Gość: Akir
IP: 212.160.130.*
15.11.01, 10:02
Po zakazie reklamy prezerwatyw, i sprzedaży "Swierszczyków" odnieśliśmy kolejny
sukces na tym polu:
"W Białymstoku rządzi strach, w kraju nazywa się to miasto "ścianą płaczu" -
powiedział reżyser Waldemar Śmigasiewicz o nastrojach, jakie zapanowały w
Białymstoku i Teatrze Dramatycznym, kiedy urzędnicy zdecydowali, że sztuk
kontrowersyjnych (np. "Konopielki") nie chcą, chcą zaś
repertuaru "bezpiecznego". "
Dzięki tej akcji urzędniczej z pewnością wzrośnie oglądalność w Teatrze.
W związku z tym proponuję abyśmy na forum wymyślili jeszcze kilka propozycji ,
czego by tu zakazać aby wprowadzić nasze miasto do panteonu moralności.
Pozdrowienia Akir