Dodaj do ulubionych

ile? rocznie?

IP: *.elpos.net 10.12.06, 14:54
Ile rocznie masto - czyli MY bedziemy bulili na utrzymanie STADIONU?
zna ktoś konkret? Prosze ignorantów w stylu Napochybla by oszczędzili SF że
stadion sam sie utrzyma i jeszcze zarobi na koncertach:) Pytam poważnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anfernee Re: ile? rocznie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.06, 14:59
      Dobrze zarządzany obiekt sportowy na Zachodzie (choć i w Polsce to już też nie
      jest jakimś wielkim novum) ma menadżera, który zajmuje się wyszukiwaniem
      osób/firm zainteresowanych jego wynajęciem na imprezy sportowe, naukowe,
      rozrywkowe. Są w Polsce np. hale sportowe, gdzie terminy trzeba rezerwować z
      półrocznym wyprzedzeniem. Tylko oczywiście taki menadżer najpierw musi
      zapier... żeby przyciągnąć klientów.
      W naszym regionie obiektem całkiem nieźle zarządzanym (choć jeszcze za krótko
      działa, żeby mieć pełne obciążenie i na siebie zarabiać) jest hala sportowa
      ośrodka wypoczynkowego BGŻ Knieja nad jeziorem Rajgrodzkim.
      Odbywają się tam turnieje, zgrupowania zespołów z całej Polski, a nawet był
      mecz międzypaństwowy w futsalu (Polska-Białoruś bodajże, czy Polska-Litwa).
      Dlatego skończ marudzić, nieudolny prowokatorze. Da się i w Białymstoku.
      • Gość: oli Re: ile? rocznie? IP: *.elpos.net 10.12.06, 16:24
        konkret ile ? Bajki w USA albo na zachodzie zostawcie w spokoju. Jak ktos
        porównuje stadion do Ośrodka nad pięknym jeziorem to widać nie ma zielonego
        pojecia o czym pisze, ignoranci
        • Gość: Anfernee Re: ile? rocznie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.06, 16:30
          tak, ty jedyny masz pojęcie o czym piszesz
          a raczej "za ile"
        • Gość: Na Pochybel Re: ile? rocznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 17:00
          To może porównamy sztuczna murawę w Płocku na która jeździła kupa zespołów z całej Polski i która zwróciła się w dwa sezony? Nie wspominam o pobytach wielodniowych, które zasilały okoliczne hotelarstwo, gastronomię itd.
          Nadmieniam, że w Płocku nie ma ośrodka nad pięknym jeziorem, a płyta nie jest położona nad piekną Wisłą IGNORANCIE.
          • Gość: Jasne Re: ile? rocznie? IP: *.bsk.vectranet.pl 10.12.06, 17:04
            Do tego trzeba jeszcze dodać, że rok temu Jagiellonia musiała wyjeżdżać na
            Białoruś bo w regionie nie było boiska zdatnego do trenowania. Jak widać nawet
            za wschodnią granicą mogą się pochwalić elementarną bazą sportową.
        • Gość: Na Pochybel Re: ile? rocznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 17:03
          I zdecyduj sie debilu czy jesteś olin, oli czy na wychybel. A może jesteś Elvis Presley from Choroszcz i masz roztwojenie jaźni?
          Acha i konkret:
          ILE ZA OPERĘ?
          Ile za iluminacje?
          Ile za miejskie działki oddane za bezcen?
          Ile ośrodki pseudo kultury?
          Itd.
          Kolejnośc odpowiedzi może być przypadkowa.
          Czekamy
          • Gość: kamilar Re: ile? rocznie? IP: *.net 10.12.06, 18:15
            Zapomniałeś jeszcze zapytać ile miasto wydało na Węglówkę i ile to będzie
            rocznie kosztować??
        • koczisss Re: ile? rocznie? 10.12.06, 19:04
          Na pewno mniej, niż do magistratu na Młynowej!
    • Gość: Na Pochybel Re: ile? rocznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 15:03
      Jeszcze jakieś pytania? :-)
      Może spytaj ile bulimy na rzeczy w stylu iluminacje kościołów, rosprzedawanie nieruchomości za grosze na cele religijne, dotowanie różnych pseudo ośrodków kultury, ile dopłacac będziemy do opery itd itd. Bo zaczynam wierzyć, że stadion to będzie jedyna rzecz, do której trzeba będzie (choć niekoniecznie) dopłacać.
      • Gość: fan Re: ile? rocznie? IP: *.koba.pl 10.12.06, 15:15
        Ja stadionem w ogóle bym się nie przejmował. Nie zarośnie chwatsami. Ale opera bedzie już sporym wydatkiem, chyba, ze zmieni nazwę na halę widowiskową pod koncerty nie tylko z muzyka poważną. Nikt głosno nie mówi ile kosztuje utzrymanie zespołu kwalifikowanych pracowników od nagłosnienia, oświetlenia, dyrygentów, muzyków, śpiewaków i całej obsługi z kasami i serwisem sprzątającym. Niech stawiają co chcą pod warunkiem, że jest na to kasa w budżecie. Jeśli nie ma jej, to tym bardziej powinni dawać wolna rękę inwestorom prywatnym, bo to oni karmią ich na codzień i z ich podatków w wolna sobote mogą robić swobodnie zakupy w galeriach, marketach itd. No chyba, że się czeka na mszę w niedzielę w kościele i drży z niecierpliwoći, żeby stówkę wrzucić księdzu na tacę....
    • Gość: kamilar Re: ile? rocznie? IP: *.net 10.12.06, 15:21
      Ja to w ogóle bym "wszystko zlikwidował". Wtedy nie trzeba będzie do niczego
      dopłacać i nikt nie będzie musiał płacić podatkow.
      • Gość: fan Re: ile? rocznie? IP: *.koba.pl 10.12.06, 15:28
        Nie zauważyłes analogii w moim poście. Stadion nie, ale opera jak najbardziej. lotnisko nie, ale nowy UM jak najszybciej. Kinopleks-multipleks za prywatna kasę w ogóle niepotrzebny, ale działka pod kościół i podświetlenie innych od zaraz. Cudzą kasę łatwo się wydaje.
        • Gość: kamilar Re: ile? rocznie? IP: *.net 10.12.06, 16:03
          Ja na prawdę przestaje rozumieć ludzi w tym mieście. Pamiętasz, jak rok temu
          wszyscy narzekali, że przez deptak korki są, że tragedia, kury się nie niosą. W
          tym roku Lipowa jest zamknięta z powodu strasznie długiego remontu i jakoś nikt
          nie narzeka na korki.

          Ja się w ogóle dziwię po jaką cholerę przed wojną budowali ten park Planty i Dom
          Ludowy im. Piłsudskiego. Teraz przez tych Przedwojennych "buraków" musimy na to
          wszystko płacić i miejsca na Haga Sophia brak.
          • Gość: fan Re: ile? rocznie? IP: *.koba.pl 10.12.06, 19:39
            Ja mam wrażenie kamilar(nie obraź się), że jesteś urzędnikiem. Ja płacę zajebiście wysokie podatki i gdy widzę niemoc i głupotę w urzędach podczas organizacji pracy, jej wykonywania i tego skutki to jestem podwójnie podejrzliwy w stosunku do ich poczynań. Gdyby miał być budowany park na Bojarach to wiem, że skorzystałby z tego praktycznie każdy, a koszt nie zrobiłby dziury jak stodoła w budżecie. Powiem krótko. Jak to jest, że na zwykłą halę sportowo-widowiskową miasta nie stać, a na operę to jak najbardziej? Komuś się priorytety popieprzyły.
            • Gość: kamilar Re: ile? rocznie? IP: *.net 11.12.06, 11:21
              Co do opery, hali i stadionu. jestem za każdym z tych projektów. Jetem przeciwny
              nowemu urzędowi miejskiemu i sprzedaży działek pod kościoły ze zniżką. Co do
              opery to warto pamiętać, że środki pochodzą z UE i województwa. A OP będzie
              służyła również jako sala konferencyjna, bez której nie ma szans by zrobić w
              Białymstoku rok esperanto.
              Pragnę Cię poinformować, że urzędnikiem nie jestem, a fakt, że państwo buduje
              drożej jest znany od dawna.
              • Gość: fan Re: ile? rocznie? IP: *.koba.pl 11.12.06, 21:05
                UE dotuje budowę, ale już nie utrzymanie. Zazdroszczę Mazowszu, że stać ich było na przejęcie koleji podmiejskich. Teraz przynoszą nawet dochód i mają tabor najnowoczesniejszy w kraju. U nas oczywiście brak kasy na ratowanie połączeń. To przykład oczywiście. Ludzie pójdą do opery, nawet ci zamieszkali po białymstokiem, ale pod warunkiem, że mają swój samochód, bo po 21-ej PKS ani PKP "nie chodzi". Kupa śmiechu.
    • Gość: Pingwin Po Re: ile? rocznie? IP: *.bsk.vectranet.pl 10.12.06, 22:48
      Mniej niż za estakadę na cmentarz pod Białymstokiem
    • Gość: Pogromca pojebów Re: ile? rocznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 07:21
      Prezent na dowidzenia
      Parafia katolicka pw. św. Anny jest już właścicielem atrakcyjnej działki przy ulicy Mazowieckiej


      W ostatnim dniu urzędowania prezydent Ryszard Tur sprzedał z dużą ulgą działkę parafi

      Sprzedaliśmy ją 4 grudnia - mówi Jerzy Wenclik, naczelnik wydziału mienia w białostockim urzędzie miejskim.

      Umowę magistrat zawarł w ostatnim dniu urzędowania prezydenta Ryszarda Tura. 5 grudnia uroczyście został zaprzysiężony na to stanowisko Tadeusz Truskolaski.
      Odchodzący prezydent zdążył więc z ostatnim "prezentem” dla Kościoła. Parafia mogła bowiem liczyć na znaczny upust przy zakupie terenu u zbiegu ulic Mazowieckiej i Żelaznej.

      - Zastosowaliśmy, podobnie jak w przypadku sprzedaży innych działek na cele sakralne, 75-procentową zniżkę - dodaje Jerzy Wenclik.

      Jak zdradza naczelnik, za 2520 metrów kwadratowych parafia zapłaciła miastu 204 tys. złotych - cena przed zniżką wynosiła 690 tysięcy zł.

      Przypomnijmy, że upusty to pomysł rady miejskiej, która w ostatnich latach była zdominowana przez prawicę. Z bonifikaty korzystały głównie parafie katolickie.

      www.poranny.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka