Gość: antares
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.07.06, 19:09
proponuje odsapnac od swiatopogladdowych sporow,oto kilka perelek,jakie
znalazlem na stronie pewnej radomskiej parafii:)
Pewna świątobliwa osoba idzie do wróżki, aby poznać swoją przyszłość. Wróżka
spogląda w kulę i mówi:
- Mam dla ciebie dwie wróżby: na dalszą i bliższą przyszłość. Jedna jest
dobra, druga trochę gorsza. Którą chcesz najpierw usłyszeć?
- Może najpierw tę lepszą, dalszą.
- A więc będziesz śpiewać w chórach anielskich.
- Wspaniale, a ta bliższa?
- Jutro pierwsza próba.
Michał ma coś załatwić u księdza proboszcza.
- Zachowuj się grzecznie! - upomina go matka. - Jak zobaczysz księdza,
powiedz ładnie: "Niech będzie
pochwalony Jezus Chrystus".
Kiedy Michał wraca, mama upewnia się:
- Byłeś grzeczny?
Chłopiec na to:
- Tak, tylko księdza nie było na plebanii i otworzyła mi gospodyni, więc jej
powiedziałem: "Bądź pozdrowiona, łaski pełna".
Katecheta pyta Jasia:
- Ile jest sakramentów?
- Sześć.
- Mylisz się Jasiu, bo jest siedem.
- A tatuś powiedział, że sześć, bo małżeństwo i pokuta to jeden sakrament.
Kana Galilejska, ranek po weselu. Ludzie leżą z błędnym wzrokiem na stołach i
pod stołami. Jeden z biesiadników podnosi głowę i mówi:
- Eeej, poślijcie kogoś po wodę - tylko błagam, nie Jezusa!!!!
Turysta w Ziemi Świetej zdecydował sie, ze wynajmie łódke, zeby popływać
sobie po jeziorze. Właściciel łódki zada 100 USD, na co turysta ze
zdziwieniem kreci głowa, ze to strasznie drogo.
Wtedy właściciel łódki z duma mówi: Wie pan, sam Jezus chodził po tym
jeziorze na pieszo.
Turysta na to: Wcale sie nie dziwie, przy takich cenach....