Gość: monika
IP: 217.97.164.*
30.01.06, 21:43
Student poszedł zdawać ustny egzamin. Zdaje, zdaje, męczy się męczy, ale coś mu to nie wychodzi. Profesor coraz bardziej wnerwiony, widzi, ęe student niekumaty i chce go oblać. Ale student nie daje za wygraną i prosi o drugą szansę. Na co profesor odpowiada : - No dobra. Jeśli odpowie pan na jedno moje pytanie to zaliczę panu egzamin. Proszę mi powiedzieć : Kto to jest STUDENT? Po czym student z uśmiechem na twarzy odpowiada : - No więc STUDENT to młoda osoba, która dąży do zdobycia wiedzy itd. itp. Na co profesor tak patrzy i mówi : - Otóz nie. Student to takie małe gó.. co pływa po wielkim szambie i z trudnością próbuje dopłynąć do wyspy zwanej MAGISTER. Student wkurzony nie wie co powiedzieć. Profesor chce wpisać mu pałę, na co student się odzywa : - To niech mi pan profesor powie kto to jest PROFESOR? Profesor uśmiechnął się i zaczął mówić, że PROFESOR to starsza osoba, bardzo inteligentna itd. itp. Student popatrzył i powiedział : - Otóż nie. PROFESOR to było kiedyś takie małe gó.. pływające po wielkim szambie, które z trudem dopłynęło do wyspy zwanej MAGISTER, posiedziało tam trochę, znudziło mu się, następnie z trudem dopłynęło do wyspy zwanej PROFESOR i teraz siedzi tam i robi wielkie fale, żeby te inne gówna nie dopłynęły do swoich wysp!