Siedem grzechów Białegostoku

18.02.07, 21:10
Witam. Kłania się Paweł z Wrocławia.Nie wiem jaki jest Białystok teraz, bo
ostatnio byłem u Was w 1990, ale mieszka urodziwa kobieta z której możecie
być dumni.
    • Gość: pietras Siedem grzechów Białegostoku IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.02.07, 22:38
      ta ze zdjęcia jest Ci taka urodziwa??? Współczuję mieszkańcom Wrocka, jeżeli
      zachwycają się taką żabą
      • torontos Re: Siedem grzechów Białegostoku 19.02.07, 00:53
        Białystok pomimo swoich wad ma też dużo niedostrzegalnych dla stałego mieszkańca
        zalet... Na przykład zaletą jest to że tutaj po prostu żyje się inaczej,
        spokojniej... Każdy przyjezdny z takiego miasta jak np Warszawa to potwierdzi...

        Dla mnie osobiście brakuje zdecydowanie więcej pożądnych obiektów sportowych
        takich jak hala sportowa("po co hala skoro będzie opera?") czy stadion(w tym
        kierunku coś się ruszyło)...
      • bubi3 Re: Siedem grzechów Białegostoku 19.02.07, 16:19
        Pewnie,że nie Ta ze zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: kiziamizia Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.toya.net.pl 24.02.07, 21:19
        witam jestem z Warszawy i uwazam ze mozecie byc dumni z P. Kononowicza u nas
        takich egzemplarzy nie ma.
        • Gość: ff Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.top.net.pl 03.03.07, 20:44
          A na ulicy, nomen omen, Wiejskiej, to nie brak okazów?
          • Gość: tropiciel Zobacz koniecznie ten dokument! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 23:07
            Im nie zależy na kasie, tak jak złodziejom pchającym się do koryta!

            Oto on:

            janusz.korwin-mikke.pl/notariusz.jpg
            W wyborach do sejmiku podlaskiego startuje (lista Nr 5) Unia Polityki Realnej.
            Będzie miała bardzo dobry wynik (ok.12%) w Białymstoku i w Łomży - nie ma
            sposobu, by dotrzeć do innych miejscowości. Telewizja i gazety zarówno UPR jak i
            Janusza Korwin-Mikkego jak zawsze tępią.
            Pokażmy siłę internetu! Skoro wiemy, że tylko UPR daje szansę na likwidacje
            obecnej korupcji i bałaganu w urzędzie - dajmy jej tę szansę! Ściągnijmy jak
            najwięcej wahających się znajomych na wybory - by poparli UPR (lista nr 5) .
          • Gość: tropiciel Zobacz koniecznie ten dokument! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 23:09
            Im nie zależy na kasie, tak jak złodziejom pchającym się do koryta!

            Oto on:

            janusz.korwin-mikke.pl/notariusz.jpg
            W wyborach do sejmiku podlaskiego startuje (lista Nr 5) Unia Polityki Realnej.
            Będzie miała bardzo dobry wynik (ok.12%) w Białymstoku i w Łomży - nie ma
            sposobu, by dotrzeć do innych miejscowości. Telewizja i gazety zarówno UPR jak i
            Janusza Korwin-Mikkego jak zawsze tępią.
            Pokażmy siłę internetu! Skoro wiemy, że tylko UPR daje szansę na likwidacje
            obecnej korupcji i bałaganu w urzędzie - dajmy jej tę szansę! Ściągnijmy jak
            najwięcej wahających się znajomych na wybory - by poparli UPR (lista nr 5)..
            • Gość: echo UPR zacofana jest IP: 194.205.246.* 22.05.07, 15:12
              Niestety UPR ma program jak ze średniowiecza.
              Polsce potrzeba coś bardziej nowoczesnego, na przykład PO.
              Liberalny-konserwatyzm, bez przeżytków typu kara śmierci i odwrócenia od Europy
              a integracji z USA które mają sojuszników tylko gdy czegoś potrzebują.
    • Gość: idzikczortu Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.dyn.optonline.net 19.02.07, 07:52
      Artykul w tytule wartki i o watkach ktore na tym forum byly obdyskutowane.
      Artykul budzi tez refleksje np., jak to sie dzieje, ze wybrane wladze i regionu
      i miasta wydaja sie tak ignorowac opinie ludzi zaangazowanych. Ich decyzje sa
      wydawane jakby wbrew oczekiwaniom wiekszosci.
      Czyzby wybrane wladze cierpialy na syndrom szlachetkowego samobojstwa
      politycznego - "Po nas chocby potop"?
      • Gość: dd Mam wrażenie, że jedyne o czym myślą władze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:57
        to jak sprytnie lawirować między moherami z KK i moherami z CP i jeszcze jak
        się ułożyć z paroma nazwijmy to "byznesmenami". myślałem że truskolaski będzie
        działać ale jak ma działać i kiedy skoro poza funkcją chałturzy jeszcze na
        dwóch uczelniach
      • Gość: elciom sorry to może ta? IP: *.elpos.net 31.03.07, 07:38
        czy to może ta kobieta, o której mówisz?
    • ksiadzprzeor Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! 19.02.07, 08:43
      Kolejny skrzywiony punkt widzenia.Dziennikarski bełkot,aby czymś zapełnić
      dziurę,napluć,ale nic nie wnieść w zamian.Wszystko co nie pasuje pod punkt
      widzenia dziennikarzy wybiórczej jest be. Owszem Białystok ma swoje wady i
      zalety tak jak każde inne miasto w Polsce. Przyznaje,że się na pewno wyróżnia
      swoim odmiennym klimatem,ale czy w każdym przypadku to źle ? Tyle się pisze o
      zachowaniu oryginalnych cech,jak regionalna kuchnia i jej produkty,pewne
      regionalizmy językowe,zwyczaje. Dlaczego tak nie przeszkadza nikomu Górny
      Śląsk,Kaszuby,czy Małopolska i Górale ? tamci są ok ?,ale Podlasianie źli,bo
      ktoś komuś z Wyborczej nadepnął na odcisk ? Przyjęło się,że w dobrym tonie jest
      plucie na to miasto tak przez przybyszów skądś tam,jak i co niektórych własnych
      mieszkańców.
      Parszywy ptak co własne gniazdo kala.
      Nie znaczy to,że w Białymstoku nie ma wielu rzeczy do zrobienia.Są,ale nie z
      takimi ludźmi jak ta Pani.Wybranych kilka często drobnych elementów z życia,jak
      lipy,czy Pan Kononowicz i stworzenie z nich niepodważalnych argumentów jakie to
      złe miasto i region myślący tylko o sobie świadczy o ubogich i niskich moralnie
      pobudkach do spłodzenia tego artykułu.. A o czym myśli Wrocław ,czy Warszawa ?
      Nie utożsamiaj się z nami Szanowna Dobra Kobieto !! bardzo dobrze,ja osobiście
      bym tego bardzo nie chciał.
      P.S.Panie Pawle z Wrocławia zapraszam do Białegostoku ,niech Pan jeszcze raz
      się dobrze przyjrzy jak wyglądają urodziwe kobiety. Pozdrawiam

      • Gość: Norwid Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! IP: *.fema.krakow.pl 19.02.07, 08:56
        Czy gorszy ptak co gniazdo swoje kala, czy ten co mowic o tym nie pozwala?
        • ksiadzprzeor do Norwid 19.02.07, 09:10
          Norwid,zastanów się nad sensem tego co napisałeś ? Kto nie pozwala
          mówić,człowieku ? Kto właśnie kala,a kto o tym mówi ?
          Może Ci krakowski smog zaszkodził,przejedz się w Tatry,przewietrz.
          Mówić trzeba,ale to co wyprawiają w ogóle dziennikarze polskojęzycznych mediów
          w naszym kraju,nie poddaje się nawet krytyce.
          • Gość: jacko niestety w artykule jest sporo prawdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 09:56
            autorka napisała pare słów prawdy a Ty się tak nie nadymaj bo pękniesz.
          • ghosti Re: do Norwid 19.02.07, 10:44
            Witam!
            o 12 mam bardzo ważny egzamin ,który decyduje o pozostaniu na studiach,ale czytając te wszystkie posty na forum świadczące o neizrozumieniu artykułu muszę zareagowac bo mi sie nóż w kieszeni otwiera.
            Nie rozumiem was ludzie. Autorka artykułu ma 200% racji o Białymstoku. Wszystko co napisała jest prawdą...niestety. Mieszkam w tym mieście od 23 lat bo tyle mam i wyjeżdzam w inne miejsca tak często jak sie tylko da,żeby zwiedzać obserwować ludzi tam żyjących, dostrzegać różnice.
            To co mnie boli w Białymstoku to zaściankowość, ale nie chodzi o wygląd miasta chodzi o mentalność ludzi. To na prawde widać, jakiś ogólny marazm. Bardzo często jak pytam się o godzinę to ludzie reagują dziwnie.Denerwują mnie zmarnowane szanse na rozwój nie tylko miasta,ale też regionu jak choćby odesłanie inwestora,który chciał zbudować lotnisko w Topolanach(miedzynarodowy ogromny port lotniczy).Władza zadecydowała ,że wybudowane bedie małe lotnisko na krywlanach. To bezsens bo miasto już tam jest ,ac o będzie za 10,15 lat gdy lotnisko otoczą osiedla mieszkaniowe?eh eh.
            Inna sprawa, to miejsce życia miejskiego...wybaczcie ale nie chcę ,żeby takim miejscem była galeria Biała,mimo ,że cieszę się ,że jest budowana. W białymstoku powinno być miejsce jak deptak,plac miejski cokolwiek, dodatkowo z dużą ilością zieleni. Pałac Branickich jak najbardziej należy wyeksoponować, to co sie dzieje na rondzie obok jest niedorzeczne,bardzo duży ruch który zakłuca spokojną atmosferę.
            Bojary...mieszkam niedaleko. Kilka lat temu kiedy byłem mały lubiłem tamtedy jeździć rowerem, ale dopiero teraz zaczynam doceniać wagę tego zabytkowego wyjątkowego miejsca...dowiedziałem się ,że maja tam powstac bloki...paranoja!!
            To co mnie wkurza w białymstoku to tez brak jakichkolwiek kroków aby poprawic wizerunek miasta.Może teraz bedzie lepiej z nowym prezydentem.

            ps. Co do kononowicza to ten żart 4% osób i tych którzy go wystawili do wyborów bardzo ośmieszył Białystok. Wstyd mi kiedy znajomi z polski zartuja sobie "jak tam wasz prezydent Kononowicz".
            Białystok to świetne miasto, ale pod pierzyną kurzu którego nikt chyba nie ma odwagi odgarnąć.
            Po egzaminie napiszę więcej refleksji bo teraz jestem w lekkim stresie i wszystko jest bez ładu i składu.
            POzdrawiam!
      • Gość: gucio.bucio Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:00
        A ty w ogóle przeczytałeś dokładnie ten artykuł, bo ja odniosłem wrażenie, że
        tej pani zależy na jej mieście i ne krytykuje bezmyślnie,tylke zwraca uwagę na
        błędy i obojetność lokalnych władz. Gdyby jej było wszystko obojętne, to by
        wyjechała, a nie zrobiła tego. A jak nie lubisz Wyborczej, co po pierszym
        zdaniu widać, to nie czytaj tej gazety. Jesteśmy JESZCZE w wolnym kraju i nikt
        cię nie zmusza.
        • Gość: miuk Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! IP: 217.197.79.* 19.02.07, 10:17
          Typowe - jak ktoś ma coś konstruktywnego do powiedzenia, to najlepiej go
          zwyzywać. Brawa dla Pani Redaktor za trafny opis sympatycznego, ale mocno
          zakompleksionego miasta.
          • Gość: kendo23 Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! IP: *.elpos.net 19.02.07, 11:18
            bardzo dobre wypuklenie problemu Białegostoku!nie jest to to tekst który ma nas
            utwierdzić w przekonaniu ze Białystok to prowincjonalne miasto, ściany
            wschodniej oddcięte od reszty Polski, ale wkońcu uświadomić,że czas coś zacząć
            robić by pozbyć się kompleksów!
            wszystkim tym którzy nie zdają sobie sprawy z problemów tego miasta zapraszam
            na wycieczkę po Polsce, może wówczas uświadomicie sobie, że jesteśmy daleko z
            tyłu za resztą kraju, pozdrawiam
            • Gość: Dzieci_z_Bullerbyn Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 11:33
              Gość portalu: kendo23 napisał(a):


              > czas coś zacząć
              > robić by pozbyć się kompleksów!

              Chyba własnych? Znamy wielu mieszkańców Białego, którzy nie wygladają na
              zakompleksionych:)

              > wszystkim tym którzy nie zdają sobie sprawy z problemów tego miasta zapraszam
              > na wycieczkę po Polsce, może wówczas uświadomicie sobie, że jesteśmy daleko z
              > tyłu za resztą kraju,

              Fakt, podróże kształcą. Jesteśmy przekonane, że wielu wróci z przekonaniem że
              wcale nie jest tak źle a to pozorne zapóźnienie jest wręcz atutem tego miasta.
              • Gość: Patti Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 12:50
                Brak kultury, rozrywki, perspektyw dla mlodych ludzi. Wyjechałam stamtad w wieku
                19 lat, mieszkalam w dwoch innych polskich miastach. Kiedy wracam do rodzinnego
                Białego, robi mi sie smutno - to zdecydowanie starzejace sie miasto, mlodzi
                raczej wyjeżdzaja... Artyści jakoś pomijają to miasto w swoich trasach, nie ma
                nawet powszechnych w całej Polsce sklepów z odzieża firmowa pewnych marek,
                miasto przyjazne srodowisku, a sciezek rowerowych jak na lekarstwo.... A to
                miasto ma 300 tys. mieszkancow!!!
              • Gość: mtp Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 19.02.07, 18:17
                "wcale nie jest tak źle a to pozorne zapóźnienie jest wręcz atutem tego miasta"

                chyba tylko dla emerytow....99% mlodych ludzi jakich spotykam robi raczej
                wszystko co sie da, zeby stad uciec...bo dlaczego mieliby zostac w miescie,
                gdzie przez 16 lat udalo sie zbudowac jeden (1) sklep (auchan), nie ma nawet
                jednego porzadnego kina (nie wspomne juz o jakiejkolwiek innej kulturze), a
                jedynymi inwestycjami sa coraz wieksze koscioly, ktore i tak za 20 lat beda
                staly puste...bo emeryci powymieraja, a mlodzi juz dawno beda mieszkac gdzie
                indziej...o "targowisku" pelnym blota i smierdzacym moczem i rybami w samym
                centrum tej "metropolii" juz nie wspomne....
      • bubi3 Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! 19.02.07, 16:22
        Bedę 02.04.2007 spotakać się z piękną kobietą z Białegostoku.
        Paweł z Wrocławia
      • stefan.bialystok Re: Dobra Kobieto wyjedz i nie wracaj tutaj ! 23.02.07, 13:46
        A co księżulku, prawda w oczy kole? Spodziewałeś się, że w Wyborczej będą pisać tylko i wyłącznie o zaletach Białegostoku?
    • frencen GW czyli zgnoić miasto i skłócić miasta 19.02.07, 14:10
      Tania i mierna akcja ogólnopolska Wyborczej. GW tworzy platformę do gnojenia
      swoich miast, a wszelkiego rodzaju trollom daje mozliwosć wprowadzania
      zamieszania i skłócania między sobą miast i ich społeczności. Zero moderacji,
      zero szacunku. Nic tylko gnojenie. To ma dać wszystkim "zły obraz" naszych
      miast. Mamy poczuć szarość i marazm w jakim żyjemy. Dość odbierania nam naszych
      powodów do bycia szczęśliwym w naszych małych ojczyznach. GW czyli zgnoić
      miasto i skłócić miasta
    • Gość: Kononowicz należy wszystko zlikwidować, i policję wyprowadzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:11
      na ulice!
      • Gość: dean84 Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow IP: *.elomza.pl 19.02.07, 14:23
        TO NIE JESTY PLUCIE NA BIALYSTOK!

        TO JEST WLASNIE APEL BY WZIAC SIE DO ROBOTY I ZACZAC SWOJE SZANOWAC!

        obudzily sie kompleksy niektorych, nie rozumiejacych co to 'konstruktywna krytyka'. CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM! to jest nostalgiczny artykul ktory wzywa do docenienia Bialegostoku i zwalczania tego co jest zle, tego co blokuje jego rozwoj (ale rozwoj z głową).


        jestem z Łomży a bardziej zrozumialem interes tego artykulu niz niektorzy...
        • koczisss Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow 19.02.07, 15:52
          Ta pani tak fajnie napisała, o rondzie, które trzeba by pod ziemie schować.
          Nasuwa się takie pytanie, jak?

          Jak przebudować w tym miejscu układ komunikacyjny, aby samochody nie szpeciły
          krajobrazu?
          Szeroka Piłsudskiego, Branickiego, Pałacowa, nieopodal Mickiewicza i to schować
          pod ziemią.
          I co, skrzyżowanie podziemne, a może w wielu poziomach?
          A rzeczka Biała, co z nią zrobić?
          Przecież jest to nie realne, nie da się zabrać stamtąd ruch kołowego, to jest a
          wykonalne!
          • ghosti Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow 19.02.07, 16:24
            Moim zdaniem realne,kosztowne ale realne.
            Popatrzcie sobie na plan grunwaldzki we Wrocławiu.

            Taka uwaga do tych ,którzy piszą "tania mierna akcja GW"....jakby nasz dziennik taką akcje zainicjował pisałbym to samo i co też byście pisali ze to tania mierna akcja ND ?eh..jak ktoś nie ma nic do powiedzenia,lub nic konstruktywnego i umie tylko narzekać to gnoi GW. Typowe polskie zachowanie kurcze,nie chce sie myśleć, albo nie będe nic mówił konstruktywnego bo gadanie i tak nie da..serio typowe gadki,nudne już.
            Przestańcie sie ludzie użalac nas losem kraju tylko kurde pomyślcie jak mozna to poprawić! A nic sie nie poprawi jak sie nie będzie o tym mówić, czy to na prawde takie trudne do ogarnięcia?
            A co do artykułu, to fakt niektórzy czytają, a jakby przeczytali co setne słowo.

            Ale okej! Narzekajcie dalej złośliwcy ,sknery i zakompleksieni fanaberyści, tylko sobie narzekajcie może wam się od tego humor poprawia jak sobie ponarzekacie.
            • koczisss Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow 19.02.07, 16:37
              Masz może jakiś link?

              Tylko powiedz mi, jak można schować ulicę trzy pasmową w tunelu, która krzyżuje
              się z trzema innymi, trochę mniejszymi, do tego równolegle płynie rzeczka, a
              później przecina kilka ulic.
              Jak zbudować skrzyżowanie pod ziemią, aby było bezpiecznie?
              Nie chodzi o to, żeby wpuścić jedną ulicę w tunel, ale według tej wypowiedzi
              zabrać całkiem ruch z tego miejsca, a to zupełnie inna sprawa.

              W Białymstoku nie ma funduszy na nową sygnalizację świetlną, a tu takie bzdury
              chce się wygadywać.
              Trzeba realnie patrzeć na to, a nie fantazjować.
              • Gość: miuk Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow IP: 217.197.79.* 20.02.07, 08:47
                ruch nie jest pod ziemią, ale i tak robi wrażenie...
                www.wroclaw.pl/m69631/p69705.aspx?select=plac%20grunwaldzki
              • redakcja.bialystok Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow 20.02.07, 12:43
                Największe dzieła w historii zaczynały się od ludzkiej fantazji. Jeśli
                porzestaniemy tylko na zgrzebnej rzeczywistości, nigdy nic się nie zmieni.

                Anna Gąsiorowska
                • skoropis Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow 21.02.07, 11:10
                  A może chodzi o taki tunel?
                  Poz. nr 2 Tunel pod Leną w Moskwie.
                  auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3863407.html
                  • Gość: azp11 Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow IP: *.elpos.net 22.02.07, 17:36
                    Proponuję wprowadzić tam strefę lewitacji i ruch kołowy puscić kilkadziesiąt
                    metrów nad rondem.
          • Gość: vlad79 Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow IP: *.euro-net.pl 20.02.07, 20:44
            koczisss napisał:

            > Ta pani tak fajnie napisała, o rondzie, które trzeba by pod ziemie schować.
            > Nasuwa się takie pytanie, jak?...

            A ty się Koczisssie dziwisz? Dwa lata temu "zesłano" panią redaktor ( co
            dobitnie mówi o polityce gazety,że na miejscu nie widzi odpowiednich ludzi na
            to stanowisko),Warszawiankę (z dziada pradziada i z przeświadczeniem o wyższości
            nad "tymi" autochtonami z prowincji).Coś tam plecie o drewnianych domkach za
            czasów Branickego kiedy właśnie za jego rządów zaczęto w mieście wznosić
            pierwsze(nie licząc "białego" kościółka który powstał 1617 z fundacji Piotra
            Wiesiołowskiego) reprezentacyjne murowane budynki które do naszych czasów są
            jego chlubą. Gdy w 1750r wybuchł w mieści wielki pożar,hetman podobno wstrzymał
            akcje ratunkową,aby na pogorzelisku stworzyć nowe ładne miasto,godne sąsiedztwa
            okazałej magnackiej rezydencji.Założono wówczas duży rynek z ratuszem ,wytyczono
            proste ulice,,zbudowano nowe murowane przy rynku i głównych ulicach domy .
            A teraz pani redaktor pochyla się nad kurnymi chatami w okolicach ul Młynowej i
            te w XIX i XX w. najbardziej zaniedbane dzielnice, budowane bez żadnej kontroli,
            ładu i składu,a będące wówczas odpowiednikiem slamsów ,miejsca nazywa dziś
            szumnie dziedzictwem Białegostoku .Pewnie pani redaktor nie ma pojęcia że
            białostockie centrum zostało w czasie ostatniej wojny zniszczone w 90% i w jego
            najbliższej okolicy zostały nam takie niewątpliwie piękne widoki.I jeszcze te
            bzdety o "turystach" zachwycających się drewnianymi domkami prawie ,że w samym
            centrum miasta- ależ się uśmiałem buehe.Jakich turystach ?!
            Skoro nie ma pani zielonego pojęcia o historii Białegostoku (co najwyżej może
            przeczytała pani jakieś streszczenie na dwóch stronach) to lepiej nic nie
            mówić,niż dać się posądzić o śmieszność
        • Gość: azp11 Re: należy wszystko zlikwidować, i policję wyprow IP: *.elpos.net 22.02.07, 17:18
          Sądzisz więc, że z tym artykułem związany jest jakiś interes?
    • mqty Re: Siedem grzechów Białegostoku 19.02.07, 14:26
      Białystok jest dziwnym miastem. Dziwni ludzie ale też specyficzna prasa -
      dodatek białostocki do GW to raptem 4 strony w tym wypełniacze typu program,
      czy nieaktualne ogłoszenia. No i reszta. Taka jak ludzie tutaj - najlepiej nic
      nie mówić, po cichu robić swoje bo "władza" i tak wie lepiej. To widać np w
      dodatku sobotnim. Na pierwszej stronie trochę o rzece - Supraśli - tekst
      bezpieczny - nikt się nie obrazi. A to co rzeczywiście mogłoby zbulwersować to
      gdzieś dalej - dwa teksty na 4 stronie:
      - "Wyrok dla księgowej" z PZPN ukradła 143 tysiące i wyrok trzy lata więzienia
      w zawieszeniu na sześc + 10 tys grzywny + zakaz na 6 lat zajmowania stanowisk.
      - "Unia daje to brać" - Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego - czterej
      doradcy "zwineli" conajmniej 1.2 mln złotych - po 400 tys na głowę, wyroki:
      jakaś kara więzienia w zawieszeniu, grzywna 800 zł!
      Wydaje mi się, że jeżeli coś ma się w tym mieście zmienić to trzeba o takich
      rzeczach pisać i to na pierwszej stronie a nie zajmować się fikcyjnymi tematami.
      • Gość: TW Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 18:31
        Podpsuję się oburącz, dziwne miasto, ugłaskana prasa, nikt się nigdy z niczym
        nie wychyli, a dziennikarze przede wszystkim; uważam się z normalnego
        mieszkańca B., a lokalnej prasy nie czytam - bo niby o czym? O kolejnej dziurze
        w moście? I ten bijący po oczach strach - żeby się nikt nie obraził!
        Skrytykować można leżącego, biedaka, szaraka. O dyrektorach tylko dobrze. Pani
        redaktor, proszę się rozejrzeć po własnej redakcji i spróbować przeczytać
        lokalny dodatek do GW. Jesli Pani nie ziewnie po 5 minutach - to już Pani
        wrosła w lokalność. Żeby móc rozwinąć skrzydła - trzeba stąd wyjechać. Tutaj
        każdego orła kury będą uczyć latać.
      • redakcja.bialystok Re: Siedem grzechów Białegostoku 20.02.07, 13:17
        mqty napisał:

        > Białystok jest dziwnym miastem. Dziwni ludzie ale też specyficzna prasa -
        > dodatek białostocki do GW to raptem 4 strony w tym wypełniacze typu program,
        > czy nieaktualne ogłoszenia. No i reszta. Taka jak ludzie tutaj - najlepiej
        nic
        > nie mówić, po cichu robić swoje bo "władza" i tak wie lepiej. To widać np w
        > dodatku sobotnim. Na pierwszej stronie trochę o rzece - Supraśli - tekst
        > bezpieczny - nikt się nie obrazi. A to co rzeczywiście mogłoby zbulwersować
        to
        > gdzieś dalej - dwa teksty na 4 stronie:
        > - "Wyrok dla księgowej" z PZPN ukradła 143 tysiące i wyrok trzy lata
        więzienia
        > w zawieszeniu na sześc + 10 tys grzywny + zakaz na 6 lat zajmowania stanowisk.
        > - "Unia daje to brać" - Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego - czterej
        > doradcy "zwineli" conajmniej 1.2 mln złotych - po 400 tys na głowę, wyroki:
        > jakaś kara więzienia w zawieszeniu, grzywna 800 zł!
        > Wydaje mi się, że jeżeli coś ma się w tym mieście zmienić to trzeba o takich
        > rzeczach pisać i to na pierwszej stronie a nie zajmować się fikcyjnymi
        tematami
        >
        Przykro mi, ale wyraźnie widać grzech prowincjonalności. Regulacja Supraśli
        to nie jest bezpieczny temat. Tu właśnie może dojść do przewałów finansowych.
        Idziemy w poprzek powszechnym przekonaniom. Jeśli ktoś woli sądówki - jego
        wola.

        Anna Gąsiorowska
    • Gość: radiomarian Miasto, gdzie czas stoi w miejscu IP: *.dhcp.embarqhsd.net 19.02.07, 18:31
      od ponad 7 lat nie mieszkam juz w Bialymstoku i przy kazdej wizycie w tym
      miescie szokuje mnie jak czas stoi tutaj w miejscu...mozna wrocic po 7 latach i
      poczuc sie jakby sie wyjechalo wczoraj....marazm i zastoj....prawda - kilka
      nowych budynkow sie pojawilo, pare ulic wyremontowano, ale to sa rzeczy o
      ktorych w normalnych miastach nawet sie nie wspomina...a tutaj wystarczy, ze
      wyremontuja kilkaset metrow ulicy i to juz ma byc sukces na miare
      stulecia....brak jakiejkolwiek wizji dla calego miasta, zero promocji w kraju i
      za granica, myslenie na mala skale, a taki potencjal jest tu do wykorzystania -
      najwieksze miasto w jednym z najbardziej zielonych regionow europy...no, ale
      jak mozna sciagnac turystow do miasta, gdzie nawet wokol otwarcia dwoch
      piwiarni na lipowej toczyly sie spory i zamieszanie przez kilka lat, jakby
      chodzilo co najmniej o budowe najwiekszej tamy na swiecie, czy czegos w tym
      rodzaju
    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Siedem grzechów Białegostoku 19.02.07, 20:50
      Dobry tekst, ciekawe spojrzenie. Mnie najbardziej boli to, że te miasto nie ma
      pomysłu na siebie. Boli mnie też to, że każda inicjatywa spotyka się z głupią,
      wulgarną krytyką, nikomu nie podoba się stan obecny, jednak każdy krytykuje zmiany:(
      • Gość: Dzieci_z_Bullerbyn Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:30
        A to dokładnie tak jak w naszym mieście, dlatego tak chętnie podróżujemy bo
        wydaje się nam, że gdzie indziej jest lepiej, normalniej:)
    • gibor Plusy Białegostoku (i parę minusów) 19.02.07, 23:26
      Białystok jest moim miastem, chociaż stąd nie pochodzę. Urodziłem się w Łowiczu, z całą rodziną
      mieszkaliśmy następnie w Łodzi, potem w Białymstoku, znów w Łowiczu, w Warszawie - gdzie mam
      obecnie rodzinę, później spędziłem koło roku na stypendium w Niemczech i wróciłem do Warszawy. W
      Białymstoku mieszkałem jednak najdłużej i mieszkam obecnie od 5 lat. Oźeniłem się bowiem i okazało
      się, że przy naszych asystenckich zarobkach (razem mieliśmy ok. 1900 zł na miesiąc) nie jesteśmy w
      stanie wynająć w Warszawie żadnego mieszkania, a nie wyobrażaliśmy sobie, aby mieszkać z
      rodzicami lub w jednym wynajmowanym pokoiku. W ten sposób wróciliśmy do Białegostoku,
      wynająwszy uprzednio ładne 3-pokojowe mieszkanie w centrum. Dojazdy do pracy były dogodne,
      pociągi kursowały co 2 godziny, pomysleliśmy, że można w ten sposób funckjonować przez parę
      pierwszych lat, aż wrócimy z powrotem do Warszawy. Im dłużej mieszkam w Białymstoku, tym bardziej
      jestem zadowolony ze swojej decyzji i wcale nie myślę już o przeprowadzce do stolicy.
      Więc teraz parę plusów Białegostoku. Podstawowa rzecz, to bezpieczeństwo. Miasto jest bezpieczne.
      Kiedy jadę samochodem nie muszę się bać, że na skrzyżowaniu ktoś rozbije mi szybę i wyciągnie coś z
      auta. Nie spotyka się tu kradzieży samochodów na bezczelnego - z zajechaniem drogi i wyrzuceniem z
      z auta itd. Nie ma napadów na domki jednorodzinne. Nie mówię o włamaniach, lecz o napadach, kiedy
      zbrojna grupa wpada na posesję, terroryzuje lub bije mieszkańców i okrada. Kiedy mieszkałem w
      stolicy, lub dojeżdżałem do rodziny kolejką pod Warszawą, nie było miesiąca, w którym bym nie
      widział, kradzieży, napadu, bijatyki. Nie ma w Białym na szczęście grodzonych i strzeżonych osiedli. W
      Warszawie to smutna konieczność, w Białymstoku byłby to obciach. Nie muszę wyszukiwać szkoły dla
      dziecka, lecz spokojnie posłać go do osiedlowej podstawówki, nie bojąc się że zostanie tam
      zdemoralizowany przez dominujące liczebnie dresiarstwo. Paradoksalnie zagęszczenie inteligencji jest
      w Białym o wiele większe.
      Białystok ma dobrze rozwiniętą infrastrukturę, taką do życia. W Warszawie można mieszkać bardzo
      dobrze albo bardzo kiepsko. Do tej pory są tam duże części miasta bez wodociągów i kanalizacji, bez
      zasiegu telefonów komórkowych albo z zasięgiem tylko symbolicznym - trzeba wyjść na dwór przy
      dobrej pogodzie. Miejsca, gdzie trzeba drałować kilometr do sklepu spożywczego. Komunikacja
      miejska jest w naszym mieście genialna. Białostoczanie nie wiedzą tak naprawdę, co to są korki. Jeździ
      się po mieście dobrze. Dużo psują jednak nawierzchnie dróg - te są beznadziejnie, tak kiepskich
      nigdzie nie widziałem.
      Białystok jest też miastem tanim do życia. Oczywiście nie chodzi o telewizory czy odtwarzacze dvd,
      nawet nie o żywność - tę taniej można kupić w wielu marketach w Warszawie (chociaż zwykłe sklepy
      spożywcze są tam droższe). Ale takie sprawy jak koszta wynajmu mieszkań, usługi, wizyty u fryzjera,
      lekarza specjalisty (tydzień temu zapłaciłem w Warszawie 200 zł za wizytę z dzieckiem u ortopedy i
      podobno wcale nie było to najdrożej) wypadają na korzyść Białegostoku.
      Przyjaźniejsze są od warszawskich urzędy. Każdy kto musiał załatwiać coś w Warszawie i w Białym w
      urzędzie paszportowym, meldunkowym, skarbowym - z trochę b. skomplikowanymi rozliczeniami -
      wie że o wiele łatwiej załatwić wszystko tutaj.
      I kolejna sprawa to ludzie - mam wrażenie że są wyjątkowo ciepli i życzliwi.
      Charakter miasta - drewniane domy, Bojary - rewelacja. I umiejscowienie - Podlasie jest niesłychanie
      atrakcyjnie turystycznie i dopiero teraz powoli odkrywane.
      A co do minusów. Poruszę tylko niektóre sprawy. Irytują mnie kompleksy Białostoczan - niestety nie z
      tego powodu, z którego mieć powinni.
      Dziwi mnie, że miasto nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału. Np. faktu, że tu żył Zamenhof.
      Stworzył język, którego uczą się setki tysięcy osób na całym świecie. Dlaczego miasto nie wykorzystuje
      tego faktu? Powinno być muzeum mu i esperanto poświęcone, centrum tego języka, imprezy o
      światowym zasięgu, a nie jakaś klitka, gdzie gnieżdżą się esperantyści. Wystarczy przyjechać do
      Wittembergi by od razu zostać uświadomionym, że tam działał Luter (w sklepach sprzedają nawet slipki
      z jego słynnym zdaniem: tak stoję inaczej nie mogę), do Bonn, by dano każdemu głupiemu do
      zrozumienia, że to miasto Bethowena, a u nas? Szkoda gadać.
      Białystok ma ogromną szansę turystyczną w swojej żydowskiej przeszłości. Dlaczego się nie promuje
      jako żydowskie miasto? Było tu przecież jedno z większych skupisk ludności żydowskiej w Polsce i
      Europie. Mieliśmy powstanie w getcie! Do Polski każdego roku przyjeżdżają dziesiątki tysięcy turystów
      z Izraela i z całego świata, aby wędrować śladami Żydów polskich. Kilkadziesiąt tysiecy osób rocznie
      odwiedza Tykocin, a Białegostoku, trzydzieści kilometrów dalej już nie. Przecież wystarczy
      wyeksponować bardziej budynki będące dawniej synagogami, stworzyć szlak turystyczny śladami
      białostockich Żydów - a gwarantuję do pokazania byłoby b. dużo, reklamować w ten sposób Białystok a
      nie tylko nęcić kiszką. Dobrze, że działa stowarzyszenie Polska-Izrael i Towarzystwo Przyjaciół Kultury
      Żydowskiej, ale to mało by wypromować miasto. Władze powinny zrozumieć, że w żydowskim obliczu
      Białegostoku, ma ich gród ogromną szansę. Rozśmieszył mnie kiedyś przewodnik po Białymstoku,
      prezentujący też w skrócie zabytki Tykocina. Najpierw kościół, potem ruiny zamku i na końcu
      synagoga. Kiedy powinno być zupełnie odwrotnie. Żaden cudzoziemiec nie przyjeżdża tam, ze względu
      na owe ruiny i piekny swoją drogą budynek kościelny.
      Białystok mógłby stać się centrum ekumenizmu, ze względu na chrześcijan prawosławnych. Mamy
      cerkwie, niedaleko w Supraślu klasztor będący ewenementem na skalę światową. Powinno się wspierać
      wszelkie imprezy o charakterze ekumenicznym i związanym z dialogiem między wyznawcami obu
      Kościołów. Jeśli jeszcze zdamy sobie sprawę, że mamy mniejszości narodowe - białoruską i ukraińską,
      nie wspominając o mniejszych np. o Tatarach, to czegóż jeszcze więcej chcieć - owa różnorodność jest
      ogromnym atutem miasta, które powinno nie tylko wspierać, organizować, ale i reklamować w całej
      Polsce imprezy naszych braci Białorusinów i Ukraińców. Kiedy wreszcie zrozumiemy, że są podlascy
      Białorusini i Ukraińcy są polskim skarbem narodowym. Białystok mógłby być forpocztą dialogu,
      otwarcia i wzajemnego ubogacania się poprzez owe religijne i narodowościowe różnice.
      I jeszcze trzecia rzecz. Knajpy. Jedzenie jest w porządku, jeśli jest regionalne lub polskie. Ale jeżeli w
      restauracji greckiej dostaję horiatiki z kapustą i papryką, to żałuję że nie posiadam przy sobie granatów
      odłamkowych.
      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, szczególnie z Białegostoku i życzę wiele optymizmu.
      Gibor
      • Gość: Łomza Re: Plusy Białegostoku (i parę minusów) IP: *.lomza.mm.pl 20.02.07, 00:24
        A co sie stało sie w bialymstoku? Po rozum do głowy poszli? toc my z łomzy już
        1 0 lat wam gadamy że wy durne jak sapogi a wy nie wierzyta. Toc my wam
        gadamy -za jakie grzechi my w tym durnym sledzostwie siedzimy i wstyd na cało
        polskie mamy? tam dawaj nas przyłoczta nazad do mazowsza i wtenczas skansen tu
        zróbta . z samych turystuw wy wyzyjeta . Po coż wam ta nowoczesnost? Tylko łep
        od spalin boli i huku dużo Jak nas odłoczyta od swego województwa to
        obiecujem za łomzieńskie piwo mata u nas rabat. ta sie zastanówta bo jak
        Kononowicz wygra to wszystko slikwiduje a widzieli my że jego ludzie w
        Augustowie caly dzień chodzili po ulicy i chcom likwidacji zielonych . Tasz
        tam durne czerapachy a cóż im te dolary zawinili- tak my w łomzy bym nic nie
        likwidowali ino z ate zielone kładki dla pieszych przez jezdnie zrobili
        • Gość: 66 BK Re: Plusy Białegostoku (i parę minusów) IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.04.07, 04:54
          Dlaczego orzel lecac nad Lomza,macha jednym skrzydlem? A no,poniewaz drugim
          zakrywa oczy,zeby tego dziadostwa nie widziec.
      • nekroskop88 Re: Plusy Białegostoku (i parę minusów) 20.02.07, 14:14
        Świetny post Gibor! :)
      • tomek_tomasz Re: Plusy Białegostoku (i parę minusów) 22.02.07, 19:48
        Białystok ma/miał jeden grzech a to strażnika jakiejś pieczęci czyli Pana Tura.
        Teraz go nie ma i na pewno będzie lepiej. O ile słyszałem to ten strażnik jakiś
        pieczęci będzie teraz coś majstrował przy instalacjach ciepłowniczych w mieście
        więc drżyjcie ci co biorą ciepło z sieci miejskiej! Będzie działanie precz
        zagranicznym zaworom! Niech żyją jedyne słuszne francuskie zawory!
    • Gość: serowablondynka Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 11:45
      7 grzechów??? Ja widze z 777!!!! Białystok to skansen dla staruszków. TU NIC
      nie ma. NIC. 3 baseny na 300tys. 0 hal widowiskowych. 1 pseudostadion. 1
      hipermarket(!!!!!). 4 pseudokina. Ulice dziurawe jak szwajcarski ser.
      Przekładana co roku kostka brukowa z miejsca na miejsce (to samo). 0 lotniska.
      Brak komunikacji między innymi miastami w godzinach po 22. 1 lodowisko. Stare
      rozpadające sie Ikarusy i Jelcze. Mnóstwo kościołów. Mało placów do gry, zabaw.
      1 park.Układy nad układzikami, znajomości i krętactwa.

      TO NIE JEST MIASTO. To troszeczkę większa wioska.
      • Gość: PODPUCHA REDAKCYJN Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 12:38
        PODOBNE STWIERDZENIA NA temat "7 grzechów'w 21 miastach polskich " zrobiono w
        Wybiórczej np. Lublin,Bydgoszcz,Rzeszów,,Łódz,Kielce,Radom Olsztyn itd.Podpucha
        4 tej władzy??Patrz tamtejsze fora klikając.
        • Gość: eris Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.toya.net.pl 24.02.07, 21:22
          a ja mysle ze mozecie byc dumni z Kononowicz. moje miasto nie ma takiego
          ekscentryka.
    • karatakus Siedem grzechów Białegostoku 20.02.07, 15:47
      Cóż, nie jestem z Białegostoku - większość okresu nastoletniego spędziłem w
      Łomży, zaś w wieku lat 20 przeniosłem się do Gdańska, ale pozwolę sobie napisać
      kilka uwag od siebie.
      Pamiętam jeszcze czasy gdy każdy wyjazd do Białegostoku, był dla mnie, podówczas
      kilkulatka, wielkim świętem. Budki z zapiekankami, PSSy Społem i tandetne
      zabawki, które jednak wywoływały odruch "chcę!". W miarę jak rosłem i
      podróżowałem po polskich ha-ha-metropoliach, zacząłem ten swoisty koloryt
      Białegostoku: drewniane domy, sławojki, wszechobecną zieleń,
      jedyny-taki-w-Polsce akcent Podlasiaków. Ostatni raz z wizytą do stolicy regionu
      wpadłem dwa lata temu. Dobrze było znów zoaczyć kopuły cerkwi zwieńczone
      prawosławnymi krzyżami, drewniane domki (niestety w wielu wypadkach oblazłe) i
      przejść się pod koronami drzew. Bylejakość PRLowskich sklepów tez się nie
      zmieniła. Bud z zapiekankami też nie (do tych ostatnich niestety straciłem całą
      estymę, kiedy tylko popracowałem w fast-foodzie). Tyle, że tej nijakiej tandety
      było jakby więcej. Nie wiem, drodzy forumowicze, czy widzieliście może filmik
      pt. "U pana Boga za piecem". Jako, że zwykle czytam recenzje nim zdecyduję się
      na wypożyczenie filmu tak było i tym razem. Do obejrzenia tegoż dziełka
      szczególnie mnie zachęciła opinia internautki sygnującej się nick'iem
      "Białostoczanka". Streścić tęże wypowiedź mozna w sposó następujący: to wszystko
      nieprawda i dorabianie nam gęby (raczej wątpię aby pannica wiedziała kto to
      Gąbrowicz był, ale pal sęk), wcale nie jesteśmy tacy zaściankowi i buraczani itd
      itp. Obejrzałem film, o co chodzi? Czyżby rodowita białostoczanka wstydziła się
      domków z drewna, "ruskich" na bazarze, kiełbas wędzonych w przydomowych
      wędzarkach, schabowego z kapustą kiszoną ugniataną "własnostopnie" przez
      gospodarza? Ot wieśniactwo i buractwo, ale czy aby na pewno? Nie wstydziła się
      raczej teokracji, skinów śpiewających "kto ty jesteś?", betonowych płyt na
      targowisku... Podlsie jawi mi się we wspomnieniach jako kraina wyjęta spod
      normalnych praw czasu. Na Podlasiu czas wlecze się leniwie, jakby rozkoszując
      się atmosferą odpustu, licząc samochody wiernych parkujące po wszystkich wolnych
      podwórkach, przystając by obejrzeć stragany i kupić lody w obwoźnym spożywczym.
      Ot, chciałoby się rzec zaścianek, ale jakże zaciszny i odstresowywujący w
      porównaniu z taką Warszawą, czy Trójmiastem.
      I tu podlasiaki się pewnie zjeżyły. Kompleks zaściankowości temu regionowi
      Polski towarzyszył chyba od zawsze. I chyba ten kompleks popycha władze regionu
      do walki z zaściankiem za wszelką cenę. Problem w tym że tą modernizację cechuje
      straszliwa schizofrenia. Z jednej strony pęd do "nowoczesności", z drugiej
      totalny konformizm, byle się wychylić z czymś nowym i byle się nikomu nie
      narazić, a zwłaszcza księdzu biskupowi. Stąd zalew tandety i betonu. W łomzy
      miast dawnego malutkiego parku, jest plaski nijaki placyk, bogowie jedni wiedzą
      po co stworzony. Bo taniej wyciąć park pod wiece wyborcze niźli odnowić muszlę
      koncertową? Nie wiem. Przynajmniej skejci maja niejaką uciechę. To zaś co
      zrobiono z ulicą farną wola o pomstę do nieba. Tandetny niby spacerniak,niby
      aleja sław. Podobnież Białystok zdaje się mierzyć nowoczesność wielką płytą i
      metrami sześciennymi wyciętych drzew. Brak pomysłu na pogodzenie kolorytu
      Podlasia z nowym Przykład najlepszy, nosz k...a, ratusz miejski w Łomży. Co to
      do cholery jest, i co tam robi ta szklana przybudówka - wieżyczka dla
      snajpera?!! W każdym razie "wspaniale" wkomponowuje się w kamieniczki na starym
      rynku... Lepsze jest zawsze wrogiem dobrego, a tu taj chyba nawet o lepszy nie
      można mówić. O Rospudzie, jako przykładzie owczego pędu do nowoczesności, byle
      jakiej byle była, i za wszelką cenę nawet się nie wypowiem. Napiszę tylko że
      wstyd sie przyznawać że człowiek mieszkał w tamtych okolicach.
      Kończę ten przydługi wywód (oczywiście miałem coś pilnego do zrobienia, i
      dlatego utkwiłem tu na ok godzinę) i pozdrawiam ciepło wszystkich Podlasiaków.
      Mniej kompleksów, więcej dumy ze swojego.

      P.S. Mam nadzieję, że kiedyś ktoś sprawdzi zgodność z prawem, rozdawnictwa
      gruntu pod świątynie.
      P.S.2 Przepraszam za chaotyczny styl, ale po drodze jednak musiałem załatwić
      kilka spraw...
    • Gość: Jacek Siedem grzechów Białegostoku IP: 212.33.74.* 20.02.07, 18:31
      Jest jednak w tym artykule wiele z prawdy o Białymstoku. Ale...

      1. Tu możesz cieszyć się wolnym czasem, rodziną, byciem razem. Dojazd do pracy
      nie zajmuje ci 4 godzin dziennie z powodu korków. A wyjście do "miasta" nie jest
      wyprawą na cały dzień.
      2. Tu możesz wsiadając na rower w ciągu pół godziny - z centrum jadąc w każdym
      kierunku - dojechać do prawdziwego lasu, a nie krzaczorów, szumnie zwanych
      "parkiem" lub "lasem miejskim".
      3. Tu możesz wejść do rzeki płynącej o 10 km stąd (w dowolną stronę) bez strachu
      o stan skóry swojej i swoich bliskich.
      4. Tu możesz przejechać samochodem przez miasto - a nie przesuwać się tracąc paliwo.
      5. Tu życie, usługi (fryzjer np.) kosztują odpowiednio do średnich zarobków, a
      nie do kominów płacowych prezesów spółek państwowych.
      6. Tu spotykasz serdeczność i otwartość ludzi - a nie małómówność i
      tajemniczość, bo - a nóż! - ukradnie mi pomysł na biznes, gdy za wiele powiem...
      7. Tu nie ma rzeki! - a więc i mostów dezorganizujących życie wszystkim, bo
      ZAWSZE jest ich za mało!
      8. Stąd WSZĘDZIE jest daleko - a więc i miejsce to omija wielka polityka, wielki
      - czyli degradujący wszystko biznes, omijają nas samoloty i miliony turystów.
      9. Tu wszędzie można dojechać komunikacją miejską - omija więc nas konieczność
      posiadania co najmniej dwóch samochodów.

      ITD, ITP....

      Zgadzam się: młodzi mogą tu czuć głód rozrywek, ale tylko dlatego, że nie mają
      wyobraźni. Rozrywka jest o 180 km stąd.

      I może niech tak pozostanie....?
      • Gość: sbs Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: 80.51.228.* 21.02.07, 09:35
        > 1. Tu możesz cieszyć się wolnym czasem, rodziną, byciem razem. Dojazd do pracy
        > nie zajmuje ci 4 godzin dziennie z powodu korków. A wyjście do "miasta" nie jes
        > t wyprawą na cały dzień.
        Zalezy co kto rozumie przez pojecie "miasto". Jesli centrum Bialegostoku to
        "miasto" no to respekt.

        > 2. Tu możesz wsiadając na rower w ciągu pół godziny - z centrum jadąc w każdym
        > kierunku - dojechać do prawdziwego lasu, a nie krzaczorów, szumnie zwanych
        > "parkiem" lub "lasem miejskim".
        I pewnie mozna caly czas pomykac po sciezkach rowerowych?

        > 3. Tu możesz wejść do rzeki płynącej o 10 km stąd (w dowolną stronę) bez strach
        > u o stan skóry swojej i swoich bliskich.
        Jakaz to rzeka jest o 10 km od Bialego na poludnie badz na zachod?

        > 5. Tu życie, usługi (fryzjer np.) kosztują odpowiednio do średnich zarobków, a
        > nie do kominów płacowych prezesów spółek państwowych.
        Skad bierzesz takie frazesy?

        > 6. Tu spotykasz serdeczność i otwartość ludzi - a nie małómówność i
        > tajemniczość, bo - a nóż! - ukradnie mi pomysł na biznes, gdy za wiele powiem..
        Pomysl na biznes - hle hle hle jest coraz weselej. Od biznesu Bialystok az peka

        > 7. Tu nie ma rzeki! - a więc i mostów dezorganizujących życie wszystkim, bo
        > ZAWSZE jest ich za mało!
        Mosty dezorganizuja zycie - zaraz pekne ze smiechu

        > 8. Stąd WSZĘDZIE jest daleko - a więc i miejsce to omija wielka polityka, wielk i
        > - czyli degradujący wszystko biznes, omijają nas samoloty i miliony turystów.
        To ze wszedzie jest daleko ma byc ZALETA ??? uf uf uf dla mnie basta

        > 9. Tu wszędzie można dojechać komunikacją miejską - omija więc nas konieczność
        > posiadania co najmniej dwóch samochodów.
        Ja pier..., koniecznosc posiadania 2 samochodow - jestes lepszy niz Konan

        > Zgadzam się: młodzi mogą tu czuć głód rozrywek, ale tylko dlatego, że nie mają
        > wyobraźni. Rozrywka jest o 180 km stąd.
        > I może niech tak pozostanie....?
        To moze niech i wszyscy mlodzi spieprza te 180 km stad?
    • Gość: dd To dziecko pseudo kononowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 09:39
      jest już nudne z tymi swoimi żartami, ale to cecha każdego siedmiolatka, że nie
      wie, kiedy skończyć się bawić
    • bogo2 Re: Siedem grzechów Białegostoku 21.02.07, 12:19
      zasciankowosc
      bylejkosc
      brak tozsamiosci
      lekcewazenie zabytkow i przyrody
      miasto dwoch kurii
      miasto nieprzyjazne ludziom
      milczace elity

      to musialo sie wszystko zmienic, zeby sie nic nie zmienilo...?
      jacek grunn,opisal to wszystko,30-albo i wiecej-lat temu...
      smutno....


    • bogo2 Re: Siedem grzechów innego miasta na "B"... 21.02.07, 13:43
      prowioncjonalizm
      brzydota
      apatia
      brud
      zaniechanie
      egoizm
      zobojetnienie


    • www.zieloni-bialystok.w.pl www.zaciankowosc.w.pl 21.02.07, 21:36
      WWW.ZACIANKOWOSC.W.PL WWW.HIPERMARKETY.W.PL PODLASKIE
      AFERY,WYBORY,ŁAPOWKI,HIPERMARKETY-WSZYSCY CI POLITYCY TO ZAŚCIANKOWI OSZUŚCI,
      ZŁODZIEJE(LOTNISKA,OPERY,SPRZECZNE Z PRAWEM UNNI EUROPEJSKIEJ OBWODNICE,UPADEK
      KOLEI,GOSPODARKI

      www.zaciankowosc.w.pl www.hipermarkety.w.pl
      wybory,łapowki,hipermarkety-prawda o wszystkich partiach,politykach

      www.referendum-bialystok.w.pl - propozycja referendum w Białymstoku -
      mieszkańcy Białegostoku mają szansę powiedzieć, w jakim mieście i regionie
      chcieliby żyć i mieszkać - ZMIENIĆ BIAŁYSTOK I PODLASIE ! DOŚĆ ZAŚCIANKOWOŚCI !
      Spis podlaskich i białostockich afer = dlaczego rządzący kryminaliści pozostają
      bezkarni ?

      www.hipermarkety.w.pl -dlaczego Białystok (300 tys. mieszkańców) od 10
      lat miał tylko 1 monopolistyczny hipermarket = Auchan, który dzięki
      monopolistycznej pozycji zbijał kokosy, władze twierdziły ze w "interesie
      mieszkańców" blokują budowę innych, a w ciągu 2 miesięcy przed wyborami władze
      wydały pozwolenia na budowę ...4 innych, z rażącym naruszeniem prawa !? Czy
      chodzi o gigantyczna aferę korupcyjną ? jaki udział mają w tym lokalni
      politycy, kandydaci na prezydenta Białegostoku - Marek Kozłowski z PIS,
      Krzysztof Sawicki z ChrS/PO, Tadeusz Truskolawski z PO i Janusz Kochan z SLD ?

      Politycy wszystkich partii politycznych powinni siedzieć w więzieniach a nie
      kandydować. Zdelegalizować mafie - bo znowu nie mamy żadnego wyboru - wszyscy
      już rządzili, kradli i oszukiwali - pokazali już na co ich stać - opis afer i
      propozycji zmian www.zieloni-bialystok.w.pl


      www.bialostocki-deptak.w.pl -o białostockim deptaku, historia, plany,
      koncepcje, projekty, wydarzenia, promocje

      ZMIENIĆ BIAŁYSTOK I PODLASIE ! DOŚĆ ZAŚCIANKOWOŚCI ! WSZYSTKO NA OPAK , CZYLI
      BIAŁYSTOK I PODLASIE ZAŚCIANKIEM EUROPY. MIASTO I REGION, KTÓRY JEDNOCZEŚNIE
      NIE WYKORZYSTUJE WALORÓW TURYSTYCZNYCH, ŚRODOWISKOWYCH I PRZYRODNICZYCH (np.
      brak informacji turystycznej na dworcu PKP) JEST ZACOFANY I ZAŚCIANKOWY -
      NAJBLIŻSZE MULTIKINO, WIĘKSZE CENTRUM HANDLOWE JEST W WARSZAWIE, PLANUJE SIĘ
      LIKWIDACJĘ MIEJSKIEGO AMFITETARU, URZĄDZANIE DEPTAKA ZAMIAST OD USTAWIENIA
      ŁAWEK ZACZYNA SIĘ OD ZASUSZENIA LIP I PLANÓW WYCIĘCIA SKWERU ZIELENI, "ZAPOMINA
      SIĘ" O DROGACH ROWEROWYCH PRZY PRZEBUDOWIE DRÓG, PROJEKTUJE PROWIZORYCZNE, MAŁE
      LOTNISKO KOSZTEM UPADAJĄCEJ KOLEI I DZIURAWYCH DRÓG

      PIS, ChRS, SLD, PO, Tur, Sawicki, Kozłowski, Kochan - wszyscy ci ludzie już
      rządzili jako wiceprezydenci, radni. Złodzieje, kłamcy, mordercy powinni
      siedzieć w więzieniach ! Czego dokonali do tej pory? Zamiast kandydować powinni
      za to odpowiedzieć ! TUR, Sawicki - zaszuszone lipy na ul. Lipowej, brak
      deptaka, zamordowanie dla pieniędzy 500 psów w schronisku dla zwierząt, nie
      działający zakład segregacji śmieci, który zadłużył miasto i podwyżki cen
      śmieci, nielegalne hipermarkety za prawdopodobnie ogromne łapówki, autobusy
      zamiast na gaz ziemny bez klimatyzacji, SLD: nielegalna budowa "Opery", która
      zlikwidowała Amfiteatr, plany lotniska na Krywlanach służącego wyłącznie dla
      bezpłatnych lotów kilkuosobowych samolotów urzędników, posłów, senatorów,
      eurodeputowanych, PO: jest współodpowiedzialna za rządy prawicy (wiceprezydent
      Białegostoku, zarząd województwa itd.). O nieskuteczności działań świadczy
      chociażby 15 lat braku obwodnicy Augustowa (burmistrz pochodzi z PO) i brak
      pieniędzy z Unii Europejskiej na modernizację podlaskich dróg (eurodeputowana z
      PO, która załatwiła za to miejski lokal dla swojej szkoły),
      polityka "proinwestycyjna" to kradzież publicznych pieniędzy. Absurdalne
      inwestycje z zawyżonymi kosztami (ok. 10% to koszt łapówek) powodują
      podniesienie podatków (w Polsce wysokość podatków to nawet 50-70%, np. w Anglii
      tylko 11%), zadłużają budżet i hamują rozwój gospodarczy.

      Dlaczego więc władze wybierają rozwiązania najdroższe i nonsensowne ? Jak
      się szacuje, wartość łapówek przy przetargach dla urzędników i polityków wynosi
      minimum ok. 10 %. Dlatego urzędnicy, politycy wciąż coś budują, kupują (za
      nasze publiczne pieniądze), a podatki i ceny w Polsce należą porównywalnie z
      zarobkami do najwyższych w Europie. Więcej informacji: www.zaciankowosc.w.pl
      wybory, łapówki, hipermarkety - prawda o wszystkich partiach, politykach, spis
      podlaskich i białostockich afer=dlaczego rządzący kryminaliści pozostają
      bezkarni ? www.hipermarkety.w.pl -dlaczego Białystok (300 tys. mieszkańców) od
      10 lat miał tylko 1 monopolistyczny hipermarket=Auchan, który dzięki
      monopolistycznej pozycji zbijał kokosy, władze twierdziły ze w "interesie
      mieszkańców" blokują budowę innych, a w ciągu 2 miesięcy przed wyborami władze
      wydały pozwolenia na budowę ...4 innych, z rażącym naruszeniem prawa, i chcą
      podarować "Jagielloni" atrakcyjny teren w centrum miasta !? Czy chodzi o
      gigantyczna aferę korupcyjną ? jaki udział mają w tym lokalni politycy, np.
      Prezydent Białegostoku Ryszard Tur, i kandydaci na prezydenta Białegostoku -
      Krzysztof Sawicki z ChrS/PO, Marek Kozłowski z PIS, Tadeusz Truskolawski z PO i
      Janusz Kochan z SLD ?

      Politycy wszystkich partii politycznych powinni siedzieć w więzieniach a
      nie kandydować. Zdelegalizować tę mafię - bo znowu nie mamy żadnego wyboru -
      wszyscy już rządzili, kradli i oszukiwali - pokazali już na co ich stać
      ("opery", "lotniska" "obwodnice" "Via Baltica" - itp. kłamstwa i oszustwa) -
      opis propozycji zmian www.zieloni-bialystok.w.pl

      www.zieloni.w.pl jesteśmy przeciwko : PIS,PO,SLD,SDPL, PSL, Samoobrona =
      wszystkie partie pokazały na co je stać. Pora na zmiany postkomunistycznego
      układu i związanej z nim tzw. "opozycji"

      Przykłady afer SLD

      opera" www.zieloni.osiedle.net.pl/opera-podlaska.htm zlikwidwała miejski
      Amfiteatr i spowoduje brak pieniedzy na wszystkie inne imprezy
      (koncerty,kabarety) oprócz muzyki powaznej - bo władza nie lubi jak się ludzie
      bawia lub smieją

      Lotnisko www.zieloni.osiedle.net.pl/lotnisko.htm budowa małego lotniska
      podczas gdy brakuje pieniedzy na szkoly, szpitale, ludzie umieraja w kolejkach
      do lekarza, gdyz urzednicy, posłowie, senatorowie, eurodeputowani maja darmowe
      przeloty spowoduje dalszy brak pieniedzy na remonty dziurawych dróg i zamykanie
      kolejnych połączeń kolejowych, np. planowana likwidacja pociagów Białystok -
      Ełk do końca 2006

      Via Baltica, obwodnica Augustowa przez dolinę Rospudy niszczącą tereny
      chronione wbrew prawu UE to pomysł SLD wojewody Strzalińskiego na kampanie
      wyborczą do Sejmu i PO - od 15 lat nie może dlatego powstac, nie chce jej
      dofinansowac Unia Europejska, a każda ofiara Tirów w Augustowie wykorzystywana
      jest do kampanii wyborczej Burmistrza z PO
      www.zieloni.osiedle.net.pl/via-baltica-rospuda.htm

      PO wspomagało Tura, teraz wspomaga Sawickiego, ZŁODZEI Z PSL

      pamietamy Piskorskiego=PO+SLD - najwiekszego aferzyste Warszawy

      mam nadzieje ze przyszli Radni, i prezydenci:
      1. utworza deptak na Lipowej w Białymstoku zgodnie z prawem (przekroczony
      hałas), www.bialostocki-deptak.w.pl -o białostockim deptaku, historia,
      plany, koncepcje, projekty, wydarzenia, promocje
      2. zrezygnuja z wycinki zieleni przy Ratuszu, zgodnie
      • www.zieloni-bialystok.w.pl cd: www.zaciankowosc.w.pl 21.02.07, 21:37

        2. zrezygnuja z wycinki zieleni przy Ratuszu, zgodnie z wola 70% bialostocczan,
        w tym wielu sławnych jak. np. Piotr Sawicki, Jerzy Maksymiuk, Paweł Małaszyński
        itd. aby zastapic go ogrodkami piwnymi
        www.zieloni.osiedle.net.pl/przedwojenny-ratusz.htm
        3. przy budowie i remontach ulic utworza drogi rowerowe (obecnie planowane sa
        remonty np. ul. Antoniukowksiej i sienkiewicza BEZ DROGI ROWEROWEJ
        4.wstzrymaja budowe nielegalnych hipermarketow www.hipermarkety.w.pl -
        dlaczego Białystok (300 tys. mieszkańców) od 10 lat miał tylko 1
        monopolistyczny hipermarket, a w ciągu 2 miesięcy przed wyborami władze wydały
        pozwolenia na budowę ...4 innych, z rażącym naruszeniem prawa !?
        5.zrezygnuje z nielegalnej samowoli budowlanej - SLDowskiej "opery"
        www.zieloni.osiedle.net.pl/opera-podlaska.htm która zlikwidwała miejski
        Amfiteatr i spowoduje brak pieniedzy na wszystkie inne imprezy
        (koncerty,kabarety) oprócz muzyki powaznej - bo władza nie lubi jak się ludzie
        bawia lub smieją
        6. zrezygnuje z "Lotniska" w mieście
        www.zieloni.osiedle.net.pl/lotnisko.htm budowa małego lotniska podczas
        gdy brakuje pieniedzy na szkoly, szpitale, ludzie umieraja w kolejkach do
        lekarza, gdyz urzednicy, posłowie, senatorowie, eurodeputowani maja darmowe
        przeloty spowoduje dalszy brak pieniedzy na remonty dziurawych dróg i zamykanie
        kolejnych połączeń kolejowych, np. planowana likwidacja pociagów Białystok -
        Ełk do końca 2006. Lotniska w miescie nie maja przyszłości - szybko jak np.
        Okecie w Warszawie brakuje terenów na rozbudowe, dojazdy utrudniaja korki, a
        hałas i wypadki zagarazają mieszkancom
        5. wprowadza 2 pojemnikowy system segergacji odadów na mokre (zywnosciowe-do
        kompostowania) i suche(pozostałe- do segregacji i odzysku surowców)
        6. przestana oszukiwac i zabijac mieszkancow Augustowa jak burmistrz Cieslik z
        PO, i wybudujemy proekologiczny wariant obwodnicy Augustowa i Suwałk nie
        niszczący przyrody i mogacy wtedy uzyskać dofinansowanie UE (obecnie UE
        naliczylaby kary Polsce za złamanie unijnego prawa). Via Baltica, obwodnica
        Augustowa przez dolinę Rospudy niszczącą tereny chronione wbrew prawu UE to
        pomysł SLD wojewody Strzalińskiego na kampanie wyborczą do Sejmu i PO - od 15
        lat nie może dlatego powstac, nie chce jej dofinansowac Unia Europejska, a
        każda ofiara Tirów w Augustowie wykorzystywana jest do kampanii wyborczej
        Burmistrza z PO www.zieloni.osiedle.net.pl/via-baltica-rospuda.htm
        6. nie powtórza wyczynów PO z Warszawy: PO CO POLITYKOM INWE$$$$$TYCJE

        polskim politykom - aferzystom zawdzięczamy najdroższą w stosunku do zarobków w
        Europie benzynę, dziurawe drogi, brak dróg szybkiego ruchu i autostrad,
        upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem Europy,
        najdroższe telefony, dostęp do internetu, najwyższe składki na ubezpieczenie
        społeczne przy najmniejszych świadczeniach społecznych nie pozwalające na godną
        egzystencję ludzi starych i chorych, bankrutujące szpitale, ludzi umierających
        w kilkumiesięcznych kolejkach do lekarza... ale można opowiadać bajki o
        lotniskach, operach, autostradach...

        pamietamy Piskorskiego=PO+SLD - najwiekszego aferzyste Warszawy


        PRZYKŁAD TAKIEJ "POLITYKI INWESTYCYJNEJ" W WYKONANIU AFERALNYM NIK: Most
        Świętokrzyski - za drogi i bez pomysłu
        Most Świętokrzyski w Warszawie budowano zbyt drogo, zbyt długo i bez pomysłu -
        wynika z kontroli NIK. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła realizację
        budowy Trasy i Mostu Świętokrzyskiego. Z powodu niedostatecznego nadzoru byłej
        gminy Warszawa-Centrum nad inwestorem budowa pochłonęła o prawie 200 mln zł
        więcej niż zakładał plan. NIK podkreśliła, że inwestycja nie jest jeszcze
        zakończona, choć powinna być już w 2001 r. Jak poinformował we wtorek na
        konferencji prasowej w Warszawie wiceprezes NIK Zbigniew Wesołowski, do
        realizacji przedsięwzięcia powołano, jako inwestora, spółkę Trasa
        Świętokrzyska. Koszty jej funkcjonowania wyniosły ponad 10 mln zł. NIK uznała
        to za "wydatek niegospodarny". Izba skierowała zawiadomienie do prokuratury w
        sprawie niegospodarnych działań w spółce Trasa Świętokrzyska. Izba oceniła, że
        spółka ta była "zbędnym ogniwem" i generowała "wysokie, nieuzasadnione koszty
        funkcjonowania", wśród których znalazły się np. koszty wynagrodzeń (5,5 mln
        zł). Z kontroli wynika, że struktura organizacyjna spółki była "nieracjonalna".
        W spółce było pięciu członków Rady Nadzorczej, trzech członków Zarządu, dwóch
        dyrektorów i jeden lub dwóch pracowników. Według NIK, spółka niegospodarnie
        wydała pieniądze m.in. na tzw. "zaplecze dla zamawiającego". Kupiła m.in. 41
        telefonów komórkowych, 7 aparatów fotograficznych, 4 kamery, 4 telewizory, 22
        komputery, 8 samochodów osobowych (według NIK, były wykorzystywane w celach
        prywatnych, wskazuje na to fakt, że jeden z pojazdów został skradziony z
        prywatnej posesji). Izba negatywnie oceniła też zakup przez spółkę papierów
        wartościowych "o znacznym stopniu ryzyka", np. weksli Stoczni Szczecińskiej. Za
        działanie niegospodarne Izba uznała także wynagradzanie przez spółkę inwestora
        zastępczego - spółki Zakłady Budownictwa Mostowego-Inwestor Zastępczy.
        Wynagrodzenie to wynosiło 2,85 proc. kwoty wypłacanej wykonawcom, przy czym
        uwzględniono nie tylko wykonawców robót budowlanych, ale i wykonawców wszelkich
        opinii, badań i ekspertyz. Inwestor zastępczy został - zdaniem NIK - wybrany "w
        wyniku rażącego naruszenia przez spółkę Trasa Świętokrzyska zasad organizowania
        zamówień publicznych".Z kontroli wynika, że niezgodnie z prawem - z pominięciem
        m.in. ustawy o zamówieniach publicznych i Kodeksu spółek handlowych - w czasie
        trwania inwestycji wydano ponad 217 mln zł. Kontrolerzy wykazali np., że na
        samą fetę z okazji otwarcia Mostu Świętokrzyskiego wydano 1 mln zł. Na tę sumę
        składały się m.in. wydatki na zakupy materiałów promocyjnych, ochronę, reklamę.
        Jako odpowiedzialnych za decyzje dotyczące Trasy i Mostu Świętokrzyskiego Izba
        wymieniła zarządy spółki Trasa Świętokrzyska i gminy Warszawa-Centrum. W
        badanym przez NIK okresie w zarządzie Gminy Warszawa-Centrum zasiadali: Marcin
        Święcicki, Paweł Piskorski, Wojciech Kozak i Jan Wieteska. A oto przykładowe
        komentarze internautów : Jak to brak pomysłu? Przecież pomysł był taki, żeby
        wydać te głupie 10 mln. A reszta się zgadza. ~Cat-monarchista, 2005-01-11 12:04
        Chyba raczej, jak wyprowadzić. 2005-01-11 12:09~puk wydać ? raczej zabrać przez
        podstawione firmy. ~ewa 2005-01-11 12:16Zupełnie jak w filmie "Miś" S.
        Bareji. :) ~miś 2005-01-11 12:19 Nie wydać tylko podzielić ... ~Cyt,cyt,....
        2005-01-11 12:22 Pomyślcie jakim kosztem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
        zebrała 23 miliony zł, a jak łatwo ci złodzieje z urzędów wydają 200 milionów
        ~d.b 2005-01-11 No, łatwo nie było...Coś jednak na ten most poszło
        praktyk_teoretyk... 2005-01-11 13:17



        ZA OK. 25% CENY 1 SAMOLOTU MYŚLIWSKIEGO F-16 (POLSKA KUPIŁA ICH KILKANAŚCIE)
        MOŻNA BY POKRYĆ ROCZNE WYDATKI ZBIERANE W RAMACH OGÓLNOPOLSKIEJ, NAGŁOŚNIONEJ
        AKCJI CHARYTATYWNEJ WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNEJ POMOCY. Samoloty te są w
        sytuacji Polski zupełnie bezużyteczne - służą do ataku, nie obrony, (a systemy
        obrony przeciwlotniczej byłyby nieporównanie tańsze od samolotów), zresztą
        przed kim moglibyśmy się skutecznie obronić (przed atakiem ze strony Niemiec
        lub Rosji? Podobnie np. 5 miliardów złotych na zakup transporterów
        opancerzonych, które mogą mieć tylko jedno zastosowanie - rozpędzanie
        demonstracji niezadowolonych z rządu obywateli...

        Dzisiejsze zagrożenia to np. codzien
        • www.zieloni-bialystok.w.pl cd2: cd: www.zaciankowosc.w.pl 21.02.07, 21:38


          Dzisiejsze zagrożenia to np. codzienna groźba skażenia środowiska, poprzez źle
          zlokalizowane i niezabezpieczone obiekty, a przyczyną jest niekompetentna i
          skorumpowana administracja, działająca na szkodę publiczną, powiązana ze
          światem przestępczym - tzw. grupa "trzymająca władzę", która poniesie
          odpowiedzialność za swoją działalność na szczeblu od samorządu do
          rządu...Opieka zdrowotna niszcząca ludzkie zdrowie, wprowadzające w błąd media
          zamiast rzetelnych wszechstronnych informacji, ogłupiające szkolnictwo
          paraliżujące pomysłowości i kreatywność, System ubezpieczeń społecznych
          wpędzający ludzi w nędzę i niewolnicza pracę, regulacje gospodarcze powodujące
          zniszczenie środowiska i ubożenie społeczeństwa zamiast dobrobytu i
          zaspokojenia potrzeb ludzi...

          Państwo zresztą nie rozwiązuje żadnych problemów społecznych, lecz tylko je
          namnaża, gmatwają przepisy paraliżuje prywatne, obywatelskie i społeczne
          działania i inicjatywy, zawłaszczając i marnotrawiąc środki publiczne w celu
          np. ich przywłaszczenia poprzez powiązane z politykami grupy interesu.
          Przykład? Edukacja, ochrona zdrowia, pomoc społeczna, bezrobotnym,
          ubezpieczenia socjalne, ochrona środowiska - wszędzie tam gdzie "państwo"
          (grupa "trzymająca władzę") organizuje jakiekolwiek działania, poziom usług
          jest najniższy przy najwyższych kosztach funkcjonowania, marnotrawstwo środków
          przekracza granice wyobraźni, a korupcja i układy to podstawowe zasady
          działania przy systemowym i zaplanowanym braku reakcji fikcyjnych służb
          kontrolnych, które co najwyżej służą usuwaniu niewygodnych osób, które
          zdecydują się na podjecie kroków w celu zmian tego patologicznego systemu.


          Jedynym rozwiązaniem jest ZMIANA TEGO SYSTEMU. ZACZNIJMY OD TEGO, ZE KIEDY,
          TAM, GDZIE I TAK JAK TO MOŻLIWE NIE BĘDZIEMY BRAĆ W NIM UDZIAŁU - POPRZEZ
          WSPIERANIE GO SWOIM CZASEM, PRACĄ, pieniędzmi, POSTAWAMI I ŻYCIOWYMI WYBORAMI.
          Szukaj każdej możliwości, by w sposób alternatywny budować inną, lepszą
          rzeczywistość - te strony internetowe oraz zaangażowanie w działalność
          organizacji społecznych jest takim krokiem - im więcej będzie osób myślących i
          domagających się podobnych zmian, tym osoby chcące powielać szkodliwe
          rozwiązania społeczne oparte na demagogii, manipulacji, szkodzące człowiekowi,
          i środowisku z powodów finansowych, ideologicznych, religijnych bądź
          jakichkolwiek innych będą miały mniejsze możliwości na poparcie swoich
          pomysłów. PO PROSTU PRZESTAŃMY AKCEPTOWAĆ TAKIE ZACHOWANIA - bez przemocy każdy
          z nas ma możliwości, by wycofać swoje poparcie dla tego typu zachowań....
          Inne propozycje rozwiązań...

          Społeczeństwo informacyjne (wiedza dostępna dla każdego, współtworzenie,
          otwartość poglądów)

          Demokracja Bezpośrednia - możliwość współdecydowania o sprawach dotyczących
          siebie i otoczenia, lecz jednocześnie ponoszenie za nie odpowiedzialności, bez
          obarczania innych ich skutkami


          UZYWAJ BIOPALIW,ENERGII ODNAWIALNEJ,POPIERAJ RUCHY
          OBYWATELSKIE,SPOLECZNE,EKOLOGICZNE,ZMIANY ZACHODZA CALY CZAS
          • Gość: r.... to też zaściankowość? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:44
            portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html
            KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE
            ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO
            ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ

            slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...czy pewien sposób na istnienie na
            czyjś koszt?
      • Gość: ja jestem z bojar Re: www.zaciankowosc.w.pl IP: *.koba.pl 02.03.07, 21:29
        a ty jesteś po..y dupek
    • Gość: serowablondynka Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 10:49
      Mam taką prośbę do redakcji. Jak przedrukowywujecie tekst z forum to warto by
      NIE zmieniać nick-a autora. ;-)
      • Gość: sbs Swiete slowa !!!!!! IP: 80.51.228.* 23.02.07, 10:09
        Tez to zauwazylem.

        Ciekawe czy ktos jeszcze?
        • Gość: sbs Re: Swiete slowa !!!!!!!!! IP: 80.51.228.* 23.02.07, 10:11
          Takze dlatego ze nie raczyli zauwazyc glupot ktore wytknalem w cytowanym przez
          nic h tekscie.

          Ale umowmy sie ze Twoj nick byl bardziej "chwytliwy" niz autora cytowanego tekstu ;)
          • Gość: serowablondynka Re: Swiete slowa !!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:38
            Chyba nie od dzisiaj GW drukuje to co chce... albo raczej to co ktoś (majętny)
            chce... albo raczej to co sie dobrze sprzedaje....
    • bogo2 Re: Siedem grzechów, porownanie ilosci wypowiedzi 22.02.07, 12:20
      troche smutno...

      Bydgoszcz - (106) salemski 22.02.07, 10:40
      Bialystok - (49) bubi3 22.02.07, 10:49
      • bogo2 Re: Siedem grzechów, porownanie ilosci wypowiedzi 01.03.07, 15:48
        smutno... od 27/2/07 zadnego wpisu...

        Bydgoszcz - Siedem grzechów mojego miasta (132) salemski 01.03.07, 11:44
        Bialystok - Siedem grzechów Białegostoku (70) bubi3 27.02.07, 19:30




        bogo2 napisał:

        > troche smutno...
        >
        > Bydgoszcz - (106) salemski 22.02.07, 10:40
        > Bialystok - (49) bubi3 22.02.07, 10:49
    • Gość: gin-ekolog Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.eranet.pl 23.02.07, 07:31
      "W Polskę idzie komunikat: Podlasie to region, który myśli tylko o sobie,
      przyszłe pokolenia i cały kraj go nie interesują"
      Pokolenia żabek w dolinie Rospudy?
      • Gość: Łomza Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.lomza.mm.pl 23.02.07, 11:41
        www.4lomza.pl/forum/read.php?f=1&i=29234&t=29234
        Dosy wstydu na całą Polskę Łomża sobie nie zasłużyła żeby przez wasz idiotyzm
        wrodzony była kojarzona z przysłowiową białostocką głupotą której przykłądy
        mozna by mnożyc w nieskończonośc.

        Zlikwidowac to gó..ane województwo a przynajmniej odłączyc te miasta ktore z
        powodu krytyki waszych idiotycznych postaw sa dyskryminowane . Kiście sie we
        własnym sosie ale bez nas
        • Gość: sbs Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: 80.51.228.* 23.02.07, 13:11
          A ja bym Łomżę dolaczyl np do wojewodztwa ... slaskiego. Moze wtedy byliby
          zadowoleni.
          • Gość: vlad79 Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.euro-net.pl 23.02.07, 15:19
            a ja bym tą łomzyńską wiochę z zakompleksionymi frustratami zrównał z ziemią ...
            albo niech się przyłączą do ameryki
            • Gość: Łomza Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.lomza.mm.pl 24.02.07, 01:25
              grzech chciwości, pychy, arogancji :

              Pozornie sprawa jest prosta. Źli drogowcy i miejscowe władze chcą bezpowrotnie
              zniszczyć bezcenną przyrodniczo dolinę Rozpudy. W rzeczywistości sprawa jest
              bardziej skomplikowana. Jednak do jej pełnego wyjaśnienia jest jeszcze daleko.

              Cały problem sprowadza się do podstawowej kwestii. Czy w Polsce główne drogi
              mają przechodzić środkiem miejscowości, czy – jak w krajach cywilizowanych –
              omijać je szerokim łukiem, tak, by nie tamować ani ruchu, ani nie uprzykrzać
              życia mieszkańcom. Odpowiedź jest oczywista. Również ludzie z Augustowa
              zasługują na to samo. I choć lubię przyrodę, kiedy mam wybrać między ptaszkiem,
              a człowiekiem, zawsze wybieram człowieka. Tym bardziej, że nie ma żadnych
              niepodważalnych dowodów, by estakada bezpowrotnie zniszczyła torfowiska i
              miejsca lęgowe ptaków.

              Sprawa ma jednak głębsze tło. Gdyby ruch w rejonie Augustowa nie był duży, być
              może obwodnica mogłaby przechodzić gdzie indziej. Być może nie byłaby ogólne
              potrzebna, gdyby to miasto znalazło się na peryferiach natężonego ruchu
              drogowego. Jednak obwodnica będzie koniecznością, jeśli stanie się częścią
              długiej autostrady, Via Baltica, łączącej Warszawę z Helsinkami, przez
              wszystkie kraje bałtyckie. A stanie się wtedy, gdy będzie ona poprowadzona
              przez Białystok.

              I w tym tkwi cały problem. Otóż miasto to jest nie tylko stolicą województwa,
              ale ma liczną reprezentację parlamentarną. Nie może się jej równać chociażby
              Łomża, a właśnie to miasto jest jedyną realną alternatywą dla innego
              przeprowadzenia Via Baltica. W takim wypadku autostrada byłaby krótsza, tańsza
              i mogłaby ominąć Dolinę Rospudy. Jednak – powtórzmy – Łomża ma o wiele
              mniejszą „siłę przebicia” niż Białystok.

              Tu docieramy do kolejnego problemu. Czy drogi mają być proste jak strzała, czy
              jednak powinny służyć ludziom, w tym przypadku ewentualnym inwestycjom na
              zaniedbanym gospodarczo Podlasiu? I choć rząd ma podjąć decyzję o przebiegu Via
              Baltica dopiero pod koniec lata, rozpoczęcie budowy obwodnicy Augustowa
              zdecydowanie zwiększa szanse wariantu białostockiego…

              Tak więc sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, bo nie sprowadza się do
              prostego konfliktu ekolog-drogowiec. Jeżeli do tego dodamy naciski Komisji
              Europejskiej, kontrolę CBA u miejscowych drogowców, wreszcie pomysł referendum
              na Podlasiu, okaże się, jak trudno ferować proste wyroki.

              Pewne jest tylko jedno. Rospuda stałą się elementem politycznej gry między
              koalicją a opozycją. Tyle tylko, że głosy „świętego” oburzenia ze strony SLD
              czy PO powinny dziwić. W istocie od długiego już czasu wariant białostocki, a
              więc i augustowski, miał bardzo silne poparcie wszystkich miejscowych
              parlamentarzystów i to bez względu na ich partyjną przynależność. Ale taka jest
              już polityka.



              link: www.prawy.pl/?dz=felietony&id=22719&subdz=
              PS

              My swoje miasto kochamy najbardziej na świecie i jesteśmy z niego dumni.A jest
              za co. Łomża nigdy nie dała dupy ruskim i zawsze ze wschodu przychodziło do
              łomzy same zło .Teraz wy
              • Gość: piękny i mocny Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.lomza.mm.pl 24.02.07, 02:32
                O potrzebie powstania zintegrowanej europejskiej sieci dróg, ze szczególnym
                uwzględnieniem dróg ekspresowych i autostrad, mówi się od połowy lat
                osiemdziesiątych. Wtedy też rozpoczęły się pierwsze prace o charakterze
                studialnym. Jednym z elementów tego systemu miała być droga ekspresowa łącząca
                kraje bałtyckie z zachodnią Europą, czyli trasa S8, potocznie zwana Via
                Balticą. Trasa ta decyzją II Paneuropejskiej Konferencji Transportowej na
                Krecie stała się jedną z dziewięciu głównych europejskich korytarzy
                transportowych jako korytarz pierwszy Helsinki - Corck.

                Biorąc pod uwagę natężenie ruchu, rząd polski po raz pierwszy w 1992 r.
                prognozował przebieg tej drogi zgodnie z naturalną, najkrótszą trasą tranzytu
                już wtedy odbywającego się od granicy z Litwą przez Łomżę do zachodnich granic
                Polski. Lecz w pięć lat później tuż przed wyborami stało się coś dziwnego -
                rząd pana premiera Cimoszewicza zmienił zdanie. Wariant łomżyński przestał być
                oczywisty i naturalny pomimo tego, że kierowcy zdania nie zmienili i z uporem
                ciągle jeździli przez Łomżę. Wybrano wariant białostocki jako rzekomo tańszy,
                choć dłuższy, lepszy z powodów społecznych i gospodarczych, choć przebiegający
                przez trzy obszary przyrody chronionej (Dolina Rospudy/Puszcza Augustowska;
                Biebrzański Park Narodowy; Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej) i w
                bezpośredniej bliskości czwartego (Narwiański Park Narodowy). Obszary te
                obecnie zostały włączone do europejskiej sieci Natura 2000.

                Pierwsze głosy obrońców przyrody słychać było w 1999 r., lecz głos ekologów
                zaczęto traktować poważniej dopiero w roku 2003, kiedy to pięć organizacji
                ekologicznych opublikowało w Brukseli raport krytykujący planowany przebieg
                trasy Via Baltica jako szkodliwy dla środowiska i niezgodny z prawem unijnym W
                następstwie tego faktu i po interwencji Komisji Europejskiej rząd polski
                zgodził się, że dofinansowane z Unii mogą być jedynie te projekty, które nie
                łamią unijnych przepisów o ochronie środowiska. Jednocześnie zobowiązał się do
                sporządzenia wariantowej, strategicznej oceny oddziaływania trasy na środowisko
                (SOOŚ). Miało to miejsce 29 kwietnia 2003 r. Do początku 2005 r. nic w tym
                kierunku nie zrobiono. Przez te dwa lata i władze podlaskie, i GDDKiA zgodnym
                głosem twierdziły, że taka ocena niczego nie zmieni, gdyż rządowa decyzja już
                zapadła i pierwsze prace inwestycyjne zostały już rozpoczęte.

                Potwierdzają to działania. W tym czasie bowiem GDDKiA wydała kilkanaście
                milionów złotych na prace przygotowawcze i projektowe, rozpoczął się wykup
                gruntów. Zamknięto dla TIR-ów drogę 61 i skierowano ruch tranzytowy do
                Białegostoku. Via Baltica w wersji białostockiej została wpisana do Narodowego
                Planu Rozwoju, a tworzone dokumenty powoływały się na ustalenia sprzed 2003 r.
                (np. na rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 września 2001 roku lub na
                Koncepcję Polityki Przestrzennego Zagospodarowania Kraju przyjętą przez Radę
                Ministrów w dniu 5 października 1999 r.).

                Innymi słowy - zarówno wypowiedzi, jak i działania przedstawicieli GDDKiA (jak
                również lokalnych polityków) przeczyły wcześniejszym ustaleniom rządu polskiego
                i Komisji Europejskiej. Wniosek z tego taki, że rząd polski kogoś okłamał: albo
                okłamał Komisję Europejską, albo okłamał przedstawicieli białostockich
                polityków i GDDKiA. A może było odwrotnie? Może to lokalni politycy i
                przedstawiciele GDDKiA kłamali?

                Decydenci mieli dużo czasu na przygotowanie się do budowy tej trasy. Czas ten
                został stracony, a działania podjęte w tej sprawie skutkują wzrostem
                niezadowolenia zarówno środowisk ekologów, samorządów, jak i środowisk
                unijnych.

                W chwili obecnej zdawać by się mogło, że do czasu sporządzenia SOOŚ wszelkie
                prace nad realizacją trasy Via Baltica ustały. Nieprawda - trwają prace
                inwestycyjne przy budowie obwodnicy Augustowa. (Czy jest to część drogi Via
                Baltica?)

                Status obwodnicy Augustowa ma istotne znaczenie, gdyż Komitet Stały Konwencji
                Berneńskiej (w rekomendacjach z 2003 r.) kilkakrotnie wspomniał o konieczności
                przeprowadzenia SOOŚ dla wszystkich możliwych wariantów drogi Via Baltica, a
                więc powinno być ponownie rozpatrzone przejście przez Dolinę Rospudy. Dodatkowo
                przeanalizowanie możliwości drogowego obejścia Rospudy w SOOŚ uzasadniają
                zalecenia ekspertów prof. Kuijkena (który na zlecenie Rady Europy sporządził
                raport dotyczący konfliktu wokół Via Baltiki) oraz Państwowej Rady Ochrony
                Przyrody. Obwodnica Augustowa jako fragment Via Baltiki (zgodnie z zaleceniami
                Komitetu Stałego Konwencji Berneńskiej) powinna zatem być budowana dopiero po
                wykonaniu SOOŚ. Takie samo stanowisko od początku planów budowy obwodnicy
                Augustowa zajmowały zarówno władze tego miasta, jak i GDDKiA. Jednak po
                interwencji Rady Europy, domagającej się wykonania Strategicznej Oceny
                Oddziaływania na Środowisko dla wszystkich możliwych przebiegów trasy, GDDKiA
                zmieniła taktykę i twierdzi, iż obwodnica Augustowa nie ma nic wspólnego z Via
                Baltiką, a jest jedynie inwestycją mającą na celu polepszenie bezpieczeństwa w
                ciągu drogi krajowej nr 8.

                Czyżby było tak, że działania wyprzedzają decyzje? Chyba tak. Inne dowody na
                to:

                - przebudowa drogi na odcinku: Kolnica - Sztabin,

                - przebudowa drogi na odcinku Białystok - Sochonie.

                Prace te nazywane są np. ˝utwardzaniem poboczy˝ - po ich wykonaniu nośność
                drogi zwiększa się do 115 kN/oś (parametry drogi ekspresowej). Jednocześnie
                droga 61 (krótsza, przechodząca przez Łomżę, omijająca niektóre tereny
                chronione) zostaje wyremontowana tylko do parametrów 110 kN/oś, czyli
                niedostatecznych, by ulokować na niej ciężki ruch tranzytowy. W efekcie ruch
                tirów przez Łomżę nie jest dozwolony, więc kierowcy zmuszeni są jechać dłuższą
                drogą, przez Białystok. Wymuszone, intensywne natężenie ruchu na trasie
                białostockiej (nr 8) wykorzystywane jest następnie jako argument uzasadniający
                przebudowywanie kolejnych odcinków drogi, co w rezultacie podnosi parametry
                drogi nr 8 i diametralnie zmienia układ sieci transportowej.

                Wróćmy do obwodnicy Augustowa. Wojewoda Podlaski pan Marek Strzaliński,
                opierając się na ekspertyzach sporządzonych przez GDDKiA w Białymstoku, latem
                ubiegłego roku wydał pozwolenie na budowę obwodnicy Augustowa. Jak się okazało,
                naruszył prawo.

                W lutym tego roku padła propozycja wybudowania ponadkilometrowego tunelu o
                przykryciu do 16 m. Pomysł spodobał się ministrowi Szyszko. Budowa obwodnicy
                Augustowa przez obszary chronione po raz kolejny otrzymała zielone światło
                wbrew ustaleniom Konwencji Berneńskiej.

                Możliwe konsekwencje tych działań są następujące

                1) zagrożenie nałożeniem na Polskę kar finansowych w wysokości nawet do 200 000
                EUR dziennie,

                2) koszt realizacji tunelu może obniżyć wskaźniki efektywności inwestycji do
                poziomu uniemożliwiającego dofinansowanie budowy z funduszy europejskich.

                Należy też nadmienić, że budowa tunelu w obszarze przyrody chronionej nie
                zmniejsza zagrożenia ekologicznego tego obszaru, lecz je zwiększa zarówno na
                etapie skomplikowanego wykonawstwa, jak też z uwagi na możliwość wystąpienia
                niebezpiecznych wypadków uwarunkowanych ruchem pojazdów w tunelu.

                Postępująca krok po kroku modernizacja krajowej ósemki na odcinku Białystok-
                Augustów, naciski na budowę obwodnicy Augustowa w wersji proponowanej przez
                GDDKiA to w rzeczywistości działania forsujące budowę drogi ekspresowej S8,
                tzw. Via Baltica, przez obszary przyrody chronionej.

                Realizowanie inwestycji niszczących obszary Natura 2000, gdy istnieje
                rozwiązanie alternatywne - wariant przebiegu Via Baltica przez Łomżę - jest
                niedopuszczalnym łamaniem wspólnotowego prawa i grozi nie tylko utratą
                dofinansowania, lecz także poważnymi karami finansowymi.

                Lobbowanie na rzecz wybudowania tej trasy przez Białystok zagraża nie tylko
                unikalnym obszarom przyrodniczym. Z powodu grożących Polsce skutków finansowych
                jest także s
              • Gość: białostotczanin Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:16
                Czy ci sie to podoba czy nie, Białystok jest największym ośrodkiem regionu, i
                Via Baltica, ze względów m.in. ekonomicznych nie może go ominąć. I nie chodzi tu
                poparcie jakiejkolwiek partii dla kogokolwiek. Może to i boli łomżan, ale taka
                jest prawda.
              • Gość: amp - Lomża Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.elpos.net 16.03.07, 20:55
                Rozmowa z łomżyniakiem jest jak walenie grochem o ścianę. Tyle się mówi że
                przebieg trasy został uzgodniony w 1997r na konferencji ministrów transportu w
                Helsinkach. Dlaczego przez Białystok? W woj. Podlaskie graniczy z dwoma
                państwami Litwą 2 duże przejścia graniczne i Białorusią 3 duże przejścia
                graniczne przez które przebiega też tranzyt do Rosji.
                Wariant Łomżyński tylko rozwiązuje tranzyt do krajow nadbałtyckich.
                Wariant białostocki rozwiązuje wszystkie problemy tranzytowe woj. i tylko
                dlatego jest realizowany.
                Wczoraj na stronach Łomży czytałem dlaczego szybka kolej na Litwę nie
                przebiegać będzie przez Łomże.
                Nikt z biorących nie podał prawdziwego argumentu. Wszystko jest oparte na
                insynuacjach i złośliwościach.powód jest jeden . Ma powstać szybka kolej
                Berlin-Warszawa-Białystok- St.Petersburg, a odcinek Warszawa -Sokółka będzie
                służył obu trasom szybkiej koleji.
                Miesznia wladz woj., obrażanie białostoczn. Gdybym porównał białystok do
                Warszawy to by mnie wyśmiano i podobne są relacje między Łomżą a Białystokiem.
                Białystok 300tys. lud. należy do uni metropoli polskich .Wśród największych
                miast polskich jest na 11 pozycji, i z tym trzeba się pogodzić i nie robić z
                siebie głupa.
        • Gość: Normalny Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:08
          Myślisz, że Łomże w Polsce kojarzą z czymkolwiek??
          Mogłoby zniknąć z mapy i nikt by nie zauważył...
          • Gość: ~rozsądny Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 19:30
            No tak, tylko Białystok w tym regionie jest zawsze kojarzony jednoznacznie - ze
            śledziami.
      • wod_kan Re: Siedem grzechów Białegostoku 27.02.07, 11:18
        Niestety, zmuszony jestem wspomnieć o innym „grzechu” Białegostoku. Wiem, że
        ryzykuję, ale po tylu latach współpracy dziennikarze powinni wiedzieć, że źle
        im nie życzę. Jeśli Białystok ma być dobrze postrzegany, to przede wszystkim
        dzięki mediom. Lokalnym, rzecz jasna, bo „jak nie my, to kto?”. Do tego jednak
        trzeba pewnej wrażliwości (nie mówię o tzw. „laurkach” – tych złudzeń już dawno
        się pozbyłem).
        Jako przykład jej braku podam świeży przykład „pierwszej afery w IV RP”. TVN
        cały czas „trąbił” o „białostockiej oczyszczalni ścieków”, mimo, że chodziło o
        oczyszczalnię odcieków z zakładu utylizacji odpadów w Hryniewiczach. „Newsweek”
        napisał nieco dokładniej – o planach „modernizacji miejskiego zakładu
        utylizacji odpadów i utworzenia na jego terenie ultranowoczesnej oczyszczalni
        ścieków”.
        Tutaj mała dygresja: Wodociągi Białostockie mają wzorcową w skali kraju miejską
        oczyszczalnię ścieków, a jej modernizację współfinansuje UE. Informowanie o tym
        jest jedną z wytycznych komisji Europejskiej.
        Wczoraj starałem się przebić przez „szum informacyjny” i swoimi „kanałami”
        wyjaśnić nieścisłości. Oczywiście w redakcjach ogólnopolskich, przekonany, że
        lokalne wiedzą o co chodzi. Tam skutek był połowiczny (TVN okazał się
        nieczuły), a u nas? W popołudniówce Radia Białystok usłyszałem najpierw
        o „białostockiej oczyszczalni ścieków” (?!), ale później już prawidłowo – w
        Hryniewiczach.
        Dziś rano przeglądam nagłówki w gazetach:
        „Wyborcza”: „Cała Polska żyje śledztwem dotyczącym nieprawidłowości przy
        budowie oczyszczalni w podbiałostockich Hryniewiczach…” (ok., lepiej niż
        wczoraj).
        „Rzeczpospolita” – „nieprawidłowości przy budowie oczyszczalni odcieków z
        białostockiego wysypiska śmieci zyskały już miano pierwszej afery IV RP…”
        (rewelacja!).
        „Poranny”: „Polska dowiedziała się wczoraj o oczyszczalni ścieków w
        Hryniewiczach…” (niech będzie).
        „Współczesna”: „To skandaliczne i przerażające, że śledztwo dotyczące
        oczyszczalni ścieków w Białymstoku nie jest jedynym w naszym regionie, do
        którego mieszają się politycy…” (niech to diabli…)
        W Radio Białystok leci prasówka z lokalnych gazet. Konia z rzędem temu, kto
        zgadnie, którą zacytowała sympatyczna pani redaktor…

        Pozdrawiam
        - Krzysztof Kita
        rzecznik prasowy
        "Wodociągów Białostockich" Sp. z o.o.
    • kontoch Re: Siedem grzechów Białegostoku 03.03.07, 17:59
      Zmieniło sie bardzo dużo od 1990 r., i nie mam na mysli Kononowicza. Jest coraz
      lepiej i to mnie cieszy. pozdrawiam.

      bubi3 napisał:

      > Witam. Kłania się Paweł z Wrocławia.Nie wiem jaki jest Białystok teraz, bo
      > ostatnio byłem u Was w 1990, ale mieszka urodziwa kobieta z której możecie
      > być dumni.
    • Gość: Agnieszka Siedem grzechów Białegostoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 10:33
      wychowałam się w Białymstoku. Nadal uważam go za jedno z ciekawszych miast w
      Polsce.Uważam mimo wszystko,że grzechem głównym jego mieszkańców jest brak
      wychowania regionalnego.Gdyby dzieci w szkole miały możliwość dokładnego
      poznania historii własnego miasta, jego przyszłość byłaby jasna i świetlista.
      Na ten temat pisałam pionierską pracę magisterską już jedenaście lat
      temu.Szkoda że jej badania nie zostaly wykorzystane.
      • bogo2 Re: Siedem grzechów Białegostoku 13.03.07, 14:53
        pomijajac prace magisterska.ty, tak, na powaznie...:)?

        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):
        (...)
        > Gdyby dzieci w szkole miały możliwość dokładnego
        > poznania historii własnego miasta, jego przyszłość byłaby jasna i świetlista.
        >
        • zewsi Re: Siedem grzechów Białegostoku 14.03.07, 10:28
          Też zafrasowała mnie ta wypowiedź. :-)
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Siedem grzechów Białegostoku 18.03.07, 10:43
            Chyba autorce chodziło o to by poprzez wychowanie regionalne obudzić w nas
            poczucie dumy z naszego miasta i regionu.
            Może też chodzi o budowę regionalnej wspólnoty lokalnej. Jednak to nie takie proste.

            P.S. Z drugiej strony to jednak ciekawe, że w szkole dzieci częściej usłyszą o
            Głogowie i Świdniku (Bolko świdnicko-jaworski) niż o historii regionu w którym
            żyją. Ja rozumiem, że za PRL, gdy układano program nauczania koniecznie trzeba
            było wpakować jak najwięcej Śląska, Ziemi Lubuskiej i Pomorza, ale czasy sie
            zmieniły.
    • Gość: MJ Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.cnb.com.pl 16.03.07, 11:06
      Uważam,że artykuł tej Pani mówi dużo prawdy.Niestety.Jestem białostoczaninem od
      urodzenia.Kocham te miasto,ale ten zastój który trwa od 8 lat i sprzedawanie
      najatrakcyjnieszjszych ziem pod kościoły i cerkwie już mnie wkurza.Nic się nie
      robi,żeby ściągnąć turystów i inwestorów.Komunikacja miejska,kolejowa
      leży.Infrastruktura drogowa też.W mieście najładniej i najczyściej też nie
      jest.Ciągle dąży się do odbudowy tak jak było kiedyś,a nie robimy nic od
      siebie.Centrum(jurowiecka,młynowa,bojary,park branockich)zaniedbane.Rozumiem,że
      nie ma kasy,ale bez ryzykownych decyzji i inwestycji trudno się spodziewać
      zysków.Tylko żenby to zrealizować trzeba się otoczyć ludźmi którzy chcą coś
      robić,a nie tylko zimować na stanowiskach.
      Pozdrawiam
      • bogo2 Re: Siedem grzechów Białegostoku 17.03.07, 12:47
        gdybys byl w stanie decydowac i inwestowac...tak zeby zyski byly...
        to jakie bylyby twoje decyzje....?


        Gość portalu: MJ napisał(a):
        (...)
        > Rozumiem,że nie ma kasy,ale bez ryzykownych decyzji i inwestycji trudno się
        > spodziewać zysków.
        (...)
        • Gość: Mj Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.cnb.com.pl 17.03.07, 18:56
          1.Hala sportowo-widowiskowa.I nie na 2000 czy 3000 miejsc,ale gdzieś około
          10000.Z taką nowoczesną halą mecze siatkówki,która jest na topie można już
          robić.
          2.Jako kraj staramy się o oganizację Euro,boisko z prawdziwego zdarzenia dałoby
          szansę na mecze u Nas.Chociażby ze względu na bliskość Litwy
          3.Park Branickich.Uporządkować.Upięknić.uruchomić wszystkie fontanny.Może nie
          kolorowe,ale zwykłe.
          4.Zrobić deptak.Zamknąć ulicę Rynek Kościuszki i Lipową od Kościoła Farnego,aż
          po Kościół Rocha.
          5.Ulicę Młynową przeznaczyć na biurowce.Nie dawno ciekawy projekt opracowli
          studenci i wykładowcy wydziału architektury.
          6.Wybudować w końcu lotnisko na Krywlanach.Na duże nie mamy kasy,a na
          Krywlanach 30-50 osobowe samoloty mogłyby już lądować.Blisko do centrum,więc
          biznesmeni mogliby bardzo szybko i w jeden dzień załatwić sprawy.
          7.Ruszyć z budowami dróg.Droga ekspresowa do W-awy.Poszerzone dorgi w stronę
          Ełku,Kuźnicy,Lublina.Obwodnica Białegostoku
          8.Zainwestować w ścieżki rowerowe.I nie tylko te w mieście,ale i poza.Tak jak
          są plany na budowę z Białegostoku do Supraśla(miejmy nadzieję,że się doczekamy.
          9.Rozbudować bazę turystyczną,która promowała by Nasze miasto w kraju i
          zagranicą.W paru językach.Hotele/Motele.
          10.budowa amifiteatru miejskiego,ale również na więcej osób niż 2ooo.
          11.Ściąganie na imprezy(sylwester,WOŚP)jakiś poważniejszych i znanych zespołów
          12.Organizowanie imprez miejskich/plenerowych
          13.Budowa miasteczka studenckiego
          14.Utworzyć szybką kolej miejską
          I jeszcze wiele innych pomysłów.Część z tych pomysłów jest w planie,albo
          pomalutku ruszona.Tylko nie oszukujmy się.Budowanie hal widowiskowych i
          amfiteatru miejskiego na 2000osób w mieście ,które licze 300 000 to zdeka
          śmiech na sali
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Siedem grzechów Białegostoku 18.03.07, 10:45
            Ale to nie są inwestycje przynoszące wymierne zyski. Już tak jest w
            kapitalizmie, że wydatki nie przynoszące zysków ponosi ogół społeczeństwa, czyli
            państwo. Gdyby to przynosiło zyski to zająłby się tym Unilever.
            • Gość: MJ Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.cnb.com.pl 18.03.07, 22:12
              Ja wiem,czy nie.Skoro w katowickim Spodku jest 8tys miejsc i na każdym meczu
              jest komplet,a nawet i więcej ludzi to na 10 tysięczną salę też by byli.Nie
              wszyscy są miejscowi.Duża część jest przyjezdnych.Trzeba ich przenocować.Chcą
              coś zjeść.Na takich obiektach można organizować koncerty.I znowu powtarza się
              ten sam schemat.Nie przypominam tez sobie,żeby jakiekolwiek misato na świecie
              żałowało organizacji jakiś mistrzostw.To są imprezy dochodowe.Wyboudowanie
              obwodnicy spowoduje wyrzucenie cięzkiego ruchu poza granice miasta.Dodać do
              tego ścieżki rowerowe i wszystko gra.Nawet ekolodzy nie powinni strajkować;)
              Miasteczko studenckie?Obecnie niby w Białymstoku jest50 tys
              studentów.Załóżmy,że nawet niech 10 tys będzie przyjezdnych.Ich trzeba
              nakarmić.Jeżdżą komunikacją.Chodzą na zakupy.Swego czasu w czerwcu były dni
              Białegostoku.Nie przypominam sobie,żeby amfiteatr świecił pustkami.Biurowce w
              centrum miasta i nie dalko lotnisko?Wymarzone warunki do prowadzenia biznesu.Są
              inwestorzy.Jest kasa i miejsca pracy
              Wszyscy są zadowoleni.Jest kultura.Rozwój miasta.Miasto się bogaci
              • bogo2 Re: Siedem grzechów Białegostoku 22.03.07, 12:39
                u mnie, w melbourne, tydzien temu odbyl sie wyscig formuly 1....
                fajny cyrk,ktory kosztowal miasto prawie $21 milionow...
                teraz w melbourne mamy mistrzostwa swiata w plywaniu....przynajmniej taki jest
                reklamowy spin....impreza jest deficytowa....do tej pory sprzedano 1/3 biletow
                wstepu...i znowu miasto doplaci....miasto, czyli ja....

                nie przypominam sobie , aby olimpiady byly dochodowe.... ;)


                Gość portalu: MJ

                (..)nie przypominam tez sobie,żeby jakiekolwiek misato na świecie
                > żałowało organizacji jakiś mistrzostw.To są imprezy dochodowe.(...)
                • Gość: MJ Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.cnb.com.pl 26.03.07, 16:16
                  jakoś Niemcy na mistrzostwach Świata w piłce ręcznej zarobili sporo kasy.Liga
                  światowa w siatkę też jest dochodowa.Mistrzostwa europy i Świata piłki nożnej
                  też przynoszą zyski.ciekawe czy jak formuła 1 by była w POlsce z Kubicą to czy
                  by niebyło zysków.może mieszkasz w takim mieście,gdzie są tacy włodarze jak w
                  naszym kraju,że nie umieją zareklamować.Zorganizować.Ściągnąć kibiców.Poza tym
                  to daleko i sporty takie mało popularne.Bynajmniej w naszym kraju.
                  • bogo2 Re: Siedem grzechów Białegostoku 27.03.07, 11:52
                    czy moglbys podac jakies inne opinie, ktore by to potwierdzaly...?
                    Gość portalu: MJ napisał(a):

                    > jakoś Niemcy na mistrzostwach Świata w piłce ręcznej zarobili sporo kasy.Liga
                    > światowa w siatkę też jest dochodowa.Mistrzostwa europy i Świata piłki nożnej
                    > też przynoszą zyski.
              • Gość: byk Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 31.03.07, 12:51
                oczym ty nadajesz
    • Gość: normalny grzech Partyjniactwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:21
      Dobre pomysły jak Radnego Rudnickiego nie sa wprowadzane w życie bo interes
      partyjny zabrania ! Beznadzieja !
      • jagiellonczyk1920 ORPIK 27.03.07, 08:32
        Problemem Białegostoku są również skorumpowani dziennikarze
        • Gość: Gość Re: ORPIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 19:54
          Popieram Cię. I zauważ, że nikogo to nie obchodzi.
    • Gość: ja Re: Siedem grzechów Białegostoku IP: *.aster.pl 31.03.07, 20:33
      hkjbljhb
Inne wątki na temat:
Pełna wersja