Gość: misiek
IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl
09.02.07, 08:43
W obu meczach sparingowych nie widziałem żadnej próby stosowania dobraj
zagrywki. Wręcz odwrotnie - często nasze zagrywki powodowały wybuch smiechu
i zdenerwowanie.
Je żeli w LSK stacjonarną zagrywkę wykonuje sie 3 metry w autt.
Uważam wręcz, że nasza zagrywka jest coraz gorsza i to prawie u wszystkich
zawodniczek.
Oby w sobotę coś wyszło, bo kibice kompletnie nie rozumieli zmian i
kierunku przygotowań trenera do tego meczu.
Trzymam kciuki i kibicuje naszemu zespołowi.!!!