Dodaj do ulubionych

Idziemy do kina?

IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 15:28
W czwartek mam zamiar pojsc na "Dwie wieże" do kina Ton na 16 (ewentualnie do
Pokoju na 17). Nie mam co prawda jeszcze biletow, ale mysle, ze nie bedzie z
tym problemu. Ktos sie przylaczy?
Obserwuj wątek
    • aand Re: Idziemy do kina? 29.01.03, 15:45
      Saunne, a w sobotę to nie wybrała byś się znowu...:) Albo w niedzielę na
      poranek?:)

      PS.
      Piszę maila, ale będzie dopiero jutro. Wybacz Słonko!:)
    • Gość: saunne Re: Idziemy do kina? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 20:47
      Bylam. :) II czesc "Wladcy pierscieni" jest nakrecona z wiekszym rozmachem, ale
      nie bede opowiadac, zeby Wam nie psuc efektu. Polecam jednak kino Ton. Z trzech
      powodow:
      1. przed seansem mozna zobaczyc "Katedre" - kilkuminutowy film animowany - wg
      mnie piekny
      2. sa bilety znizkowe
      3. fotele sa wygodniejsze niz w Pokoju (moim zdaniem)

      Niedlugo czekaja nas prawdziwe perelki: "Frida" z cudnej urody Salma Hajek (w
      Tonie) i festiwal filmow Pedro Almodovara w Syrenie. Juz sie nie moge
      doczekac :)
      • alex.4 Re: Idziemy do kina? 30.01.03, 20:51
        Festiwal filmów Almodovara polecdam. To oprócz W.Allena mój ulubiony rezyser.
        Porozmawiaj z nią jest rewelacyjne, to chyba najlepszy film Almodovara. Mnie
        podobały się też Drżące Ciała, Wszystko o mojej matce, Kwiat jego sekretu czy
        Wysokie obcasy. Z ostatnich filmów rozczarowała mnie tylko Kika.
        A Władca jest rewelacyjny. Jestem pod wrażeniem bitwy o Hełmowy Jar. Tylko
        Elfów mi szkoda .... Ale więcej już pisać nie bedę, aby nie zepsuć radości z
        obcowaniem z Dwoma Wieżami.
        Pozdr
        • ralston Re: Idziemy do kina? 31.01.03, 00:27
          Na Władcę idę jutro... o zagalopowałem się -bo to już dzisiaj. A Katedrę
          widziałem przed jakimś innym filmem - piękna etiuda. Naprawdę warto zobaczyć.
    • annabl Idziemy do kina? 31.01.03, 12:08
      czy w naszym miescie pokaza najnowszy film Mike`a Leigh? Bo w Warszawie jak
      zwykle najciekawsze rzeczy pokazuja na feriach jak wiekszosc wyjezdza...:((
      • Gość: saunne La stanza del figlio IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 22:19
        "Pokoj syna" - rez. Nanni Moretti

        Wlasciwie poszlam do kina przez przypadek. I jak sie okazalo dobrze zrobilam.
        Film nalezy do gatunku tych, ktore co prawda nie wstrzasaja, ale ktore mimo to
        zostawiaja w nas swoj slad. Taka malutka czastke, bez ktorej ciezko byloby sie
        obyc. Podobnie jak w ogladanym kilka miesiecy temu "On, ona i on" i tu
        zachwycilam sie pieknem szczegolu. Wlosi maja chyba jakis niesamowity dar
        ukazywania piekna ukrytego w przedmiotach codziennego uzytku. Tlo wydaje sie
        nie mniej waznym bohaterem filmu jak postacie pierwszoplanowe. Dzieki temu
        czlowiek ma wrazenie, ze to co oglada jest wazne i dobre. Okazuje sie, ze
        sztuka nie musi byc zamknieta w murach muzeow i galerii, a moze byc tuz obok.
        Chocby dla takich przezyc warto zobaczyc ten film (a jeszcze bardziej
        wspomniany "On, ona i on").

        pozdrawiam.
        • alex.4 Re: La stanza del figlio 01.02.03, 11:07
          Gość portalu: saunne napisał(a):

          > "Pokoj syna" - rez. Nanni Moretti
          >
          > Wlasciwie poszlam do kina przez przypadek. I jak sie okazalo dobrze zrobilam.
          > Film nalezy do gatunku tych, ktore co prawda nie wstrzasaja, ale ktore mimo
          to
          > zostawiaja w nas swoj slad. Taka malutka czastke, bez ktorej ciezko byloby
          sie
          > obyc. Podobnie jak w ogladanym kilka miesiecy temu "On, ona i on" i tu
          > zachwycilam sie pieknem szczegolu. Wlosi maja chyba jakis niesamowity dar
          > ukazywania piekna ukrytego w przedmiotach codziennego uzytku. Tlo wydaje sie
          > nie mniej waznym bohaterem filmu jak postacie pierwszoplanowe. Dzieki temu
          > czlowiek ma wrazenie, ze to co oglada jest wazne i dobre. Okazuje sie, ze
          > sztuka nie musi byc zamknieta w murach muzeow i galerii, a moze byc tuz obok.
          > Chocby dla takich przezyc warto zobaczyc ten film (a jeszcze bardziej
          > wspomniany "On, ona i on").
          >
          > pozdrawiam.
          Alex: Kiedy wybrałem się na ten film oczekiwałem chyba czegoś wiecej. On jest
          chyba trochę banalny. Nie pasuje mi zakończenie, które wyskakuje jak deus ex
          machina. Rodzina po śmierci syna ulega samo destrukcji i nagle powraca do życia
          dzięki, może nie skończę mam niedobry zwyczaj opowiadania filmów, czasami
          osobom któe na nie sie włąśnie wybierają. Nie przekonuje mnie Moretti jako
          psycholog. On nie ma pojecia o psychologii! O jednej scenie powiem. Jest bardzo
          mocna. Scena zamykania trumny.
          Pozdr
      • Gość: saunne Re: Idziemy do kina? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 22:26
        annabl napisała:

        > czy w naszym miescie pokaza najnowszy film Mike`a Leigh? Bo w Warszawie jak
        > zwykle najciekawsze rzeczy pokazuja na feriach jak wiekszosc wyjezdza...:((

        jakos nie slyszalam czy "Wszystko albo nic" pojawi sie w Bialymstoku. Niestety
        czasami filmy docieraja tu z duzym poslizgiem. Szkoda.
        • chatka_ Re: Idziemy do kina? 01.02.03, 00:03
          zauwazylam ze to co pozosatje na dluzej z filmu - oprocz z przeslania, jesli
          film takowe ma - to wrazenia estetyczne, detale, momenty, jakas szczegolna
          barwa swiatla, fragment rozmowy, albo jak ona na niego patrzyla :), albo
          turkusowy sweterek Lulu na moscie itd.
    • Gość: saunne Aberdeen IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 11:51
      Poniedzialek 3.II. Syrena 20:15

      recenzja za www.koneser.pl

      Aberdeen reż. Hans Petter Moland, Norwegia

      Kaisa jest atrakcyjną, ambitną, młodą prawniczką, która właśnie otrzymała awans
      w kancelarii prawniczej w śródmieściu. Pewnego dnia jej umierająca w szputalu
      matka dzwoni do niej z prośbą, żeby Kaisa odnalazła swego ojca Toma i
      sprowadziła go do Aberdeen, aby tam poddał się leczeniu. Tom jest alkoholikiem.
      Chociaż Kaisa ma mały kontakt z matką i nienawidzi ojca, w końcu niechętnie
      zgadza się na poszukiwania. Kaisa leci do Norwegii gdzie spędziła swoje
      dzieciństwo. Znajduje ojca w barze, w pierwszym miejscu, do którego zajrzała.
      Podczas drogi musi pilnować każdego kroku ojca, który za wszelką cenę próbuje
      ją przechytrzyć i uciec. Droga do domu okazuje się trudniejsza, niż Kaisa
      mogłaby sobie wyobrazić...

      Reżyseria Hans Petter Moland
      Scenariusz Hans Petter Moland, Kristen Amundsen
      Muzyka Zbigniew Preisner
      Obsada Stellan Skasgard, Lena Headey, Ian Hart
      Zdjęcia Philip Oogaard


      • alex.4 Re: 02.02.03, 16:51
        W końcu trafiłem na Dwie wierze do kina. Siedziałem w drugim rzędzie :))))
        Ale wytrwałem, byłem dzielny.
        Pozdr
    • Gość: annabl Re: Idziemy do kina? IP: *.arch.pw.edu.pl 03.02.03, 13:45


      jakos nie slyszalam czy "Wszystko albo nic" pojawi sie w Bialymstoku. Niestety
      czasami filmy docieraja tu z duzym poslizgiem. Szkoda.

      No wlasnie, "Wszystko albo nic" - to o to mi chodzilo.

      A jesli chodzi o "NIeodwracalne" - Gaspar Noe (rez.) - ludzie naprawde wychodza
      z kina w czasie filmu.

    • karuzela2003 Re: Idziemy do kina? 09.02.03, 00:32
      Gość portalu: saunne napisał(a):

      > W czwartek mam zamiar pojsc na "Dwie wieże" do kina Ton na 16 (ewentualnie do
      > Pokoju na 17). Nie mam co prawda jeszcze biletow, ale mysle, ze nie bedzie z
      > tym problemu. Ktos sie przylaczy?
      Jak jesteś pełnoletnia to zdejm majtki i usiądż tyłem do ekranu. Takiego filmu
      jeszcze nie oglądałaś? Wszystkie seanse za darmo, a na deser ciepłe lody...ok?
      • Gość: saunne Re: Idziemy do kina? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 14:16
        Ja rozumiem, ze Ty masz pewne potrzeby, ale wiesz... trzeba je zalatwiac w
        realu. Internet akurat w tym przypadku jest bezuzyteczny.

        pozdrawiam.


        karuzela2003 napisał:

        > Jak jesteś pełnoletnia to zdejm majtki i usiądż tyłem do ekranu. Takiego
        filmu
        > jeszcze nie oglądałaś? Wszystkie seanse za darmo, a na deser ciepłe lody...ok?
        • kalisia Re: Idziemy do kina? 09.02.03, 15:39
          We wtorek byłam na "Porozmawiaj z nią"- niesamowite. Najbardziej lubię w
          kolejnych filmach Pedro wyszukiwać aktorki, które grały we wcześniejszych.
          Wczoraj byłam na "Moje wielkie, greckie wesele" w Pokoju (niestety sala
          kameralna). Bardzo sympatyczna komedia. Wybieram się jutro na "Wiarołomnych".
          Pierwszy raz po powrocie do Białego nie wiem co zrobić z czasem, bo mam ochotę
          pójść w tysiąc miejsc...
          • alex.4 Re: Idziemy do kina? 09.02.03, 18:52
            W Syrenie będzie przegląd nowych filmów Almodovara: Porozmawiaj z nią, Wszystko
            o mojej matce, Drżące ciuała i Kweiat mojego sekretu. Goraco polecam.
            Kalisjo a propos aktorów/aktorek u Almodovara zagadka: czy zwróciłaś uwagę
            jaka aktorka występuje w malejącym kochanku?
            Pozdr
            • kalisia Re: Idziemy do kina? 12.02.03, 11:46
              alex.4 napisał:

              > W Syrenie będzie przegląd nowych filmów Almodovara: Porozmawiaj z nią,
              Wszystko
              >
              > o mojej matce, Drżące ciuała i Kweiat mojego sekretu. Goraco polecam.
              > Kalisjo a propos aktorów/aktorek u Almodovara zagadka: czy zwróciłaś uwagę
              > jaka aktorka występuje w malejącym kochanku?
              > Pozdr
              Dobra, przyznaję się bez bicia: myślałam całą noc i połowę dnia i nic...Inna
              sprawa, że nie pamiętam twarzy aktorki z Malejącego, ale podczas oglądania nie
              zauważyłam, aby ta twarz była mi znana.
              • alex.4 Re: Idziemy do kina? 12.02.03, 16:53
                kalisia napisała:

                Dobra, przyznaję się bez bicia: myślałam całą noc i połowę dnia i nic...Inna
                > sprawa, że nie pamiętam twarzy aktorki z Malejącego, ale podczas oglądania
                nie
                > zauważyłam, aby ta twarz była mi znana.
                Alex: To żaden wstyd... Ja też nie zwróciłem na nią uwagi, dopiero potem
                uświadomiono mnie kto to był. To Natalia Oreiro, gwiazdeczka
                latynoamerykańskich tasiemcowych seriali .... :))))))
                Pozdr

                • Gość: kalisia Re: Idziemy do kina? IP: *.europart.wroc.pl 21.02.03, 15:19
                  alex.4 napisał:

                  > kalisia napisała:
                  >
                  > Dobra, przyznaję się bez bicia: myślałam całą noc i połowę dnia i nic...Inna
                  > > sprawa, że nie pamiętam twarzy aktorki z Malejącego, ale podczas oglądania
                  >
                  > nie
                  > > zauważyłam, aby ta twarz była mi znana.
                  > Alex: To żaden wstyd... Ja też nie zwróciłem na nią uwagi, dopiero potem
                  > uświadomiono mnie kto to był. To Natalia Oreiro, gwiazdeczka
                  > latynoamerykańskich tasiemcowych seriali .... :))))))
                  > Pozdr
                  >
                  Haha, cały Almodovar!!! W życiu bym nie powiedziała:)
          • chatka_ Re: Idziemy do kina? 10.02.03, 12:09
            kalisia napisała:


            > Wczoraj byłam na "Moje wielkie, greckie wesele" w Pokoju (niestety sala
            > kameralna). Bardzo sympatyczna komedia. Wybieram się jutro na "Wiarołomnych".
            > Pierwszy raz po powrocie do Białego nie wiem co zrobić z czasem, bo mam
            ochotę
            > pójść w tysiąc miejsc...

            Kalisia chyba bylysmy na tym samym seansie... sobota sala kameralna 22:15?
            • kalisia Re: Idziemy do kina? 11.02.03, 21:11
              Oj nie- o 22 to ja już piłam w Odeonie:) Za to wczoraj "Wiarołomni"...Cudowny
              film. Po powrocie do domu godzinę nie byłam w stanie nic zrobić. I w sumie po
              raz setny czytałam "Grę w klasy".
        • Gość: chatka_ Re: Idziemy do kina? IP: *.piasta.pl 12.02.03, 12:47
          Zobacz koniecznie biegnij Lola biegnij, wariacja na temat
          Kieslowskeigo "Przypadku".

          Kalisia piwko mozna tez wypic w kinie, kameralna sala idealnie sie do tego
          nadaje, prawdziwie domowa atmosfera tam panuje, mozna sie smiac do woli, jesc i
          szelscic, na sali nie bedzie wiecej niz 8 osob. Na Wiarolomnych tez bylam, nie
          powiedzialbym ze film byl cudowny, raczej straszny straszny ! Przejechal mnie
          jak walcem w ta i z powrotem, strasznie bolalo, nie wiem jak do domu wrocilam,
          z rana obudzilam sie z kacem, choc alkoholu nie tknelam. Nie zebym cos miala na
          sumieniu, ale pare moich przyjacilek zaledwie 30-letnich juz zdazylo sie
          rozwiesc.Plaga to jakas czy co?.
          • aand Re: Idziemy do kina? 12.02.03, 12:54
            Witaj Chatko-Zagadko!

            Lola jest znakomita potwierdzam :) Ciekawy jestem tych filmow o ktorych mowi
            Stach. Moze tez sa niezle...:)

            PS.
            Chatko, powiedz bo az mnie skreca z ciekawosci, dostalas jeden post czy
            dwa?:)))
            • Gość: chatka Re: Idziemy do kina? IP: *.piasta.pl 12.02.03, 13:04
              aand napisał:

              > Witaj Chatko-Zagadko!
              >
              > Lola jest znakomita potwierdzam :) Ciekawy jestem tych filmow o ktorych mowi
              > Stach. Moze tez sa niezle...:)

              tez jestem ciekawa!

              > PS.
              > Chatko, powiedz bo az mnie skreca z ciekawosci, dostalas jeden post czy
              > dwa?:)))

              Witaj,
              usmialam sie serdecznie :)))) Pozwol ze odpisze wieczorem, mam tlumaczenie pod
              reka i juz powinnam sie za nie zabrac. Pozdr.
        • Gość: Stanislaw Re: Idziemy do kina? IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.03, 12:54
          Oba filmy bazuja na tych samych zalozeniach. W najlepszych niemieckich
          klinikach najwybitniejsi profesorowie wraz z grupa mlodych - zdolnych zakladaja
          loze masonska. Jest to od czasu zak. wojny zabronione ale kto tam patrzy na
          rece autorytetom. Niedozwolone doswiadczenia na samotnych pacjentach,
          tajemnicze "zejscia" wsrod tych ktorzy stawiaja za duzo pytan - wszystko w imie
          wyzszego celu jakim jest medycyna i postep. W pogoni za Noblem wszystkie chwyty
          dozwolone. Przerazajacy swiat skalpela i cynizmu. Warto zobaczyc.
          Aha - gdzie w Polsce sa dystrybutorzy z troche innym repertuarem, z tzw.
          narodowym kinem europejskim. Wiem, ze w bialym jest to Syrena - ale nowosci to
          tam chyba nie maja?
    • alex.4 Re: Idziemy do kina? 17.02.03, 18:14
      W wczoraj byłem na Moim wielkim greckim weselu. Komedia bez pretensjonalna,
      poprawia humor. Polecam. Troche rozśmieszyło mnie tłumaczenie polskie. Tak np.
      greek orthodox church przetłumaczono jako kościół grekokatolicki, tym czasem
      dla prawosławia greckiego nawet katolicy nie są takim pomiotem szatana jak
      gerekokatolicy :)
      Zrobiło na mnie duże wrażenie jak zmieniła się Toula. Na początku jest
      ucharakteryzowana na wyjatkową brzydulę, aby nastepnie wyglądać tak jak wyglada
      ona w rzeczywistości. Róznica jest przeogromna. I jak tu nie wierzyć, że nie ma
      brzydkich kobiet niektóre po prostu są niezadbane.
      Pozdr
    • alex.4 Re: Idziemy do kina? Solaris 20.02.03, 10:58
      Wczoraj byłem na Solaris. Dziwny film. Film jest wybitnie nie komercyjny.
      Muzyka jest rewelacyjna. Świetnie buduje nastrój. Akcja toczy się wolno. Padaja
      pytania, ale nie ma na nie odpowiedzi. Główny bohater zadaje pytanie czy żyje
      czy też nie i dostaje odpowiedź, czy to ważne... Nie czytałem pierwowzoru (Z
      Lema czytałem głównie moralitety żartobliwe: Dzienniki gwiazdowe i opowieści o
      Trullu i Klapaucjuszu) nie mogę go porównać z filmem (choć mam zamiar go
      przeczytać), ale fil nie jest wyprany z ważnych pytań. Nie jest to jak
      ochrzciła go prasa thriller erotyczny. Film jest troche nudnawy, ale skłania do
      myslenia. Choc osoba, któa nie wie o czym on jest bedzie miałą kłopoty z
      uświadomieniem sobie o co chodzi.
      Pozdr
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka