Gość: nano
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.05.06, 00:26
Chyba przestanę przyznawać się do tego miasta.... Żal ściska cztery litery, gdy słyszy się i widzi taki chlew w samym centrum miasta, zwany ironicznie deptakiem. Lecz jeszcze większy żal ściska cztery litery, gdy widzi się ten tłum świń w owym chlewie, radośnie udającą śmietankę towarzyską. ;)
Jedyne wytłumaczenie niezdrowej popularności białostockiego niby-deptaka jest takie, że w tym nudnym jak tur mieście, i rak ryba.