matolowski
05.11.06, 09:50
Może ktoś mi powie, czy to prawda, że Marek Kozłowski, kandydat PiS na
prezydenta Białegostoku, w czasach PRL sprawował wysokie nomenklaturowe
stanowisko wiceprzewodniczącego Wojewódzkiej Federacji Sportu i działał w tej
branży razem z tym komuszkiem Januszem Kochanem. Słyszałem też od kolegi z
PiS, że Kozłowski zostawił w Warszawie żonę i załatwił sobie rozwód
kościelny. Bo jeśli to prawda, to nie będę głosował na takiego "liberała"!!!