Gość: .
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
31.01.06, 10:41
marx28 27.01.06, 18:57 + odpowiedz
Starczy tej polityki na forum wpisujcie jakieś fajne kawały żeby było co
poczytać;-))))
• Proszę bardzo, stare ale jare....... IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 19:37 + odpowiedz
2-dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie
nowożeńcy. Jeden z chłopców mówi:
- Patrz jaki teraz będzie czad!
Po czym biegnie do pana młodego i wola:
- Tato, tato!
hehehehe, szkoda, że na moim ślubie takich atrakcji nie miałem :-))))
• Re: MOŻE JAKIŚ DOWCIP!!!!!!! IP: 85.219.243.*
Gość: cycek 27.01.06, 19:45 + odpowiedz
Wraca Jasio ze szkoły. Ojciec, dresiarz, postanowił zagaić intelektualnie do
syna:
- No i co tam w szkole?
- Nie dobrze tato, 5 pałek dostałem.
- No Jasiu, będzie wpie..
- Wiem tato, mam już adresy.
• Re: MOŻE JAKIŚ DOWCIP!!!!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl
Gość: Smutny 27.01.06, 19:54 + odpowiedz
Tylko linka
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3133387.html
• No to dalej o Jasiu IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 19:56 + odpowiedz
Siedzi mału Ja w piaskownicy, podchodzi do niego drugi.
- Ile mas lat ?
- Nie wiem.
- A palis ?
- Palę.
- A pijes ?
- Piję.
- A chodzis na dziewcynki ?
- Nie.
- To mas ctery !!
• Re: MOŻE JAKIŚ DOWCIP!!!!!!!
marx28 27.01.06, 19:56 + odpowiedz
wielkie dzieki od razu lepiej aż chce sie czytać;-)))))))))))))))
• To masz next........ IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 20:00 + odpowiedz
Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L. ? Jasiu na to:
- Włodzimierz Lubańki Nauczycielka:
- le musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin ! Na to Jasiu:
- Nie znam, to chyba jaki rezerwowy.
• Re: MOŻE JAKIŚ DOWCIP!!!!!!!
marx28 27.01.06, 20:02 + odpowiedz
To może ja coś dodam
epsi Siedzi facet nad stawem i lowi ryby.
W pewnym momencie wynurza sie zaba i pyta:
- Prosze Pana, czy ja moglabym wejsc na splawik i skoczyc do wody?
- A skocz sobie - odpowiada facet.
Zaba skoczyla, a facet dalej lowi ryby.
Po chwili zaba znowu sie wynurza i pyta:
- Prosze Pana, a czy ja moglabym jeszcze raz wejsc na splawik i
skoczyc do wody?
- No, skocz sobie - odpowiada facet.
Zaba skoczyla, a facet dalej lowi ryby.
Po chwili zaba znowu sie wynurza i pyta:
- Prosze Pana, a czy ja moglabym usiasc kolo Pana?
- A siadaj - odpowiada facet.
Zaba siada kolo faceta, a ten dalej lowi ryby.
Siedza tak sobie w milczeniu, az ze stawu wynurza sie druga zaba pyta:
- Prosze Pana, czy ja moglabym wejsc na splawik i skoczyc do wody?
Na to pierwsza zaba:
- Spie..j! Dobrze mówie, Prosze Pana?
• To masz polityczny..... IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 20:10 + odpowiedz
Andrzej Lepper i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce.
Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia.
Nie przeżyła tego spotkania. Lepper widząc co się stało, i wiedząc jaka to
strata dla rolnika, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko chłopowi i
powiedzieć że wszelkie straty zostaną zrekompensowane.
Kierowca wrócił dopiero po ponad godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w
ręce i w poszarpanym ubraniu.
- Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper.
- No cóż, rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich 19 letnia córka, chwile
szalonej niezapomnianej rozkoszy.
- Cóżeś ty im powiedział?
- Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i właśnie zabiłem świnię.
• I dalej Jasio....... IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 20:27 + odpowiedz
Mama pyta się Jasia:
- Jasiu, jaki przedmiot w szkole najbardziej lubisz ?
- Dzwonek, mamo.
• A tu Jasiu i kotek... IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 20:30 + odpowiedz
Babcia do Jasia:
- Jasiu, jak nazywa się wasz kotek?
- Kotek.
- Ale chodzi mi o to jak on się wabi?
- Kotek.
- Powiedz, jak na niego wołasz?
- Kotek.
- No dobrze... To powiedz jak tatuś na niego woła.
- "Sierściuch pier.....y".
• Re: A tu Jasiu i kotek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Gość: cypisek 27.01.06, 20:42 + odpowiedz
a to akuart to jest autentyk - było to kiedyś w programie "Od przedszkola do
Opola" - Pan prowadzący zaptał się o to pewnego
dzieciaka (a jak na kotka woła tatuś? a on wypalił to na cały głos.... -
"J***** siersciuch" )
..a jak Tatuś poczerwieniał...
• To jest niezłe :-))) IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 20:33 + odpowiedz
Małgosia ma pierwsza miesiączkę, nie wie biedna co się stało i pokazuje
Jasiowi
swój problem. Jasiu ogląda z wielkim zainteresowaniem, i rzecze:
- Nie wiem, Małgośka, na mój gust, to Ci jaja urwało.
• Ostatni, już was nie męczę........ IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 20:47 + odpowiedz
Synek mówi do ojca:
- Już nigdy nie pójdę z tobą na sanki!!!
- Nie pyskuj tylko ciągnij gó..arzu !!!!!
hehehehe, jak moi synowie podrosną to im go powiem :-))))
• Re: MOŻE JAKIŚ DOWCIP!!!!!!! IP: *.magma-net.pl
Gość: taki polityczny :) 27.01.06, 20:50 + odpowiedz
Adam Michnik po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka sw.
Piotra,
który go oprowadza po niebie.
Michnika bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilosci
po całym
niebie. Pyta się więc sw. Piotra:
- Co to sa za zegary i czemu wskazuja różne godziny
- Widzisz Adamie - odpowiada sw.Piotr
- Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwaja się do
przodu
z każdym kłamstwem. Z chwilÂą
urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na
przykład
jest zegar Matki Teresy, który
wciÂąż wskazuje godzinę 12.
- A gdzie sa zegary Kaczyńskich ?
- Ich zegary robia za wentylatory w holu głównym.
• Re: MOŻE JAKIŚ DOWCIP!!!!!!! IP: *.magma-net.pl
Gość: DZIEK@N 27.01.06, 20:53 + odpowiedz
Kazik od zawsze robil to co lubil : calowal zone, wslizgiwal sie do wyrka
i od razu zasypial. Pewnego dnia obudzil sie obok podstarzalego faceta
ubranego w bialy szlafrok.
"Co ty do ku.. nedzy robisz w moim lózku?...I kim do cholery jestes?"
zapytal facet.
"To nie jest twoja sypialnia. Jestem Sw. Piotr i jestes w niebie" dodal.
"Ze co Twierdzisz, ze jestem martwy Nie chce umierac, jestem na to
jeszcze za mlody! Chce natychmiast wrócic na Ziemie!"
"To nie takie proste" odpowiedzial swiety. "Mozesz wrócic jako kura albo
jako pies. Wybór nalezy do ciebie"
Kazio pomyslal przez chwile i doszedl do wniosku, ze bycie psem jest
stanowczo za bardzo meczace a zycie kury wydaje sie byc mile i
relaksujace. Biegnie po zagrodzie z kogutem nie moze byc zle.
"Chce powrócic jako kura" odpowiedzial.
W kilka sekund pózniej znalazl sie w skórze calkiem przyzwoicie upierzonej
kury. Nagle jednak poczul, ze jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedl do
niego kogut.
"Hey! To pewnie ty jestes ta nowa kura, o której mówil mi Sw. Piotr"
powiedzial kogut "Jak ci sie podoba bycie kura?"
"No jest ok ale mam to dziwne uczucie, ze mi kuper zaraz eksploduje"
"Ooo, no tak. To znaczy, ze musisz zniesc jajko" powiedzial kogut
"Jak mam to zrobic?"
"Gdaknij dwa razy i zaprzyj sie jak najmocniej potrafisz"
Kazio zagdakal i zaparl sie jak najmocniej potrafil. Nagle "chlus" i jajko
bylo juz na ziemi.
"Lol to bylo zajebiste" powiedzial Kazik. Zagdakal jeszcze raz, zaparl sie i
wypadlo z niego kolejne jajo. Za trzecim razem,
gdy zagdakal uslyszal krzyk swojej zony :
"Kazik co ty kur..a robisz! Obudz sie! Zasrales cale
lózko"
• Naprawdę ostatni, ale jaki fajny :-))) IP: *.magma-net.pl
Gość: drinks 27.01.06, 21:01 + odpowiedz
Ksiądz daje małemu Jasiowi obrazek ze świętym. Jasio ogląda i mówi:
- fajne, masz jes