Dodaj do ulubionych

mechanik samochodowy

13.01.07, 19:57
Co polecacie w takim przypadku. Pojechałem do mechanika z powodu problemów z
układem kierowniczym z podejrzeniem awarii przekładni kierowniczej. Mechanik
potwierdził, że to to i wymienił. Ploblem jak był, tak jest dalej.

Pojechałem na reklamację to stwierdził mi szef stacji obsługi, że chciąłem nie
usunąć usterkę ale wymienić sobie przekłądnię (sic!) więc żadnej reklamacji mi
nie uwzględnia i że generalnie mu d*** zawracam. Postawił mmnie na warsztat
(tym razem inny mechanik robił samochód). Długo się grzebał, doszedł do
wniosku, że łożyska na amorkach w przodzie się przycinają. Wymiana, kolejna
kasa. Odebrałem samochód z warsztatu po przejechaniu się wkoło stacji obsługi,
wydawało się ok, kierownica lekko i wreszcie płynnie. Po przejechaniu 30
kimometrów znów się skręcić nie daje prawie bo się blokuje i zacina.

I mam do Was dwa pytania, po pierwsze jaka może być przyczyna przycinania się
kierownicy (nowa przekładnia, samochód bez wspomagania, wymienione łożyska na
amortyzatorach, nowy krzyżak, gdzie jeszcze może być przyczyna...)
I drugie pytanie... Warto dobierać się do czterech liter takim mechanikom...??
Bo mmnie zirytowali, na 5 stów naciągnęli a samochód jak nie jeździł tak nie
jeździ normalnie. Bo chyba dosłownie im założę sprawę jeśli odrzucą mi, tym
razem pisemną reklamację. Pozew napisze mi ktoś za darwmo... Dochodzę do
wniosku że nie przepuszczę.


Pozdrawiam
TD
Obserwuj wątek
    • Gość: azp11 Re: mechanik samochodowy IP: *.elpos.net 14.01.07, 01:11
      Nie chcę Ci podpowiadać co masz robić, ale ku przestrodze namiary na ten zakład
      możesz podać.
      • Gość: ania Ł. Re: mechanik samochodowy IP: *.elpos.net 14.01.07, 02:38
        Podpisuję się pod tym postem
        coś mi się zdaje, że mogę mieć podobny problem - od czasu do czasu (dziś już
        5-ty raz na przestrzeni ostatnich 2 tygodni) kierownica mi się blokuje i auto
        gaśnie przy ostrym skręcie w prawo. Wybieram się z tym do mechanika na Pułkową
        (mam nadzieję, że to nie ten, o którym mowa...)
        • Gość: Ana Re: mechanik samochodowy IP: *.bsk.vectranet.pl 14.01.07, 13:49
          Beznadziejni mechanicy i oszuści (wymienialiby wszystko na nowe a usterka i tak
          pozostaje) sa w serwisie Daewoo na ul. Elewatorskiej
      • tengel_1980 Re: mechanik samochodowy 14.01.07, 14:20
        Mototransport na Wierzbowej mnie tak załatwił... Szkoda bo miałem dotychczas
        dobre zdanie o tej stacji. Wcześniej jeździłem do nich naście razy (samochód ma
        spory przebieg więc raz na jakiś czas coś zmienić trzeba, a to tuleje w wahaczu,
        a to wydech, a to końcówki drążków...). Dotychczas było super. No ale teraz
        wtopiłem 500 złotych a samochodem się dosłownie nie da jeździć, kierownica się
        przycina, chodzi z ogromnymi oporami.

        Dochodzę do wniosku, że u nas nie ma prawdziwych mechaników, są monterzy (umieją
        wymienić, ale nie zdiagnozować problem i go rozwiązać samodzielnie). Szkoda.
        Pewnie fachowcy naprawiają samochody za granicą... I trudno im się dziwić.

        Ale największą bezczelnością wydaje mi się twierdzenie szefa tej stacji, że nie
        przyjechałem tam naprawiać usterki tylko część (przekładnię keirowniczą)
        chciałem sobie wymienić. No zwyczajnie człowieka krew zalewa. To tak jakbym
        poszedł do chirurga i powiedział 'zoperuj mi pan wąrtobę, bo ta już mi się znudziła'

        Na przyszłość będę miał nauczkę, zamiast stawiać samochód do mechanika robić
        samemu. Teraz czas naglił bo samochód w pracy był potrzebny a nie chciało mi się
        brać samochodu rodziców. No cóż... Dość wylewania łez, za firmę się wezmę i nei
        przepuszczę im tego. Nie chodzi nawet o kasę ale o podejście do klienta etc. I o
        fakt, że jeśli nie wykonuje się zleconej naprawy to nie można wymagać za nią
        pieniędzy.


        Pozdrawiam wszystkich (nawet szefa tej stacji), bo uprzedzeń nie mam do ludzi.
        TD
        • Gość: samgopchamgo Re: mechanik samochodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:21
          stary,
          układ kierowniczy to nie żarty,
          widziałem kilka lat temu jak w Kurianach zbierali pencetą do plastikowego
          woreczka to co zostało z kierowcy VW który nagle zjechał na sąsiedni pas i
          poszedł na czołówkę z ciężarowym wiozącym kręgi betonowe.
          Potem ludzie mówili że to właśnie drążek kierowniczy mu się rozłączył,
          weź chociaż ty człowieku nie rób tego sam,
          i znajdź czas aby stanąć obok i patrzeć co ci ludzie przy twoim autku robią,
          niech rozłączą ci przekładnię i pokręć sam , zobacz jak chodzi na luzie, potem
          niech ci podłączą lewą stronę, potem prawą stronę, sam wyciągnij wnioski bo to
          gra o twoje życie, źle dokręcona śrubka to efekt podobny do tego co opisałem,
          na cmentarz jeszcze zdążysz...
          • tengel_1980 Re: mechanik samochodowy 14.01.07, 18:05
            Wiem, że kierowniczy to nie żarty. Ale powiedz, czy bezpieczeństwo jazdy daje mi
            robota mechaników, którzy zmieniają mi przekładnię kierowniczą na nową, a
            kierownica dalej się przycina. Wymeiniają łożyska na amortyzatorach, samochód
            wyjeżdża z warsztatu i wszystko jest ok przez kilka kilometrów, potem problem
            wraca, dalej przy skręcaniu kierownicy opór jak diabli i zupełny brak płynności.
            Krzyżak w kierowniczym wymieniany nie tak dawno, jest ok, nasmarowany, nie
            blokuje. Przyznaję szczerze, że nie wiem, co jest przyczyną. I dlatego się
            wściekam bo mechanicy wzięli 5 stówek, nic nie zrobili a ja muszę ganiać rowerem
            do klientów podpisywać umowy bo samochodem w takim stanie nie pojadę, samobójcą
            nie jestem.

            Nie mówię o naprawianiu samodzielnie wszystkiego. Ale powiedz, na ile mogę
            zaufać mechanikom, którzy w autoryzowanej stacji obsługi odwalają takie
            numery??? Uważasz że można czuć się bezpiecznie w takim autku?

            Zgadzam się z Tobą, że kierowniczy to nie żarty! I chciałbym, żeby mechanicy też
            to zrozumieli. Jeśli mechanik wypuszcza samochód niesprawny z warsztatu to
            ryzyko jest takie samo jak przy źle dokręconej śrubie i innych takich
            atrakcjach. Jeśli mechanik źle diagnozuje problem i go nie naprawia to jaką ja
            mogę mieć pewność, że wszysto podokręca itp.

            To cała masa pytań retorycznych. Ja już postanowiłem że tym mechanikom nie
            odpuszczę i ich partactwa i lekceważenia klienta i narażenia na
            niebezpieczeństwo, bo tak jak piszesz, kierowniczy to nie żarty.

            Wkurzam się jednak bo sądziłem że trafiłem na dobrych mechaników, przez jakiś
            czas wszystko grało (gdy zajeżdżałem do nich zrobić jakieś duperele). Ale widać
            problem ich przerósł, nie umieją się do tego przyznać, ale to nie przeszkadza im
            ciągnąć z kogoś kasę.

            Pozdrawiam serdecznie,
            TD
            • Gość: samgopchamgo Re: mechanik samochodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 11:30
              nie wiem o jakiej marce samochodu tu piszemy,
              ale jedno jest pewne, są pewne charakterystyczne usterki dla danych modeli i
              jeśli nie uzyjemy do naprawy części fabrycznie nowych może nas spotkać siurpriz
              podobny jak opisujesz
              ja stawiam na uszkodzenie łozyska, którego to nie wiem, albo w przekładni
              kierowniczej pękło podczas montażu albo w którymś amorku, wymień ponownie
              łozyska w amorkach, ale nie takie "najlepsza cena" 15zł/komplet bo ich trwałość
              =50km na dobrej drodze, cena dobrego łożyska do samochodu zaczyna się od
              30zł/szt
              • tengel_1980 Re: mechanik samochodowy 15.01.07, 11:44
                Ford fiesta 1,1 bez wspomagania, rocznik 93, przebieg pod 200 tysięcy, ale
                serwisowany caly czas w warsztatach z papierami (co wcale widać nie znaczy że
                takie firmy są ok).

                Nie montuję części ze szrotów, wszystko nówki. Dzisiaj zajechałem do
                mototransportu na wierzbowej to stwierdzili, że nie wiedzą już co jest nie tak
                i dali delikatnie do zrozumienia że mają mnie w d*** ale im tego nie odpuszczę.
                Łożyska, które zamontowali były raczej ok, przynajmniej cenowo bo kosztowały
                mnie 50 zł.

                Pozdrawiam
                TD
        • Gość: alfred bubel Re: mechanik samochodowy IP: *.bsk.vectranet.pl 14.01.07, 18:35
          hehe, bo ty chyba jakis naiwny jestes chlopie, ja juz tam nie jezdze.
          bylem na przegladzie, ale nie bral hamulec w tylnym kole. majstry naprawiali i
          naprawiali, wymienili szczeki i beben - kaska poszla a hamulec jak nie bral tak
          nie bral. wymienili cylinderek czy cos tam, i dalej dupa.
          i zadnej reklamacji bo wszystkie tamte czesci bylyh spierdzielone ich zdaniem
          ale starych mi nie oddali bo juz je wyrzucili podobno.
          wymienili przewod hamulcowy bo spuchl ich zdaniem i dalej dupa. wqrwilem sie,
          pojechalem do innego mechanikiera i ten orzekl ze pompa hamulcowa do doopy jest.
          zregenerowal pompe i hamulce ostre jak cholera

          na regulacji zaworow latem przyjehcalem, facio trach ciach wyregulowal i
          klapaly. potem sie dowiedzialem ze reguluje sie na zimnym silniku ale mechanik
          nic o tym nie mowil i regulowal od razu.

          ja jusz tam wiecej nie pojade i ty tez tam nie jedz
          szkoda nerwow i zdrowia na 'fachowcow'
          'usterke' z tvn trzeba byloby do nich zaprosic ;P

          ...
    • Gość: gosciowwa Miejski Rzecznik Konsumentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:31
      Przy UM w Białymstoku jest ktoś, kto się zajmuje sprawami ochrony konsumentów.
      Ja bym nie odpuściła i spróbowała się skontaktować w tej sprawie z kimś, kto
      sie tym teraz zajmuje. To po pierwsze, a po drugie antyreklama wśród znajomych
      też może dużo sprawić. Kończąc mogę powiedzieć, że jeśli to ten wartsztat przy
      Jardzie, to też mam nienajlepsze zdanie nt ich "fachowości",
      Białystok Miejski Rzecznik Konsumentów
      UM w Białymstoku
      Słonimska 1
      15-950 Białystok
      (85) 7414324
      fax 7411125
      Nie wiem czy jeszcze aktualny, ale 5 stów piechotą nie chodzi :)
      Powodzenia
      • tengel_1980 Re: Miejski Rzecznik Konsumentów 15.01.07, 17:30
        Zgadzam się z Tobą w pełni, napisałem już reklamację, wyślę listem poleconym za
        zwrotnym potwierdzeniem odbioru a potem będę działał dalej. Dzisiaj jeszcze raz
        jeździłem do tych mechaników, ale stwierdzili, że nie wiedzą co jest przyczyną
        problemu i polecają pojechanie do innego warsztatu gdzie mechanicy będą umieli
        to naprawić. No po prostu debilizm, ale o zwrocie kasy za źle wykonaną robotę
        słyszeć nie chcieli. No cóż, będę działał dalej i nie odpuszczę.

        A jakie Ty masz z nimi doswiadczenia?

        Pozdrawiam,
        TD
        • Gość: samgopchamgo Re: Miejski Rzecznik Konsumentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 18:09
          pozew z powództwa cywilnego to głupota,
          zabulisz za ekspertyzy jak ta babka co potem łańcuchami się przykuła żeby nie
          zemdleć jak zobaczyła ile po przegranej sprawie ma zapłacić za te ekspertyzy,
          teraz wszyhstkie cwaniaczki aby uniknąć kosztów sądowych starają się
          poprowadzić sprawę tak aby któraś ze stron poipełniła przestępstwo, np
          wulgarnie się wyraziła. Wtedy sprawa jerst karna i wszystko wygląda zupełnie
          inaczej, wszystkie koszty ponosi skarb państwa, wszyscy tak robią i wszyscy
          rżną głupa że nic o tym nie wiedzą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka