Dodaj do ulubionych

Nasza córka Kochana

05.09.06, 08:58
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060905/BIALYSTOK/60904028
Obserwuj wątek
    • Gość: vlad79 Re: Nasza córka Kochana IP: 195.177.196.* 05.09.06, 16:01
      na lewej i prawej stronie tałatajstwo
      • Gość: idzikczortu Re: Nasza córka Kochana IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 05.09.06, 18:24
        Nie mialem szczescia widziec zdjecia corki p. Janusza Kochana, a nie mam powodow
        by nie sadzic, iz jest ona i piekna i sympatyczna. Poniewaz p. J.K. kandyduje na
        prezydenta Bialegostoku, to juz niedlugo sam dowie sie, jak mieszkancy
        Bialegostoku potraktuja jego decyzje przyjecia corki do pracy nieopodal jego
        entourage.
        Mnie tu bardziej zaskoczyl tytul "Nasza Corka Kochana", ktory nabiera pelnych
        barw dopiero po zapoznaniu sie z trescia i gra nazwisk. To prawdziwy tytulowy
        majstersztyk, i za to nie bal bym sie dac nagrody dyzurnemu redaktorowi ktory to
        wymyslil.
        • duch_zenona Re: Nasza córka Kochana 06.09.06, 02:57
          to mnie nekroskop zaskoczył
          • nekroskop88 Re: Nasza córka Kochana 06.09.06, 08:29
            ale to nie ja wymyślałem tytuł :)
    • makbrajd tytuł jest cymes!:) 06.09.06, 08:22

      • rado79 Re: tytuł jest cymes!:) 06.09.06, 09:02
        Jak rozumiem praca w Urzędzie Marszałkowskim, nawet jeśli dana osoba zbiera
        dobre opinie jako pracownik, jest zakazana ze względu na pochodzenie?
    • lindow1 Re: Taki sobie donosik... 06.09.06, 12:11

      prowincjonalny, po polsku , na czasie. Tylu mistrzów dookoła, żeby już palcem
      nie pokazywać. Z drugiej strony ta redakcyjna donosicielka, zapewne rówieśnica,
      nazywa go, ten paszkwilancki donos - felietonem!? Nie ma tam już dziennikarzy w
      tym Porannym, którzy stanęliby w obronie gatunku i byle praktykantce nie
      pozwolili na dowolne przylepianie etykiet, bo to mętlik wprowadza w tej ciemnej
      masie czytelników, za których najczęście takie pistolety na ślepaki uważają
      ludzi. Brrr... polskie piekiełko wciąga jakieś dziecko, tylko dlatego, że tata
      _ kto to jest ten Kochan? - jest jakimś fishem. Mam nadzieję, że z PiS tylko ze
      strachu nie podała donosicielka czy felietonistka, bo wiadomo kto rządzi. A
      może tata baldachim nosi za biskupem, to odważna dziewczyna ta pisząca. Tak czy
      siak - zgroza, świat bardaka a ludzie bladzi, jak mawiali nasi ojcowie za
      tamtej demokracji.
      • Gość: Ania Re: Taki sobie donosik... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.09.06, 13:28
        prawda jest taka że w Marszałkowskim tylko ludzi lewicy zatrudniali, a Kasię
        K.znam i nie można o niej powiedzieć ani złego słowa, zaś o jej ojcu lepiej nie
        wspominać. Szkoda dziewczyny, może naprawdę jest OK
    • Gość: jasio Re: Nasza córka Kocmusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:39
      nepotyzm i bezczelnośc tatusia komusia - trzeba pamiętać i głosowac na tych
      którzy wyczyszczą z takich młodych zdolnych dzieci - sa przezdolne i
      wykształcone to sobie napewno poradzą co sie będą marnowac jako sekretary i
      pomagiery !
      • zewsi Re: Nasza córka Kocmusza 06.09.06, 13:50
        A co z tatusiami prawicusiami?
      • lindow1 Re: Nasza córka Kocmusza 06.09.06, 20:18
        Jasiu! Jak się jest ministrantem, to się nie zabiera głosu na takim forum.
        Jest to taka polska przywara:sam nie zjem, komu nie dam. Albo jak powiedział
        dawno, dawno temu pewien Polak prawy ( było to wtedy, kiedy fałsz chował się po
        kruchtach lub jego wyznawcy pisali ukradkiem brzydkie słowa w latrynach )-
        szewc zazdrości plebanowi, że został prałatem. To jest taka polska przywara. A
        Ty niczym prawdziwy POlak ( prawdziwy Polak, wiesz jakimi cechami się
        charakteryzuje - prawda!?)_ jesteś - mam nadzieję - tak poprostu bezintereswnie
        nieżyczliwy. Albo zwyczajnie za Giertycha maturę zdałeś, biedaku, i teraz ta
        wiedza Cię rozsadza zwyczajnie. Chyba, że jesteś pospolitym kocobójcą i
        kocmołuchy zalęgły Ci się w tej łepetynie. Głosuj na sobie podobnych, to
        szybciej przyjdzie ten euiropejski walec i wyrówna to ówno...
        • Gość: as Re: Nasza córka Kocmusza IP: *.elpos.net 06.09.06, 20:54
          towarzysz komuszy się zdenerwował? spoko przjdzie czas na upychane po kątach
          urzędów komusze dzieci polecą wiuuuuuuuuu czy się to towarzyszowi podoba czy
          nie i choć by bił głową w beton ten najtwardszy - łeb Kochana
      • madii1 Re: Nasza córka Kocmusza 06.09.06, 20:34
        Ludzie, czy wy naprawdę sądzicie, że fucha sekretarki (personelu pomocniczego
        niskiego szczebla) to aż takie ajwaj, że trzeba sobie plecami pomagać?!
        • Gość: as Nasza córka Komusza IP: *.elpos.net 06.09.06, 20:57
          myślę że jak na cureczkę Kochana to fucha jest ochcoooo przeciez nie dość że
          czerwone, niedouczone i ma 2 lewe łapki, bez tatusia ani rusz, tatuś też w d..e
          dostanie w wyborach .... poprostu czasy czerwonych świń przy korycie dobiegają
          końca :)
          • lindow1 Re: Nasza córka Komusza 07.09.06, 10:37
            Jeddnak maturę - jeśli ją masz - to Pan Premier Giertych pomógł Ci zdać. To
            nie mój problem. Z drugiej strony wiem dlaczego Bozia daje tak w dupę temu
            swojemu ludkowi przyczęstochowskiemu, tłucze,przepędza, zmazuje z map od 3.
            stuleci bez litości i taryfy ulgowej a oni ( niestety - MY Przedmurze i śmiech
            Europy) ) ... i przed szkodą, i po szkodzie głupi. Kto Cię wychował na takiego
            zawistnego człowieka, a może tylko psa ogrodnika. Zgroza mnie ogarnia od samego
            rana. Nie znam tego dzieciaka. Ale już mi jej żal, to polskie piekło, te
            ciężarki haniebne u nóg tego -jak będą uczyć patriotycznie czy katechizować
            przykładnie - Orła Białego. I to na takiej głębokiej prowincji. Pozdrawiam tę
            dziewczynę i jej ojca przy okazji. Nie dajcie się złamać tej tłuszczy!
            • Gość: gościu Nasza córka Komusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 12:18
              zupełni enie rozumiem twojego szału, ja np. też uważam że dziecko powinno
              trzymac się zdala od partyjnych rodziców, też myślę, że komuch maja nepotyzm we
              krwi ale też jestem przeciwko Radiu co ma ryja czy Giertychowi, dlaczego jesli
              ktos napisze że to NEPOTYZM i zawłaszczanie przez czerwonych wszystkiego co się
              rusz to zaraz musi być z LPRu
              • rychukalisz Re: kto podnosi rękę na kochaną władzę ludową 07.09.06, 13:31
                temu kochana władza tę rękę utnie

              • lindow1 Re: Nasza córka Komusza 07.09.06, 19:00
                Widzisz PT gościu: tak się rodzi ta polska bezinteresowna nieżyczliwość do
                bliźnich, jak rozwijają się te wątki "komusze" na tym forum. Nie powinno się
                ludzi męczyć za błędy, które naprawiła historia. To po pierwsze. My, ojcowie,
                żyliśmy w innych czasach, w innych okolicznościach przyszło nam działać,
                budować, tworzyć. Ale dla ludzi prawdziwie mądrych przeszłośćź minęla, niechaj
                ryją w niej historycy. Natomiast przyszłości nie da się kontrolować, bo jej nie
                ma. Istnieje tylko teraźniejszość. To dziecko ojca, którego winą jest , że żył
                tu pod czerwonym (jak wszzyscy) sztandarem obok "błękitnego z żółtobiałym po
                społu) (jak my wszyscy) i nie był tą "szarą masą", bezwolną, liczącą na
                opatrzność - komu, co jest winne, że chce, musi pracować, że ma ojca nie
                anonima, a człowieka - jak mniemam - z nazwiskiem , a jakaś menda i
                beztalencie, prymityw pospolity dzisiaj bezkarnie może obrzucać
                epitetami "curka komusza " jakąś już na starcie życiowym Bogu ducha winną
                dziewczynę. Z chrześcijańskim miłosierdziem w tle bośmy jak naród wybrany
                przez D.O.M. Pozdr. Cię bezszałowo...
                • Gość: kosa Re: Nasza córka Komusza IP: *.elpos.net 07.09.06, 22:23
                  nie rozumiem co ty bredzisz, komuch to komuch, czerwona świnia, zdrajca narodu
                  POLSKIEGO i kropka, czy to się podoba czy nie, kto był działaczem PZPR
                  jest "komuchem" i czerwoną swinią a jedyny błąd to ten że oficjalnie nie uznano
                  PZPR za organizację zbrodniczą...
                  • cygan37 Re: Nasza córka Komusza 08.09.06, 07:06
                    Pierdzielisz smuty aż śmierdzi Koso.
                    Prawdziwymi patriotami byli właśnie ludzie aktywni, zaangażowani w rozwój
                    socjalistycznej Ojczyzny, w tym członkowie PZPR ale i młodzież liczna w swoich
                    związkach. Malkontentom i leniom państwo wyrozumiałe w swojej dobroci dawało
                    możliwość redukacji w ośrodkach wychowawczych.
                    Komu się nie podobało wyjechał do raju w rajchu czy do innej ameryki; po krzyżu
                    im na drogę, gnojom.
                    Wyparz mordę wrzątkiem zanim zaczniesz ją wycierać o PZPR kundlu PISdowski.
                  • Gość: po9& Re: Nasza córka Komusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 11:43
                    troche brutalnie ale prawdziwe, "gruba kreska" wiele zepsuła, trzeba było wtedy
                    osądzić i powsadzać do pierdla to by teraz był spokój i takie kochany siedziały
                    by cicho
                    • duch_zenona Re: Nasza córka Komusza 08.09.06, 19:04
                      Rozbawiły mnie wypowiedz niektórych poprzedników. Ci sami, którzy wklejali różne
                      linki ze zdjęciem butów Kaczyńskiego, winili osobiście prezydenta za to, że
                      jakiś komuch z jego kancelarii źle ustawił flagi, teraz obrzucają obelgami
                      redaktora, który śmiał wspomnieć o tym, że córeczka szychy-komucha z sejmiku
                      samorządowego pracuje realnie rzecz biorąc - o tatusia.

                      Komuchowskie zakłamanie i moralność Kalego - w oku bliźniego widzą drzazgę, a
                      nie widzą belki w swoim oku.

                      Teraz do rzeczy. Nie znam Kasi ani jego ojczulka, ale z góry mogę stwierdzić, że
                      Kasia jest ... do dupy. Gdyby była rzeczywiście dobra, bez trudu znalazłaby
                      sobie pracę z daleka od tatusia.

                      Moje córki jeszcze się uczą. Syn mojego starszego brata (w Polsce) niedawno
                      podjął pracę. Praca w dobrej firmie, dobrze płatna, w innym mieście. Chociaż
                      brat mój mógłby bez trudu załatwić dobrą pracę w Białymstoku, to jego synowi
                      byłby to NIE HONOR.

                      Dumny jestem, że moją rodzinę dzieli przepaść cywilizacyjna od komuchowskiego
                      zdegenerowanego i zakłamanego tałatajstwa. Może komuchowskie wnuki dorosną do
                      poziomu mojej rodziny.
                      • Gość: Kasia jest ... do Kasia jest ... do dupy. IP: *.elpos.net 08.09.06, 19:12
                        duchu popieram w 200%, chciałbym aby przezdolna Kasia to poczytała rzuciła
                        tatową robotę i znalazła 3 razy lepszą gdzies poza zasięgiem czerwonych łap
                        tatusia...... to by mni przekonało
                        • Gość: ja tak Kasiu Komusza znajdź inna robotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:45
                          tak Kasiu Komusza znajdź inna robotę - pokaż nam wszystkm, przecież jesteś
                          młoda zdolna i .... co tam jeszcze ..
                  • Gość: Prawdomówny PZPR-owcy ,ustawa dekomunizacyjna w tym miesiącu IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 09.09.06, 22:27
                    niedługo prawo zacznie ścigać zbrodniarzy komunistycznych,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka