Dodaj do ulubionych

Za co kocham facetów...

24.01.03, 17:18
Ja nie mogłabym się obejść bez faceta, a najbardziej lubię w nich to, że są
konkretni!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: biedronka Re: Za co kocham facetów... IP: *.csk.pl 24.01.03, 19:42
      musze zgodzic sie z ta wypowiedzia:)
    • Gość: Stanislaw Re: Za co kocham facetów... IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.03, 20:38
      agutka napisała:

      > Ja nie mogłabym się obejść bez faceta, a najbardziej lubię w nich to, że są
      > konkretni!!!

      Popatrz, popatrz - a mnie sie podobaja konkretne dziewczyny :)
      • alex.4 Re: Za co kocham facetów... 25.01.03, 13:27
        Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

        > agutka napisała:
        >
        > > Ja nie mogłabym się obejść bez faceta, a najbardziej lubię w nich to, że s
        > ą
        > > konkretni!!!
        >
        > Popatrz, popatrz - a mnie sie podobaja konkretne dziewczyny :)
        Alex: tez uważam że jest to zdrowsze...
        Pozdr
      • Gość: street Re: Za co kocham facetów... IP: *.MTON.splitrock.net 27.01.03, 04:49
        Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

        > agutka napisała:
        >
        > > Ja nie mogłabym się obejść bez faceta, a najbardziej lubię w nich to, że s
        > ą
        > > konkretni!!!
        >
        > Popatrz, popatrz - a mnie sie podobaja konkretne dziewczyny :)
        Wiesz co Stanislaw ? Jak Cie czytam to mi Ciebie szkoda chlopie.Tym dziewczynom
        pewnie tez.Taki rozmamlany jestes ciagle ze wydaje mi sie ze jak babe
        znajdziesz to ma z Toba przerabane.Skarpetki Ci bedzie prac,z Twoim Dyrektorem
        o pensje sie dla Ciebie klocic,a tak niewinnie i grzecznie na poczatek
        wygladasz.Jak pitbull.Tez nie ma zlego wygladu i dobrze sie zapowiada.Ty chyba
        strasznie samotny jestes albo juz masz zonke i internetowe rogi jej
        przyprawiasz albo jestes kobieta albo nie mogacym .Bo jak bys mogl...to chlopie
        mowie Ci.Nikt by sie na Ciebie nie pogniewal.Jedna fajna kobieta i zapomnialbys
        o kompie.street bo tak...
        • Gość: Stanislaw Re: Za co kocham facetów... IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.03, 10:25
          Dzieki, dzieki - to jest to co lubie, slowa krytyki i analizy. Jaki jestem
          naprawde ? - tego czlowiek nigdy nie wie do konca ale ciesze sie, ze street
          chcial(a) to podniesc. Jestem za pelnouprawnieniem kobiet. Ciesze sie z kazdego
          dnia i jestem nieuleczalnym optymista. Kocham ludzi.A ze moze za czesto
          zawracam tylek moimi wpisami wynika z prostego faktu, ze przez ponad 10 lat
          braklo mi zywego kontaktu z Rodakami.Od roku mam swojego PC-ta i moge wreszcie
          (chce) miec grono przyjaciol - czy mi sie uda, nie wiem. Nikt nie jest
          nieomylny. Wystarczy, ze mi inni wpisza - znikaj, to znikne. Servus.
          • aand Re: Do Stanisława 27.01.03, 10:47
            Stanisław chyba coś jest w powietrzu, wstałem rano z uczuciem machnięcia ręką
            na wszystko, a i to forum też mam w [...]. Trzeba się przemóc! :) A jak
            znikniesz, to Cię znajdę i zrobię marmoladę... ;) I nie słuchaj płochych
            umysłów.

            PS.
            Jesteś trochę "podpadnięty" za aluzje-żaluzje o moim niku ;) Ale jeszcze się
            zemszczę...;)


            ---------------------------------------------

            "Marmolada lepsza z jabłka
            powiedziała trzeźwo babka..."
            • Gość: Pisces Re: Do Stanisława IP: *.stclar01.mi.comcast.net 27.01.03, 15:35
              Stanislaw mam nadzieje,ze nie bedziesz sluchal takich bzdur!!
              Pozdrowienia!

          • aand Re: Za co kocham kobietę... 27.01.03, 11:05
            ...i skoro już tu jestem. Pojęcie uczucia do całej płci przeciwnej uważam za
            zbyt szerokie. Nie lepiej skoncetrować się na jednym "obiekcie"? Tym wyśnionym
            i wymarzonym.I najlepiej nic nie robić na siłę. Ona i tak zjawi się pewnego
            dnia...:)
    • agutka Re: Za co kocham facetów... 27.01.03, 19:57
      Czyzby nikt wiecej nie kochal facetow? kobiety, gdzie jestescie, za co kochacie
      swoich mezczyzn? Ja jako, ze nie mam stalego przynajmniej okreslilam za co ich
      szanuje i co w nich cenie najbardziej!
      • Gość: .................. Re: Za co kocham facetów... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 27.01.03, 22:02
        No pewnie ze jestesmy konkretni. Ja zawsze mowie kobiecie czego
        chce. Z tej drugiej strony roznie z tym bywa, a dowiedziec sie
        prawdy czego kobieta naprawde chce, trzeba czasami byc niekonkretnym
        - wtedy sama powie.
      • Gość: Hm Re: Za co kocham facetów... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 01.02.03, 07:50
        A gdzie sa ci konkretni faceci?
        • kochanek_do_bani Re: Za co kocham facetów... 01.02.03, 10:31
          Gość portalu: Hm napisał(a):

          > A gdzie sa ci konkretni faceci?
          Sorry jak to gdzie tu i to na miejscu w Bialym :-)))) Popzdrawiam goraco
          iserdecznie. Pa...
          • Gość: Hm Re: Za co kocham facetów... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.02.03, 17:28
            A zdjecia masz?
            • Gość: mancia Re: Za co kocham facetów... IP: *.MTON.splitrock.net 03.02.03, 00:58
              Ja to lubie platonicznie.I bez calowania.I zeby bylo fajnie i zeby poszedl
              sobie po ciescie i herbatce.I zeby konkretnyyyy byl i zeby o swoiej mamie cos
              powiedzial a nie tylko kocham i kocham.I zeby grzeczny byl i rece trzymal na
              krawedzi stolu jak mu daje jesc.I ma w Uchwytach pracowac i mistrzem
              przynajmniej byc.Za cos go trzeba szanowac.W zeczy samej.I dobrze by bylo zeby
              do Internetow nie chadzal,bo tu same zgorszenie ...no chyba ze Pan.S pisze o
              konfiturze,winie w malych ilosciach i takich tam .A wy tu glupie dziewuchy do
              seksu nie zmierzajcie bo to sie zle skonczy.Oczy zaropiejo i plodnosc spadnie.A
              to zasadniczo to wazne jest ale jak juz w konkret sie wejdzie,lub wsunie.Ot i
              tak.Pogadali o nikczemnosciach ,pora swiatlo gasic bo godzina pozna.O jakie wy
              glupie jestescie.Az mi si zdaje ze mezczyzny piszo.Ale po drugiej ciazy
              przechodzi samo.Jak renko odjol.Konkret zaczyna sie nazywac inaczej.A alimenta
              sie spazniajo.Boc i poczta slabuje w tych czasach.A Zusi tez nie rychliwe.I toz
              ma byc forum ? Jak kto ma dobrze to spod pierzyny d... a gdziez by tam i pyska
              nie wychyla a i kompiutera nie menczy bo i po co.A jak menszczyznom dogodzic to
              tez o zdanie nie pyta.Czas nie pyta --pyta stoi --pyta tez sie czasu boi.I tym
              akcentem co go nie rozumie zazbytnio panienki pora pozegnac.A kto wie czy
              panienki i czy szczesliwe?Nastaje zeby haslo wywolali Za co kocham
              kobiety? ...Pan S napisze z pewnoscio.Gasze bo somsiady juz szklianki do scian
              poprzystawiali i wezmo moje pukania w kliawisze za szybkie i rano Dzien Dobry
              nie odpowiedzo.Pa --ninfomanki -chiba
              • Gość: .................. Re: Za co kocham facetów... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.02.03, 21:32
                I tak to jest jak kobieta sama. Cos pisze, a zrozumiec trudno. Cos
                chce, ale nie powie co.Chyba ta pierwsza autorka sie wcale nie
                pomylila z ta konkretnoscia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka