Gość: in IP: *.koba.pl 07.09.06, 00:01 Gdyby jechali z innymi prędkościami... to wtedy, tam raczej by sie nie spotkali. No, ...moze ktoś inny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Redi Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: *.elpos.net 07.09.06, 08:47 Tam jest ograniczenie do 70 km/h. Straszna tragadia...W sumie jakby jechli wolniej to masz racje nie spotkaliby sie, bo ten vw by zdarzyl przejechac przed mazda i oplem. Ale nie byloby wypadku gdzy respektowal znak STOP!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sbs Re: Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: 80.50.104.* 07.09.06, 10:05 "Zginęło w niej sześć osób dorosłych oraz nienarodzone dziecko jednej z ofiar wypadku, kobiety w dziewiątym miesiącu ciąży [pośmiertnie nazwano je Ewa]." A na nagrobku pewnie napisali ze zyla 2 dni. W sumie to ciekawe czy nagrobek jej postawili. A czy pogrzeb jej zrobili? Zeby zrobic to musieli ja z brzucha wyciagnac. Ale skoro licza ją jako "pelnego" czlowieka to musieli tak to zrobic inaczej byliby zaklamanymi kabotynami. W sumie wedlug mnie to i tak byli skoro nazwali dziecko co sie nie urodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: *.elpos.net 07.09.06, 11:21 Czy Ty się dobrze czujesz? Bo jakoś w to wątpię. A temu psychopacie, który posłał do piachu 7 osób powinni dać dożywocie, a nie maksymalnie 12 lat. Może co poniektórym dałoby to w końcu do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 06:42 Szkoda mi Ciebie , oceniasz ludzi którzy przeżywają właśnie ogromną tragedię. Oby Ciebie nigdy nikt nie potraktował tak, jak Ty traktujesz tych pogrążonych w żałobie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sbs Re: Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: 80.50.104.* 08.09.06, 08:10 Moze zamiast martwic sie o mnie zatroszcz sie o wlasna d...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: *.cable.casema.nl 07.09.06, 15:24 sprawiedliwosc, ktora dziala tak wolno nie jest sprawiedliwoscia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagatee Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: 81.209.226.* 07.09.06, 16:56 Taa, oczywiscie ktos madry wpadl na pomysl dobrac sie do lekarzy. Moze da sie cos jeszcze wyciagnac a jak nie to przynajmniej rozladowac zlosc i gorycz. Ludzie ciagle mysla ze to lekarze maja nam zapewnic zdrowie, ratowac od skutkow glupoty, wyciagac z zatrucia zapijaczonych albo nacpanych ziomow itd. Nie ! Zdrowie i zycie jest w naszych rekach, lekarz moze jedynie w jakiejs sytuacji pomoc i to nie zawsze, pamietajmy o tym i bierzmy za siebie odpowiedzialnosc. W wypadku samochodowym gdy czlowiek ma wiele obrazen, krew sie leje z kazdej dziury i czesto nie ma szans zeby tego kogos uratowac, udaje sie to tylko wyjatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawelin Re: Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: *.neto.pl 07.09.06, 18:19 Masz rację Jagatee. Widac jak na dłoni winnego i jeszcze szukaja dziury w całym. Debilioza i już. A jeszcze inni usiłują ocenić czy to dziecko czy jeszcze nie. Stało się i amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolka Re: Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: *.lomza.mm.pl 07.09.06, 23:02 Zdecydowanie zgadzam się z Jagatee.Tak święte słowa. Na ludzką głupotę nie ma rady.Ale mamy na codzień tyle wypadków i to jak bardzo grożnych, nagłaśnianych przez media i co to daje?NIC.Zupełna bezmyślnośc kerowców.Też jestem kerowcą więc obserwuję sytuacje na drogach.Wiele razy byłam gotowa wysiąść z auta i wyciągnąć danego kerowce" za przyramki".Są tacy. Aż się proszą o " sprowadzenie do parteru" Natomiast jeśli chodzi o wypowiedż SBS to o zgrozo!!!!!!!!!!!!! Człowieku zastanów się co Ty piszesz.Chyba nic w życiu nie doświadczyłeś i oby tak było dalej.Zastanawiaj się co piszesz.Ale ból jest ogromny dla obu stron.Wyrazy wsdpułczucia dla wszystkich rodzin poszkodowanych w tym wypadku również dla rodziców tego młodego chłopaka.Ich serce też z bulu pęka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sbs Re: Tajemnice katastrofy drogowej w Downarach IP: 80.50.104.* 08.09.06, 08:10 Zanim zaczniesz komus wspolczuc radze bys siegnela do slownika ortograficznego. Najpierw zastanow sie nad soba, pozniej oceniaj innych. Odpowiedz Link Zgłoś