cayetan
05.12.06, 08:57
Małżeństwu, które dłuższy czas nie mogło mieć dzieci, pewien ksiądz
poradził, aby poszło z pielgrzymką do Częstochowy zapalić świecę przed
cudownym obrazem. Minęło z górą dziesięć lat i ksiądz znowu zawitał do
ich domu - tym razem pełnego dzieci! Kiedy zapytał ich o rodziców,
odpowiedziały: - Poszli do Częstochowy zgasić świecę.
> ----------
Weterynarz dzwoni do Kowalskiej:- Jest tu u mnie pani mąż z psem i prosi
o uśpienie. Zgadza się pani na to?- Oczywiście, psa może pan potem puścić
wolno - zna drogę do domu.
Dwóch kumpli gra w golfa, chcą szybko rozegrać partię (18 dołków) ale
przed nimi grają powolnie dwie kobiety. Franek mówi do Kazia:- Ty idź do
nich i spytaj się, czy możemy przed nimi grać?Ten idzie, doszedł do
połowy i zmartwiony wraca. Franek pyta go:- Co się stało? - Ty musisz iść,
bo jedna z nich to moja żona a druga to moja kochanka!Franek podszedł do
połowy i też wraca. Kazio pyta go:- No co jest???- Mały jest ten świat!!!
> ----------
Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża go rower, podnosi zegarek,
pokazuje. Zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: "To jest
zegarek firmy Sony". Potem kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim
ciężarówka, zegarek OK. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Ponownie kładzie zegarek na torze kolejowym, przejeżdża po nim pociąg,
podnosi - zegarek bez żadnej skazy. Głos zza kadru: "To jest zegarek
firmy Sony". Znowu kładzie zegarek na kamieniu i wali w niego młotkiem.
Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: "To jest młotek firmy
Bosch"