zenutek 14.11.06, 01:33 Może i nie ma podstaw do powtórnych wyborów, ale w takim wypadku powinny być podstawy do powtórnego przeliczenia kart. Uczciwość w wyborach jest podstawą demokracji.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: OD Alleluja i do przodu IP: *.ds14.agh.edu.pl 14.11.06, 01:57 trzeba siać... siać.... siać... Odpowiedz Link Zgłoś
nickfromdublin rozwiazanie problemu 14.11.06, 10:12 A moze zamiast uniewazniac wybory i przeprowadzac nowe lepiej nie zaplacic komisji wynagrodzenia?? W przypadku stwierdzenia tego typu nieprawidlowosci sankcja mogloby byc obnizenie lub zabranie wynagrodzenia. Placic sie powinno tylko za dobrze wykonana prace. Zaloze sie, ze jakosc pracy komisji od razu by wzrosla. Pozdrawiam Mikolaj Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę 14.11.06, 02:46 śmieszny gość jakby nie wiedział, że pl nierządem stoi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pingu jestem rozbawiony IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.11.06, 02:50 "Tajemnicą poliszynela jest fakt, że członkowie komisji pracują bardzo nagannie. Wynika to zapewne z tego, że są to osoby wybrane drogą przypadku, często bez wyższego wykształcenia, które nie mają świadomości, jak ważnego zadania się podejmują - tłumaczy Rybnik. - Przyczyną błędu w liczbie zliczonych kart może być również taki przypadek, gdy dwie karty się skleją, a komisja zaznaczy, że wydała głosującemu tylko jedną. Tymczasem wyborca wrzuci do urny dwie, na jednej zaznaczy swój głos." pomijajac fakt, ze sam nie mam wyzszego wyksztalcenia i pewnie moja opinia nie moze byc brana pod uwage... (wynika to zapewne z tego, nie mam pojecia o tym co wlasnie przeczytaem) odnosze wrazenie ze wg tego pana ludzie bez dyplomu to polglowki od ktorych nie mozna wymagac prawidlowego wykonania dosc prostej czynnosci. ciekawy kraj ta IV RP. w takich chwilach nie zaluje, wrecz ciesze sie ze wyjechalem dawno temu na stale. okazuje sie ze warto bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leew1 Re: jestem rozbawiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 09:33 ten pan z pewnością zapłacił za swoje zaoczne wykształcenie.w innym wypadku wiedziałby,że członkowie komisji nie muszą mieć wyksztalcenia, ale muszą odpowiadać przed prawem za fałszerstwo i jego obowiązkiem jest do tego doprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
lindow1 Re: jestem rozbawiony 14.11.06, 12:46 To rozumiem. Tylko ludzie z wyższym wykształceniem, np Pan Prezydent i Pan Premier mogą pojąc trudności pracy komisji. Bo oni mają tyle empatii do tego Narodu, do Demokracji, do Państwa, do "ciemnej masy", że wprowadzają z miłości do służby Ojczyźnie tyle bełkotu, że taki Kamiński doradca czy ten drugi -Biela (obydwaj bez wyższego wykształcenia) tłumaczą na poziom bezumnego polactwa to c u ś, te p a t a l o g i e, te "czarne nie będzie czarne, a białem białe" , itepe, itede. Tylko hafta puścić albo śmiać się. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych zabrałem wszystkie karty do głosowania. Puściłem oko do młodego, sympatycznego członka komisji, który to zauważył. Odpowiedział mrugnięciem. I tu pytanie: miał wyższe wykształcenie,czy t y l k o maturę? Na moje oko - był to po prostu młody, inteligentny człowiek w przeciwieństwie do tych przymułów z list wyborczych. Odpowiedz Link Zgłoś
citizenl Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 03:13 Jak widze wybory byly zbyt nudne i nie ma o czym pisac, to sie szuka sensacji tam gdzie jej nie ma. Przecietny okreg wyborczy ma kilka tysiecy wyborcow. Wybory samorzadowe odbywaja sie na kilku poziomach (sejmiki, rady, prezydenci), wiec kart do policzenia jest kilkakrotnie wiecej. Jest godzina 20, zamykamy lokal wyborczy. Bierzemy sie do liczenia... liczymy... liczymy... i "juz" 8 godzin pozniej mamy wyniki. Jest 5 rano. Okazuje sie ze przy tych tysiacach policzonych kart wyszla nam niezgodnosc na poziomie 1-2 karty. I co teraz? Mozna zrobic dwie rzeczy: - Wyrzucamy wyniki do kosza i bierzemy sie za liczenie od poczatku. Za 3 godziny do szkoly (w ktorej odbywa sie glosowanie) przyjda na lekcje dzieci... - Umawiamy sie w komisji zeby problem rozwiazac w rozsadny sposob. Np losujac komu przypadna/odpadna te 1-2 glosy. Nie musze chyba pisac ktore rozwiazanie jest powszechnie stosowane. Gdyby kazda niescislosc na poziomie 1-2 glosow byla powodem powtornego liczenia, to w calej Polsce by wybory trwaly kilka dni. Nie dajmy sie zwariowac. A jesli chodzi o narzekania ze w komisjach malo osob z wyzszym wyksztalceniem, wykwalifikowanych, itd. Heheh. Komisja pracuje w niedziele, minimum 18 godzin (a czesto duzo dluzej). Po tak spedzonej nocy trzeba by isc do pracy, bo przeciez poniedzialek. A placa lekko powyzej 100zl. Zaiste wymarzona praca dla ludzi z wyzszym wyksztalceniem. Heh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 06:46 "- Umawiamy sie w komisji zeby problem rozwiazac w rozsadny sposob. Np losujac komu przypadna/odpadna te 1-2 glosy." kazdy liczy swoja kupke glosow ? nie wszyscy razem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fish Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:27 mam nadzieję, że ilości wydanych kart nie liczy się podobnie, bo w ten sposob mozna by było dodawać, albo odejmować komuś głosy, a w papierach wszystko by sie zgadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
citizenl Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 15:23 > kazdy liczy swoja kupke glosow ? nie wszyscy razem ? Jak sobie wyobrazasz "liczenie razem"? Wszyscy stoja wokol kupki kart i chorem licza "raz, dwa, trzy...". Oczywiscie ze kazdy liczy swoja kupke. Potem mozna sie zamienic juz policzonymi kupkami dla sprawdzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.net.autocom.pl 14.11.06, 07:45 Tylko że liczy się nie okręgami a komisjami (jedna na 500-1000 osób, czasem mniej). Przy frekwencji poniżej 50% oznacza to przeliczenie głosów jakichś 300 osób - aż taki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
citizenl Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 15:34 > Tylko że liczy się nie okręgami a komisjami (jedna na 500-1000 osób, czasem mni > ej). Przy frekwencji poniżej 50% oznacza to przeliczenie głosów jakichś 300 osó > b - aż taki problem? Rzeczywiscie napisalem "okrag" maja na mysli "komisje". Nie zmienia to jednak faktu ze komisja ma do obrobienia nie 500-1000, ale 1000-2000, a w wyborach samorzadowych jest kilka roznych glosowan, wiec kart jest wielokrotnie wiecej. 300 glosow do policzenia to bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.autocom.pl 14.11.06, 10:22 To po co w ogóle liczyć głosy? Niech komisja sama ustali wynik w danym obwodzie i po kłopocie. Za Gomułki już tak było. A PiS dąży do tych samych standardów. citizenl napisał: > Przecietny okreg wyborczy ma kilka tysiecy wyborcow. Wybory samorzadowe odbywaj > a > sie na kilku poziomach (sejmiki, rady, prezydenci), wiec kart do policzenia > jest kilkakrotnie wiecej. Jest godzina 20, zamykamy lokal wyborczy. Bierzemy > sie do liczenia... liczymy... liczymy... > i "juz" 8 godzin pozniej mamy wyniki. Jest 5 rano. Okazuje sie ze przy tych > tysiacach policzonych kart wyszla nam niezgodnosc na poziomie 1-2 karty. > I co teraz? Mozna zrobic dwie rzeczy: > > - Wyrzucamy wyniki do kosza i bierzemy sie za liczenie od poczatku. Za 3 godzin > y > do szkoly (w ktorej odbywa sie glosowanie) przyjda na lekcje dzieci... > > - Umawiamy sie w komisji zeby problem rozwiazac w rozsadny sposob. Np losujac > komu przypadna/odpadna te 1-2 glosy. Odpowiedz Link Zgłoś
citizenl Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 15:52 > To po co w ogóle liczyć głosy? Niech komisja sama ustali wynik w danym > obwodzie i po kłopocie. Za Gomułki już tak było. A PiS dąży do tych samych > standardów. Rozumiem twoje oburzenie, tez kiedys mialem wyidealizowane wyobrazenie o wyborach i rzeczywistosc mnie troche (troche niemilo :) ) zaskoczyla. Niestety (chociaz moze raczej "na szczescie") w tej sprawie z idealnym obrazem wygrywaja wzgledy praktyczne. Po calej nocy liczenia nie ma juz ani sily ani czesto warunkow zeby zaczynac caly cyrk od poczatku. Blad na poziomie 1 glosu nie wplywa na wynik wyborow i trudno podejrzewac ze jest efektem zlej woli. Bledy na poziomie 1-2 glosy beda sie zdarzac zawsze, nie unikniemy tego nawet wprowadzajac glosowanie komputerowe (w USA maja wlasnie z tym jazde teraz). Nie mozna z takiego powodu zaczynac liczenia od nowa, bo bedzie to trwalo w nieskonczonosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das Co za idiotka IP: *.multicon.pl 14.11.06, 05:03 "Wynika to zapewne z tego, że są to osoby wybrane drogą przypadku, często bez wyższego wykształcenia," :O Tez mi powalajacy argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marko Re: Co za idiotka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:32 Jeszcze nie dawno do komisji zapraszano osoby które juz miały staż w wyborach a teraz co wybory to nowi i coraz więcej problemów organizacyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fffff Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 06:25 "Tajemnicą poliszynela jest fakt, że członkowie komisji pracują bardzo nagannie" ten rybnik reaguje zadziwiajaco emocjonalnie. w jaki sposob wybierani sa czlonkowie komisji wyborczej i przez kogo ? przez delegatury pkw ? w drodze losowania ? kto je nadzoruje ? czy to losowanie jest publiczne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doda Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:43 Każdy komitet czy partia, która zgłasza kandydatów do wybroów, może wyznaczyć po jednej osobie do każdej komisji obwodowej. Najczęściej jest tak, że wyznacza ciotkę wujka, siostrę, koleżankę itd. tylko po to, żeby ta osoba mogła zarobić. Nikt ze zgłaszających nie zastanawia się nad tym, że przede wszystkim powinna to być osoba przynajmniej w małym stopniu kompetentna. Jeżeli zostanie zgłoszonych więcej osób niż miejsc, miejska/gminna komisja wyborcza przeprowadzana losowanie w obecności pełnomocników komitetów wyborczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fffff Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:54 doda, dziekuje za wyjasnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barwro5 Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę IP: *.honeywell.com 14.11.06, 07:01 To napewno wina PISu, przeciez to analfabeci. Platforma ta to umiala by polczyc zwlaszcza dupek komorowski jeszcze by glosow zostalo dla czerwonych. Odpowiedz Link Zgłoś
insp Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę 14.11.06, 07:09 Mieszkaniec Czarnej Białostockiej postanowił ukraść karte wyborcza , co mu sie udało (nic trudnego, lata praktyki). Później, zadowolony, pobiegł w podskokach do domu, aby zadzwonić do Gazety Wyborczej. - Poszedłem na wybory, ale jedną z kart schowałem ją do kieszeni i zaniosłem do domu - opowiada mężczyzna (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). Oczywiście. A ja byłem u jubilera aby kupic zegarek, ale drugi zegarek schowałem do kieszeni i zaniosłem do domu... Bo ten jubiler to na pewno kantował ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt wazny Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 07:16 skandal.... w całej polsce .. jezeli w tak małej miejscowosci... są błedy ... to co mówic o duzych okregach wyborczych? czy my czasem nie wracamy do komuny? nie wazne jak ktoś głosuje, ale wazne kto wygrywa ( patrz liczy głosy).. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:29 insp napisała: > > Mieszkaniec Czarnej Białostockiej postanowił ukraść karte wyborcza... Bzdury piszesz! Wyborca z pobraną kartą do głosowania może zrobić co chce! Np. potargać ją na oczach komisji albo, jak tutaj, zabrać do domu! Wolno mu! Tak samo jak wolno mu oddać głos ważny lub nieważny (przez np. niezaznaczenie X) Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 09:29 może i oczywiście ale jak już gdzieś niżej pisałem. Musi to zrobić na oczach komisji tak żeby wszyscy widzieli i żeby dało się spisać z tego jakiś protoków. Może nawet odtańczyć taniec na golasa byleby wszyscy to widzieli. A nie po kryjomu wynosić kartę. Ale debili w polsze jest wielu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.autocom.pl 14.11.06, 10:27 Otóż akurat na golasa nie może, bo byłaby to obraza publiczna. Natomiast skoro może z katką do głosowania zrobic wszystko, to może ją schować po kryjomu do kieszeni. A po to liczy się karty wydane i wyjęte z urny, aby było wiadomo ile kart do urny nie trafiło. A ta konkretna komisja dała ciała i powinna nie otrzymać wynagrodzenia. A znacie to? Co to za szkatułka? Wrzucasz Mikołajczyk, wypada Gomułka. PiS nawiązuje do "najlepszych" wzroców PRL. lambert77 napisał: > może i oczywiście ale jak już gdzieś niżej pisałem. Musi to zrobić na oczach > komisji tak żeby wszyscy widzieli i żeby dało się spisać z tego jakiś protoków. > > Może nawet odtańczyć taniec na golasa byleby wszyscy to widzieli. A nie po > kryjomu wynosić kartę. Ale debili w polsze jest wielu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann von Kanzow Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę IP: *.adsl.hansenet.de 14.11.06, 07:27 Jak nie mam nic do powiedzenia, pozostaje stara spiewka forumowiczow - Blizniaki, Lepper i Giertych winni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruszek Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.dsl.bell.ca 14.11.06, 07:37 Jeszcze dlugo rodacy beda sie uczyc demokracji , system skrutacyjny i dobor osob jest powaznie przekrecony ...nalezy brac przyklady z systemow juz sprawdzonych np: Kanada , Holandia .... Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 07:34 Kalkulator wyborczy wybił im niezgodność, a te debile postanowiły tę niezgodność naprawić, zamiast wydrukować tak jak podawał kalkulator. Przecie wyborca może sobie wziąć kartę do głosowania. Po pokwitowaniui odbioru to jego własność. Tak się zastanawiam od czego są urzędnicy, który zostają zawsze dołączani do składów komisji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miarol Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:15 Właśnie. Może niektórzy wyborcy kolekcjonują karty z poszczególnych wyborów, jak znaczki czy pocztówki. "po pokwitowaniu jest to jego własność" i nikt tu nie ma nic do gadania. Liczą się ważne głosy w urnie, a nie ilość wydanych kart, z których i tak część jest wypełniona nieprawidłowo. Jeśli komisje przeprowadzaja jakieś losowania, to jest to po prostu niezgodne z prawem. W ten sposób można "wylosować" cały parlament i prezydenta (może nawet z lepszym wynikiem niż jest). Hipotetycznie możliwa jest sytuacja, gdy jeden głos może zaważyć o wyniku, a dobre prawo nie zostawia furtek do nadużyć, tylko uwzględnia i określa wszystkie możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę IP: *.gress.com.pl 14.11.06, 07:46 Takich przypadkow jest znacznie wiecej. Co bylo widac przy wprowadzaniu danych do systemu Platforma Wyborcza. Program nie przewidzial roznicy w ilosci kart i nagminnie poprawiano zeby tylko zagralo. Kto by tam liczyl ponownie tyle kart. Odpowiedz Link Zgłoś
citizenl Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 15:58 > Takich przypadkow jest znacznie wiecej. Co bylo widac przy wprowadzaniu danych > do systemu Platforma Wyborcza. Program nie przewidzial roznicy w ilosci kart i > nagminnie poprawiano zeby tylko zagralo. Kto by tam liczyl ponownie tyle kart. Program to oczywiscie przewidzial, tylko nie mozna wpadac w panike na widok komunikatu "wystapil blad". Dalej program informuje ze taki blad "nalezy opisac w uwagach", ale w stanie paniki dalej sie juz nie czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bares Panie Rybnik palnij se pan w łeb. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:05 Jesteś pan skończony na tym stanowisku. Mam nadzieje , że ktos złoży doniesienie do prokuratury na tego niedouczonego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starzyk Re: Panie Rybnik palnij se pan w łeb. IP: *.pools.arcor-ip.net 14.11.06, 08:27 Dzielenie włosa na czworo. A pamiętam jak za Gierka zawsze wchodziłem do kabiny podmieniałem karty wyborcze na gryzmoły i nikt o tym nie trąbił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bares Jaki z tego wniosek dla Ciebie wypływa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:40 Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 08:38 Byłem w takiej komisji w niedziele.... Facet, który się wypowiadał zapomniał dodać, że protokół spisywany w jakimś durnowatym systemie nie zezwala na podanie innej liczby niż właściwa. Czyli jeżeli miałeś 100 wyborców to 100 kart wydałeś i 100 kart wyciągnąłeś. Wszystko inne jest traktowane jako błąd co nie pozwala na wydrukowanie protokołu i zmusza komisje do siedzenia i kombinowania co zrobić z tym fantem. W niektórych komisjach poprostu uznano karty brakujące - jako skradzione bo powiedzmy sobie szczerze facet, który wynosi taki dokument poprostu go kradnie i co zrobić???? Przejść się po wszystkich wyborcach i spytać czy przypadkiem kart nie wynieśli?? Nie mówiąc już o tym, że ludzie przychodzą falami mniej więcej co godzine po każdej mszy. A jakie bydło przychodzi i jakie zamieszanie potrafi zrobić to wie tylko ten kto siedzi w takiej komisji. Bez pałeczek ZOMO nie da się zaprowadzić porządku a spróbuj zwrócić uwagę, żeby spokojnie poczekał w kolejce bo nie ma wolnych miejsc przy stolikach do głosowania. Jeszcze jedna sprawa :) kto .rwa mać przychodzi na wybory nie wiedząc na kogo zagłosować. Przychodzą buce i pół godziny studiują kartki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.xz.pl 14.11.06, 08:57 > Byłem w takiej komisji w niedziele.... Facet, który się wypowiadał zapomniał > dodać, że protokół spisywany w jakimś durnowatym systemie nie zezwala na > podanie innej liczby niż właściwa. Czyli jeżeli miałeś 100 wyborców to 100 kart co sugeruje ze podobne nieprawidłowości występowały częściej, sam byłem członkiem komisji kilka lat temu i wtedy nie zgadzaly sie ilości wszystkich rodzajów kart wydanych i wyjetych z urny. > powiedzmy sobie szczerze facet, który wynosi taki dokument > poprostu go kradnie i co zrobić???? Przejść się po wszystkich wyborcach i > spytać czy przypadkiem kart nie wynieśli?? nie rozumiem. kolejny glos podobnej tresci. dlaczego kradnie? jezeli wyborca ma ochote niezaglosowac albo oddac głos nieważny, jego wola > przychodzi na wybory nie wiedząc na kogo > zagłosować. Przychodzą buce i pół godziny studiują kartki. rozumiem irytacje , ale sam tak robie to ważne wydarzenie , i w razie pomylki nie mozna dostac nowej karty. studiuje karte bardzo dokladnie i paranoicznie sprawdzam 3 x czy aby dobrze chce zaznaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 09:27 > nie rozumiem. > kolejny glos podobnej tresci. > dlaczego kradnie? > jezeli wyborca ma ochote niezaglosowac albo oddac głos nieważny, jego wola Po pierwsze facet przyznał się do wyniesienia karty :) taki .rwa mać obywatel zatroskany a co nie przykręcone to wyniesie. Po drugie skoro byłeś w komisji wcześniej powinieneś wiedzieć chyba, że wtedy tego nie było, że wyborca ma prawo odmówić przyjęcia karty do głosowania ale to trzeba spisać, żeby był na to dokument. Po trzecie skoro ktoś niechce jakiejś karty wypełniać i nie chce nic spisywać to niech wrzuci do urny pustą kartke przecież łba mu za to nie urwą. I takie karty się zdarzają :) chociaż moimi ulubieńcami są Ci którzy na kartach piszą ZŁODZIEJE :D > rozumiem irytacje , ale sam tak robie > to ważne wydarzenie , i w razie pomylki nie mozna dostac nowej karty. > studiuje karte bardzo dokladnie i paranoicznie sprawdzam 3 x czy aby dobrze chc > e > zaznaczyc To jest jeszcze zrozumiałe... tylko skąd się biorą ludzie, którzy zaczynają w lokalu dyskutować, który kandydat to który :) ?? Przecież w kościele czy na zebraniu parti powiedzieli mu na kogo ma głosować :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 09:35 lambert77 napisał: > Jeszcze jedna sprawa :) kto .rwa mać przychodzi na wybory nie wiedząc na kogo > zagłosować. Większość wyborców! Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 09:38 no to pogratulujmy sobie wyborców potem człowiek się dziwi że jakiś oszołom jest prezydentem miasta albo radnym. Wychowanie Obywatelskie leży i kwiczy w tym kraju :( no ale to nie wina PiS a raczej komuny i jej wychowania. Widać powinno się prawo do głosowania odebrać wszystkim i ustalić jakiś system przyznawania. Może wtedy ludzie by szanowali wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WYBORCA Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.lnet.pl 14.11.06, 09:55 karta do głosowania formatu A6 jest duża i zanim znajdziesz konkretne nazwisko to troche trwa.Ato wcale nie znaczy że ktoś jest bucem, chyba że TY.TROCHE SZACUNKU Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 10:22 sorki ale nie pisałem o ludziach, którzy mają kłopoty z odcyfrowaniem karty wyborczej. Tych potrafię zrozumieć i uszanować. Nie rozumiem ludzi, którzy siedzą i się drapią po głowie albo patrzą w sufit pół godziny dumając kogo wybrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ray Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart IP: *.dabie.sdi.tpnet.pl 14.11.06, 10:20 Pracowałem w gminie przy tym durnym systemie, i powiem Ci że kalkulator w obwodach chodził bezbłędnie, problem wystąpił tylko na poziomie gmin(praca do 11 dnia następnego) ale to inna para kaloszy i można było zaznaczyć mniej kart wyjętych z urny niż wydanych w systemie tylko trzeba to na ostatniej stronie protokołu uzasadnić miałem takie przaypadki i to nie jeden(co trzeba też było zrobić w przypadku braku systemu komp., taki jest wymóg od PKW), po prostu mieliście pecha i Wójt(burmistrz, czy kto tam jeszce) wyznaczył jakieś sieroty do obsługi systemu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 10:25 amen :) chociaż ładna to była sierota co to obsługiwała ;)... no ale ja nie o tym. Faktycznie zrobiliśmy tak że zaznaczyliśmy, że kart wydaliśmy x a wyjeliśmy y no i za pierwszym razem system się wywalił na tym ... dopiero po pokombinowaniu i uznaniu tego za głos oddany nieważnie przeszło :) Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 16:28 lambert77 napisał: > amen :) chociaż ładna to była sierota co to obsługiwała ;)... no ale ja nie o > tym. Faktycznie zrobiliśmy tak że zaznaczyliśmy, że kart wydaliśmy x a > wyjeliśmy y no i za pierwszym razem system się wywalił na tym ... dopiero po > pokombinowaniu i uznaniu tego za głos oddany nieważnie przeszło :) Dobry jesteś :) Właśnie się przyznałeś do oszustwa wyborczego :) A przecież można było wpisać w program mniejszą liczbę kart wyjętych niż wydanych i w uwagi wprowadzić "karta wyniesiona przez wyborcę" i spokojnie wysłać taki protokół. Odpowiedz Link Zgłoś
citizenl Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 16:03 > protokół spisywany w jakimś durnowatym systemie nie zezwala na > podanie innej liczby niż właściwa. Czyli jeżeli miałeś 100 wyborców to 100 kart > > wydałeś i 100 kart wyciągnąłeś. Wszystko inne jest traktowane jako błąd co nie > pozwala na wydrukowanie protokołu i zmusza komisje do siedzenia i kombinowania > co zrobić z tym fantem. Pisalem o tym wyzej. Jak widac szkolenia zarowno dla czlonkow komisji jak i dla obslugi informatycznej byly g warte. Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 16:35 lambert77 napisał: > Byłem w takiej komisji w niedziele.... Facet, który się wypowiadał zapomniał > dodać, że protokół spisywany w jakimś durnowatym systemie nie zezwala na > podanie innej liczby niż właściwa. Czyli jeżeli miałeś 100 wyborców to 100 kart > wydałeś i 100 kart wyciągnąłeś. Wszystko inne jest traktowane jako błąd co nie > pozwala na wydrukowanie protokołu i zmusza komisje do siedzenia i kombinowania > co zrobić z tym fantem. Bzdura. Dla tych co nie widzieli programu - to powyżej jest nieprawdą. Facet po prostu nie potrafi obsługiwać programu. Różnica pomiędzy kartami wydanymi a wyjętymi nie jest przez program traktowana jak błąd tylko wymaga wypełnienia pola uwagi w 3 zakładce okienka do wprowadzania. W niektórych komisjach poprostu uznano karty brakujące > - > jako skradzione bo powiedzmy sobie szczerze facet, który wynosi taki dokument > poprostu go kradnie i co zrobić???? Powiedzmy sobie szczerze - masz jakieś problemy z osobowością? Może jeszcze miał ci własny portfel zostawić? To jest jego karta, odebrał ją za pokwitowaniem i nie ma obowiązku wrzucać jej do urny. A już absolutnie nie wolno mu jej nikomu oddać (to by było chyba przestępstwo) Zabrać do domu wolno. Przejść się po wszystkich wyborcach i > spytać czy przypadkiem kart nie wynieśli?? Nie. Wprowadzić tak jak być powinno i podać _prawdziwe_ wyniki głosowania. Nie mówiąc już o tym, że ludzie > przychodzą falami mniej więcej co godzine po każdej mszy. A jakie bydło > przychodzi i jakie zamieszanie potrafi zrobić to wie tylko ten kto siedzi w > takiej komisji. Po twojej wypowiedzi widać że sam jesteś bydło. Ciele co nie potrafi nawet głosów przeliczyć i prostego programu obsłużyć, za to z pogardą wyraża się o wyborcach. To ty tam byłeś dla nich a nie oni dla ciebie, na dodatek za ten pobyt wziąłeś kasę. Więc wyrażaj się z szacunkiem i nie wyzywaj ludzi od złodziei i bydła tylko dlatego że nie potrafisz sobie poradzić z prostym zadaniem za które ci zresztą zapłacono. Bez pałeczek ZOMO nie da się zaprowadzić porządku a spróbuj > zwrócić uwagę, żeby spokojnie poczekał w kolejce bo nie ma wolnych miejsc przy > stolikach do głosowania. > Jeszcze jedna sprawa :) kto .rwa mać przychodzi na wybory nie wiedząc na kogo > zagłosować. Przychodzą buce i pół godziny studiują kartki. Jego prawo. A twój zasrany obowiązek to siedzieć tam na dupie i później poprawnie zliczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Jak się to robi, czyli słów kilka praktyka IP: 212.75.114.* 14.11.06, 08:45 Zwyczajnie. W każdym lokalu są długopisy. Teraz wystarczy postawić dodatkowy krzyżyk przy nie lubianym kandydacie i po krzyku. Lubiany przez nas pan Zdzich wygrywa w cuglach. A ci ludzie takie głupawe... albo to to nie potrafi wypełnić poprawnie karty, albo zwyczajnie idzie oddać nieważny głos w imię protestu przeciwko władzy... To jest bardzo powszechna rzecz. Mozecie się zdziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Oszustwo na poziomie Komisji Wyborczej powinno 14.11.06, 08:53 skutkować nowymi wyborami. Niestety. Powinno się powołać nową Komisję Wyborczą, ponieważ nie ma gwarancji uczciwości tej co była. Panowie i Panie z Komisji Wyborczej o której jest komentowany przeze mnie artykuł. Jeśli jest prawdą, to co napisano w artykule to JESTEŚCIE OSZUSTAMI. I guzik mnie obchodzi, jak dobre zdanie macie o sobie i czy spotkamy się w Sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
observer_01 Rybnik... tlumaczy 14.11.06, 09:24 "...często bez wyższego wykształcenia, które nie mają świadomości, jak ważnego zadania się podejmują... BZDURY! BZDURY! Niech polcza na nowo i tyle. Uogolniajac wypowidz p. Rybnika znaczy rowniez, ze Gosiewski jest swiadomy co robi a wyborcy we Wloszczowej raczej nie, chyba, ze tam sama magistry i doktory? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leew1 każdy ma prawo zrobić co chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 09:29 ze swoją kartą, ale komisja musi policzyć ile kart wydanych i ile wyjętych z urny. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: każdy ma prawo zrobić co chce 14.11.06, 09:31 tylko że potem program komputerowy nie przyjmuje winików bo są błędne. Chcesz czy nie chcesz uczciwy być nie możesz :). Pozatym koleś który ukrałd karte mógł postać ze dwie godziny dłużej z kalkulatorem i policzyć głosy z wszystkich list zakładam, że nie zgadzałyby się z ogólną liczbą kart wyjętych o tą jego jedną karte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ray Re: każdy ma prawo zrobić co chce IP: *.dabie.sdi.tpnet.pl 14.11.06, 10:23 Przyjmuje tylko trzeba uzasadnić skąd pochodzi błąd, po prostu mieliście jakąś "du.." do obsługi systemu i tyle. Co nie zmienia faktu że miał błędy i przez debila gminna komisja ze mną włącznie pracowała do 11 w poniedziałek gdzie faktycznie skończyliśmy o 5. wrr Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: każdy ma prawo zrobić co chce 14.11.06, 10:26 ten system protokołów komputerowych był kompletną pomyłką :) no ale może za jakieś 500 lat to usprawnią. Odpowiedz Link Zgłoś
citizenl Re: każdy ma prawo zrobić co chce 14.11.06, 16:07 > ten system protokołów komputerowych był kompletną pomyłką :) no ale może za > jakieś 500 lat to usprawnią. Pewnie nie pracowales na pierwszej wersji tego programu sprzed kilku lat. Heheheh. Tamten to dopiero byla pomylka. Optymistyczny wniosek jest taki, ze program jest coraz lepszy :) Moze za te 500 lat wpadna na pomysl zrobienia systemu przez www, tak jak powinno byc od poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: każdy ma prawo zrobić co chce 14.11.06, 16:38 lambert77 napisał: > tylko że potem program komputerowy nie przyjmuje winików bo są błędne. Chcesz > czy nie chcesz uczciwy być nie możesz :). Najpierw ten program zobacz a później się wypowiadaj. Program przyjmuje wyniki Pozatym koleś który ukrałd karte mógł Nie ukradł. To była jego karta. > postać ze dwie godziny dłużej z kalkulatorem i policzyć głosy z wszystkich list zakładam, że nie zgadzałyby się z ogólną liczbą kart wyjętych o tą jego jedną karte Musiały się zgadzać bo akurat tego by program nie przyjął :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hvvvhj Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę IP: *.chello.pl 14.11.06, 09:30 winni są członkowie komisji, któzy źle policzyli karty, ale winny też jest cały system liczenia, bo liczenie kart w przypadku wyborów samorządowych rozpoczynało się na dobrą sprawę koło 22 (po posortowaniu wszystkich kart), a więc w momencie, kiedy człowiek jest najmniej wydajny i najłatwiej się wtedy pomylić; natomiast wypełnianie protokołów odbywało się późno w nocy lub nad ranem, a więc kiedy w ogóle się już nie myśli; najlepiej byłoby robić wybory w sobotę a liczenie głosów rozpoczynać w niedzielę rano... najlepiej oczywiście dla członków komisji Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 09:33 przy drzwiach powinien stać strażnik i do golasa rozebrać każdego wychodzącego ... ... Nie no mam lepszy pomysł głosujmy na golasa nie da się wtedy ukryć karty :)... tam gdzie idioci idą głosować zawsze znajdzie się megaidiota Odpowiedz Link Zgłoś
normalkk Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę 14.11.06, 09:49 Spotkałem się z podobną sytuacją w Międzybrodziu Bialskim woj. śląskie, gdzie znajomy w poniedziałek powiedział, że nie miał na kogo zagłosować więc wziął karty do głosowania, pomiął i wyrzucił... Komisja oczywiście nic nie zauważyła i nawet się nie doliczyła, że jest mniej kart w urnie... Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kart 14.11.06, 09:56 pewnie się doliczyli ale uznali, że musi im się zgadzać w 100 % i zaryzykowali. Zresztą tak naprawdę dopóki nikt nie wniesie skargi to tak naprawdę nikt nie sprawdzi kart jeszcze raz jak się sprawa przedawni to poprostu karty spalą i zostanie tylko wynik w protokole Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc A twierdzą ze to tylko komunisci fałszowali wybory IP: *.atol.com.pl 14.11.06, 10:15 Takie fałszerstwa jakie sie robi dzisiaj to za komuny był pikus Odpowiedz Link Zgłoś
natural7 Komisja nie zauważyła, że wyborca zabrał kartę 14.11.06, 10:16 "często bez wyższego wykształcenia" co za dupek tak się składa że byłem kiedyś w komisji i ci rzekomo z wyższym wykształceniem byli mniej rzetelni od tych bez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: funia Komisje stanowią ludzie z Komitetów Wyborczych! IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 14.11.06, 10:16 W komisjach nie pracują ludzie neutralni politycznie i profesjonaliści lecz tacy, których komitety wyborcze (czyli ci, są wybierani) zgłosiły do PKW do pracy w komisjach.A więc oni nie są w tych wyborach neutralni, lecz reprezentują interes wybieranych za pieniądze z budżetu państwa.A więc nie dziwi mnie że tu i ówdzie są manipulacje w przeprowadzeniu wyborów, wydawaniu i zliczaniu kart itp. Odpowiedz Link Zgłoś