mk.1 23.01.07, 22:31 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3871133.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wkoronkiewicz Re: ['] IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.01.07, 23:00 Miałem okazję poznać pana Ryszarda osobiście. Byłem gościem w jego domu. To był nie tylko wspaniały pisarz, ale naprawdę ciepły i serdeczny człowiek. Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawe Re: ['] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 00:30 ciekawe kiedy dowiemy się, że był tajnym wspólpracownikiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Re: ['] IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 05:35 Pracowal dla PAPu -a wiec musial byc TW ex definitione, inaczej by nie wyjezdzal. Szkoda ze nazwiska nie zmienil: Kapus by brzmialo dobrze na Zachodzie i lepiej sie zapamietywalo. Kapus by wzial Nobla na 100% -ot chociazby dlatego ze Szwedzi lubia kontro- wersje, opinie polskiego tzw srodowiska, maja gleboko w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natt Re: ['] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 07:08 Pusto i smutno. A do panów ciekawego i fasto - chcieliście być orginalni a jesteście po prostu żałośni. Wstyd mi za to, że posługuję się takim samym językiem, jak takie gnidy jak wy. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: ['] 24.01.07, 08:47 Gość portalu: natt napisał(a): > Pusto i smutno. > > A do panów ciekawego i fasto - chcieliście być orginalni a jesteście po prostu > żałośni. Wstyd mi za to, że posługuję się takim samym językiem, jak takie gnidy > > jak wy. za to ty jestes "orginalny" :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Do Pana natta- zwalczajacego gnidy IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 11:38 Nie pierwszy Wasc wstapiles w szranki do walki ze mna, gnida polskojezyczna(ale bialoruska z wyboru). No coz, slowa TW dzis w Polszcze czerwonym kurem niejednemu Swinskiemu Ryjowi sie zaswiecaja. Pozwole sobie odpowiedziec Laskawcy jak nizej,dalem odpor pewnemu pijaczkowi ze Slaska rodem na slynnej emigracyjnej Sciepie: A_Zet wrote: .. > fatso, ty sie staczasz na samo dno. Po swoich bredniach na temat > nieobecnych kobiet wyglaszasz brednie na temat zmarlego Czlowieka, > ktory BYL na ustach inteligencji nie tylko europejskiej ale swiatowej. > Co w oczywisty sposob Ciebie w y k l u c z a z tego grona. > > Bredzic w chwile po smierci kolejnego autorytetu na miare swiatowa, to nie tylko sprzeczne z kultura europejska, to sprzeczne z noszeniem > miana czlowieka, swinioryjcu. A juz opluwac zmarlego, ktorego cialo > nie wystyglo, to cos, co sie nie miesci w zadnej kulturze, > europejczyku za pensa. Adek, ty sie na dno juz stoczyles. jestes co jedynie upierdliwym staruszkiem. Powyzsze napisalem jako eksperyment naukowy specjalnie pod ciebie. No i oczywiscie, jak ten pies Pawlowa, slina ci z ryja ciec zaczyna na dzwiek mego srebrnego dzwoneczka. Czy ja wyzej gdzies napisalem, ze nie doceniam Kapusty jako pisarza i reportera? Wprost przeciwnie, moglbym dodac, w ramach osobistej anegdoty, ze zostalem kiedys wyslany od obsluzenia mlodej a nadobnej Ksiezniczki Selassie. Pannica rezydowala na lozu, w centrum Londynu. Spod okna nadzorowal jej cnote jakis dragal w sluzebnych lachach. Panna a to mi podsunie jakas kosteczke w nadgarstku, ze ja niby boli a to narzeka na glowke, jednym slowem w chja mnie robi. Odpowiadam z milym usmieszkiem: Wybaczac, Damo- ale czys ty aby nie mala hipochondryczka? (Excuse me Madam, aren't you a bit a little hypochondriac?) Do dzis pamietam, jak sie panienka na twarzy zmienila. Nim mogla zawolac na dryblasa aby mnie z salonu wyrzucil, ja dodalem spiesznie: Bo widzisz, mon Cheri, w twoim kraju za takie slowa moglabyc kazac obciac mi glowe ale nie tutaj bo ja tu czuje sie wolny i mowie to co mi sie podoba. Dlatego z Polski ucieklem wlasnie tutaj. Tak bylo i nawet skargi na moja usluge owa ex-ksiezniczka nie zlozyla. No ale coz bidulka miala zrobic, Juz sama teraz na wygnaniu, jej dziadek Haile Selassie, ow tytulowy podmiot ksiazki Kapusty pt Cesarz, juz lezal wtedy niestety uduszony i pochowany pod toaleta publiczna, na zyczenie niejakie Mengistu Haile Marian, generala co do dzis zazywa rozkoszy w panstwie Zimbabwe. fatso Odpowiedz Link Zgłoś
natt Odpowiem ci słowy wielkiego poety... 24.01.07, 11:44 ... chociaż on dla ciebie pewnie nic nie wart, bo nie dośc że żyd, to jeszcze o lewicowych inklinacjach. Próżnoś repliki się spodziewał Nie dam ci przytyczka ani klapsa. Nie powiem nawet pies cię jeb.ł, bo to mezalians byłby dla psa Koniec polemiki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Re: Odpowiem ci słowy wielkiego poety... IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 11:53 nie zaslaniaj sie Tuwimem bo ja znalem czlowieka w Brooklyn, NY co za tym poeta tuz po wojnie teczke nosil i ze swych opowiesci to niemalze wiersze za niego pisal. Napisz cos wlasnym jezykiem no ale coz skoro on zapewne pod budka z piwem wyuczony i nie dostaje do poziomu naszel lotnej, poetyckiej dyskusji. Valiaj! fatso- o dziwo nigdy nie bylem TW wiec zazdsroszcze Kapuscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Kapuscinski- poeta CzeKa IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 12:02 czyli co wolalby nie krzyczec glosno pan Natt BRYGADA DZIERŻYŃSKIEGO Ryszard Kapuściński Łuną niebo zapełnia huta. W łunie - walki treść nie odbita. Hale drżą, skowyczy gisernia. Tutaj huczy napięta bitwa. Stąd pod nocy obszarem gwiezdnym kiedy wiatr zachłystywał się wiosną, utrudzona i zdarta jezdnia hutnika młodego niosła. (...) ...Było: ktoś rzucał plotki przegniłe, Gwałtowna woda rozdzierała krany. Niepotrzebnie drętwiały dźwigów linie. Maszynę opuścił dezerter planu. Chce poszarpać wróg naszą zwartość. Zwalić to, co jak ciało bliskie. Przyszedł w słowach Sekretarza Partii na hutę - Towarzysz Dierżyński. Nie postacią w płaszczu skórzanym, nie twarzą z siwiejącą bródką, lecz uporem, czujnością nieznaną, ludzką wiarą - w pamięci im utkwił. Niosła jezdnia strudzona i zdarta hutnika. Jak mu dumę podzielić? Pamięta wstającą do natarć brygadę lekkiej kawalerii. Pamięta - ginąc padały przeszkody. Ale wszystko ciężko było zmienić. I czasem któryś, zwątpiwszy, odchodził. I nieraz w oczach paliło znużenie. I zawsze potrafili utrudnianie uśmiercać. I zawsze wiedzieli, gdzie wola prowadzi i dokąd. Wtedy biło w nich jego serce. Wtedy jego patrzyli wzrokiem. Łuną niebo napełnia huta. W łunie - walki treść nie odbita. Hale drżą, Skowyczy gisernia. Tutaj huczy napięta bitwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: Kapuscinski- poeta CzeKa IP: *.tvp.pl 24.01.07, 12:28 w tym miejscu znajdziesz kolego inny wiersz Ryszarda Kapuścińskiego. kliknij w ikonkę video pod zdjęciem. ww6.tvp.pl/6007.dzialy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Re: Kapuscinski- poeta CzeKa IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 12:45 Zadnego video pod ikonka nie widze, panie Koronkiewicz. Niewazne. Ja Kapuste nader sobie cenie, wszak zyl on m.inn. ze mnie i to dobrze bo ja za 2 jego ksiazki po angielsku zaplacile twarda waluta. No i on byl NASZ ,Bialorusin polski- jak Mickiewicz. Polski faryzeim swinskich ryjow co jedynie mnie odpycha. Owa tromtadracja panow nattow co by woleli wstydliwie upchnac brudna bielizne gdzies po odzwiernej a pokazywac dom swoj od falzywego salonu co jedynie. Zalujcie co coscie kapusty nie czytali bo takie sceny np z Imperium oddaja cale sedno zycia w Sowietach. Kapusta odwazyl sie na to dopiero za wolnej Polski aby to napisac no ale coz, ten czlowiek umial nie wsadzac paluchow miedzy drzwi, dlatego przezyl gdy inni reporterzy wokolo gineli. pisze np Kapusta tamze, ze same przyslowia ruskie oddaja cechy narodu. I jakze to prawdziwe: po czym sypie garsc tych perel przed warcholskie polskie wieprze, pamietam w tej chwili polskie co jedynie: Pokorne ciele dwie krowy ssie, Nie podryguj nie podskakuj siedz na dupie i potakuj. Jezyk polski ma czegos takiego niewiele-pomyslalem sobie wtedy- ale jezyk rosyjski cale narecza tych skarbow ludowej mysli. Co odzwierciedla tylko tragizm owego narodu muzhikow i rabow. Chwala Kapuscie za to ze to dostrzegl i tak zrecznie opisal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: Kapuscinski- poeta CzeKa IP: *.tvp.pl 24.01.07, 12:30 podaję raz jeszcze: ww6.tvp.pl/6007,20070124450025.strona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Kapuscinski- poeta , Bialorus polski, jezykoznawca IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 12:58 Dziekuje panie Koronkiewicz, to bylo piekne. Zastanawialem sie od zawsze jak narod Swinskich Ryjow mogl stworzyc jezyk tak piekny i bogaty. Otoz on go nie stworzyl, to my- Bialorusy dalismy Swinskim Ryjom ow jezyk Adaski M.(my wszyscy z niego- Pigon?), Melchiora W. a dzisiaj, jak widac, rowniez Kapuscinskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Jak Kapusta do Partii wstepowal IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 13:22 "Proszę o przyjęcie mnie w poczet kandydatów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Jest moją największą potrzebą i pragnieniem wstąpienie w szeregi ukochanej Partii. [...] Przyrzekam strzec wskazań, jakie ślubował ochraniać i umacniać w imieniu wszystkich "ludzi szczególnego pokroju" - Towarzysz Stalin. Tym, co będzie prowadzić mnie naprzód, będzie oddanie wszystkich, aby stać się godnym imienia jednego z nich i trwać wśród nich przez całe życie".- pisał młody Kapuściński w podaniu o przyjęcie do PZPR w 1952 roku, które popierał wówczas sam towarzysz Bronisław Geremek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: Jak Kapusta do Partii wstepowal IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.01.07, 15:32 to smutne, że z całej twórczości Ryszarda kapuścińskiego - Ciebie akurat najbardziej interesuje ten fragment Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Re: Jak Kapusta do Partii wstepowal IP: *.dynamic.dial.as9105.com 24.01.07, 16:25 Mnie bardziej fascynuje mental set up owego bialostockiego obroncy szarganych swietosci co tutaj sie ksywa "Natt" podpisuje. Pamietam, ze nawolywal Redakcje aby usunela moj watek o Wielgusie- po czym zniknal. Podobnie teraz- to nawet zabawne zobaczyc znowu takiego nowego Rejtana co drze szate na wlasnej piersi po czym gdy juz sie zrobi goraco wokolo inkryminowanej postaci, to onze Rejtanek daje nura do swego chlewika i tam udaje, ze go nie ma. Mosci Panowie- oto rzeczywistosc polska nam skrzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babette Re: Jak Kapusta do Partii wstepowal IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.01.07, 16:36 Może po prostu nie ma ochoty na rozmowę z Tobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Re: Jak Kapusta do Partii wstepowal IP: *.dynamic.dial.as9105.com 24.01.07, 17:16 Bardzo mozliwe ale po co w takim razie wtrynia swego swinskiego ryja pod moje elukubracje? Odpowiedz Link Zgłoś
spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Jak Kapusta do Partii wstepowal 24.01.07, 18:10 Tym czymś pokazujesz jedynie jakim jesteś idiotą. Tylko, że to na tym forum żadna nowość. Takich idiotów, jak Ty nie ma co przekonywać, zawsze będą wiedzieć swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
spiacy_z_otwartymi_oczami Szkoda, nie będzie więcej "Lapidarium":( 24.01.07, 18:07 Ostatnie lata pozbawiły nas Lema, Miłosza, Jana Pawła. Teraz jeszcze Kapuściński [*] A do ludzi takich jak Fatso, którzy nawet tutaj probują prowadzić chore wojenki i tworzą swoje wypociny - lecz się ........* *w miejsce kropek wstawcie co chcecie, ja tam nie wstawię "człowieku" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd mam nadzieję, że kiedyś nad grobem twojej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:14 najbiższej osoby ktoś będzie tak na nią pluł jak ty na Kuapścińskiego ty ...... (tu wpisz pod swoim adresem najgorszą obelgę jaką znasz ćwiaro fuckso) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd To było do tego "patrioty" i ":niewinnego" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:15 fatso, takiego jednego śmiecia, co z nory w greenpoincie bawi się na znalezionym na śmietniku laptopie w pierwszego lustratora RP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Re: To było do tego "patrioty" i ":niewinnego" IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 19:30 O, widze ze towarzysze wyzej juz wyleczeni. W Choroszczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Nie zmieniaj tematu i nie przypisuj mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 20:17 choroby psychicznej. ja nie pluję nad grobem Kapuścińskiego tyko ty. Nad grobem swojej matki będziesz plótł farmazony na temat jej rozwiązłego życia erotycznego? Zastanów się czasem nad tym, co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Re: Nie zmieniaj tematu i nie przypisuj mi IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 20:31 Ja nie pluje, wprost przeciwnie, pragne stwierdzic ze ten facet byl swiatowej klasy reporterem a zyl dobrze m.inn.dzieki takim jak ja. Bo to ja wlasnie kupilem za twarda walute jego dwie ksiazki(po angielsku). A ze byl bo musial byc TW, jak kazdy kto dla PAPu pracowal? Kolego mily z prowincji,z bialostockierj pipidowki, co ty o swiecie tak naprawde wiesz? Ja na przyklad znalem osobiscie szefa komunistycznej jeszcze wtedy agencji PAP, Bogusia Jachacza, zreszta poprzednika Urbana na wiadomymn stanowisku u Jaruzela. Tak wiec znaj proporcyja, Mociumpanie. Ale pluc na siebie zezwalam, to taka masocha strip tease dla mnie, kara za dawne grzechy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Posłuchaj "światowcu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:12 nazwałeś Kapuścińskiego kapusiem i to cały komentarz na temat twojego szacunku. I o tym jest tu mowa a nie twoch przechwałkach na temat prawdziwych i rzekomych znajomości. I nie "znaj proporcyja" ale "znaj proporcją" (a Bogusia Jachacza to pewnie znasz, bo raz go poprosiłeś o papierosa a on ci powiedział "wyp...") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Re: Posłuchaj "światowcu" IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.07, 23:58 Niedawno odswiezalem sobie Ogniem i Mieczem, widac zle przeczytalem- niech na twoje bedzie, ze Zagloba gawedzil niczym dzisiejszy sledz z Bialegostoku. Co do owego Kapus(bez zmiekczenia na koncu bo my swiatowcy takiej litery nie znamy) albo Kapusta to takie moje dywagacje, ze czlowiek o latwym do zapamietania nazwisku latwiej sie przebije na Zachodzie niz facet co ma nazwisko niewymawialne. Nie zaprzeczam jednak ze reporter Kapuscinski byl zapewne rejestrowany w dept 1 MSW. Co wiecej, jestem tego prawie pewien. Uprzejmie nie tylko potwierdzam ,ze znalem Jachacza ale tez spedzilem lata 1969-73 na warszawskim Zatrasiu, mieszkajac u wdowy faceta, rzekomego reportera bodajze Interpress. Faceta o dziwo mieszkajacego na zawsze nieopodal na kwaterze wojskowej pobliskich Powazek wojskowych. Zawodowego szpiega PRL. Nazwisko by ciebie zdziwilo ale co ja tu bede dalej sledziow bialostockich nauczal. Przeniesc stolice wojewodztwa podlaskiego do Lomzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd To czego się wp.. w białostockie forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:54 mogę być śledziem jak chcesz. idź się chwalić do swoich kolesiów z tej nory w której mieszkasz udając światowca. bez odbioru. z baranami nie gadam. nie ten gatunek. nie to środowisko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natt Re: Nie zmieniaj tematu i nie przypisuj mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 20:33 Daj spokój, po co z hieną dyskutować. To go tylko podnieca. bojkotowany prędzej czy później milknie. A tak w ogóle to głupio jest że zechciało mi się w tym wątku zwrócić na niego uwagę. Trzeba było jak z tym burkiem i karawaną. Przecież to wszystko tutaj nie o tym... Dalej jakoś w tę śmierć uwierzyć nie mogę. Są czasami tacy ludzie, o których wydaje się, że będą zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatso Kim byl Kapuscinski IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.01.07, 05:42 Panie moralisto sledzikujacy natt, nie dyskutuj wiec ze mna. Podyskutuj z tym oto facetem o ksywie Hans Kloss, grupa dyskusyjna pl.soc.polityka, tytul jak wyzej: ""Jak wybitny czlowiek pisze wstrzasajaca ksiazke o tym jakim potworem byl cesarz Hajle Selassje, a o jego nastepcy, poczciwosci czlowieku Hajle Mariamie (lekko liczac 3 mln trupow) ANI SLOWA to ja taka wybitnosc mam W DUPIE a autora mam za najemnego agitpropagandziste- i tyle. Uczciwy dziennikarz nie mialby watpliwosci ze jakikolwiek byl Hajle Selassie to poki zyl bronil swego kraju przed Mariamami- i chocby za to nalezy mu sie szacunek. Ale pan Kapuscinski byl ponad takie przyziemne sprawy jak rzetelnosc czy prawda- i to nie tylko w tym jednym przypadku. Czytalem onegdaj jakis jego majstersztyk (chyba nigdy drukiem nie wydany) o Kambodzy, pelen zachwytow nad Khmerami i Pol-Potem."" Odpowiedz Link Zgłoś