Dodaj do ulubionych

Lotnisko - napisałam do MTiB, kto poprze?

11.03.06, 23:15
Napisałam do Ministerstwa Transportu i Budownictwa, a ponieważ jeden głos nic
nie znaczy, prośba do Włochowiaków - też piszcie!

Poniżej mój mail, w odpowiedzi sekretariatu podany mail do Departamentu Lotnictwa:

"Dzień dobry,
Meila zgodnie z prośbą przekazałam do sekretariatu Departamentu Lotnictwa
Cywilnego. Na wszelki wypadek podaje bezpośredni adres meilowy:
bszajewska@mtib.gov.pl
Pozdrawiam
sekretariat Sekretariatu Ministra
Agnieszka Wasilewska

From: Anna Maria D
To: info.gbm@mtib.gov.pl
Sent: Wednesday, March 08, 2006 10:48 PM
Subject: Do Departamentu Lotnictwa

Witam Państwa,

ze względu na brak na stronie MTiB kontaktu e-mail w Departamencie
Lotnictwa, uprzejmie proszę o przekazanie tam mojego maila.
Z góry dziękuję.

Do Departamentu Lotnictwa MTiB

Szanowni Państwo,
w dzisiejszej prasie przeczytałam informację, z której wynika, że
Wiceminister MTiB nie jest pewien, czy należy budować Port Lotniczy poza
Warszawą!!!
Zastanawia się również, kto ma finansować budowę i wskazuje LOT!
Ponadto Pan Wiceminister wypowiada się o lotnisku w Modlinie:
"- To tylko naiwniacy sądzili, że to realny termin. Przecież tam trzeba
m.in. zrekonstruować pas startowy, wyjaśnić sprawę własności terenu, zbudować
terminal itd. - wylicza wiceminister Wróbel. Twierdzi, że ministerstwo
intensywnie pracuje nad uruchomieniem lotniska w Modlinie, ale "musi to być
zrobione porządnie"."
Określenie "naiwniacy" nie jest eleganckie, ale to pomińmy.

Najważniesze i najgroźniejsze dla mieszkańców Warszawy, szczególnie Ochoty,
Włoch, Ursynowa, Piaseczna, jest jednak rozważanie, czy Port POZA Warszawą
należy budować!

Polska jest jednym z niewielu krajów w Europie, gdzie tak absolutnie
"władza" lekceważy interesy mieszkańców, którzy tę "władzę" na swoje
nieszczęście wybrali w wyborach.

Port POZA Warszawą to jeden z bardziej żywotnych interesów mieszkańców
Warszawy, to możliwość powrotu do normalnego życia, bez ciągłego hałasu nad
głowami, również W NOCY, to zmniejszenie korków w okolicy Okęcia a także
zmniejszenie potencjalnego zagrożenia - samoloty rzadko, ale jednak spadają.

Ministerstwo powinno ZAPYTAĆ mieszkańców okolic obecnego lotniska, czy Port
poza Warszawą jest potrzebny czy nie, a jeśli mieszkańcy stwierdzą, że jest
potrzebny, to pieniądze na jego budowę obowiązane będzie znaleźć Państwo, czyli
Ministerstwo - ponieważ Państwo istnieje po to, aby Społeczeństwo mogło
realizować swoje wspólne sprawy.
Aparat Państwa, czyli rząd (w tym Ministerstwa) nie istnieje sam dla siebie,
ale wyłącznie po to, aby służyć Społeczeństwu.

Jestem zbulwersowana i przerażona wypowiedziami Pana Wiceministra na ten tak
ważny temat - NIE CHCĘ być już do końca życia budzona w nocy przez huk samolotów!
Mam prawo do normalnego życia, do odpoczynku, spokojnego snu - takie samo
prawo mają wszyscy mieszkańcy Włoch!

Sprawa lotniska jest sprawą niezmiernie poważną, nie należy o niej mówić tak
lekko! Co najmniej niepolityczne jest lekkomyślne denerwowanie ludzi, którzy
tyle czasu czekają w napięciu na rozwiązanie problemu lotniska!

Bardzo Państwa proszę o przekazanie powyższej opinii Panu Wiceministrowi,
ponieważ jak rozumiem to Departament Lotnictwa w ramach "wykonywania zadań w
zakresie nadzoru Ministra nad lotnictwem cywilnym." de facto odpowiada za
poglądy Ministra i Wiceministra na ten temat....
Obserwuj wątek
    • filip6198 Re: Lotnisko - napisałam do MTiB, kto poprze? 10.04.06, 18:37
      adep1 napisała:

      > Napisałam do Ministerstwa Transportu i Budownictwa, a ponieważ jeden głos nic
      > nie znaczy, prośba do Włochowiaków - też piszcie!
      >
      > Poniżej mój mail, w odpowiedzi sekretariatu podany mail do Departamentu
      >Lotnictwa:

      A ja cieszę się, że lotnisko jest tak blisko *rym niezamierzony* Pomysł z
      rozbudową Modlina jest słuszny, ale dojazd do niego będzie "ludzki" po 2010... a
      tak teraz taksówką do lotniska jest 15 minut. A nad nami latają tylko 2 razy w
      roku w czasie okresowych remontów pasów startowych. Jak się usiądzie u nas na
      balkonie to co 3 minuty widać lądujący samolot przelatujący nad Skoroszami, ale
      u nas tylko samoloty widać (całkiem interesujący widok) a nic nie słychać...
      Przechlapane to maja na Ursusie, tu się zgadzam. Ale lotnisko nie powstało
      "nagle" i każdy przy minimum zainteresowania miejscem swojego zamieszkania mógł
      bez problemu stwierdzić, że hałas w tamtym rejonie jest poważnym problemem.
      • komagane Polecam lekturę WPROST z 10 kwietnia 06 11.04.06, 10:00
        Jest tam artykuł pt Okęcie odlatuje do Berlina.

        www.wprost.pl/ar/?O=89026
        Tezą tego artykułu jest przekonanie, iż nie budując nowego, centralnego
        lotniska dla Warszawy, Polska bezpowrotnie przegrywa konkurencję z sąsiadami,
        przede wszystkim z Berlinem. Zdaniem prof. Bartoszewskiego, szefa LOT-u,
        decyzje o budowie nowego lotniska trzeba podjąć juz dziś, a budowe zacząć w
        ciągu najbliższych 2-3 lat.
        • filip6198 Re: Polecam lekturę WPROST z 10 kwietnia 06 11.04.06, 17:31
          Nie mam nic przeciwko budowie nowego lotniska pod warunkiem zachowania tego
          starego. Warszawa (ani lotnisko w jej okolicach) nie stanie sie
          międzykontynentalnym lotniskiem tranzytowym, z tego powodu, że musi w takim
          lotnisku mieć bazę jakaś wielka linia lotnicza zainteresowana rozwojem lotniska
          - bazy. Przy całej mojej sympatii dla LOTu nie jest to gracz klasy światowej,
          ani nawet pierwszoligowy europejski. W Niemczech kończy się właśnie rozbudowa
          lotniska w Berlinie o przepustowości 3 krotnie większej niż docelowa Okęcia, a
          jest to tylko jedno z wielkich lotnisk (po Frankfurcie i Monachium). Tam zresztą
          myśli się kompleksowo - przy lotnisku buduje się drogi dojazdowe i stacje
          kolejowe w taki sposób, by były to stacje przelotowe, które umożliwiają podróż w
          wielu kierunkach.
          W Warszawie za to zostanie pod koniec roku (z wielomiesięcznym opóźnieniem)
          oddany do eksplotacji nowy terminal, do którego nie chcą się przeprowadzić linie
          lotnicze - bo projekt nie został z nimi skonsultowany - do którego nie będzie
          się dało dojechać - żwirki są już zakorkowane na maksa. Rozwiązania, które miało
          temu zaradzić (estakady nad torami do Poleczki) są cały czas na papierze. Żeby
          było śmieszniej pod terminalem będzie zbudowana stacja kolejowa (oddanie 3
          miesiące po otwarciu terminala) z której nie będzie można skorzystać, bo:
          1) Nie został zbudowany tor między linią (czas budowy to około 2ch lat ze
          względu na to, że na pewnym odcinku tor ma iść tunelem -> stacja jest podziemna.
          2) W chwili obecnej nie ma możliwośći wpuszczenia dużej ilości pociągów z
          lotniska w linię radomską (jest zapchana przy wjeździe na Zachodnią, gdzie jest
          kretyński system rozdziału ruchu na podmiejski i dalekobieżny) Głowica
          zachodniej jest przebudowywana w tej chwili.
          3)Nie ma ostatecznej koncepcji gdzie te pociągi miałyby właściwie kończyć bieg -
          do wyboru jest syfna zachodnia, koszmarna centralna, zniszona Śródmieście (tu
          nie ma możliwości zawracania), czy mająca wszystkie te cechy Wschodnia.
          A nowe lotnisko miało trzy potencjalne lokalizacje - gdzieśtam między Warszawą a
          Łodzią, (niestety prominentni politycy bliscy podjęciu tej decyzji wykupili
          grunty, na których mogłoby powstać lotnisko i wywindowali ceny w kosmos), gdzieś
          tam w stronę Lublina (ale nie ma tam jak dojechać) i w Modlinie.
          • adep1 Re: Polecam lekturę ... 12.04.06, 00:00
            Nie latam samolotami, leciałam raz w życiu, w górze było pięknie - ale i tak się
            boję.
            Najchętniej bym skasowała samoloty i lotniska - to latanie jest zbyt
            niebezpieczne. Znam statystyki, porównania z wypadkami samochodowymi, itp - ale
            to mnie nie przekona. W samochodzie zawsze mam jakąś szansę, wystarczy łut
            szczęścia - w samolocie śmierć jest nieunikniona. Przypadki "cudów" przeżycia
            pojedynczych osób nie zmieniają ogólnej zasady.

            Jeśli ryzykanci koniecznie chcą latać, można zostawić małe (tj. dotychczasowe)
            lotnisko w Warszawie, BEZ nowego terminalu, który oznacza przeszło DWUKROTNY
            wzrost liczby pasażerów - czyli przelotów nad moją głową!!!
            Najchętniej bym pod ten ich nowy terminal podłożyła bombę - żałuję, że nie umiem
            ich robić.
            Cała ta heca z portem to dowód na zupełne lekceważenie Obywateli przez tzw.
            władze - zupełnie inaczej niż w Niemczech... skopiowałam kilka informacji w
            nowym wątku..
            • filip6198 Re: Polecam lekturę ... 12.04.06, 22:06
              Lotniska się spóźniają


              Krzysztof Śmietana 11-04-2006 , ostatnia aktualizacja 12-04-2006 17:26

              Drugi terminal na Okęciu będzie gotowy w 2007 r., kolej dotrze tam rok później.
              Powstanie też regionalny port w Modlinie. Niestety, wciąż nie wiadomo kiedy

              Takie plany zaprezentował wczoraj na posiedzeniu rządu wiceminister transportu
              Eugeniusz Wróbel. Inwestycja ma zatem prawie rok spóźnienia. Na szczęście
              gigantyczny ścisk na Okęciu uda się rozładować nieco wcześniej.
              Najprawdopodobniej latem tego roku będzie można już korzystać z nowej hali
              przylotów. W grudniu ma zaś być ukończona hala odlotów i połowa pirsu -
              fragmentu dworca, gdzie pasażerowie będą czekać na odlot po odprawie.

              Dopiero w połowie przyszłego roku poprawi się trochę dojazd do lotniska. Wtedy
              ma być gotowy wiadukt na torami kolejowymi, który połączy je z ul. Poleczki i
              dalej z Puławską w rejonie Ursynowa. Aż do czerwca 2008 r. trzeba będzie czekać
              na budowę odnogi linii kolejowej na Okęcie, która umożliwi szybki dojazd
              pociągiem z centrum na lotnisko.

              A co z Modlinem, do którego miały się przenieść tanie linie lotnicze? Poprzednie
              szefostwo przedsiębiorstwa Porty Lotnicze podawało już kilka dat uruchomienia
              portu: lato 2005, czerwiec 2006, październik 2006. Wszystkie okazały się
              nierealne. Teraz minister transportu podtrzymuje wprawdzie, że lotnisko w
              Modlinie jest potrzebne, ale nie podaje żadnych terminów. Rząd liczy, że w
              przebudowę lotniska zaangażuje się samorząd Mazowsza, któremu Agencja Mienia
              Wojskowego ma przekazać teren.
              • komagane Dyskusja jakby obok 13.04.06, 00:05
                To mi wygląda na jakąś formę dywersji ze strony lobby PPL-owskiego, ta dyskusja
                na forum gazeta.pl

                Zasadnicze pytanie brzmi: czy powinnismy budować nowe centralne lotnisko dla
                Polski? To znaczy, nikt nie neguje POTRZEBY istnienia centralnego lotniska dla
                Polski, położonego w pobliżu jej stolicy, Warszawy.

                Obecnie funkcję tego centralnego lotniska pełni Okęcie. Okecie lezy na terenie
                miasta, otoczone przez zwartą zabudowę Warszawy, Michałowic, Piaseczna. Jest
                JEDYNYM lotniskiem pasażerskim w promieniu 100 - 200 km (nie licząc
                niewielkiego portu lotniczego w Łodzi Lublinku i słynnego lotniska wojskowego
                Szymany kolo Szczytna.

                Pytanie: czy Okęcie nadaje sie do tej funkcji? Czy może być lotniskiem
                centralnym? Przesiadkowym? Hubem? Twierdzę, że to niemozliwe. Podobnego zdania
                były władze (ówczesnego) ministerstwa transportu mniej więcej do połowy lat 90-
                tych. Ze względu na brak mozliwości rozwojowych Okęcia, niemozność wydłużenia i
                zmultyplikowania pasów startowych, powiekszenia terenu lotniska, niemożnosć
                dalszego zwiekszania powierzchni terenów, gdzie przekraczane są normy hałasu,
                ze względu na protesty społeczne, na istotne zahamowanie mo zliwości
                rozwojowych południowej cześci Warszawy, i z wielu innych powodów.

                Jeśli nie Okęcie, to inne lotnisko powinno (musi) przejąć funkcję centralnego
                portu lotniczego. Okecie powinno zas pozostać portem miejskim o znaczeniu
                szczególnym (dla lotów krajowych, dla VIPów, dla niektórych lotów
                zagranicznych, np. do Brukseli).

                Nie rozpoczynanie przygotowań do budowy tego nowego lotniska skazuje nas na
                koniecznosc korzystania jeszcse przez lata ze skansenu na Okęciu, który, nawet
                rozbudowany, kompromituje nas ptrzed swiatem. Nas, mieszkańców jednej z
                dzialnic zagrozonych halasem lotniczym, skazuje na pozostawanie dzielnicą
                drugiej kategorii, gdzie sąsiedztwo lotniska wymusza różne zakazy i
                ograniczenia.

                Niestety, istnieje również potężne lobby przeciwne budowie nowego lotniska,
                optujące za pozostawieniem Okęcia w roli portu centralnego. Nie wiedzieć czemu,
                gorącym zwolennikiem tej opcji były rządy Millera i Belki oraz środowisko
                Gazety Wyborczej. Na to wskazuje ton i wymowa wszystkich artykułów dotyczących
                tej tematyki. W Gazecie Wyborczej opcja przeciwna, nawołująca do budowy nowego
                lotniska, jest skrzętnie przemilczana, a czasem tylko opisywana jako koncepcja
                błędna. Vide: cytowany powyżej artykuł Śmietany (odpowiedź na publikacje
                Wprost?). Wygląda na to, jakby za pomocą tych artykułów GW usiłowała przekonać
                wszystkich, że rozbudowa Okęcia jest niezbędna, konieczna, najlepsza i
                najwłaściwsza, a właściwie to nie ma innego wyjścia.
                Kto za tym stoi? KOmu to służy? Dlaczego GW tak sie angazuje w tę sprawę? Po co?
                • adep1 Re: Dyskusja jakby obok 13.04.06, 10:25
                  Dzięki za racjonalne określenie potrzeby pozostawienia MAŁEGO portu na Okęciu:
                  "Okecie powinno zas pozostać portem miejskim o znaczeniu szczególnym (dla lotów
                  krajowych, dla VIPów, dla niektórych lotów zagranicznych, np. do Brukseli)." -
                  moje stwierdzenie "jak ryzykanci chcą latać, niech zostanie mały port" nie budzi
                  sympatii u dyskutantów, napewno...

                  Co do reszty, to ja się zgadzam - z jednym wyjątkiem;
                  nie wiem, gdzie pracuje nasz rozmówca, ale nie wygląda mi na PPL, za to jest
                  napewno "szczerym Włochowianinem", zainteresowanym w rozwoju Dzielnicy.
                  • komagane Re: Dyskusja jakby obok 13.04.06, 11:25
                    Nasz rozmówca Filip? Nie wiem, gdzie pracuje, i nie interesuje mnie to - ale do
                    czasu. Nie mam zresztą zastrzeżeń do Filipa, pisze co mysli, a jesli nad jego
                    dachem samolot nie przelatuje i hałas mu nie dokucza, dlaczego miałby sie
                    skarzyć na lotnisko Okęcie? Faktycznie jest ono połozone blisko. Ja mieszkam
                    juz tak blisko, że mogę dojechac do terminala przez 10 minut; bywa to bardzo
                    wygodne raz na pare miesięcy, kiedy zdarza mi sie gdzies polecieć lub wyjść po
                    przylatującego znajomego. Niestety, w moim wypadku codziennie, po wiele godzin,
                    równiez w nocy dokucza mi hałas samolotowy.

                    Mnie raczej niepokoi ta Gazeta Wyborcza. Wygląda mi na to, że częsć redaktorów
                    GW zaangazowana jest (emocjonalnie, czy może bardziej konkretnie?) w rozbudowe
                    Okęcia, więc usiłuje wpływać na sytuację poprzez odpowiednią politykę
                    informacyjną.
                    Jako czytelniczka GW od dawna, jako człowiek o poglądach demokratycznych,
                    przekonany o potrzebie istnienia wolnej i obiektywnej prasy, mało tego -
                    przekonany niegdys o tym, że GW jest wolna i obiektywna, nie mogę nad tym
                    przejsc do porządku dziennego. Gazeta nie jest od robienia polityki, gazeta
                    jest od pisywania rzeczywistości w całej jej złożoności. Media, które mienią
                    się demokratycznymi, mogą reprezentować różne lobby, ale przede wzystkim muszą
                    stać po stronie obywateli.
                    • adep1 Re: Dyskusja jakby obok _ GW... 13.04.06, 14:03
                      Tak, ja też od jakichś dwóch - trzech lat obserwuję, że z GW coś się złego dzieje;
                      to już nie jest tamta Gazeta z prawem do znaku Solidarności...
                      A "w temacie" lotniska ewidentnie co jakiś czas "wtykają kij w mrowisko" - chyba
                      komercja "zjadła" demokrację...
                • filip6198 Re: Dyskusja jakby obok 13.04.06, 16:32
                  Hej komagne,
                  nie wiem, czy do mnie pijesz mówiąc o lobby, ja na pewno nie czuję się członkiem
                  takowego ;-) I nie mam powiązań z PPL, który uważam za jedno z najbardziej
                  skorumpowanych i nieumiejętnie zarządzanych przedsiębiorst w Polsce.
                  Okęcie faktycznie pełni rolę centralnego lotniska i myślę, że długo jeszcze tak
                  będzie. Nie twierdzę, że trzeba je dalej rozbudowywać, choć miejsce (fizycznie,
                  nie biorę tu pod uwagę wpływu na otoczenie)na trzeci pas jest, jest również
                  miejsce na jeszcze jeden, dodatkowy terminal.
                  Nie jestem przekonany, czy należy to lotnisko rozbudowywać, ale obawiam się, że
                  tak się to skończy - budowa lotniska od podstaw trwa bardzo długo, a przy
                  polskiej nieudolnej administracji, która nie potrafi od rpzeszło 10 lat wykupić
                  gruntów pod domem stojącym na środku Powstańców Śląskich nikt przy zdrowych
                  zmysłach nie poda realistycznego terminu budowy takiego obiektu.
                  Boję się, że jak już zaczną budować to lotnisko to skończy się tak jak z
                  robudową okęcia - będą nowe terminale, pasy startowe, tylko dogodnego dojazdu
                  nie będzie. I żadna linia lotnicza _nie będzie chciała_ korzystać z tego
                  lotniska tak jak w Montrealu.
                  Okęcie jest dla mnie wygodne - latam kilka razy w miesiącu (głównie krajowo)
                  gdyż stan kolei w Polsce, szczególnie linii na północ jest tak dramatyczny, że
                  podróżowanie PKP z bardzo małym dzieckiem jest bardzo uciążliwe - trwa długo i
                  jest drogie (to ta polityka prorodzinna naszego Państwa). Choć nie jestem
                  zwolennikiem teorii spiskowych to wydaje mi się oczywiste, dlaczego projekt
                  budowy nowego lotniska został zatrzymany za rządów SLD, pisałem o tym w innym
                  wątku. Ale jeśli komunikacja do nowego lotniska byłaby sprawna i tania to nie
                  mam nic przeciwko.
                  A zmiany w gazecie też mi się nie podobają i z dużym żalem je obserwuję.
                  • komagane Re: Dyskusja jakby obok 13.04.06, 21:40
                    Czy do ciebie piję, mówiąc o lobby?
                    Ależ skąd! Dyskusja na temat konieczności lub braku konieczności budowy nowego
                    lotniska toczy sie od dawna na forum gazeta.pl, w dziale: Warszawa, opinie,
                    komunikacja, tak dla obwodnicy w Warszawie, Ochota-Włochy i jeszcze paru
                    innych. Lobby PPL-owskie (cbacba, Marcin, pasażer i in.) wspierane jest przez
                    niejaki Siskom oraz licznych pojedynczych harcowników. Jestem przekonana, że
                    biorą w niej udział różni dziennikarze GW oraz osoby związane z PPL, ale nigdy
                    nie chciało mi sie prowadzić śledztwa i szukac tropów. Może niesłusznie. Zbyt
                    liczne bowiem są głosy nawołujące do rozbudowy Okecia, rezygnacji z pomyslu na
                    nowe lotnisko, a i argumenty sie powtarzają.

                    Ale mniejsza o to.
                    Obaw co do budowy nowego lotniska nie podzielam. Oczywiscie, mogłoby sie to
                    slimaczyc latami, gdyby za budowe wziął sie PPL. Ja jednak żywie uzasadnione
                    przekonanie, że nowe lotnisko będzie budowane przez jakie s zachodnie
                    konsorcjum, moze hiszpańskie Ferrovial-Agroman, moze z udziałem kapitału
                    amerykańskiego. Od dawna wiele firm zainteresowanych jest budową tego lotniska,
                    niestety decyzja blokowana jest od lat przez lobby PPL-owskie, mające duży
                    wpływ na stanowisko rządu.
                    Chyba nie budzi twoich obaw lotnisko zarządzane przez zachodnich kapitalistów?
                    Za to bez wątpienia potrafia oni budowac szybko, projektowac efektywnie, a
                    równiez rozmawiać z rządem i samorządami w kwestii np. infrastruktury
                    dojazdowej. Widzimy to zreszta na przykładach mniejszych inwestycji, np.
                    supermarketów, widzimy na przykładzie zagranicznych fabryk ( choćby Opla,
                    Toyoty, LG, teraz będzie sharp).
                    Jeżeli tylko rząd będzie przychylny tym pomysłom, by kapital zagraniczny
                    budowal i eksploatowal lotnisko, to lotnisko powstanie, infrastruktura też.
                    Dinozaury z PPL pójda na wczesniejsze emerytury i wresazcie będzie spokój.

                    Błagam cie tylko, nic nie mów o trzecim pasie startowym. Czy wiesz, ile szkód
                    przynieść by mogła jego budowa własnie we Włochach i dalej jeszcze, na
                    Jelonkach i Bemowie? Trzeci pas planowany był w (oprotestowanym przez nas)
                    planie zagospodarowania przestrzennego, przygoptowanym przez urząd ówczesnej
                    gminy Włochy. Jedyna jego możliwośc to pas równoległy do obecnego dłuższego
                    pasa, skośnego w stosunku dfo Al. Krakowskiej. Budowa trzeciego pasa uczyniłaby
                    marginalnym pas drugi, w kierunku Ursusa i Piastowa, więc może ja bym na tym
                    zyskala (mieszkam na skraju Michałowic). Ale Włochy i Stare Okęcie na pewno by
                    straciły
                    • gzwolinski pół żartem pół serio... 14.04.06, 00:37
                      Oj robi się z tego niezła intryga! Ja bym nie ufał Filipowi - może on agent PPL
                      skoro mu taniej wychodzi latać a nie pociągiem jeździć. A Komagane podejrzliwa
                      jak z SSW i wszędzie widzi spiskowców Lotu. Na koniec wątek o knuciu GW.
                      A tak na poważnie to pewna jest jedna rzecz: GW nie jest jakąś organizacją
                      społeczną - tylko biznesem w którym sprzedaje się towar - informację. Dlatego
                      nie można jej uznać za wiarygodne źródło informacji o sprawie lotniska. Okęcia
                      nie można już rozbudowywać - to primo. Secundo - w modlinie też nie ma co
                      stawiać lotniska - to też już pewne. Zdrowy rozum nakazywałby zaczynać budowę
                      nowego lotniska poza Warszawą w kierunku Łodzi, ale niestety zdrowy rozum tu
                      najmniej ma do powiedzenia ...
                      • komagane Re: Całkiem serio... 14.04.06, 18:16
                        Wielki Boże, przecież GW nie jest (przynajmniej nie była na początku)
                        oragnizacją biznesową, tylko gazetą opozycji spod znaku Solidarności!!!

                        No, w swoim czasie uważałam za naduzycie odebranie im znaczka Solidarnosci i
                        miałam to za złe Wałęsie... Widzę jednak, że Wałęsa wielkim politykiem był i
                        rację miał, a ja byłam pierwsza naiwną która dała sobie zrobić wodę z mózgu
                        przy pomocy zadrukowanego papieru.
                        Chyba zapisze sie do PiSu z tej frustracji.. Albo do LPR-u...

                        Odnośnie podejrzliwosci i spiskowców LOT-u (chyba PPL-u), to: w radzie
                        dzielnicy Włochy poprzedniej kadencji były 3 osoby związane z PPL-em (nie
                        licząc szarych eminencji), a w radzie obecnej - dwie (nie licząc szarych
                        eminencji również). PPL rządzi w strukturach lokalnych SLD, PO, a
                        prawdopodobnie równiez PiS. Na własne oczy widziałam lobbystów z PPL na
                        posiedzeniu komisji sejmoweych, kiedy decydowały sie zmiany legislacyjne
                        korzystne dla rozbudowy lotniska Okecie. Wiem, jak przesladowani w pracy byli
                        działacze społeczni, którzy publicznie wypowiadali sie przeciw polityce PPL
                        (oczywiscie ci, których "władza" mogła dopasc, gdyż pracowali na państwowej
                        posadzie). Jak chcesz, to ci kiedys opowiem. Wiem, w jaki sposób PPL wszedł w
                        posiadanie rozmaitych gruntów wzdłuż Al. Krakowskiej, ktore nastepnie zostały
                        sprzedane pod budowę McDonalda, Citroena, stacji benzynowej BP itd. Zapewniam
                        cie, że ich właścciciele do dzis czuja sie obrabowani z własności. Zapewniam,
                        że nawet dziś "firma" PPL ma długie ręce, dlatego rozumiem tych, którzy wolą
                        sie nie wychylać.
                        Ale lobbystów z GW nie rozumiem, więc skłonna jestem podejrzewac ich o wiele
                        spraw, a w każdym razie o podejrzane zaangazowanie.
                        • adep1 Re: Też byłam pierwszą naiwną... 14.04.06, 18:46
                          i oburzałam się na Wałęsę za zabranie GW prawa do znaczka Solidarności...

                          A co do tych z PPL w radzie - kto ich tam u licha wybiera??
                          Przed tymi wyborami poproszę Cię o "rozszyfrowanie" nazwisk na listach
                          wyborczych - nie chcę przez pomyłkę zagłosować na tych....
                          • gzwolinski Re: Też byłam pierwszą naiwną... 14.04.06, 23:13
                            Co do GW to zbierałem pierwsze numery i poniekąd nie zdziwiłem sie gdy Wałęsa im
                            znaczek zabrał. Towarzystwo gazetowe zrobiło sobie biznes, a przede wszystkim
                            było tubą pojednania lewicy opozycyjnej i postkomuny. Mnie było i jest bliżej do
                            prawej strony i to co wyprawia GW jes tponiżej wszelkiej krytyki.
                            Jeśli chodzi o PPL to fakt - paskudni są. A sprawa powinna być krótka - okęcia
                            już nie rozbudowujemy, a budujemy nowe poza Warszawą. Jak może tak prosta sprawa
                            być tak zamotana!!!
                            • komagane Re: Też byłam pierwszą naiwną... 14.04.06, 23:39
                              > Jeśli chodzi o PPL to fakt - paskudni są. A sprawa powinna być krótka - okęcia
                              > już nie rozbudowujemy, a budujemy nowe poza Warszawą. Jak może tak prosta
                              spraw
                              > a
                              > być tak zamotana!!!


                              Panie Gzwolinski, dokładnie taki apel, najpierw do władz gminy Włochy, a potem
                              do wszystkich decydentów z prezydentem RP włącznie, wysmażylismy w roku 2000,
                              kiedy to jeszcze nie było rozpoczetej budowy, ani rozstrzygnietego przetargu,
                              ani zaciągniętego kredytu na rozbudowę Okęcia. Pisalismy: Okęcie nie nadaje sie
                              do rozbudowy, to wyrzucone pieniądze, trzeba przeznaczyć te środki na budowe
                              nowego lotniska, a Okęcie pozostawić małym portem. Do apelu przylączyła sie
                              masa różnych stowarzyszeń obywatelskich.
                              Efekt? Żaden. Władza ze zdaniem obywatela nie liczy się wcale. No chyba że za
                              obywatelem stoi milion związkowców albo górników.
                              O naszym apelu, wyrazonym w liście otwartym, nie napisała żądna prasa (poza
                              bodaj Pasmem ursynowskim i lokalna gazetka Na Skraju).

                              A co do motania prostych spraw, to - nic się nie mota bez powodu. A powód jest
                              najczesciej mocno materialny. Nie wiem, czy wiecie, ale władze gminy Włochy
                              poprzedniej kadencji (tj. grupa trzymająca władzę) założyły ... Izbę
                              Gospodarczą Strefy Ekonomicznej Lotniska Okęcie. Chyba nie musze tłumaczyć, po
                              co. To, że im niewiele z tego wyszło, jest jedynie wynikiem nieudolności tych
                              władz, bo pomysły mieli, a jakże.
                              • adep1 Re: Izba Gospodarcza??? 15.04.06, 10:11
                                Czy oni całkiem pogłupieli??
                                "Nie wiem, czy wiecie, ale władze gminy Włochy poprzedniej kadencji (tj. grupa
                                trzymająca władzę) założyły ... Izbę Gospodarczą Strefy Ekonomicznej Lotniska
                                Okęcie. Chyba nie musze tłumaczyć, po co. To, że im niewiele z tego wyszło, jest
                                jedynie wynikiem nieudolności tych władz, bo pomysły mieli, a jakże."

                                W środku nieustannie rozbudowującego się miasta strefa ekonomiczna!! To już jest
                                rzeczywiście skrajny cynizm!!

                                CO MOŻEMY ZROBIĆ, żeby powstrzymać oszołomów?? I tych z prawa i tych z lewa?
                                Dlaczego ta nasza cholerna "demokracja" wogóle nie działa??
                                Zwariowac można!
    • wpr2006 Re: Lotnisko - napisałam do MTiB, kto poprze? 30.04.06, 23:58
      popieram :)
    • filip6198 [cyt] za "dziennikiem" 17.05.06, 13:41
      Wklepuję część ręcznie, bo Axel Springer nie publikuje w sieci swoich tekstów.
      "Dziennik, 17.05.2006, dodatek warszawski"

      "Zatkane Okęcie traci pasażerów"

      Pozycja Warszawy na lotniczym rynku słabnie. Zgodnie z danymi ULC w pierszwym
      kwartale 2005 obsłużyła 68 proc. pasażerów w Polsce. W tym roku w tym okresie
      było ich już tylko 56 proc. Coraz szybciej rozwijają się porty regionalne,
      zwłaszcza Katowice, Poznań, Kraków i coraz więcej pasażerów odbierają stolicy"
      [ciach]
      (tu autor rozwodzi się nad problemami Warszawiaków, którzy, byu latac tanimi
      liniami muszą udawać się do innych miast)
      [/ciach]
      Okecie w tym roku według szacunków PPL odprawi 8 mln. osób. Jednak porty
      regionalne nie czekają spokojnie i ostro walczą.
      [...]
      Przy maksymalnym wykorzystaniu personely lotnisko obsługuje 44-46 samolotów na
      godzinę. Więcej nie jest w stanie. Tymczasem średnia eruropejska jest znacznie
      wyższa. Potrzebne jest nowe lotnisko - mówi Maciej Kalita, pełnomocnik zarządu
      ds. lotnisk w mazowieckim Urzędzie marszałkowskim.
      [...]
      Londyńskie lotnisko Gatwick jest tego samego typu, a zdaniem specjalistów może
      obsługiwać nawet do 50 mln pasażerów rocznie. Wystarczy zatem drugi terminal i
      nowy system zarządzania ruchem lotniczym. Własnie kończymy negocjacje z tym
      związane - mówi Artur Burak, rzecznik rpasowy PPPL, właściciela okęcia.
      [...]
      Szansą dla warszawksiego rynku jest też lotnisko w Modlinie. W ubiegłym miesiącu
      minister transportu Jerzy Polaczek zapewnił, że powstanie już we wrzesniu
      przyszłego roku. Kilka lat temu ministerstwo zapowiadało, że ruszy latem 2005 r.
      Do tej pory na budowie nie została wbita nawet łopata. W kwietniu o uruchomienie
      lotniska zaapelował nawet Michael O'Leary, prezes Ryannair. ort w Modlinie jest
      jednak nadal tylko deklaracją.

      I tu ciekawy fragment:
      Podzcas wczorajszej konferencji Regionalne Porty Lotnicze emocje rozpalił też
      pomysł nowego, centralnego lotniska dla Polski. Idealną lokalizacją wegług firmy
      analityccznej INECO byłby Mszonów. Zdaniem ekspertów po jego powstaniu wątpliwe
      wydaje się dalsze utrzymywanie Okęcia. - Nowe lotnisko będzie kosztowało ok 10
      mld. złotych. Inwestycję przunajmniej w części będzie mysiał finansować prywatny
      kapitał. Jednak wielkie instytucje nie widzą takiej możliwości, jeśli nie
      zostanie zmaknięte stare lotnisko. Po otwarciu Modlina nie będzie bowiem miejsca
      na dwa duże lotniska pod Warszawą - dodaje Adrian Furgalski.

      [...]
      • adep1 Re: [cyt] za "dziennikiem" 17.05.06, 17:32
        Ooo, to ciekawe!!

        "Podczas wczorajszej konferencji Regionalne Porty Lotnicze emocje rozpalił też
        pomysł nowego, centralnego lotniska dla Polski. Idealną lokalizacją wegług firmy
        analitycznej INECO byłby Mszonów.
        Zdaniem ekspertów po jego powstaniu wątpliwe wydaje się dalsze utrzymywanie
        Okęcia. - Nowe lotnisko będzie kosztowało ok 10 mld. złotych. Inwestycję
        przynajmniej w części będzie musiał finansować prywatny kapitał.
        Jednak wielkie instytucje nie widzą takiej możliwości, jeśli nie zostanie
        zmaknięte stare lotnisko. Po otwarciu Modlina nie będzie bowiem miejsca
        na dwa duże lotniska pod Warszawą - dodaje Adrian Furgalski."

        Wiem, że Ty "filip6198" jesteś raczej zwolennikiem lotniska Okęcie, ze względu
        na łatwość dojazdu - ale ja nie latam i samoloty mi tylko przeszkadzają, dlatego
        ta informacja bardzo mnie cieszy! ;-)

        Dzięki za udostępnienie i to przy nakładzie pracy! ;-)
        • adep1 Re: [cyt] za "dziennikiem" - jeszcze coś 17.05.06, 17:37
          Wyobraziłam sobie właśnie rozwój tej części miasta po likwidacji lotniska - WOW!!!
          Ile nowych domów, dróg, terenów zielonych mogłby tam powstać!!
          O ile by się jednocześnie zmniejszył ruch w tym jednym kierunku, rozkładając się
          na kilka innych!
          A może nawet jakaś wylotówka na południe mogłaby powstać, która gdzieś za
          Warszawą łączyłaby się z trasą katowicką!

          Ale by było pięknie!!
          • komagane Re: [cyt] za "dziennikiem" - jeszcze coś 18.05.06, 08:39
            No i dobrze. i o to nam wszystkim chodzi.

            Jednak nie sądzę, zeby Okecie zamknęli całkowicie. Na pewno zostanie lotnisko
            dla Vipów i dla małych samolotów typu taksówki powietrzne, moze jeszcze dla
            lotów krajowych. W tamim razie nie odzyskamy całego terenu lotniska, tylko je
            znacznie okroja, podobnie jak na Bemowie. Dobre i to.
            Pozdrawiam.
            • adep1 Re: [cyt] za "dziennikiem" - jeszcze coś - oby!! 18.05.06, 17:10
              Oby Twoje słowa w złoto się obróciły!

              Czy całość, czy tylko część - oby tak się stało!!

              Może trzeba się spotkać jakąś czerwcową nocą i odprawić jakieś czary w tej
              intencji? ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka