Dodaj do ulubionych

radary w Białymstoku

06.03.06, 12:21
W wielu miejscach w Polsce przydrożne radary uwieczniające wybitne
osiągnięcia kierowców w zakresie przekroczenia prędkości są odpowiednio
oznakowane w widoczny sposób - tablice ostrzegawcze, jaskrawe kolory itp.
Dzięki temu odpowiednio wcześniej można sobie bezpiecznie zwolnić unikając
gwałtownego i niebezpiecznego hamowania w ostatniej chwili.

Mam wrażenia, że jest to różnica w podejściu władz, które je ustawiały tj.
czy tak jak u nas radar ma zarabiać - strzelać jak najwięcej zdjęć i kasować
kierowców, czy ma służyć poprawie bezpieczeństwa - stanowić ostrzeżenie. Moim
zdaniem niemal "zamaskowany" w krzaczorach radar nie poprawia bezpieczeństwa,
w skrajnych wypadkach może wręcz spowodować wypadek.

Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: fan Re: radary w Białymstoku IP: *.koba.pl / *.koba.pl 06.03.06, 12:34
      Ja pomimo, że wiem gdzie stoją, często łapię się na tym, że w ostatniej chwili zaczynam hamować. Kiedyś pewnie ktoś mi w kuper przyładuje :)
    • Gość: Stanisław Re: radary w Białymstoku IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.06, 13:20
      Sama tablica ograniczająca prędkość nie wystarcza?
      • grat.nowy teoretycznie masz rację, 06.03.06, 13:23
        chodzi mi jednak o bardziej "dobitne" oznakowanie, gdyby wystarczały "tylko"
        ograniczenia prędkości nie byłoby u nas tyle wypadków i radary w ogóle nie
        byłyby potrzebne.
        • Gość: Stanisław Re: teoretycznie masz rację, IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.06, 13:43
          Dobra, nie będę udawał głąbińskiego.
          Widuję znaki kontrola radarowa ale jeżeli jest akurat jakaś to zazwyczaj stoją
          tam policjanci z radarem.
          Nie spotkałem takich ostrzeżeń w stosunku do kamery.
          Ale jak miałoby to podnieść bezpieczeństwo to chyba warto.
          Z drugiej strony, gdzieś czytałem, że takich pustych pojemników na kamery ma
          być więcej niż samych kamer a te zmieniane okresowo.
          To wtedy z kamerą trzeba byłoby chyba przenosić ten znak ostrzegawczy?
          • grat.nowy chodzi mi o oznakowanie niespodzianki 06.03.06, 14:22
            nigdy nie będziesz wiedział czy "na słupku" jest aparat, czy nie, w sumie z
            założenia powinien być wszędzie, taka jest idea "słupka" i tylko wtedy ma to
            sens moim zdaniem, ale gdybyś miał ostrzeżenie i niejako przypomnienie "uważaj
            facet, jeśli nie działa na Ciebie ograniczenie, to może podziała świadomość, że
            za moment zrobimy Ci fotkę, zwolnij zanim na kogoś wpadniesz" miałbyś chwilę
            aby bezpiecznie zwolnić i spokojnie przejechać określony odcinek drogi - a to
            już coś moim zdaniem - w kwestii bezpieczeństwa ruchu, a tak jedziesz sobie 60
            i nagle widzisz słupek wyglądający zza krzaka, odruchowo hamujesz - bez względu
            na to czy jest w nim aparat, czy nie, a ktoś mniej rozgarnięty lub zaskoczony
            gwałtowną reakcją parkuje w Twoim bagażniku... i cały misterny plan spalił na
            panewce.

            takie oznaczenia są popularne w okolicach Poznania i Wrocławia, gdzie indziej
            być może również.

            Taka refleksja, ale myślę sobie, że radary w naszym mieście mają przede
            wszystkim zarabiać, a nie zwiększać bezpieczeństwo. Mieszkańcy już i tak wiedzą
            gdzie stoją - zdążyli się już przyzwyczaić, za to przyjezdny zawsze wpadnie -
            nie zna miasta, przyspieszy nieopatrznie - ciach i płaci.
            • koczisss Re: chodzi mi o oznakowanie niespodzianki 06.03.06, 14:57
              No i dobrze!
              jak nie patrzy na znaki i nie pstrzega przepisów, to niech płaci frycowe i tyle
              w tym temacie!
              Powszechnie wiadomo, że na terenie miasta jest ograniczenie prędkości do 50 km/h
              w dzień, a po 23 h, 60 km/h, bodajże do 5 rano. Teren zabudowany, to i określona
              prędkość, no chyba, ze jest inny znak, to wtedy i może być do 70 km/h.
              Wszyscy kierowcy winni przestrzegać przepisów, jak zostaną złapani, to ich wina.
              Radar ma być straszakiem, ale i też narzędziem do pstrykania fotek. Nie chodzi
              tu o to, tak jak Ty sugerujesz, żeby ostrzec kierowcę, ze coś tam stoi, bo on
              zwolni na tych 300 m, a jak zagrozenieminie, to dalej bedzie jeździł po swojemu.
              Chodzi tu o to, aby kierowca jexdził według przepisów i danej prędkości
              obowiązującej na danym terenie. Takie działanie jak ostrzeganie przed radarem na
              pewno nie przyczyni się do większego przestrzegania ograniczeń prędkości, w
              przeciwieństwie do ukrytych. Kierowca nie wiedząc gdzie coś takiego stoi, raz,
              drugi dostanie zdjęcie z rachunkiem i może nauczy się jeździć tak nak należy na
              terenie miasta!
              • grat.nowy wszystko co napisałeś jest bardzo 06.03.06, 15:09
                prawdziwe i mądre, teoretycznie.

                Powiem tylko, że wiedząc że gdzieś stoi radar jadę ostrożnie, przepisowo i
                bardzo-bardzo grzecznie. Gdy tego nie wiem, jadę odrobinkę inaczej... i tylko o
                to mi chodziło. Lepiej, żeby kierowcy jechali bezpiecznie, czy płacili mandaty
                za niebezpieczną jazdę stwarzając zagrożenie? Lepiej leczyć przyczyny czy
                skutki?
      • Gość: fan Re: radary w Białymstoku IP: *.koba.pl / *.koba.pl 06.03.06, 14:57
        Gość portalu: Stanisław napisał(a):

        > Sama tablica ograniczająca prędkość nie wystarcza?
        O to chodzi, że wystarczy, więc po co radary?.
        • Gość: nutopia Re: radary w Białymstoku IP: *.csk.pl 06.03.06, 15:15
          w teorii to jesteśmy naprawdę obstukani a prawda jest taka, ze na większość
          kierowców nie dzialają ani radary ani ostrzeżenia ani ograniczenia prędkosci.
          ale to tylko taka dygresja po tym jak mnie chciano dzis znów na
          zielonym "zdjąć":)
          • grat.nowy bo u nas podejście 06.03.06, 15:21
            do jakichkolwiek przepisów i ograniczeń jest z zasady dosyć "luźne"... taki
            lokalny polski koloryt i "środziemnomorska" dusza.. wbrew wmawiającym nam
            szeroko pojętą "ruskość" ;)

            osobiście jestem za ostrzeżeniami przed radarem, moim zdaniem coś takiego
            jednak zwiększa bezpieczeństwo.
            • Gość: nutopia Re: bo u nas podejście IP: *.csk.pl 06.03.06, 15:24
              ale ja nie bardzo rozumiem sens ostrzegania przed radarem, jeśli on ma działać
              na zasadzie pułapki.
              ostrzeganie przed pułapką ?...
              • grat.nowy ale-ale - na czym konkretnie polega ta pułapka? 06.03.06, 15:31
                ok, jeśli zrobi zdjęcie, a samochód przejedzie sobie bezpiecznie dalej, ale
                jeśli bardzo szybko jadący kierowca widząc pułapkę zacznie hamować, a na niego
                z kolei ktoś wpadnie itd itd...? warto było? sytuacje, w których kierowcy
                zaczynają gwałtownie hamować widząc radar nie są wcale takie rzadkie.

                jak tam uważacie, ja wolę zostać ostrzeżonym i jechać sobie bezpiecznie, niż w
                ostatniej chwili hamować narażając na uderzenie z tyłu i zastanawiać się przez
                miesiąc czy dostanę fotkę. Ideałem byłoby, gdyby wszyscy jeździli bezpiecznie,
                ale ideały są zazwyczaj trudno osiągalne niestety...
                • nutopia Re: ale-ale - na czym konkretnie polega ta pułapk 06.03.06, 15:34
                  no to wtedy sam radar jest zbędny, tylko wystarczy ostrzeżenie
                  • grat.nowy zgadza się... 06.03.06, 15:41
                    i taniej, bo nie trzeba słupków budować i fair - bo nikt nie powie, że nie
                    został ostrzeżony i nie ma się wrażenia, że ktoś po prostu chce zarobić na
                    cudzych błędach... same plusy. Co prawda miejscowi od razu będą wiedzieli, że
                    to ściema... ale zawsze co jakiś czas można tam naprawdę radar postawić :)
                    • Gość: nutopia widzisz grat.nowy!? IP: *.csk.pl 06.03.06, 15:43
                      i wspolnie dosszliśmy do jakiegoś konsensusu! powinniśmy kandydować:)
                      • grat.nowy zgadzam się. Zgoda buduje, 06.03.06, 15:45
                        niezgoda rujnuje ;)
                        • Gość: nutopia Re: zgadzam się. Zgoda buduje, IP: *.csk.pl 06.03.06, 15:46
                          zwolnijmy więc Niezgodę;)))))
                          • Gość: nutopia Re: zgadzam się. Zgoda buduje, IP: *.csk.pl 06.03.06, 15:47
                            a Zgodzie dajmy podwyższkę ofkors:)
                          • grat.nowy na słupek z Niezgodą ;) 06.03.06, 15:47
                            i znak ostrzegawczy 100 metrów przed ;)
                            • nutopia Re: na słupek z Niezgodą ;) 06.03.06, 15:50
                              grat.nowy napisał:

                              > i znak ostrzegawczy 100 metrów przed ;)

                              2 metry a co! niech dają po hamulcach!
                              Szkodowcy wszystkich firm ubezpieczeniowych łączcie się!!!
                              • grat.nowy ekstremistka... 06.03.06, 15:53
                                z Koleżanki...
                                • nutopia Re: ekstremistka... 06.03.06, 15:58
                                  grat.nowy napisał:

                                  > z Koleżanki...

                                  echhh a co mi pozostało?:)
                                  i tak nas zaraz wywalą na HP:)
                                  • grat.nowy no popatrz... 06.03.06, 16:00
                                    a my przecież o BIAŁOSTOCKICH radarach dyskutujemy...
                                    • nutopia Re: no popatrz... 06.03.06, 16:01
                                      grat.nowy napisał:

                                      > a my przecież o BIAŁOSTOCKICH radarach dyskutujemy...

                                      no jak był watek o BIAŁOSTOCKICH klubach dla gejów to wywalili:)
                                      • grat.nowy radary teoretycznie interesują 06.03.06, 16:03
                                        wszystkich, geje tylko "wybranych" że tak powiem... może dlatego?
                                        • nutopia Re: radary teoretycznie interesują 06.03.06, 16:03
                                          grat.nowy napisał:

                                          > wszystkich, geje tylko "wybranych" że tak powiem... może dlatego?

                                          masz racje. Geje którzy jeżdzą mogą tu coś napisać. Odwrotnie nie bardzo:)
                                          • grat.nowy o właśnie, uniwersalny wątek, każdy może 06.03.06, 16:07
                                            coś dopisać. Ortheus (albo Tkac) że na Białorusi to są lepsze radary, a w ogóle
                                            to są niepotrzebne, bo to taki super naród, RomanP w podobnym klimacie, cathoff
                                            rzuci mięsem na katolickie radary (za albo przeciw, do woli), alex4 jakiś rys
                                            historyczxny historii wideroradarów na Podlasiu nakreśli itd itp...
                                            • nutopia Re: o właśnie, uniwersalny wątek, każdy może 06.03.06, 16:09
                                              grat.nowy napisał:

                                              > coś dopisać. Ortheus (albo Tkac) że na Białorusi to są lepsze radary, a w
                                              ogóle
                                              >
                                              > to są niepotrzebne, bo to taki super naród, RomanP w podobnym klimacie,
                                              cathoff
                                              >
                                              > rzuci mięsem na katolickie radary (za albo przeciw, do woli), alex4 jakiś rys
                                              > historyczxny historii wideroradarów na Podlasiu nakreśli itd itp...

                                              i poda literaturę przedmiotu!:)
                              • Gość: Stanisław Re: na słupek z Niezgodą ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.06, 15:56
                                Jakiego radia słuchają najczęściej białostoccy kierowcy?
                                Takie najbardziej popularne w Monachium radio zbiera rano telefony i SMS-y od
                                tych którym błysnęło i których złapali radarowcy i od razu co kilka minut jako
                                przerywnik do dobrej muzyki przekazuje wszystkim.
                                Reszta słucha, zwalnia i muzyka gra...
                                U nas byłoby to zabronione?
                                • grat.nowy w wawie 06.03.06, 15:58
                                  zdaje się, że Antyradio robi podobnie :) działa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka