przez to oblac egzamin. Z facetem
                                  egzaminatorem, moze byc zupelnie inna historia. Dziewczyno, a po co
                                  Ci potrzebna konserwatywna firma, tzn. taka w ktorej nikt na
                                  Ciebie sliczna nie bedzie uwagi zwracal? Trzymaj sie jej jak
                                  najdalej!
                                  > A kto powiedział że się nie zastanawiałam? Właśnie o zastanawianiu się nad
                                  > takimi zakupami jest ten wątek.
                                  *Nikt tego nie powiedzial. Ja nawet nie smie tak powiedziec.
                                  A czy mozesz zdradzic sekret i mi powiedziec jak dlugo sie
                                  nad tym kupnem zastanawialas? Pozdrawiam
                  • freewolf Re: Przepraszam ze sie tak pociagnelo 09.11.02, 18:43
                    Gość portalu: anka1 napisał(a):

                    > z ksiazka to byl tylko przyklad.

                    Cóż, jeśli kupi się książkę czy płytę która nam się nie spodoba, to można
                    zawsze oddać ją komuś w prezencie, na przykład na urodziny.
                    A piwko od czasu do czasu (byle nie za często, gdyż to już wtedy jest
                    nałóg!!!) jest potrzebne, przecież nie samym chlebem żyje człowiek:).
    • Gość: saunne nie zal mi na dobre kino... IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 09.11.02, 18:33
      ...zwlaszcza po ciezkim tygodniu.
      • Gość: Ewa Re: nie zal mi na dobre kino... IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.4.* 09.11.02, 19:05
        Czasem, teoretycznie dobre kino okazuje się totalną katastrofą.....a wtedy już
        jest żal
        • Gość: .................. Re: nie zal mi na dobre kino... IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 20:31
          Nie samym chlebem sie zyje-racja! Piwo tez za malo. Potrzebna
          jest kobieta do szczescia. Wtedy czlowiek wie ze zyje, zapominajac
          o pieniadzach, tzn. malo mysli o chlebie, a duzo
          o.....................popijajac piwko. Pozdrawiam
          • freewolf Re: nie zal mi na dobre kino... 10.11.02, 21:49
            Gość portalu: .................. napisał(a):

            > Nie samym chlebem sie zyje-racja! Piwo tez za malo. Potrzebna
            > jest kobieta do szczescia. Wtedy czlowiek wie ze zyje,
            zapominajac
            > o pieniadzach, tzn. malo mysli o chlebie, a duzo
            > o.....................popijajac piwko. Pozdrawiam

            Tak,... tak,... kobieta...
            Jedna na piątek, jedna na sobotę, dwie na niedzielę...
            • Gość: ................. Re: nie zal mi na dobre kino... IP: *.sympatico.ca 10.11.02, 22:01
              Jednym slowem na kazdy dzien jest potrzebna. U mnie jest tak, ze
              ciagle jedna, tzn. jedna i ta sama. Jak widzisz rozpustnie nie
              zyje. Te drugie, czy inne to mnie kusza codziennie. Sam nie wiesz
              ile ja sie musze przez te kobiety nacierpiec. Dobrze ze chociaz
              jedna mam, inaczej pewnie bym skretu kiszek dostal. Pozdrawiam
    • akir Re: na co mi forsy nie żal... 12.11.02, 12:07
      Muszę ci powiedzieć że z wiekiem dylemat faktycznie jest mniejszy, zdecydowanie
      warto wypić piwo , a książki ? Cóż można pożyczyć , albo co. Natomiast piwo z
      wiekiem staje sie coraz żadsze (rodzina) , a całkowicie niezbędne dla zdrowia
      psychicznego.
      • Gość: ................. Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.sympatico.ca 12.11.02, 19:24
        Ty Akir to madry jestes. Czasami jak cos napiszesz to az
        przyjemnie przeczytac. W dodatku apetytu tez potrafisz narobic
        (oczywiscie na piwko). Pozdrawiam
      • freewolf Re: na co mi forsy nie żal... 12.11.02, 20:25
        akir napisał:

        > Natomiast piwo z wiekiem staje sie coraz żadsze (rodzina)

        To przerzuć się na wina, te z wiekiem nabierają smaku.:)
        • Gość: karo Re: na co mi forsy nie żal... IP: 212.33.78.* 12.11.02, 21:09
          Myślę że dobra rodzinka nie przeszkadza w wypiciu piwka - nawet kilku ,nawet z
          kolegami. Ale z czasem niestety priorytety się zmieniają. Najpierw jest piwko
          na studiach z kumplami, potem są koleżanki, potem jest dziewczyna, potem jest
          żona a potem są mikrusy - i tu dopiero zaczyna się dylemat. Chciałoby się
          piwko, chciałoby się poimprezować a tu obowiązki - przynajmniej do czasy
          kiedy nie skończą 18 lat. A większość wydatków pochłaniają te właśńie ,
          kochane mikrusy.Pozdrawiam.
          • Gość: Oka Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.17.79.204.lifespan.org 12.11.02, 23:55
            A mi wlasnie nie zal kasy na dzieci, zwlaszcza na moje przeslodkie
            siostrzenice!
            • Gość: karo Re: na co mi forsy nie żal... IP: 212.33.78.* 13.11.02, 00:01
              NA dzieci nigdy mi nie żal kasy, bo to właśnie po pewnym czasie staje się a
              właściwie powinno stawać się naszym priorytetem. Szkoda że nie wszyscy rodzice
              rozumują podobnie jak my. Pozdrawiam.
              • Gość: ................ Re: na co mi forsy nie żal... IP: *.sympatico.ca 13.11.02, 00:41
                Czy Wy ich tam przypadkiem za mocno nie rozpieszczacie? Pozdrawiam
                • chatka_ Re: na co mi forsy nie żal... 13.11.02, 01:44
                  na podroze, cd, pare dobrych kosmetykow, obiad w restuaracji,
                  nie zal bo nie co dzien sobie na to pozwalam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka