Gość: ekoskop
IP: *.neto.pl
26.07.06, 09:44
miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3507039.html
"Niepowodzeniem zakończyło się pierwsze podejście gminy Supraśl do sprzedaży
miejskiego kąpieliska z ośrodkiem wczasowym"
"Miesiąc wcześniej odebrali plażę po generalnym remoncie, który kosztował
Supraśl ok. 650 tys. zł. Mimo że zaciągnięty na ten cel kredyt gmina będzie
spłacała jeszcze kilka lat, postanowiła oddać kąpielisko w prywatne ręce.
Najpierw dwukrotnie usiłowano wydzierżawić teren za ok. 25 tys. zł rocznie.
Nikt jednak go nie chciał."
Jaki wyciągam z tego wniosek?
Tylko prywatny inwestor potrafi zrobić z tym porządek.
W gminie nie ma ludzi myslących. Nie ma pomysłu co z faktem zrobić. Nie ma
dobrego menadżera? Miasteczko z takimi tradycjami, z cudownymi zabytkami
klasy zerowej, pieknie położonej nie ma szczęscia do ludzi myślących.
Coś zaczyna blaknąć ten nasz Supraśl. Przykładem może byc
tegoroczne "Uroczysko". Na święcie kiszki było tylko jedno stoisko z 60-
osobową kolejką, gdzie kiszki można było skosztować. To tylko Jard umie
przyrządzać kiszkę?
Przywiozłem kilkoro znajomych, kupiłem blok zimnej kiszki aby potem ją
odgrzać. To po co jechać po nią do Supraśla.
Wczoraj słyszałem, że droga do zabytków też do opchnięcia.
Czyżby wyprzedaż ???
Najlepiej sprzedać, wyzbyc sie w czasie kadencji bo za rok może być
już "piszy prapało".
Czy mamy w urzędach ludzi czy .......(niech każdy sobie dopisze co uważa).
a co wy o tym myślicie drodzy mieszkańcy i goście Supraśla?