Dodaj do ulubionych

W Białymstoku nie będzie hipermarketów!

IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.03, 04:31
MOTHERFUCKER TUR
Obserwuj wątek
    • Gość: gajowy Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 08:39
      I słusznie. Po co w Białymstoku giganty. Wystarczy parę kiosków
      z piwem i kwasem chlebowym. Będzie jak przed wojną ale pierwszą
      światową. Brawo Tur i jego klika.
      • Gość: bruno Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: 212.33.88.* 17.01.03, 12:57
        A mówiłem znajomym żeby na niego nie głosować. No i pięknie.
        Będziemy jeździć do ąszą i stać w niekończących się kolejkach.
        A poza tym będzie oczywiście wiecej zieleni w mieście.
        Nie bardzo rozumiem dlaczego tak sie dzieje ale coraz mniej
        podoba mi się to miasto.
    • Gość: grazz Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.publikator.com.pl 17.01.03, 08:40
      ...i cały białystok będzie stał w kolejce u monopolisty auchan
      Tur dostanie swoją działkę od francuza, bedziemy mieli xix-
      wieczne stragany w stylu puźna kawaleryjska zarządzane przez
      wyśmienitych specjalistów handlu bazarowego. Białystok obok
      muzeum wsi w ciechanowcu oraz skansenu w olsztynku stanie się
      najnowocześniejszą wsią w Polsce z jej sołtysem TUREM RYSZARDEM
      wyśmienicie
    • Gość: jedrek Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 10:09
      PORADA
      Hipermarkety powinny wzbogacić swoją ofertę offsetową o budowę
      koscioła przy każdej wybudowanej placówce. Wówczas będziemy
      mieli najwięcej hipermarketów w kraju.
    • kolczugin To jest na pewno dobry i perspektywiczny plan Tur 17.01.03, 10:26
      Pan Prezydent Tur podjął słuszną decyzję - hipermarket już przecież w
      Białymstoku jest. A dzięki jego decyzji pojawia się wiele fajnych, dużych
      działek - przecież można na nich postawić nowe kościoły i cerkwie. Ludzie będą
      mogli modlić się bardziej swobodnie, np. nikt nie będzie dotykał cię buciorami
      przy okazji klękania, każdy będzie miał swoją osobną ławkę. Ogólny wygląd
      miasta na tym bardzo skorzysta - duże, przestrzenne budowle z krzyżami na górze
      widoczne i dominujące bez względu na to w jakim aktualnie miejscu się
      znajdujesz! Melodyjne dzwięki dzwonów słyszalne wszędzie i o każdej porze! -
      takie atrakcje na pewno ściągną do Białegostoku wielu turystów z kraju i z
      zagranicy. Turyści będą kupowali w naszych rodzinnych sklepach wyroby naszych
      własnych rąk - różańce, medaliki, miód, smalec i zioła. Zostawią furę kasy z
      której wszyscy będziemy żyli jak udzielni królowie...
      I to jest właśnie plan naszego Prezydenta - życzę mu powodzenia i konsekwencji
      w działaniu!

      ;)
    • Gość: dorka Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: proxy:* / 172.30.7.* 17.01.03, 10:40
      I co z tego... Ja mieszkam w sąsiedztwie dwóch wielkich
      marketów... Ale przecież bez sensu jest jeżdżenie po każde
      zakupy do Auchana czy do Makro. Niestety przeważnie jestem do
      tego zmuszona, bo zaopatrzenie tych wszystkich sklepików
      osiedlowych jest beznadziejne. Z chęcią bym w nich robiła
      zakupy, gdybym miała w czym wybierać no i gdyby wędlina czy
      mięso były świeże.
      • Gość: Aucholom Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.user.nortelnetworks.com 17.01.03, 12:56
        a tak kupisz sobie w hipermarkecie swiecace mieso, zawsze to
        jakas atrakcja.
        • Gość: dorka Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: proxy:* / 172.30.7.* 20.01.03, 09:08
          Ale ja wcale nie kupuję mięsa w hipermarketach, stwierdzam tylko, że to co
          oferują mi lokalne sklepiki też jest do bani... Bardzo chciałabym robić zakupy
          w osiedlowym sklepiku, i nie za bardzo lubię kupować w Auchan... Niestety
          przeważnie w tych osiedlowych sklepach nie ma tego co chcę kupić :(
      • Gość: rowerzyk Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 17.01.03, 19:55
        Gość portalu: dorka napisał(a):

        > I co z tego... Ja mieszkam w sąsiedztwie dwóch wielkich
        > marketów... Ale przecież bez sensu jest jeżdżenie po każde
        > zakupy do Auchana czy do Makro. Niestety przeważnie jestem do
        > tego zmuszona, bo zaopatrzenie tych wszystkich sklepików
        > osiedlowych jest beznadziejne. Z chęcią bym w nich robiła
        > zakupy, gdybym miała w czym wybierać no i gdyby wędlina czy
        > mięso były świeże.

        I tu kolo zamyka sie. Sklepikarza nie stac na kupienie wielu produktow i
        wywalenie ich do smietnika w razie niesprzedania.
        Kiedys sklepikarze w okresie przed swietami robili wieksza czesc swojego
        rocznego utargu, dzisiaj zupelnie nie odczuwaja przedswiatecznych "szczytow".
        Dlaczego? Bo duze zakupy w duzym sklepie staja sie czescia swiat. Przez to te
        male sklepiki nie maja pieniedzy na modernizacje i rozwoj.
        Co z tego ze w Auchan jest tak ogromny wybor, jezeli nie ma tam moich
        ulubionych produktow, albo nie moge ich znalesc?
        Tak sie chcemy dowartosciowac hipermarmarketami i robieniem zakupow w nich?
        Taka przyjemnosc sprawia manipulowanie nami, jak bezmozgimi maszynkami do
        wydawania pieniedzy?
        Jestem przeciwko hipermarketom, chociaz jezeli jest juz Auchan, to jeszcze
        jeden by sie przydal, dla konkurencji. Choc i tak niewierze ze da to jakas
        korzysc dla klienta.
    • Gość: Houston DUREN IP: *.cezar.pl 17.01.03, 13:34
    • Gość: darth Ludzie wybrali wodza to mają :)) IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 13:39
      TUR przez 4 lata będzie wesoło - juz lepszy byłby Dziemian ze skansenem - po
      mszy było by gdzie pójść:)

      Czemu nie umiemy dobrze wybrać?
      • Gość: LLOOP Re: nieeeeeee, nie 4 lata IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.03, 18:07
        Gość portalu: darth napisał(a):

        > TUR przez 4 lata będzie wesoło - juz lepszy byłby Dziemian ze skansenem - po
        > mszy było by gdzie pójść:)
        >
        > Czemu nie umiemy dobrze wybrać?

        nie, napewno nie przez 4 lata, jeszcze troche i beda przedterminowe wybory
        • Gość: vivi oby, dja Boże... IP: *.biaman.pl 17.01.03, 18:29
      • Gość: rowerzyk Re: Ludzie wybrali wodza to mają :)) IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 17.01.03, 20:03
        Gość portalu: darth napisał(a):

        > TUR przez 4 lata będzie wesoło - juz lepszy byłby Dziemian ze skansenem - po
        > mszy było by gdzie pójść:)
        >
        > Czemu nie umiemy dobrze wybrać?


        Hehe, to moze lepszy bylby ten... Puchalski chyba, ktory zdjecia na swoich
        plakatach wyborczych retuszowal tak, zeby nie bylo widac Kosciolow?

    • luwlodek Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! 17.01.03, 13:52
      Panu Prezydentowi nie są potrzebne hipermarkety.Nie potrzebne
      jest też organizowanie powitania Nowego Roku dla mieszkańców B-
      stoku.Zostało jeszcze do rozdania parę działek pod budowę
      obiektów sakralnych.Można jeszcze sprzedać po preferencyjnych
      cenach kilka budynków na szkoły katolickie.Zapowiada się
      kolejna udana kadencja.
      • saunne Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! 17.01.03, 14:01
        Nie bedzie ich w srodmiesciu - i bardzo dobrze. Ale na obrzezach miasta czemu
        nie?

        do osoby, ktora napisala: "ąszą" - :)))) :)))) to bylo swietne!
    • Gość: Krisss Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 14:09
      no i nadal B-stok bedzie Polsca "C".Bedziemy robili zakupy w
      innych miastach. Ciekawe ide dostal lapowki za podjecie takiej
      decyzji? Wiwat panie TUR i duzo zdrowia.
      • Gość: rafal Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.wne.uw.edu.pl 17.01.03, 16:24
        Bialystok i tak jest i bedzie skansenem.
        Moze warto pomyslec o agroturystyce??

        • Gość: Pisces Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.stclar01.mi.comcast.net 17.01.03, 18:41
          Nie mieszka w Bstoku ale mam tu rodzine,ktora mieszka na jednym z tych nowych
          osiedli jest tam kila takich jednopokojwych sklepikow,gdzie mozna wlasciwie
          kupic tylko mleko i chleb,reszta zakupow jest robiona pozno po pracy ,trzeba
          potem zakupy taszczyc w autobusie do domu.Nie wiem ale czy nie wygodniej
          byloby zbudowac kilka troche wiekszych ,lepiej zaopatrzonych sklepw jezeli
          supermarkety stanowia taki problemy wladzom miasta?Skorzystaliby chyba na tym
          wszyscy mieszkancy takich osiedli ,a przeciez to ich glosy beda za kilka lat
          decydowac o wyborze prezydenta miasta.To tylko moja skromna opinia,ze taki
          planowani nie robi duzego sensu , stoja juz dwa nowe koscily wiec prezydent
          chchyba sie nie martwi.
      • Gość: grinch Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: 129.81.192.* 17.01.03, 18:26
        Gość portalu: Krisss napisał(a):

        > no i nadal B-stok bedzie Polsca "C".Bedziemy robili zakupy w
        > innych miastach. Ciekawe ide dostal lapowki za podjecie takiej
        > decyzji? Wiwat panie TUR i duzo zdrowia.
        ===============================================================
        Ano bedzie... Za kazda decyzja kryje sie czyjs
        biznes. Przeciez to takie proste...
      • Gość: komunik Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: 80.48.251.* 17.01.03, 20:13
        A moze i spadnie do Polski "D":((( TP sa rachunki przysyla z Olsztyna, PKP
        maja zamiar zlikwidowac Podlaski ZPR i podlaczyc go pod olsztyn...
        Dlaczego tak sie dzieje??? ni emam nic przeciwko Olsztynowi, ale on jets
        mniejszy, a instytucje sie lokuje raczej w wazniejszych osrodkach miejskich.
        No ale zeby cokolwiek ulokowac trzeba sie najpierw z kims dogadac - a tutaj
        jesli chodzi o rozmowy odnosnie lokacji am szanse jedynie kuria biskupia:(((
        szkoda patrzec jak moje ukochane miasto marnieje i stacza sie po rowni
        pochylej...
      • Gość: rowerzyk Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 18.01.03, 00:36
        Gość portalu: Krisss napisał(a):

        > no i nadal B-stok bedzie Polsca "C".Bedziemy robili zakupy w
        > innych miastach. Ciekawe ide dostal lapowki za podjecie takiej
        > decyzji? Wiwat panie TUR i duzo zdrowia.

        A ty na zakupy jezdzisz do innych miast? A co jest gdzie indziej, czego nie
        mozna kupic w Bialymstoku? Lapowkia? A moze kierowal sie dobrem spolecznym, a
        nie owczym pedem do robienia zakupow w hipjermakjetach? Czy to tylko w jednym
        Bialymstoku sa protesty przeciwko budowie takich sklepow?? Od kiedy to range
        miasta mierzy sie iloscia hipermarketow?
    • Gość: Oszołom z RM Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.03, 20:29
      Gratulacje za odważną decyzję władz Białegostoku!!! Coraz bardziej mi się to
      miasto podoba..chyba sie tam do was przeprowadzę. Te wyliczenia wybiórczej
      mozna o kant d...potłuc..jedno miejsce pracy w hipermarkecie likwiduje 5
      miejsc w dotychczasowym handlu..jeśli już muszą być markety to niech to będą
      markety polskie takie jak np Piotr i Paweł który w Poznaniu i okolicach prężnie
      się rozwija albo Chata Polska .. a te wszystkie Auchany i inne obce nowoczesne
      kołchozy są niczym innym jak nowoczesnymi obozami pracy! kasjerka nawet wysikać
      sie nie może musi nosić pampery..a po trzech miesiącach i tak wylatuje z
      roboty..tam jest ciągła rotacja i niesłychany wyzysk!! poza tym obce markety
      rujnują polski handel dumpingowymi cenami tylko te niskieceny są tylko do czasu
      zniknięcia konkurencji..gdy market sam zostaje na placu boju wówczas staje się
      monopolistą i dyktuje ceny...promocje od dostawców za darmo..odwleczone
      terminy płatności...to ma być uczciwa konkurencja?? A jakość towarów pozostawia
      tam wiele do życzenia..cóż z tego że ładnie to wszystko jest opakowane kiedy
      można sie marketowym żarciem zatruć..(nieświeże kurczaki myte w nadmanganianie
      potasu itp)..dlatego raz jeszcze gratulacje dla odważnej decyzji prezydenta
      Bialegostoku.. u nas w Poznaniu marketów nawpuszczali zrujnowali osiedlowy
      handel a teraz dyktują po chamsku ceny...dobrze że mamy polskie markety które
      się nie dają...ostatnio niemiecki HiT splajtował..przejęło go TESCO..a Piotr i
      Paeł ma sie nadal świetnie...
      • Gość: buzdygan Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.nyc.rr.com 18.01.03, 02:20
        No to sie nie mozna dziwic 18% bezrobociu. Wladza dba o konkurencje chroniac
        malych sklepikarzy i bijac po kieszeni konsumenta, ktory musi zaplacic wiecej.
        W miejscu z ktorego nadaje obok olbrzymich supermarketow istnieja male
        sklepiki i nikt nie narzeka. Do supermarketu chodzimy raz w tygodniu a drobne
        dokupy (z braku dobrej pamieci zawsze czegos tam kupic zapomnimy) robimy u
        drobnego sklepikarz. Unikamy kolejki do kasy. Male sklepy sa czynne w
        Manhattanie 24 godziny na dobe. Konkurowac mozna nie tylko cenami.

        Nowy Jork to maisto 15 tysiecy restauracji. Idac 2 aleja na dystansie 150
        metrow w okolicach 78 ulicy sa 22 restauracje. Wladze miasta nie ingeruja
        w problemy konkurencji pomiedzy restauracjami.
        • Gość: henryk III Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.03, 04:50
          a turowi - kij w ryj sie nalezy.
        • Gość: Oszołom z RM Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.03, 17:06
          Gość portalu: buzdygan napisał(a):

          > No to sie nie mozna dziwic 18% bezrobociu. Wladza dba o konkurencje chroniac
          > malych sklepikarzy i bijac po kieszeni konsumenta, ktory musi zaplacic wiecej.
          > W miejscu z ktorego nadaje obok olbrzymich supermarketow istnieja male
          > sklepiki i nikt nie narzeka.

          - to bezrobocie spowodowały m.in właśnie te markety korzystając z odwleczonych
          terminów płatności doprowadzili setki ta nawet tysiące kooperantów do
          plajty..drobni sklepikarze musieli zamknąc swe budy i stragany i poszli na
          zasiłek a te sklepuy co działają przy hipermarketach to sklepy
          drogeryjne,jubilerskie itp
          Do supermarketu chodzimy raz w tygodniu a drobne
          > dokupy (z braku dobrej pamieci zawsze czegos tam kupic zapomnimy) robimy u
          > drobnego sklepikarz. Unikamy kolejki do kasy. Male sklepy sa czynne w
          > Manhattanie 24 godziny na dobe. Konkurowac mozna nie tylko cenami.
          >
          > Nowy Jork to maisto 15 tysiecy restauracji. Idac 2 aleja na dystansie 150
          > metrow w okolicach 78 ulicy sa 22 restauracje. Wladze miasta nie ingeruja
          > w problemy konkurencji pomiedzy restauracjami.
          - a le tam markety są poza cenrami miast i osiedlami u nas w wielu przypadkach
          markety pobudowano przy osiedlach..tak jest np w Poznaniu...gdy otwierano
          polskiego Piotra i Pawła to po miesiącu w promieniu kilometra wyparowały
          wszystkie sklepiki..najdłużej opierał się gość który miał swój punkt w garażu
          swojego domu czyli na własnej possesji która sąsiaduje z kościolem..ale i on
          musiał zwinąć żagle po kolejnych dwóch latach..teraz ten p[an pracuje w
          sklepiku parafialnym...ale te funkcjonują na troszkę innych zasadach
          • Gość: vivi Każdy kto twierdzi że hipermarkety sa winne bezrob IP: *.biaman.pl 19.01.03, 20:14
            Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

            > Gość portalu: buzdygan napisał(a):
            >
            > > No to sie nie mozna dziwic 18% bezrobociu. Wladza dba o konkurencje chroni
            > ac
            > > malych sklepikarzy i bijac po kieszeni konsumenta, ktory musi zaplacic wie
            > cej.
            > > W miejscu z ktorego nadaje obok olbrzymich supermarketow istnieja male
            > > sklepiki i nikt nie narzeka.
            >
            > - to bezrobocie spowodowały m.in właśnie te markety korzystając z
            odwleczonych
            > terminów płatności doprowadzili setki ta nawet tysiące kooperantów do
            > plajty..drobni sklepikarze musieli zamknąc swe budy i stragany i poszli na
            > zasiłek a te sklepuy co działają przy hipermarketach to sklepy
            > drogeryjne,jubilerskie itp
            > Do supermarketu chodzimy raz w tygodniu a drobne
            > > dokupy (z braku dobrej pamieci zawsze czegos tam kupic zapomnimy) robimy u
            >
            > > drobnego sklepikarz. Unikamy kolejki do kasy. Male sklepy sa czynne w
            > > Manhattanie 24 godziny na dobe. Konkurowac mozna nie tylko cenami.
            > >
            > > Nowy Jork to maisto 15 tysiecy restauracji. Idac 2 aleja na dystansie 150
            > > metrow w okolicach 78 ulicy sa 22 restauracje. Wladze miasta nie ingeruja
            > > w problemy konkurencji pomiedzy restauracjami.
            > - a le tam markety są poza cenrami miast i osiedlami u nas w wielu
            przypadkach
            >
            > markety pobudowano przy osiedlach..tak jest np w Poznaniu...gdy otwierano
            > polskiego Piotra i Pawła to po miesiącu w promieniu kilometra wyparowały
            > wszystkie sklepiki..najdłużej opierał się gość który miał swój punkt w garażu
            > swojego domu czyli na własnej possesji która sąsiaduje z kościolem..ale i on
            > musiał zwinąć żagle po kolejnych dwóch latach..teraz ten p[an pracuje w
            > sklepiku parafialnym...ale te funkcjonują na troszkę innych zasadach


            Każdy kto twierdzi że hipermarkety sa winne bezrobociu jest niedouczonym głąbem
            bez wyobraźni karmionym medialną papką. Wyliczenia że w hipermarkecie jezt xx
            miejsc pracy a w sklepikach yy to tylko woda na młyn i alibi łapówkarzy !!!!!!!!
      • Gość: Iwona Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.tkb.pl / 10.1.35.* 19.01.03, 20:27
        Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

        > Gratulacje za odważną decyzję władz Białegostoku!!! Coraz bardziej mi się to
        > miasto podoba..chyba sie tam do was przeprowadzę. Te wyliczenia wybiórczej
        > mozna o kant d...potłuc..jedno miejsce pracy w hipermarkecie likwiduje 5
        > miejsc w dotychczasowym handlu..
        Czy ty dobrze sie czujesz i wiesz co piszecsz, to jest kit.


        jeśli już muszą być markety to niech to będą
        > markety polskie takie jak np Piotr i Paweł który w Poznaniu i okolicach
        prężnie
        >
        > się rozwija
        Nikt im nie zabrania, ale nie mow ze Hipermarkety zabieraja komus jakies
        miejsca pracy.
        Bialystok to zascianek - albo jeszcze gorzej, my nedziemy sto lat za murzynami,
        w Czestochowie, Opolu jest po pare hM i maja sie dobrze, ludzie tez sie maja
        dobrze (kazdy ma wybor). A TUR chce za nas wybrac, albo jeszcze gorzej, popiera
        jakies lobby . ale na pewno nie jest to lobby klienta.

        albo Chata Polska .. a te wszystkie Auchany i inne obce nowoczesne
        > kołchozy są niczym innym jak nowoczesnymi obozami pracy! kasjerka nawet
        wysikać
        >

        Dobra dobra, gdzie sa roznego rodzaju PiPy i takie tam, oni wola sprawdzac male
        firmy, bo tam przynajmniej mozna sie spokojnie do czegos dowalic, a w takim
        duzym to sa prawicy, wiec nie jest to latwy zarobek.

        >poza tym obce markety
        > rujnują polski handel dumpingowymi cenami tylko te niskieceny są tylko do
        czasu
        A skad w tych obcych jak to mowisz marketach jest towar, co? Czy ty na pewno
        wiesz co mowisz. W zakolu tychze marketow powstaje cala plejada malych firm
        obslugujacych takie markety. (Uprzejmie informuje ze to sa wlasnie miejsca
        pracy)
        > zniknięcia konkurencji..gdy market sam zostaje na placu boju wówczas staje
        się
        > monopolistą
        dlatego tez potrzebny jest nowy market albo i dwa. Kocham hipermarkety.
        >
        > tam wiele do życzenia..cóż z tego że ładnie to wszystko jest opakowane kiedy
        > można sie marketowym żarciem zatruć..(nieświeże kurczaki myte w
        nadmanganianie
        > potasu itp)

        Znowu odnosisz sie do tego o czym pisalam wyzej

        ..dlatego raz jeszcze gratulacje dla odważnej decyzji prezydenta
        > Bialegostoku.. u nas w Poznaniu marketów nawpuszczali zrujnowali osiedlowy
        > handel a teraz dyktują po chamsku ceny...dobrze że mamy polskie markety które
        > się nie dają...ostatnio niemiecki HiT splajtował..przejęło go TESCO..

        Na ich miejsce powstaja inne nowe i dobrze, a decyzja jest nie tyle odwazna co
        interesowna, bo na pewno nie broni klienta (czyli wiekszosci).

        Pozdrawiam siedz w zascianku jak ci dobrze, a najlepiej wyprowadz sie na
        Sachalin tam nie ma supermarketow. Pa
    • Gość: Konti W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.ld.euro / 10.100.0.* 18.01.03, 17:37
      to ja bede jezdzic na zakupy do wawy...
      • alex.4 Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! 18.01.03, 17:59
        Oszołomie pleciesz androny. Wyliczono, że Carrefour w Białymstoku zpowoduje
        powstanie 3 razy wiecej miejsc pracy niż zostanie zlikwidowanych. Większość
        towarów w hipermarketach jest produkowana w Polsce wiec nie powoduje to
        zmniejszenia tam miejsc pracy. Jedynie co spowodują hipermarkety to spadek cen
        towarów. Hipermarkety są korzystne dla kupujących. Jeduna grupa tracącą na nich
        są niewielka grupa małych sklepikarzy. Ta ostatnia gupa z niewiadomych względów
        jest chołubiona przez niektóe grupy polityczne. W końcu ktoś musi sponsorować
        kampanię, a mali przedsiębiorcy są tu potrzebni.
        • Gość: Oszołom z RM Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.03, 20:12
          alex.4 napisał:

          > Oszołomie pleciesz androny. Wyliczono, że Carrefour w Białymstoku zpowoduje
          > powstanie 3 razy wiecej miejsc pracy niż zostanie zlikwidowanych.
          - kto dokonywał tych obliczeń?
          Większość
          > towarów w hipermarketach jest produkowana w Polsce wiec nie powoduje to
          > zmniejszenia tam miejsc pracy.
          - przez kogo produkowane? przez zagraniczne firmy które usadowiły się na
          naszych rynkach!
          Jedynie co spowodują hipermarkety to spadek cen
          > towarów. Hipermarkety są korzystne dla kupujących.

          - spadekc cen ma charakter okresowy do czasu gdy ostatni z miejscowych
          konkurentów zamknie swoje podwoje..z chwilą gdy to się staje ceny stopniowo idą
          w górę..tak było w Poznaniu..ceny poszły w górę trzykrotnie...hipermarkety
          teraz toczą wojnę między sobą ale nie na ceny ale na to kto więcej wyciśnie z
          pracownika redukcję kosztów odbywa się głownie w sferze płacowej oraz
          jakościowej...towar jest często przeterminowany sztucznie doprowadzany do
          swieżości (słynne moczenie mięsa w nadmanganianie potasu)..nieliczne polskie
          markety tego nie robią..póki co...
          Jeduna grupa tracącą na nich
          >
          > są niewielka grupa małych sklepikarzy. Ta ostatnia gupa z niewiadomych
          względów
          >
          > jest chołubiona przez niektóe grupy polityczne. W końcu ktoś musi sponsorować
          > kampanię, a mali przedsiębiorcy są tu potrzebni.

          - za to niektóre wiodące siły włażą w dupę obcym inwestorom tak głęboko jak
          tylko się da i często robią to z naruszeniem prawa!! (patrz afera b prezydenta
          Łodzi Marka Czekalskiego z UW)
          • Gość: buzdygan Do Oszolomazrm IP: *.nyc.rr.com 19.01.03, 03:40
            Napisales Oszolomie:"- a le tam markety są poza cenrami miast i osiedlami u
            nas w wielu przypadkach markety pobudowano przy osiedlach..tak jest np w
            Poznaniu.."

            Odpowiadam. Nie. Supermarkety sa w centrum miasta obok deli czyli malych
            sklepikow spozywczych. Jest to kwestia niekonkurencyjnosci w wachlarzu uslug.
            Deli zrobi ci kanapke i kawe. Supermarket wprawdzie robi kanapki ale trzeba
            stac dwa razy w kolejce, raz po kanapke raz do kasy.

            Jeszcze jedno twoje twierdzenie, ze ceny spadaja tylko do czasu wykonczenia
            malych sklepow a potem zaczynaja rosnac nalezy wlozyc miedzy bajki, gdyz zaraz
            obok mozna otworzyc drugi i trzeci supermarket az do nasycenia rynku.
            W tym miejscu nieudolna wladza w Polsce wkracza do akcji i zabrania budowy
            dwoch nastepnych supermarketow efektywnie czyniac z tego jedynego istniejacego
            okolicznego monopoliste. Oczywiscie nie moze on podniesc cen wedlug swojego
            widzimisie tymniemniej jest w stanie manipulowac nimi w ograniczonym zakresie.

            Ale co ja biedny zagranicznik buzdygan moge? Sami sobie wybraliscie zarzadce a
            ten robi co mu sie podoba.

            Na marginesie. Bedac w kraju kilka lat temu zauwazylem wiele stanowisk pracy
            jeszcze nie odkrytych. Moj kolega zalozyl interes w tej branzy i wlasnie kupil
            sobie drugie mieszkanie.

            I na drugim marginesie przeczytalem niedawno ze rzad RP nie zaakceptowal
            amerykanskiej oferty chodowli swin. Zbyt malo zaawansowana technologia?
            Co moze byc zlego w chodowaniu swin majac zapewniony rynek zbytu? Konia z
            rzedem temu kto wie. Jako ciekawostke podam, ze Singapur jest eksporterem
            wieprzowiny. Jest to kraj bardzo zaawansowany technologicznie, a wladze
            wiedza, ze pieniadze nie smierdza (pecunia non olet-jak mowili juz starozytni
            rzymianie).
            • Gość: Stanislaw Re: Do Oszolomazrm IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.03, 10:10

              >
              > I na drugim marginesie przeczytalem niedawno ze rzad RP nie zaakceptowal
              > amerykanskiej oferty chodowli swin. Zbyt malo zaawansowana technologia?
              > Co moze byc zlego w chodowaniu swin majac zapewniony rynek zbytu? Konia z
              > rzedem temu kto wie. Jako ciekawostke podam, ze Singapur jest eksporterem
              > wieprzowiny. Jest to kraj bardzo zaawansowany technologicznie, a wladze
              > wiedza, ze pieniadze nie smierdza (pecunia non olet-jak mowili juz starozytni
              > rzymianie).
              Co do tego co smierdzi to radze Ci (jesli masz jeszcze tzw.smak) kupic
              kilogram surowej wieprzowiny w USA i w(jak wpadniesz) Polsce. Sprobuj z tego
              cos usmazyc lub ugotowac - to bedziesz widzial roznice. Mieszkam poza krajem od
              wielu lat i wiem, ze ani z amerykanskiej ani z niemieckiej wieprzowiny nie da
              sie zrobic takich wedlin jak w Polsce. Dlatego zawsze po przyjezdzie "zapycham
              sie" kielbasa i robie zapasy na wyjazd. Byl, widzial i ocenil ta technologie
              pan Lepper (za ktorym nota bene nie przepadam) - masowa hodowla na genetychnie
              zmienionej paszy + antybiotyki.Smacznego. A poza tym bajora gnojowicy o
              powierzchni sporych jezior to tereny skazone na dziesiatki lat. Ale kto mysli o
              ekologii w USA. O smaku islandzkich wedlin juz pisalem.
              • Gość: buzdygan Re: Do Oszolomazrm IP: 130.94.107.* 19.01.03, 11:24
                Dlatego podalem przyklad Singapuru.
                Polecam zaznajomienie sie ze sposobem chodowli.
                Singapur eksportuje takze tysiace ton swinskiego gowna.
                Spora czesc jest przerabiana na paliwo i maja z tego
                220 volt.
                Drogi Stanislawie, poniewaz cala produkcja bylaby
                przeznaczona do USA to mowienie o sntybiotykach i
                steroidach mija sie z celem. Przeciez zdrowy narod
                polski i tak tego nie jadlby. Pan Lepper niestety jest
                politycznym chuliganem a jego wplywy i poparcie jest
                mozliwe tylko w dzisiejszych warunkach. Im mniej
                perspektyw dla rolnika tym pozycja Leppera silniejsza.
                Cottage industry. Taki Jesse Jackson w polskim wydaniu.
                Ostatnie zdanie "ale kto mysli o ekologii w USA"
                troche mnie zbulwersowalo. Poprostu mija sie z prawda na
                bardzo duza odleglosc.
                • Gość: Stanislaw Re: Do Oszolomazrm IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.03, 12:23
                  Gość portalu: buzdygan napisał(a):

                  > Dlatego podalem przyklad Singapuru.
                  > Polecam zaznajomienie sie ze sposobem chodowli.
                  > Singapur eksportuje takze tysiace ton swinskiego gowna.
                  > Spora czesc jest przerabiana na paliwo i maja z tego
                  > 220 volt.
                  > Drogi Stanislawie, poniewaz cala produkcja bylaby
                  > przeznaczona do USA to mowienie o sntybiotykach i
                  > steroidach mija sie z celem. Przeciez zdrowy narod
                  > polski i tak tego nie jadlby. Pan Lepper niestety jest
                  > politycznym chuliganem a jego wplywy i poparcie jest
                  > mozliwe tylko w dzisiejszych warunkach. Im mniej
                  > perspektyw dla rolnika tym pozycja Leppera silniejsza.
                  > Cottage industry. Taki Jesse Jackson w polskim wydaniu.
                  > Ostatnie zdanie "ale kto mysli o ekologii w USA"
                  > troche mnie zbulwersowalo. Poprostu mija sie z prawda na
                  > bardzo duza odleglosc.
                  Sorry, jesli nie dojrzalem lub niedocenilem ekologow w USA, co nie zmienia
                  faktu ze produkujac najwiecej dwutlenku wegla na glowe mieszkanca rzad
                  amerykanski nie podpisal ustalen konferencji w Kioto(o ile nie myle miasta).
                  Ze mieso z hodowli z tych ferm nie trafiloby do naszych geb w to watpie bo
                  juz widze jak ustawilyby sie w kolejce supermarkety ktore niewiele dbaja o
                  jakosc.
                  Problemem w Polsce jest brak silnego lobby konsumentow z kontrolami,
                  sondazami i swoimi mediami. Poki hipermarkety nie maja nad soba bata robia z
                  nas oslow. O zdobycie zaufania klienta nikt na razie nie dba; nie jest to
                  mottem naszych przedsiebiorcow. Dzis kupuje w malym prywatnym sklepie komputer,
                  za pol roku facet prowadzi biuro podrozy - zero rekojmi. To samo w prywatnych
                  sklepach spozywczych - towar czesto jest brany z tych samych zrodel co
                  hipermarkety. Po przemianach w 1989 roku zostalismy rzuceni na gleboka wode a
                  kient liczy sie w tym najmniej.
                  Ale Europa Zachodnia jeszcze sie broni. W malych miejcowosciach we Francji
                  i w Niemczech liczy sie zaufanie i solidarnosc lokalnej spolecznosci. Tam do
                  piekarza czy rzeznika dalej beda chodzic klieci bo maja do niego zaufanie. Bo
                  prowadza zaklady od np. trzech pokolen i na to zaufanie zapracowali. I
                  supermarkety im nie zagroza. Taki lokalny mieszkaniec nie sprowadzi murarza czy
                  kafelkarza z innej miejscowosci bo popelnilby nietakt. Rozwiazanie problemu w
                  Bialymstoku lezy po czesci u samych "prywaciarzy" (czemu sie nie zrzeszaja?), a
                  po czesci wladz miasta.
                  O liczbie hipermarketow np. w Niemczech decyduja wladze miasta w ten
                  sposob, ze uzalezniaja to od liczby mieszkancow a prywatni nie maja na to wcale
                  decydujacego glosu.
                  W Caen (polnocna Francja) hiprmarket lezy tak daleko, ze nie zagraza to
                  malym sprzedawcom z centrum miasta.
                  A w Bialymstoku jest dosc duzych sklepow w centrum by jeszcze chciec
                  gdzies wedrowac po hipermarketach. Zaden hipermarket nie ma tak bogatej oferty
                  jak Deliatesy na Surazskiej(chyba dobrze napisalem).
                  Duzo z tych co biadoli z powodu wstrzymania budowy nowych chodzi tam no bo
                  gdzie jeszcze mozna pojsc w Bialymstoku - do kina, teatru a moze filharmonii?
                  Bylem i jestem przeciw hipermarketom i bazarom! Z powazaniem Stanislaw
            • Gość: Oszołom z RM Re: Do Oszolomazrm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 18:46
              Gość portalu: buzdygan napisał(a):

              > Napisales Oszolomie:"- a le tam markety są poza cenrami miast i osiedlami u
              > nas w wielu przypadkach markety pobudowano przy osiedlach..tak jest np w
              > Poznaniu.."
              >
              > Odpowiadam. Nie. Supermarkety sa w centrum miasta obok deli czyli malych
              > sklepikow spozywczych. Jest to kwestia niekonkurencyjnosci w wachlarzu uslug.
              > Deli zrobi ci kanapke i kawe. Supermarket wprawdzie robi kanapki ale trzeba
              > stac dwa razy w kolejce, raz po kanapke raz do kasy.

              - jedź sobie do Niemiec tam markety sa poza Miastami na ich peryferiach często
              w szcerym polu ale za to przy skrzyżowaniu głownyvch dróg autostrad
              > Jeszcze jedno twoje twierdzenie, ze ceny spadaja tylko do czasu wykonczenia
              > malych sklepow a potem zaczynaja rosnac nalezy wlozyc miedzy bajki, gdyz
              zaraz
              > obok mozna otworzyc drugi i trzeci supermarket az do nasycenia rynku.

              - markety walczą między sobą ale nie jakością oferowanych towarów bo wszędzie
              jest to samo tylko na wyscigi oszcędzają na własnych pracownikach..na zachodzie
              jakoś sobie z marketami poradzono w marketach sa związki zawodowe i żaden z
              nich nie pracuje w niedziele...w Niemczech markety są nieczynne! Za to w Polsce
              Markety są otwarte całą dobę ,w każdą niedziele a nawet w święta! i to
              państwowe!!! widać pozwalamy sobie im na bardzo wiele...pod tym względem
              przypominamy kraje Ameryki łacińskiej...przecież dochód narodowy brutto na
              jednego mieszkańca Meksyku Kolumbii czy Brazylii jest wyższy niż w
              Polsce..ale tam 80% majątku i kapitału jest skupione w rękach 5% ludzi! I u nas
              zaczyna być podobnie!
              > W tym miejscu nieudolna wladza w Polsce wkracza do akcji i zabrania budowy
              > dwoch nastepnych supermarketow efektywnie czyniac z tego jedynego istniejacego
              > okolicznego monopoliste. Oczywiscie nie moze on podniesc cen wedlug swojego
              > widzimisie tymniemniej jest w stanie manipulowac nimi w ograniczonym zakresie.
              - Jak na razie markety rosną jak grzyby po deszczu..dwa miesiące temu otwarto
              Leroy Merlin kilka kilometrów dalej od tego miejsca jeden taki Merlin już
              działa od czterech lat...czyżby początek dzielenia się strefami wpływów między
              marketami? (Auchan z Leroyem opanuje zachód Poznania TESCO północ i wschód a o
              resztę będzą walczyc pozostali...
              > Ale co ja biedny zagranicznik buzdygan moge? Sami sobie wybraliscie zarzadce
              a
              > ten robi co mu sie podoba.
              >
              > Na marginesie. Bedac w kraju kilka lat temu zauwazylem wiele stanowisk pracy
              > jeszcze nie odkrytych. Moj kolega zalozyl interes w tej branzy i wlasnie
              kupil
              > sobie drugie mieszkanie.

              >-podaj konkretny przykład
              > I na drugim marginesie przeczytalem niedawno ze rzad RP nie zaakceptowal
              > amerykanskiej oferty chodowli swin. Zbyt malo zaawansowana technologia?
              > Co moze byc zlego w chodowaniu swin majac zapewniony rynek zbytu?

              - a czy nam brakuje włąsnych świń? mało mamy własnych hodowli? obcy traktrują
              nas jak tubylców u których nic niema! Tak jak by nie było w ogóle u nas świń
              śrubek zapałek itp..no ludzie sprowadzajmy do siebie tylko to czego samu jnie
              jesteśmy w stanie wyprodukować! A to co teraz robimy to nic innego jak
              podkopywanie i rujnowanie własnych zakładów pracy!!
              Konia z
              > rzedem temu kto wie. Jako ciekawostke podam, ze Singapur jest eksporterem
              > wieprzowiny. Jest to kraj bardzo zaawansowany technologicznie, a wladze
              > wiedza, ze pieniadze nie smierdza (pecunia non olet-jak mowili juz starozytni
              > rzymianie).

              -Niemcy chronią swój rynek pracy..nie pozwolili splajtować jednej z czołowych
              firm niemieckich w branży budowlanej..koncernowi medialnemu tez nie ...w obu
              przypadkach przejęły bankrutów ...inne niemieckie firmy ..niemieckie a nie obce!
          • alex.4 Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! 19.01.03, 19:12
            Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

            > - za to niektóre wiodące siły włażą w dupę obcym inwestorom tak głęboko jak
            > tylko się da i często robią to z naruszeniem prawa!! (patrz afera b
            prezydenta
            > Łodzi Marka Czekalskiego z UW)
            ALEX: Sam pisałeś, że nie wolno kogoś oskarżać jeżeli nie jest skazany wyrokiem
            sądowym. Akurat Czekalski nie został skazany. Co więcej okazało sie po
            wyborach, że nie ma dowodów. Zatrzymanie było spowodowane powodami
            politycznymi. Trzeba było się wykazać.
          • alex.4 Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! 19.01.03, 19:17
            Nieświeże towary zdarzają się wszędzie. W drobnych sklepikach zdecydowanie
            częściej. A poza tym jak może skończyć się konkurencja jeżeli masz obok siebie:
            Tesco, Auchan, Carrefour, M1, Hypernova i kilka jeszcze innych firm (jak w
            Warszawie). Dopiedro sytuacja gdy jest jeden sklep zabija konkurencję. Tak jak
            w Białym. Gdzie jest tylko Auchan (Macro to nie hipermarket, choc w Białym
            pełni taką funkcję). Nie godząc się na otwarcie nowych hipermarketów Tur nie
            godzi się konkurencję i powodu, że Auchan jest monopolistą
    • Gość: Oszołom z RM W Poznaniu TESCO sprzedaje śmierdzący chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 18:51
      www1.gazeta.pl/poznan/1,36037,1269422.html
      • Gość: buzdygam Wiedza ekonomiczna bliska zeru. IP: *.nyc.rr.com 19.01.03, 19:54
        Oszolom napisal o tym jak niemcy chronia wlasne, niemieckie przedsiebiorstwa
        ratujac je przed bankructwem.
        To oznacza, ze rztowanie odbywa sie kosztem podatnika, ktory placi za
        nieudolnosc zarzadcow i jest zmuszony do asygnowania coraz to wiekszych sum
        na utrzymanie upadajacego przedsiebiorstwa. Nie dziwi zatem zerowy wzrost
        gospodarczy i 10 % bezrobocie w Bundesrepublik Deutchland.
        W Polsce wskaznik bezrobocia osiagnal 18%. Naczelnym zadaniem rzadu jest walka
        z bezrobociem poprzez stymulowanie gospodarki a nie zabawa w inzynierie
        ekonomiczna.
        • Gość: Oszołom z RM Re: Wiedza ekonomiczna bliska zeru. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 20:35
          Jak by tego Niemcy nie zrobiły bezrobocie byłoby jeszcze wyższe
          • Gość: buzdygan Re: Wiedza ekonomiczna bliska zeru. IP: *.nyc.rr.com 19.01.03, 21:34
            Tylko pozornie panska wypowiedz jest logiczna, panie Oszolomie.
            W USA rzad nie ratuje upadajacych przedsiebiorstw. Pustka po upadlej firmie
            jest natychmiast wypelniana przez konkurencje, ktora rosnac zatrudnia nowych
            pracownikow. Sztuczne podtrzymywanie przy zyciu odbija sie niekorzystnie na
            mozliwosciech rozwojowych innych w tej samej branzy i definitywnie podwyzsza
            ryzyko nowych inwestycji.
            Prosze spojrzec na niefortunne gospodarczo i umotywowane politycznie nalozenie
            cel na import stali do USA. Pozornie rzad stara sie ratowac metalurgie, ale
            tylko pozornie, gdyz w rzeczywistosci przedluza agonie. Ale za to uzyskala
            glosy zwiazkowcow w ostatnich wyborach.
            A metalurgia upadnie bez modernizacji. Dodatkowo wyzsze ceny stali spowodowaly
            utrate tysiecy miejsc pracy w immych dzialach gospodarki.
            • alex.4 Re: Wiedza ekonomiczna bliska zeru. 20.01.03, 15:21
              W Niemczech brakuje swobodnej konkurencji, dlatego gospodarka rozwija się
              wolno. Ale tak się kończy gdy rządzą socjaliści
              Pozdr
            • Gość: Oszołom z RM Re: Wiedza ekonomiczna bliska zeru. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 20:10
              Ale w USA są niskie podatki i nie ma utrudnień które uniemożliwiwają ludziom
              zakładanie firm
    • Gość: Oszołom z RM Re: W Białymstoku nie będzie hipermarketów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 14:39
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20030123&id=po41.txt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka