inks
15.03.03, 00:10
Poszedł wczoraj na Sienny Rynek...pomyślał: toż to żywa skamienielina tego
jaki Białystok był onegdaj. I potem jeszcze raz pomyślał i pomyślał,że za
chwilę zniknie i te ostatnie pięć czy sześć domów, co majo i kształt
historyczny i duszę przedwojenno. Konserwator zabytków powinien przy nich
dzień i noc warować, p[ilnując żeby choć jedna deszczułka im z elewacji nie
spadła. Ale bo to pomyśli, że warto, że trzeba, że skarb taki? A gdzie tam-
nigdy na to nie wpadnie, Podobnie jak Tur i jego rzecznik z Łomzy...No to
może Gazeta wpadnie, jak tak??? To chyba ostatni moment, żeby coś, choć
trochę z tego starego Białegostoku zostało....