Gość: antyTUR
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.05.06, 00:45
Ogólnie to całkiem niezły opis poszczególnych dzielnic. Ale zabrakło szczegółów i precyzji. Można było dokładniej opisać dzielnice, ich otoczenie, położenie, bliskość terenów zielonych, lasów, czy innych terenów rekreacyjnych niż place zabaw.
Jedno poważne niedomówienie - Dojlidy. W artykule jest mowa o Dojlidach Górnych, nowej dzielnicy miasta, a praktycznie małej miejscowości administracyjnie przyłączonej wolą jej mieszkańców do Białegostoku. Osiedla Dojlidy są dwa: wspomniane Dojlidy Górne i Dojlidy w granicach wyznaczonych przez ulice Ciołkowskiego, Mickiewicza, Borsucza, Myśliwska i Dojlidy Fabryczne.
Ponadto artykuł nie wiedzieć czemu pomija niektóre osiedla, jak np. wspomniane "stare" Dojlidy, Zawady a nawet osiedle Mickiewicza. Jeśli już jest ochota na branie sie za ocenianie białostockich dzielnic, to wypadałoby to robić kompleksowo.