Dodaj do ulubionych

Ale cisza....

26.03.07, 15:38
... i w sumie sie nie dziwie. Taka piekna wiosna, ze nie chce sie siedziec
przed komputerem:) My juz bylismy na dlugim spacerze i przy okazji u dentysty
bylam ja. Teraz maly baraszkuje na macie a ja mam czas na herbate. I chociaz
nic sie nie zmienilo w planie dnia, to jakos radosniej jest, kiedy slonce
przygrzewa:)
Obserwuj wątek
    • beckas27 Re: Ale cisza.... 26.03.07, 15:45
      Oj, radośniej!
      Już nie mogę sie doczekać jak przestaniemy ubierać te wszystkie kurty i czapy
      na spacery (Wojtek tego nie cierpi)
      • ania278 Re: Ale cisza.... 26.03.07, 21:34
        a bylyscie w niedziele na plantach? az sie roilo od wózków :) normalnie plaga.
        a pogoda przepiękna,fakt.
        :)
        • oro28 Re: Ale cisza.... 27.03.07, 09:24
          W niedziele byl chrzest naszergo synka i bardzo sie cieszylam ze pogoda
          dopisala:)
          • anet77 Re: Ale cisza.... 27.03.07, 14:57
            Widzieliśmy Was na chrzcie w kościele:) Pokazywałam Weroni że jej kolega ze
            spacerku jest w kościółku ale była za bardzo zajeta biciem braw. Może
            słyszeliscie jak biła brawo?:) Oczywiscie zartuję bo klaszcze cichutko ale jak
            nauczyła sie bic brawo to ciagle to robi, cała msze brawa leciały (chyba ksiadz
            cos bardzo mądrego na tej mszy mówił albo ładnie śpiewali)
            • anet77 a może... 27.03.07, 15:00
              te brawa były dla Filipka:)
              • oro28 :) 27.03.07, 18:21
                Dziekujemy, dziekujemy za brawa:)Moze Filip slyszal, bo cala msze byl taki
                skupiony. Szkoda, ze nam wspolne spacery nie wychodza. Niestety Filip po
                pobudce o 5 rano zasypia znowu kolo 8 i tak 2-3godz spi. Zobaczymy jak bedzie
                dalej:)
                • mamakasienki1 Re: :) 27.03.07, 19:12
                  Oj cicho cicho
                  Ale taka pogoda, że żal w domu siedzieć.
                  My też cały czas spędzamy na podwórku. więc i na forum rzadziej zaglądamy
                • anet77 do oro28 27.03.07, 21:46
                  No szkoda. Jakby coś sie u Was zmieniło w rozkładzie dnia to dajcie znac na
                  anszym osiedlowym watku. My dalej o 10 mamy wyjście na spacer a do 12 musimy
                  wrócić bo w południe zupka.
                  • igua anet77 27.03.07, 23:33
                    podziwiam cie, ze masz az tak ulozony dzien.
                    u nas drzemka wypada gdzies rano - czasem o 9, czasem o 10...
                    spacery wole pozniej - ok. 12, jak juz slonce jest w pelni i jest cieplej
                    (pewnie latem sie to zmieni, zeby nie lazic w upale).

                    a sloiczki... to juz w ogole wolna amerykanka. sa wtedy, gdy wszystko sie tak
                    ulozy, ze mozna je podac :D a bywa i tak, ze dziecko jest caly dzien na piersi -
                    fakt, ze mikolaj jest mlodszy - ma 7,5 miesiaca, ale az strach pomyslec, co to
                    bedzie, jak podrosnie :D
                    • anet77 Re: anet77 28.03.07, 09:37
                      No ja swojej córce takiego planu dnia nie narzucałam i nie układałam jej, ona
                      sama tak jakoś. Wstaje przeważnie o tej samej porze rano, potem śniadanko, bawi
                      się i za jakis czas upomina się spacerku, bo wie, ze dochodzi 10 godzina:) Od
                      dawna ma juz taki swój plan dnia. Rozbija sie tylko w weekendy jak gdzieś
                      jeździmy, jak mamy jakieś sprawy do załatwienia. A na piesi jak była to też
                      miała swój rytm dnia. Jakąs taką bardzo ułożoną córcię mam:)
                    • villem0 igua i plan dnia ;) 28.03.07, 15:03
                      U nas tez jest ścisły plan dnia ;) I to od pierwszych tygodni. Oczywiście się
                      zmieniał z wiekiem Wojtka, a teraz chyba już ustalił się na dobre.
                      Bardzo mi pomogła Zaklinaczka :D No i Wojtek ma dobry charakter, elastyczny jest
                      i łatwo go można przstawić.
                      Pobudka jest w okolicach 7 rano, potem śniadanie, zabawy a jak nam sie chce a
                      nie mam nic pilnego do zrobienia w domu to idziemy się przejść.
                      Obiad około 11-11.30, po 12 spanie, po 15 pobudka, podwieczorek i spacer.
                      19.30 kolacja, potem jak dzień kąpielowy to kąpiel, mycie zębów, papa i spać ;)

                      Jak jesteśmy poza domem to z tym spaniem bywa różnie, ułożenie go graniczy z
                      cudem, wtedy po prostu szaleje bez spania a pada wcześniej spać ;]
    • kichigai_ushi Re: Ale cisza.... 28.03.07, 23:50
      ja dzisiaj pol dnia spedzilam z dzieckiem na miesice.
      jakos oswajam sie z tym.
      oswajam sie z tym zem samotna matka i tak sama, sama , sama wszedzie chadzam.
      no znaczy z moim tymonem. ale on ma 9 mieisecy..:)

      pogoda jest cudna!
      • villem0 Re: Ale cisza.... 29.03.07, 12:44
        Iiii, ja tez chodzę przeważnie sama, ale ze mnie to taki kot, który ma swoje
        ścieżki ;) I nie przeszkadza mi to :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka